Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem, czy te zdjęcia, były już wstawiane na wątek. Wydaje mi się, że nie.

Zdjęcia z 1.10.09, o aktualne postaram się w weekend.






Janach strasznie się zmieniła, chętnie podbiega do krat, wita każdego odwiedzającego. Na spacery wychodzi coraz radośniej i weselej, pierwsza pcha się do wyjścia. Spacery są coraz dłuższe, nie jest to już 5 minut, a nawet 20-30minut. Psychicznie niunia powoli dochodzi do siebie...


  • Replies 470
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czy możecie mi udzielić odp na pytania:
-czym się objawia jej lękliwość. Jakie są na
ten temat konkrety?
Jaka jest wobec innych zwierzaków? To może być ważne z punktu widzenia
chętnych.
Ponadto, ocalała z płonącego domu, czyli była w pełni mieszkaniowa, tak?
Jest zaszczepiona? Odrobaczona? Po sterylce, czy nie miała?

to jest potzrebne do tekstu - czy można prosić o szybką odp.

Posted

Banerki są



Szczegółowych inf. moze udzielić natalia_aa, albo załozycielka watku - spróbuje się z nią skontaktować.

Nie wiem która to miła ciotka wzbudziła takie zainteresowanie sunią, ale bardzo dziękuję :multi:

Posted

Janach jest wysterylizowana.

Sunia początkowo w ogóle nie podchodziła do człowieka, siedziała wbita w róg, a na wyciągnięta rękę się kuliła. Nie bylo mowy, by wyjść z nią na spacer, bo "przyklejala" się do ziemi ze strachu.

Z samcami dogaduje się bez problemów, bo z takowym od początku dzieli boks i to między innymi dzięki niemu wyszła na prostą. Z suką wydaje nam się też by się dogadała, na koty także nie reaguje.

Początkowo spacery trwały niecałe 5 minut i to tylko w towarzystwie psa z boksu, aktualnie spokojnie i radośnie sobie spaceruje, nawet bez innego czworonoga. Jest wesola i rozmerdana pierwsza pcha się do wyjścia. Aktualnie w schronisku i w okolicach czuje się pewnie i idze raczej stabilnie. Choć w dalszym ciągu nagłe ruchy, huk, ruch uliczny sprawia, że Janach się zatrzymuje, kuli, ale coraz latwiej idzie przelamywanie tych lęków.

Początkowo nie podchodziła do obcych, w ogóle, uciekałą do budy, na chwilę obecną podchodzi, jak najbardziej, liże po rękach, choć nie ejst to ta sama radość, co do pracowników, których zna.

Suka nie przebywała w mieszkaniu, była uwiązana, do jakiejś altanki, więc zapewne meiszkała z bezdomnymi.

Posted

Dla Janach na chwilę obecną najważniejszy jest DS.
Ona bardzo przeżywa zmianę miejsca, ludzi, otoczenia. W schronisku jest bezpieczna, wychodzi codziennie na spacery, więc myślę, że nie ma sensu jej stresować DT.

Ona potrzebuje domu stałego ze złotymi klamkami!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...