Jump to content
Dogomania

Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .


Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
tak tak moja droga - ja Ci powiem jak to jest - wyczytałam gdzieś :errrr: NIC nie robisz, lenisz się, leżysz i pachniesz... a potem ta nerwowość bierze się stąd, że inni Ci zarzucają, że nic nie robisz, no to się denerwujesz, że przecież jak to, że prrzecież robisz, a potem leżysz nadal i myślisz, kurcze może oni mają trochę racji, i robisz się zła na siebie, że NIC nie robisz, a powinnaś :roflt: hahahahaha płaczę ze śmiechu jak piszę do Ciebie takie rzeczy :roflt:

i przestań już się lenić tylko chwyć za aparat i zrób coś pożytecznego dla ludzkości :evil_lol: czyli FOTYYY :loveu:

Buahahahaha jestem zła na siebie że nie idę się położyć :evil_lol:
Wymysliłam jak przemebluję pokoik na dole :diabloti: Ale muszę poczekać na Karola bo plecy mnie bolą i nie dam rady poprzesuwać mebli :roll:
Fotek nie zrobię bo pada :placz: Muszę sobie kupić filtr hoya na obiektyw bo mi go szkoda :cool3:

aga1215 napisał(a):
No, ta przynajmniej nie leni się ;) :evil_lol:
Miłego dnia :loveu:

Szelmusia została właśnie wyszczotkowana :) I poszła szukać jeży...:angryy:

anetta napisał(a):
A to nowość z tym jeżem :evil_lol:

Te psy mnie kiedys wykończą :evil_lol:


Ogłaszam wszem i wobec - umyłam sufity w łazienkach, zaczęłam myć kafelki i rzuciło mną o ziemie :crazyeye: W ponidziałek idę na badania bo nieustannie się lenie i powinnam byc wypoczęta :cool1:

Posted

Pysia napisał(a):
Hura :multi: Nareszcie :multi:
Cieszę się, że na coś sie mogłam przydać ;) Polecam się, chociaż najbardziej pragnę uśmiechu dla wszystkich :loveu:
W majowy weekend mam zamiar.... Jezu .... Ratujcie mnie !! Bo właśnie w mej głowie powstał plan ( w tej chwili...) wielkiego lenistwa czyli mega porządki :crazyeye: Muszę chyba pozapraszać ludzi do siebie :evil_lol: Ewa! Przybywaj na ratunek! ;)




Mogę przybyć. Ballada kocha sprzątać. Jak masz jakieś brudne okna na wysokościach, to Jarek może wziąć sprzęt i Ci je umyć. Michał umie zmywać. A ja mogę przy kawce pilnować psów....:evil_lol:

Pysia napisał(a):

Ogłaszam wszem i wobec - umyłam sufity w łazienkach, zaczęłam myć kafelki i rzuciło mną o ziemie :crazyeye: W ponidziałek idę na badania bo nieustannie się lenie i powinnam byc wypoczęta :cool1:


No nie rozpędzaj się tak, zostaw coś dla nas...:lol:

Posted

[quote name='AlKil']Mogę przybyć. Ballada kocha sprzątać. Jak masz jakieś brudne okna na wysokościach, to Jarek może wziąć sprzęt i Ci je umyć. Michał umie zmywać. A ja mogę przy kawce pilnować psów....:evil_lol:

To przybywajcie :bigok: Właśnie zakupiłam dwie kołdry weekendowe ;) Wypróbujecie jak się pod nimi śpi :lol: Sprzątanie Ballady mi nie dziwne :roll: Mam tu taką jedną która jest mistrzem w sprzątaniu :mad: To chyba jej matka :diabloti: Okien mogę specjalnie dla Jarka nie myć :evil_lol: Od zmywania mam zmywarkę więc Michałowi damy wolne ;) Najwyzej pobiega za lodami :evil_lol: Chłopaki sobie popiją a my pójdziemy na spacer z futrami ;)
Acha.... Obiedy to nie jest moja specjalnosć :oops:



No nie rozpędzaj się tak, zostaw coś dla nas...:lol:
Nie martw się :diabloti: U mnie prace same się mnożą i jak konczę jedną to muszę zaczynać od nowa :roll:

No więc poleniłam się :multi: Tak naprawdę ;) Mogłabym jechać jutro na wystawe do Częstochowy ale pogoda ma byc do kitu :shake: A szkoda bo w fajnym towarzystwie ;)

Zmorka zrobiła mi demolke w wysprzątaniej na dole łazience :mad::evil_lol: Mam sprzątanie od nowa bo jedyne co zostało czyste to umywalka i kibelek :diabloti: Wypcham :mad:

Posted

AlKil napisał(a):
No to nie myj, niech mi się chłop od roboty nie odzwyczaja.
Acha, Obiady mam gdzieś! :diabloti:

No to robię zapasy kiełbasy i brykietu do grila :evil_lol: Jesteśmy umówione ;)

Posted

AlKil napisał(a):
No to nie myj, niech mi się chłop od roboty nie odzwyczaja.
Acha, Obiady mam gdzieś! :diabloti:

No to robię zapasy kiełbasy i brykietu do grila :evil_lol: Jesteśmy umówione ;)

Posted

Pysia napisał(a):
No to robię zapasy kiełbasy i brykietu do grila :evil_lol: Jesteśmy umówione ;)


Pysia napisał(a):
No to robię zapasy kiełbasy i brykietu do grila :evil_lol: Jesteśmy umówione ;)


