Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 196
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zachowanie zdecydowanie lepsze niż było, np. nie gonił przez kratki mundka przy mnie, jednak to zdecydowanie najgłośniejszy pies teraz w schronisku, głośno się upomina, że do niego należy iść i zostawić reszte kejtrów :evil_lol:

Posted

Przeprowadziłam dzisiaj Dragusia do boksu po Dixonku, mam nadzieję, że będzie czuł się tam lepiej. Wydaje mi się, że od czasu jak ma wyleczone oczka to ma też lepsze samopoczucie, okazał się bardzo miłym, sympatycznym psiakiem. Chciałam go zabrać na spacer, ale są Dni Puszczykowa i nic z tego :placz:! Poza tym musi spacerować w szelkach, ma mniejszą głowę od karku i baaaaarzdo łatwo pozbywa się obroży :cool3:.

Posted

ania z poznania napisał(a):
Poza tym musi spacerować w szelkach, ma mniejszą głowę od karku i baaaaarzdo łatwo pozbywa się obroży :cool3:.


:evil_lol::evil_lol: a to "kark" z niego!

Posted

ja byłam, chłopak witał mnie bardzo, ontaktowy i mocno domagający się pieszczot z niego chłopak. Zazdrosny był, że Aurorke zabieram a jego nie :evil_lol:

chyba też już przejedzony - tak mu wszyscy dogadzali, pol michy karmy nie zjedzonej, dosypałam swojej że może wybredny jest ale też nie chciał jeść, w drugiej misce gotowane kości, resztki zostały a zawsze wciagał wszystko i jeszcze gdzieś kość wędzona - pewni od Ani jeszcze sie walala nieruszona :p:p:p więc ma się dobrze,

troche pogłaskałam, dałam wody i tyle bo na spacer dla mnie samej z takim psem to nie bardzo, cykor jestem do bulli

aaa i najwazniejsze oczka lepiej

Posted

myśle że przejedzony, bo wcześniej wcinał wszystko jak szło...

czasem schronisko dostaje z jednaj knajpy puszczykowskiej kości jeszcze grubo obłozone mięsem, stroz je gotuje zeby były miekkie i daje osobno, bo opowiadał mi że w jedzonku gotowanym jakby były to by sobie nie poradziły psy a jak dostaja osobno to spokojnie sobie zjedzą ;)

Posted

dzięki, już do nich piszę

przec z rypina ma ok.50 km...nie wiem czy da rade b ostatnio ma mnóstwo pracy, a ania gdzie dokładnie mieszka?chyba tez jakieś 50 km bedzie miała...

Posted

Z samego Włocławka będzie Ci ciężko kogoś znaleźć. Na dogo z Włocławka jest Katie Blackss. Pytanie tylko na ile sobie radzi z wizytami przed adopcyjnymi.

[FONT=Arial][/FONT]

Posted

widziałam że z włocławka jest kilka osób ale żadnej z nich nie kojarzę. wolałabym, żeby domek sprawdził ktoś kto choć trochę zna się na bullowatych .
zobaczę co ania i przec napiszą.jeśli nie znajdą czasu to ania z poznania pojedzie domek sprawdzic ale dopiero za jakieś póltora tygodnia.

Posted

opcja suchej karmy w miskach była zdaje się jednorazowa, bo dziś znów stare drożdżówki, chleb i paragony z kiosku..
Boks po Nefim chwilowo bądź na dłużej?, zajęła suczka właściciela, więc Drago ma towarzystwo :roll: aczkolwiek nie zjadają się nawzajem więc jest dobrze..
Fajnie, że ma szanse na dom ;)


Linka.

Posted

Byłam dziś w schroniku. Przywitanie było super :)
Oczka troszkę gorzej, jednak teraz była ropka ale stara zaschnięta nie udało mi się całej usunąc bo nie miałam wacików ani kropelek nic... tylko nawilzona chusteczka troszke sciagnelam ale zostało jeszcze

no i musze stwierdzić, że brzydal z niego bo zrobił sobie kupe do garka ze starymi chrupkami i trzeba było wyrzucić, dostał porzadny zapas jedzonka cały wielki gar, jednak tym razem zjadł od razu z połowe,

chociaz szefowa go nie denerwuje raczej to mozna poprosci o jej przeniesienie do boksu z tymi wilkami gdzie powinna byc, jak myslicie?

Ania masz do niego obroze? Bo kiedys Goga mi mówiła ze coś Ci dawała a ja nie mam w domu takiej wielkiej, bo posprzatac by mozna ale lepiej by było go stedy przeprowadzic do innego boksu...

co z tą wizytą?
ktoś bedzie dom sprawdzał?
Drago chodził z kimś na spacery nad warte? Bo jeśli nie to chyba tak naprawde zupelnie o nim nic nie wiemy,

no chyba ze tyle ze w boksie jest ok ;)

Posted

Drago nie może chodzić w obroży.
Ma za duży kark, za małą głowę.

Kolejna sprawa jest taka, żeby raczej nie dawać mu tyle do jedzenia..
Wygląda jak mały tucznik i zaraz mogą się zacząć problemy ze stawami.

Na spacerze jeszcze nie był - musimy wziąć z Linką szelki, plus smycz amortyzowaną, żeby nam czasem rąk ze stawów nie powyrywał :evil_lol:

Posted

Saint napisał(a):
Drago nie może chodzić w obroży.
Ma za duży kark, za małą głowę.
Na spacerze jeszcze nie był - musimy wziąć z Linką szelki, plus smycz amortyzowaną, żeby nam czasem rąk ze stawów nie powyrywał :evil_lol:


Dokladnie, mi przelozyl blyskawicznie glowe przez obroze, ale bez obaw, nie ciagnie tak jak Dixonek, spokojnie przeszedl do boksu. W niedziele lub poniedzialek jade sprawdzic nowy domek, jutro konkretnie umawiam sie z Edyta, potencjalna nowa pania Dragusia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...