Ewa Marta Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Co za pech.... A przecież Milka jest taka słodka:-( Quote
auraa Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Ja odpoczywam pod Kozienicami a mój zwierzyniec został w Warszawie. Tu na działkach dwa biegające psiaki. Jeden ze śladem po obroży na szyi, bardzo przyjazny. Drugi trochę większy, mniej odważny ewidentnie zagubiony. Plus młoda, prawie dziecko koteczka. Widać,że karmi. Dostała jeść i pobiegła do dzieci Quote
Neigh Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f486/pokiereszowany-rudzielec-czyli-moj-dol-dolow-139387/ Tyle mam do dodania i jakby myśli niemal tak czarne jak się tylko da Quote
auraa Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 jacyś idioci zostawili psa na działce i wyjechali. Nie ma ich juz dwa tygodnie. Dwie osoby go dokarmiają ale co będzie dalej? Psiak młodziutki,radosny. Biegnie do każdego z radosnym machaniem ogona. wielkości poniżej kolana. ok.300m. trasa Warszawa- Kozienice. Ręce opadają. Będę tam do środy ale jestem bezradna:shake: Quote
Ewa Marta Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Ja nie mam już siły. Czasami nienawidzę ludzi:-( Quote
auraa Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Dziś widziałam psiaka ok.100 m od szosy. Samochody pędzą jeden za drugim. Koteczka dziś się nie pokazała. Quote
Neigh Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 A u mnie w okolicy biega taki psokotek ( jak moje dzieci mawiają). Takie małe, ledwo widać, rudobeżowe, pinczerkowate z długim ogonem. Raz widziałam jak pędziło wzdłuż szosy, drugi raz, jak sobie na skraju rowu siedziało. Dziś stało na środku jezdni. Normalnie bym urządziła polowanie - dziś pomyślałam - NO I CO CHOLERA Z NIM ZROBIE?? Ja naprawdę nie mogę przywieźć do domu 7 zwierzaka......... Quote
auraa Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Bezradność! Koteczka przyszła. Nakarmiłam ją. To jeszcze kocie dziecko. Przychodzi blisko. Siada prawie pod nogami ale nie daje się pogłaskać. Quote
auraa Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Milka zaczyna kłócić się z Fredem o miskę. On ma swoją a ona swoją ale oczywiście musi stać przy jego. On się wścieka a ona szczeka. Tylko Atosowi wszystko wolno;) Quote
Neigh Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Milce skończylo się allegro - oczywiście wznowię, tylko powiedzcie mi coś zmienić w treści poprzedniej aukcji? Quote
auraa Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Napisz,że jest odrobaczona i zaszczepiona. Dziś miała drugie szczepienie. Jest radosna, uwielbia się przytulać i być głaskana. W pierwszym kontakcie jest ostrożna. Świetnie dogaduje się z psami i kotami. Będzie poniżej kolan( chyba?) A jak pozostałe ogłoszenia? Quote
Neigh Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 auraa napisał(a):Napisz,że jest odrobaczona i zaszczepiona. Dziś miała drugie szczepienie. Jest radosna, uwielbia się przytulać i być głaskana. W pierwszym kontakcie jest ostrożna. Świetnie dogaduje się z psami i kotami. Będzie poniżej kolan( chyba?) A jak pozostałe ogłoszenia? ok, jak się z papierkami dziś obrobię to wznowie.......czy też mam poczekać na nowe zdjęcia?? Quote
Erica Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Jak ona wyrosła :crazyeye: Nie wierzę, że domki się nie biją o takiego słodziaka Quote
Ewa Marta Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Milusiu, no i gdzie ten Twój domek? Czy ludzie naprawdę nie widzą, jaka jesteś urocza? Quote
auraa Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Jutro Milka będzie miala gości:razz:. Dziś kupa i siku było w domu:mad: Quote
gusia0106 Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 auraa napisał(a):Trzymajmy kciuki!!!!!! No to trzymamy :razz: Quote
elmira Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 auraa napisał(a):Trzymajmy kciuki!!!!!! Oby tym razem się udało!!! Quote
auraa Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Milka pojechała:-(. Bardzo się państwu spodobała. Mam nadzieję że będzie dobrze, oby zaakceptowała ją sunia rezydentka, owczarek belgijski. Suka jest przyzwyczajona do innych psów ale nic nie wiadomo. W okresie wiosenno- letnio-jesiennym Milka będzie mieszkała na działce w okolicy Nasielska. Na zimę powrót do Warszawy. Działka jest ponoć dobrze ogrodzona. Cały czas przebywa na niej ta dorosła suczka. Państwo są psiarzami. Tęsknię za nią:-(. Gdyby nie to,że zablokowałabym sobie dom, wcale bym jej nie oddała.................. Jest taka kochana. Quote
gusia0106 Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Nie martw się Ciotka ;) Dobrze będzie. A jak Ci smutno to możemy Ci zaraz jakiś tymczas zorganizować :evil_lol: Quote
auraa Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Bardzo mi smutno:placz:mężowi tez. tymczas jednak musi poczekać. już miałam zwroty z adopcji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.