Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam Was moje kochane niezawodne wielbicielki Sary :loveu: :calus:

Aż mi żal teraz, że wieczorem/w nocy ;) choć na chwilkę tu nie zajrzałam...
U mnie też finansowo ciężko. Kryzys dopadł wszystkich niestety.
Wasza obecność i zaglądanie do Miśki jest także bardzo cenne, bo tam jest garstka osób...
No i może skusi Was fakt, że Miśka będzie pod opieką tych samych osób, które zajmowały się Sarą :)

Posted

ja też czasem zaglądam, choć na dogo jestem tylko jedną nogą, a obiema i po uszy w kotach :)

jednak mam imienniczkę Sary w domu i zawsze tutaj podglądałam wasze "rozmowy" :)

Posted

magda222 napisał(a):
Witam Was moje kochane niezawodne wielbicielki Sary :loveu: :calus:

Aż mi żal teraz, że wieczorem/w nocy ;) choć na chwilkę tu nie zajrzałam...
U mnie też finansowo ciężko. Kryzys dopadł wszystkich niestety.
Wasza obecność i zaglądanie do Miśki jest także bardzo cenne, bo tam jest garstka osób...
No i może skusi Was fakt, że Miśka będzie pod opieką tych samych osób, które zajmowały się Sarą :)


to ja juz lece zajrzec ponownie do misi i zostawić slad ;)

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

Ja również postaram się tutaj u Sary spotkać z Wami w 'Sylwestra' tym bardziej, że spędzę go sama samiusieńka w domu. Trochę przesadziłam z "sama samiuteńka' bo przecież będzie ze mną Borys,Hela i Gina :)

Posted

Marysiu to Ty podobnie jak ja, tylko że ja będę już tylko z Sonią, która umiera ze strachu z powodu fajerwerków a ja umieram ze strachu o nią. Liczę, że podtrzymacie mnie na duchu w tym jakże trudnym dla nas dniu.

Kto to jest Borys, Hela, Gina??? Przedstaw ich nam.

Posted



Gdy Nowy Rok staremu cyfrę zmienia,
Wszyscy wszystkim ślą życzenia
Przy tej pięknej sposobności
ja również życzę dużo zdrowia i radości.
Niech ten ROK co nadchodzi
W same dobre chwile obrodzi.
Niech przyniesie otuchę i nadzieję
Po prostu niech się dobrze dzieje.
Wszystkiego co w życiu najpiękniejsze
i najcenniejsze
Życzy Marysia i Borys

Posted

Roku słońca,
12-tu miesięcy pogody ducha,
52 tygodni szczęścia,
365 dni miłości,
8760 godzin zdrowia,
525.600 minut radości
i 31.536.000 (zł) na koncie

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:




Posted

W Nowym Roku życzę Wam przede wszystkim zdrowia,
realizacji planów, spełnienia marzeń,
jak najmniej trosk w dniu codziennym,
pogody ducha,
zachowania równowagi między 'być' i 'mieć'.

Niech nadchodzący rok będzie lepszy od wszystkich poprzednich


Krysia i Sonia



Posted

Witam w Nowym Roku:lol:
Dopiero co wyszłam z łazienki w której słuchaliśmy z Borysem piosenek z radia (trochę głośno:roll: ) tak aby zagłuszyć odgłosy petard, ale udało się nam przeżyć i to najważniejsze :p:p

Posted

Witam drogie cioteczki w 2012 r! Moje psiaki dzielnie zniosły fajerwerki. Bartuś chrapał a Lucky przestraszona, lecz przy Bartusiu leżała. Od kiedy jest Bary, to Lucky bardzo się zmieniła. Nigdy nie myślałam, że drugi zrównoważony psiak może tyle nauczyć i wyciszyć drugiego psiaka.
Magda222, byłam na wątku Misi, ale dziwny ten wątek, nie wiem, czemu jest tak jak jest. Mam nadzieję, że będzie dobrze z sunieczką.

Posted

Witajcie w nowym 2012 :lol: :lol:

Sonia niestety tak dzielnie nie zniosła wczorajszego wieczoru :shake:. Radio z muzyką na nią nie działa.
Tak więc wieczorową porą, gdy okazało się, że nie mamy stosownych leków gnałam do weterynarza na drugi koniec miasta. Złamałam przy tym chyba połowę kodeksu ruchu drogowego :oops:, ale na szczęście ulice były puste a drogówka chyba szykowała się do powitania Nowego Roku. No i dobrze, bo pewnie odebraliby mi nie tylko prawo jazdy ale i samochód.
Do domu wróciłam w jednym kawałku i z lekiem w torebce. No i za pół godziny już mogłyśmy czekać spokojnie na północ :p.

Dobrze, że Sylwester będzie dopiero za rok.

Posted

Cantadorra napisał(a):
Marysiu, czy dobrze zrozumiałam z pobieżnego przelecenia wątku Boryska labradora? Teraz psiak ma u Ciebie dom???
Cantadorra:loveu: jak najbardziej dobrze zrozumiałaś :lol:. Po odejściu za TM mojego Saszy zdecydowałam się z Przemkiem (syn) na adoptowanie bidy ze schronu. To był bardzo ciężki przypadek, ale mam wrażenie że się nam udało ... Borysowi z reszta także. Chociaż jeszcze wiele pracy przed nami, ale za nami już najgorsza tzn Borys uwierzył , że ma swojego człowieka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...