agaga21 Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 [quote name='snuszkak']dziś nie byl agresywny, tzn. jadl z ręki czasem, gdy przechodziłam obok dalej od jego klatki to tak wlasnie agresywnie szczekal i pokazywal zeby, jak podchodziłam blizej uspokoił sie. NIe był zamkniety na kłodke, mial cała miske wody i karmy miski były z domu w schronie takich nie mamy. Na budzie były szelki ze smycza. Myśle że wersja jest na tyle podobna ze to o to samo chodzi, bebki w biurze sa poprostu bardzo malo zorientowane, bylabym zmartwiona gdyby wersja byla zupelnie inna, a tak to jestem spokojna. Ale ktoś mogł mi dac znać o tym psie bo widze ze wszyscy wiedzieli tylko nie ja :shake:[/quote] nie wszyscy, tylko ci którzy byli w sobotę;) a ja się dowiedziałam od ani przez telefon.nic nie pisałam bo pomyślałam, że może rzeczywiście ktoś tam go odbierze, choć wydawało mi się to mało prawdopodobne. teraz jak piszesz o tych miskach, szelkach to myślę że może on naprawdę jest tam chwilowo(oby!!!) Quote
snuszak Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Z tego co wiem - mówił mi jeden z pracowników co teraz robia dach na budynku przy budach, przyjeżdza go ktoś wyprowadzac więc myśle że go zabiorą. Pies ma ladną sierść, jest zadbany, ja jestem dobrej myśli. Quote
ania z poznania Posted June 30, 2009 Author Posted June 30, 2009 snuszkak napisał(a):Ale ktoś mogł mi dac znać o tym psie bo widze ze wszyscy wiedzieli tylko nie ja :shake: My go dopiero w sobote zobaczylismy, w piatek jak byl Saint to jeszcze go nie bylo. W niedziele wyjezdzalam i nie mialam neta, poza tym nie chcialam robic szumu dopoki supergoga nie dowie sie co i jak ;). Quote
ania z poznania Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 Cioteczki, jutro o 18 Drago jedzie do nowego domku :multi:! Nie mogą się już doczekać, cały tydzień oglądali filmik, który sobie z Dragusiem nagrali. Mają uszykowany zapas plastikowych butelek do sprasowywania, Dragusia ulubiona zabawa :evil_lol:. Quote
ab-agnieszka Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Super ogromnie sie ciesze:multi::multi::multi: Quote
ab-agnieszka Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 marta23t napisał(a):i co? i co? Marta jutro jest dzisiaj o 18-tej wiec musisz poczekac na info tak samo jak my :lol::loveu: Quote
ania z poznania Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 Info TRAGICZNE! Opowiem od początku-tydzień temu po wizycie przedadopcyjnej, która wypadła super, poprosiłam Supergogę o zarezerwowanie Drago do 7lipca, byłyśmy z nowym domkiem umówione na dzisiaj na odbiór. Umówiłam na dzisiaj kastrację i zaraz po zabiegu miał pojechać. Przyjeżdżamy o 17.30 do schronu i co widzimy? P U S T Y B O K S !!! Drago nie ma!!!! Stróż był od 17 i nie wie nic na ten temat!!! Nie wiemy gdzie i u kogo jest Drago!!!!!!!!!!!!!!! Edyta zapłakana wróciła do Włocławka, dzieci totalnie zapłakane, wszyscy czekali, kupowali wszystko co potrzebne, Drago nie ma!!!!!!!! Quote
agaga21 Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 mam nadzieję że supergoga, która miała zarezerwować psa wszystko nam wyjaśni...dlaczego poszedł do adopcji ZAREZERWOWANY, NIEWYKASTROWANY, W TYPIE RASY, NIE WIADOMO DO K0GO, BEZ JAKIEGOKOLWIEK SPRAWDZENIA. ania z poznania wzięła na siebie wszystkie koszty, kastrację, na własną rękę psa dokarmiała, bo nie było komu tego robić(choć psów AŻ:crazyeye: 5 LUB 6!!!)...FUNDACJA MIAŁA TYLKO ZAREZERWOWAĆ PSA, PRZETRZYMAĆ PRZEZ TYDZIEŃ. JESTEM WŚCIEKŁA, MAM NADZIEJĘ, ŻE DA SIĘ TO WSZYSTKO JAKOŚ ODKRĘCIĆ...:angryy: Quote
ab-agnieszka Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 :angryy::angryy::angryy: Kompletnie tego nierozumiem jak mogla zaistniec taka sytuacja:angryy: Pies czekal tyle na dom i dzisiaj taka akcja:angryy::angryy::angryy: Mam nadzieje zeto sie wyjasni. Drago sie odnajdzie:mad: Supergoga ma chyba jako fundacja kontakt z osobami odpowiedzialnymi za brak Drago Quote
