Ewa Marta Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 auraa napisał(a):Sierść to albo alergia albo wynik zaniedbania. Trzeba ją wyczesywać i usuwać martwe kudełki. Teraz jej puszek mam wszędzie. W nosie i oczach Przepuklinka do masowania. To przede wszystkim wynik zaniedbania, a alergia może jeszcze swoją drogą:shake: Dziękuję że tak dbasz o sunię. Wystarczy już temu maleństwu cierpień i złego traktowania. Quote
Neigh Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 Stawiam na zaniedbanie + ew. alergia na pchły. Wezcie pod uwagę, ze to dziecko jest. Jej matka to też pewnie jakiś bidny, niedożywiony kundelek. Wiele Małej do przekazania w mleku nie miała. A potem? Co ona jadła.......to co znalazła, albo jakieś śmiecie.......które wyrzucili. A dziecko żeby rosnąć potrzebuje ciut wiecej niz obierki od ziemniaków....Cud, ze to w ogóle wyżyło Quote
auraa Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Malutka rozrabia. Dziś próbowałam ja wyczesać ale nie miała czasu;) Quote
Ewa Marta Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 auraa napisał(a):Malutka rozrabia. Dziś próbowałam ja wyczesać ale nie miała czasu;) Oj jak dobrze!!! To znaczy, że zaczyna się zachowywac jak normalny szczeniaczek:lol: Quote
Neigh Posted May 12, 2009 Author Posted May 12, 2009 Wiecie.......ja bym coś tym ludziom robiła......a przede wszystkim odbierała prawo do posiadania zwierząt...... Neigh na prezydenta! I na bank wszelkie prawa zwierząt przejdą.......A cała reszta i tak się nie zmieni:-) Quote
auraa Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 prawie! Gwałtowny ruch!!!! i sika pod siebie ze strachu!:shake: Quote
Ewa Marta Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Neigh napisał(a):Wiecie.......ja bym coś tym ludziom robiła......a przede wszystkim odbierała prawo do posiadania zwierząt...... Neigh na prezydenta! I na bank wszelkie prawa zwierząt przejdą.......A cała reszta i tak się nie zmieni:-) Ja bym robiła jeszcze więcej, a zakaz prawa do posiadania zwierząt dokładała na koniec. Weź mnie na swojego doradcę Neigh... Quote
auraa Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Dziś miałam kolejny telefon. Dzwonił facet ze stadniny. Odeszła im suczka a druga bardzo tęskni ale mała miałaby być cały czas na dworzu.:razz: Quote
Neigh Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 auraa napisał(a):Dziś miałam kolejny telefon. Dzwonił facet ze stadniny. Odeszła im suczka a druga bardzo tęskni ale mała miałaby być cały czas na dworzu.:razz: W stadninach to jest tak, że pies żyje sobie sam sobie.......nieeee wiem. Gdyby chcieli jeszcze jakąś bidę..........ale szczeniak. Często bywam w różnych stajniach ( jezdzę w końcu nie?). W większości są psy......nawet kilka. Nikt nie bije, ale nikt też się specjalnie nei zajmuje/przejmuje. Pies sam musi nabrać rozumu........ Quote
Ewa Marta Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Neigh napisał(a):W stadninach to jest tak, że pies żyje sobie sam sobie.......nieeee wiem. Gdyby chcieli jeszcze jakąś bidę..........ale szczeniak. Często bywam w różnych stajniach ( jezdzę w końcu nie?). W większości są psy......nawet kilka. Nikt nie bije, ale nikt też się specjalnie nei zajmuje/przejmuje. Pies sam musi nabrać rozumu........ Coś w tym jest, co piszesz Neigh. Malutka potrzebuje dużo czułości i kogoś, kto będzie się nią zajmował... Może jeszcze poczekajmy, może odezwie się jakiś domek z prawdziwego zdarzenia? Quote
auraa Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Dziś miałam kolejny telefon, od pani z Bemowa lub Żoliborza . Dwa pokoje i małżeństwo, chyba starsze. Mieli 5 letnia sunię, która odeszła na babeszjozę. Mała bardzo się pani spodobała ale czekam na faceta z Ochoty. Miał dziś przyjechać zobaczyć małą ale coś nie wyszło. Sama nie wiem:razz:. U mnie teraz jest Sodoma i Gomora:mad:. Wszystkie psy się gwałcą:evil_lol:. Pozycję w stadzie trzeba ustalić. Quote
Neigh Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 Na Żoliborz, to ja mam blisko jakby co........ Quote
Ewa Marta Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Ja w razie czego też mogę dojechać. Chociaż w sprawdzaniu domku nie mam doświadczenia, a Neigh jest w tym pewnie specjalistką. Quote
auraa Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Póki co podnoszę. Pani bardzo zależy ale domek trzeba sprawdzić. Nie wiem czy są w wieku na szczeniaka:razz: Quote
Neigh Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 Ja jutro do 13.00 jestem w pracy na Żoliborzy właśnie, mogłabym potem podjechać, ale wiesz.......musisz mieć jasna sytuację z tym panem z Ochoty. Quote
auraa Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Pan z Ochoty dziś się nie odezwał. Jemu zależało ale jego partnerce chyba mniej. Nie będę do niego dzwoniła:cool3: Quote
Ewa Marta Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Zaglądałam co chwila, ale nikt nic nie wpisał, więc szłam sobie:-( Quote
Ewa Marta Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Na jutro około 17:00 jestem umówiona z Panią z Żoliborza na wizytę przedadopcyjną. Mam zapisany cały zestaw pytań, dużo z nich podpowiedziała mi Neigh. Mam nadzieję że sobie poradzę. Pani z rozmowy brzmi sympatycznie, bardzo chciałaby już jechac do małej... Quote
auraa Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 jestem ciekawa jacy to ludzie. Podaj mi adres mailowy to prześlę Ci Umowę, żeby ludzie się z nią zapoznali. Czy masz mój nr. telefonu? Quote
Ewa Marta Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 auraa napisał(a):jestem ciekawa jacy to ludzie. Podaj mi adres mailowy to prześlę Ci Umowę, żeby ludzie się z nią zapoznali. Czy masz mój nr. telefonu? Już poszło:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.