Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 808
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W dniu dzisiejszym na moim sumieniu wylądowała psi aborcja. Za 1,5 tygodnia byłabym "szczęśliwą ":diabloti: posiadaczką 3 szczeniaków.

Zuzia była dziś na operacji ,jest bardzo słaba -w odróżnieniu do moich suń po zabiegu - jest słaba , leży , nie chce chodzić . Picie pod sam nos jest podtykam. Biedactwo jest bardzo słabe , często oddaje mocz (w małych ilościach) Często popiskuje chyba z bólu. Taka biedna , obolała . Aż przykro patrzeć .

Posted

Madallena napisał(a):
A co z tą babką z Augustowa? Dzwoniłaś, jest jakis sygnał?


Dzwoniłam , ale nie było jej w pracy . Rozmawiałam z jej kolezanką i ona mi poiedziała że ta Pani chce malutkiego pieska żeby go na rękach nosic . Ale miała tej Pani przekazać do mnie numer telefonu i ...cisza .
W sumie i tak musze odczekać koło 14 dni żeby Zuzia doszła do siebie , bo jest bardzo słaba , popiskuje , nie chce chodzić , tylko z boku na bok się przekeca. Wcześniej moje sunie miały sterylki i zupełnie inne były reakcje chociaż jedna z nich też była w ciązy . Po wybudzeniu były jak torpedy , a biedna Zuzia gorzej to przeszła . Bardzo się martwie o nią bo jest taka spokojna , nawet ogonkiem nie chce za bardzo merdac , wody tez nie bardzo a podobno powinna dużo teraz pić . Jedzonko ma juz ugotowane -ryż na masełku z warzywami bo wet kurczaka odradzał narazie mam nadzieję że jutro troszeczke zje (taki zapach był że mój mąz chciał to zjeść:evil_lol:) Zobaczę jak rano będzie się czuła bo teraz musi strasznie cierpieć :-(



A co do kasy na sterylkę to nie uzbierała się , wet narazie na "kredyt" zrobił .

Posted

Zuzia jeszcze obolała ale juz się lepiej czuje. Spała ze mną na łóżku i leży do tej pory . W nocy troszkę wymiotowała coprawda jakąs śline bardziej wypluła bo nie miała czym innym. Ale teraz królewna leży w łózku , dostała pić koło południa postanie maleńką porcję ryzu z warzywami . Jak pomału zacznie jeśc to nabierze siły . A tuliła sie w nocy do mnie jak dziecko . Jak ją bolało to nawet ja czułam bo drapała mnie po brzuchu łapkami . Teraz czekamy na zagojenie rany i co ruszamy dalej z ogłoszeniami ??? Czy te wcześniejsze są jeszcze aktualne???

Posted

xmartix napisał(a):
a zebrane jest już coś kasy?
ile kosztowała sterylka?



Sterylka kosztowała 200 zł i jeszcze dostała kroplówki wzmacniające(straciła dużo krwi) to razem 250 zł . Ale mój wet powiedział że on ostatni raz robi sterylkę aborcyjną , bał się że mu sunia na stole zejdzie . Facet ma się ze mną :evil_lol:. Właściwie to go zmusiłam do operacji Zuzi . Nagadałam mu że będzie miał na sumieniu nie psy ale mnie jak zejdę na zawał jak mi sie Zuzia oszczeni, bo juz następnych psiaków nie miałabym sumienia uspić . No i koleś wymiękł .
Ciekawe czy po takiej akcji telefon ode mnie odbierze:evil_lol:

Posted

marlenka napisał(a):
Zuzia jeszcze obolała ale juz się lepiej czuje. Spała ze mną na łóżku i leży do tej pory . W nocy troszkę wymiotowała coprawda jakąs śline bardziej wypluła bo nie miała czym innym. Ale teraz królewna leży w łózku , dostała pić koło południa postanie maleńką porcję ryzu z warzywami . Jak pomału zacznie jeśc to nabierze siły . A tuliła sie w nocy do mnie jak dziecko . Jak ją bolało to nawet ja czułam bo drapała mnie po brzuchu łapkami . Teraz czekamy na zagojenie rany i co ruszamy dalej z ogłoszeniami ??? Czy te wcześniejsze są jeszcze aktualne???


To dobrze, że już lepiej :) jeszcze trochę i dojdzie całkiem do siebie :)

Posted

[quote name='marlenka']Sterylka kosztowała 200 zł i jeszcze dostała kroplówki wzmacniające(straciła dużo krwi) to razem 250 zł . Ale mój wet powiedział że on ostatni raz robi sterylkę aborcyjną , bał się że mu sunia na stole zejdzie . Facet ma się ze mną :evil_lol:. Właściwie to go zmusiłam do operacji Kropki . Nagadałam mu że będzie miał na sumieniu nie psy ale mnie jak zejdę na zawał jak mi sie Zuzia oszczeni, bo juz następnych psiaków nie miałabym sumienia uspić . No i koleś wymiękł .
Ciekawe czy po takiej akcji telefon ode mnie odbierze:evil_lol:

No tak i z tego wszystkiego się walnęłam . oczywiście to Zuzia miała operację a nie Kropka. :shake:

Posted

Tak jak wcześniej pisałam, dorzucę się do sterylki. Dobrze zrobiłaś Marlenko, jeżeli nie dałabyś rady uśpić ślepego miotu to nie było innego wyjścia. Ja w sobotę na bazarku znalazłam porzuconą sunię szczeniaczka, to już trzeci pies przeze mnie przygarnięty od początku roku. Jak tak dalej pójdzie to stracę zmysły.


Podaj konto do wpłaty.

Posted

[quote name='żabusia']Tak jak wcześniej pisałam, dorzucę się do sterylki. Dobrze zrobiłaś Marlenko, jeżeli nie dałabyś rady uśpić ślepego miotu to nie było innego wyjścia. Ja w sobotę na bazarku znalazłam porzuconą sunię szczeniaczka, to już trzeci pies przeze mnie przygarnięty od początku roku. Jak tak dalej pójdzie to stracę zmysły.


Podaj konto do wpłaty.

Żabusia wstrzymaj się chwilkę , bo jeśli się zgodza dziewczyny z wątku Kropki ( chwilowo nawiała ale mam nadzieję że wróci) to narazie by kaska posżła z tamtej suni , ale czekam na decyzje , tak czy siak musze wetowi dopłacic 50 zł do Zuzi i jak będę na ściągnieciu szwów pod koniec tygodnia to musi mi dać rachunek jakiś lub potwerdzenie wpłaty z pieczątką to zeskanuje i wrzucę na wątek .

Posted

żabusia napisał(a):
O kurczaki, tyle łapania i Kropka nawiała??? I to przed sterylką? Fatalnie.



Chyba cieczki dostała i dlatego ale pewna nie jestem .
I znowu będzie łapanka , tylko nie wiem gdzie jej szukać . Mam nadzieję że wróci szybciutko do domciu . My na nią czekamy i już jej nie wypuścimy od siebie nigdy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...