ania z poznania Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 Jak sobie pomyślę, że nie wiemy u kogo i gdzie on jest to ryczeć mi się chce!!!!!!! Quote
fioneczka Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 no szlag :angryy: śledziłam, czytałam, czekałam na wiadomość że pojechał do domku i .... no szlag :angryy: Quote
Saint Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Supergogo - gdzie.. jest.. Drago.. ??!! Ot tak, wydany został amstaff, bez kastracji, bez wcześniejszego sprawdzenia osoby, która psa wzięła, bez jakiejkolwiek informacji. Nie wiadomo gdzie pies jest, u kogo, i po co (pseudohodowla? a może popularny wśród dresiarstwa "sport"..?) :mad: Pies po prostu zniknął z tego "schroniska" - zasyfione boksy to już jest przegięcie, a ginący pies..? Liczę, że sprawa się wyjaśni i to jak najszybciej. Mało tego - jako fundacja oficjalnie związana z tym "schroniskiem" masz prawo zabrać Drago osobom, które go wzięły - na co nie ukrywam liczę ja, jak i chyba większość osób zaangażowanych w pomoc Drago. Quote
Linka Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 spokojnie.. mimo iż supergoga była o 22 na dogomanii i prawdopodobnie widziała temat Drago nie zabierając głosu w sprawie.. Wierzę, że wreszcie to zrobi i będzie potrafiła logicznie wyjaśnić nam to całe "nieporozumienie" informując co stało się z psem... prawda?:roll: Quote
fioneczka Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 jakieś wieści ??? Aniu dowiedziałaś się czegoś ??? Supergoga co Fundacja na to ... wiecie co się stało z Drago ?!?!?! Quote
ania z poznania Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 Supergoga znalazła Drago, jutro napiszę więcej. Quote
agaga21 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 DRAGO JUŻ Z ANIĄ W AUCIE!!! jedzie do włocławka! ominie go los "tatusia" jaki zaplanował dla niego jego nowy-były pan.całe szczęście że suce spóźniała się cieczka:angryy: resztę opisze pewnie ze szczegółami ania jak wróci. Quote
fioneczka Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 kolejne szczęśliwe zakończenie dzisiaj :multi::multi::multi::multi: Quote
ania z poznania Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 DRAGO W DRODZE DO WŁOCŁAWKA :multi::multi::multi:! Odzyskałyśmy go sposobem i dosłownie przekrętem, dlatego nic wcześniej nie pisałam. w poniedziałek Supergoga dowiedziała się w schronie kto adoptował Drago, na szczęście była umowa z danymi. Stwierdziłyśmy, że jedynym sposobem jest va bank, udanie, że ja jestem właścicielem, Drago mi zginął, dowiedziałam się, że jest w schronisku, przyjechałam po niego ale było o 4godziny za późno. Na szczęście facet nie wziął książeczki zdrowia, ja ją dostałam, więc miałam jakiś argument w ręku. Zadzwoniłam, umówiłam się z gościem na dzisiaj, był ok, nastawiony na oddanie mi psa. Dzisiaj dzwonię znowu a facet już nie taki chętny, zaczyna mnie wypytywać czy mam jakiś dokument na Drago, ja, że oczywiście, książeczkę. Już wyczułam że jest podejrzliwy, więc zagrałam kolejną kartą, zapytałam czy Drago ma zapalenie spojówek, bo jest alergikiem. No to facet zmienił ton, potwierdził, że ma i umówliśmy się na odbiór. Drago był na działce, w środku lasu, w kojcu z suką, która go totalnie ustawiła. Niestety, miał być jako tatuś :angryy:, suka nie sterylizowana, właśnie miała mieć cieczkę ale na szczeście jej się spóźniała:multi:. Odegrałam rolę swojego życia "Draguś syneczku", Drago ucieszył się jak dziki, wpakowaliśmy go do samochodu i pojechaliśmy. O schronie i o Drago facet dowiedział się od kolegi ze Strazy Miejskiej. Quote
ania z poznania Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 Aha, facet powiedział, że gdybym nie powiedziała mu o oczach, to by nie uwierzył, ze Drago jest mój i na pewno by go nie oddał. Quote
fioneczka Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 chłopak bezpieczny :multi::multi::multi: .... Aniu :calus::Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.