Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 808
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Do anonsów ale musze to powtórzyć . Donacja Ty kiedyś robiłaś jakieś plakaty czy coś takiego??? Może byś zrobiła i byśmy porozwieszały co????
Oczywiście nie w Warce :cool1: Ale ja czasami wyjeżdzam to bym gdzieś porozwieszałą , hmm musze próbować bo ta terrorystka mi dziś Korolkę ugryzła dobrze że tamta jej nie oddała bo by Zuzia bez głowy została . Jest tak zazdrosna że prócz Baraka i Kropki do domu żaden pies nie może wejśc bo się rzuca do gardła . Jak ktos weźmie Zuzę to będzie miał super przyjaciela na całe życie

Posted

marlenka napisał(a):
Zuzia dalej jest u mnie :cool3: Cieszy się dobrym zdrowiem , apetyt ma :evil_lol:
A telefonów jak nie było tak nie ma dalej :shake:



Kurde bele :angryy: a allegro już wyróżnione? ja myślę, że jak będzie wyróżnione to to dużo pomoże. Wyróżnione, podświetlone, pogrubione.

Posted

już luukam co i jak ;)


SBD coś pisała,że za godzinę wychodzi i już jej nie będzie do poniedziałku,więc może ty powiesz mi na kogo podawać namiary w ogłoszeniach ? :)

Posted

[quote name='mgie']już luukam co i jak ;)


SBD coś pisała,że za godzinę wychodzi i już jej nie będzie do poniedziałku,więc może ty powiesz mi na kogo podawać namiary w ogłoszeniach ? :)


Może być do mnie . Ja się będę kontaktowała z Alą bo niestety nie mam w tej chwili telefonu do Ali ( zmieniłam aparat i cholera nie zapisałam telefonu )

Posted

Słucajcie , nie wiem jak mam to napisać , bo aż mnie serce kłuje z bólu :placz:
Wczoraj uciekła Zuzia..
Przyszedł facet wymierzyć siatkę ( bo mi sie rozwala) i "odbezpieczył " dziurę która była załatana i po zmierzeniu nie zabezpieczył jej . I przyszedł do mojego męża kolega którego nie trawię i ten idiota wypuścił psa i jak Tadek zauważył to już Zuzia zwiała , zwiała tez Kropka ale Kropka usiadła koło bramy i czekała aż ją wpuści . Szukaliśmy jej pół dnia i będziemy szukać dalej . Wczoraj u nas było oberwanie chmury a ona biedna nie wiem gdzie jest :-(
Trzymajcie kciuki żebym ją znalazła:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
Zuziu maleńka gdzie jesteś:placz:

Posted

Chandler ja wczoraj szędzie szukałam zmokłam , zmarzłam , darłam japę na całe gardło .... dziś ledwo chodze ale z pracy prosto lecę jej szukać .

Ale najgorzej to się boje że ktoś mógł ją wziąć do samochodu i zabrać .
Czy znacie może taniego mordercę bo ja tego kolegę męża sama w końcu utłukę . No do debila nie dociera nic .

Posted

marlenka napisał(a):
Słucajcie , nie wiem jak mam to napisać , bo aż mnie serce kłuje z bólu :placz:
Wczoraj uciekła Zuzia..
Przyszedł facet wymierzyć siatkę ( bo mi sie rozwala) i "odbezpieczył " dziurę która była załatana i po zmierzeniu nie zabezpieczył jej . I przyszedł do mojego męża kolega którego nie trawię i ten idiota wypuścił psa i jak Tadek zauważył to już Zuzia zwiała , zwiała tez Kropka ale Kropka usiadła koło bramy i czekała aż ją wpuści . Szukaliśmy jej pół dnia i będziemy szukać dalej . Wczoraj u nas było oberwanie chmury a ona biedna nie wiem gdzie jest :-(
Trzymajcie kciuki żebym ją znalazła:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
Zuziu maleńka gdzie jesteś:placz:


O nie :placz::placz::placz: :-(:-(:-( marlenko, a jak ją dorwie były właściciel? :( :( :(

Posted

Lara ja juz nie wiem co robić wszędzie obszukałam i nie ma suni. U byłego właściciela tez nie . Jestem taka zł na siebie, że taka bezsilna jestem gorzej jak dziecko. U nas cały czas burze a Zuzi nie ma :-(:-(:-(. Jakby poszła tam gdzie była to bym ją zabrała ale tam tez jej nie ma . Ręce mi opadają z bezsilności :placz:Całą noc nie spałam jak tylko psy u mnie zaszczekały to wyłaziłam na podwórku z nadzieją że ona wróciła. Boże żeby tego idiotę co ją wypuścił jakis piorun strzelił :angryy: Nienawidze go i siebie że tak sie stało

Posted

marlenka napisał(a):
Lara ja juz nie wiem co robić wszędzie obszukałam i nie ma suni. U byłego właściciela tez nie . Jestem taka zł na siebie, że taka bezsilna jestem gorzej jak dziecko. U nas cały czas burze a Zuzi nie ma :-(:-(:-(. Jakby poszła tam gdzie była to bym ją zabrała ale tam tez jej nie ma . Ręce mi opadają z bezsilności :placz:Całą noc nie spałam jak tylko psy u mnie zaszczekały to wyłaziłam na podwórku z nadzieją że ona wróciła. Boże żeby tego idiotę co ją wypuścił jakis piorun strzelił :angryy: Nienawidze go i siebie że tak sie stało


marlenko, trzymaj się i nie obwiniaj siebie! Tyle już dla Zuzi zrobiłaś, a może ona w końcu sama wróci? poczuje głód, a węch przecież ma... marlenko, będzie dobrze!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...