Zrozumiałam za pierwszym razem...:evil_lol:

Posted

Przemeblowałam pokój, wyszorowałam meble, poprzestawiałam, udrapowałam zasłonki nowe, poprasowałam foranki i powiesiłam :multi: Uprałam też dwa dywany i teraz pokój na dole jest gotowy na przybycie gości :multi:
Przydałby się tylko taki fajny dywan z długim włosem, ale tutaj często będą mieszkać nasze i innych psy więc... Musi tak pozostać :evil_lol:

Posted

przestałabyś opowiadać już te bajki :evil_lol: ja Wam powiem jak jest naprawdę - naprawdę do Pysia siedzi przy kompie i stuka tipsami w klawiaturkę wymyślając co by tu jeszcze opowiedzieć, że zrobiła :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

EDIT: różowymi tipsami oczywiście

Posted

malawaszka napisał(a):
przestałabyś opowiadać już te bajki :evil_lol: ja Wam powiem jak jest naprawdę - naprawdę do Pysia siedzi przy kompie i stuka tipsami w klawiaturkę wymyślając co by tu jeszcze opowiedzieć, że zrobiła :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

EDIT: różowymi tipsami oczywiście


tak samo pomyslalam:diabloti:....

EDIT: a te rozowe tipsy jeszcze ozdobione kffiatuszkami:loveu:

Posted

anetta napisał(a):
Jezuuussss, dlaczego tak się lenisz???
:shake:
WSTYD!



































:diabloti:

Właśnie mi wstyd :oops:

malawaszka napisał(a):
przestałabyś opowiadać już te bajki :evil_lol: ja Wam powiem jak jest naprawdę - naprawdę do Pysia siedzi przy kompie i stuka tipsami w klawiaturkę wymyślając co by tu jeszcze opowiedzieć, że zrobiła :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

EDIT: różowymi tipsami oczywiście

Aż się rozmarzyłam....:roll:
Tfu cholera :cool1: Nie znoszę tipsów :diabloti:

lolka75 napisał(a):
tak samo pomyslalam:diabloti:....

EDIT: a te rozowe tipsy jeszcze ozdobione kffiatuszkami:loveu:

A kfffiatuszki są złote :loveu:


Ale mam ślicznie w pokoiku :multi::multi::multi:


EDIT:
Zapomniałam dopisać, że łazienka na dole też wyszorowana ;) Jedynie lustro nie umyłam bo mi się nie chciało ....
Teraz idę wieszać wyprasowaną nowiutką firanke do kuchni i tam trochę sprzątnę ;)



Weszka - przyjeżdżaj na kawe bo padam...A nie przestanę jak mnie ktoś nie nawiedzi:roll:

Posted

Pysia napisał(a):
Przemeblowałam pokój, wyszorowałam meble, poprzestawiałam, udrapowałam zasłonki nowe, poprasowałam foranki i powiesiłam :multi: Uprałam też dwa dywany i teraz pokój na dole jest gotowy na przybycie gości :multi:


Gość Jarosław K. pyta się czy ściany przemalowałaś na niebiesko, bo on takie lubi...:diabloti::turn-l:




On żartował, nie lubi niebieskich ścian. To reakcja na to, gdy mu przeczytałam co robiłaś...

Ty się nie wygłupiaj z tą pracowitością, bo jeszcze mi stwierdzi, że ma leniwą żonę...:mad:

Posted

Pysiu jak czytam co piszesz , odczuwam zmęczenie :evil_lol:
Jak moja babcia , zawsze dookoła plotła ile to nie zrobiła , też taka leniwa :evil_lol:
A ja nie robie nic , samo się robi :diabloti:

Masz nową fajną lufe , to trenuj , zostaw te robotę !!!

Posted

AlKil napisał(a):
Gość Jarosław K. pyta się czy ściany przemalowałaś na niebiesko, bo on takie lubi...:diabloti::turn-l:




On żartował, nie lubi niebieskich ścian. To reakcja na to, gdy mu przeczytałam co robiłaś...

Ty się nie wygłupiaj z tą pracowitością, bo jeszcze mi stwierdzi, że ma leniwą żonę...:mad:

Ściany są żółte ( nawet na dole bo je wyszorowałam - były innego koloru :diabloti:). Za to zasłonka, kanapa i dywaniki są niebieskie :eviltong:

Ewa - zamierzam być baaaaaaaaaaaardzo leniwa ( na serio) jak przyjedziecie ;) Zafunduję sobie mega wypoczynek a Jarek stwierdzi, że ma pracowitą żone :diabloti:

Vectra napisał(a):
Pysiu jak czytam co piszesz , odczuwam zmęczenie :evil_lol:
Jak moja babcia , zawsze dookoła plotła ile to nie zrobiła , też taka leniwa :evil_lol:
A ja nie robie nic , samo się robi :diabloti:

Masz nową fajną lufe , to trenuj , zostaw te robotę !!!

Nic nie poradzę, że wiosna i nie mozna się obrobić :roll: Muszę posadzić georginie, skosić trawe, poprzycinać krzewy itd :cool1: W domu nieustannie robi się brudno :crazyeye: A na ćwiczenia i tak nie było mozliwości bo padał deszcz :roll: Ale dzisiaj zrobie kilka fot ;)

Posted

[quote name='Vectra']To Ty koś te trawę ,a ja pośpię za Ciebie :diabloti:
Szkoda zycia na sen ;)
Wiosna - wczorajsza wieczorna :)

Dzisiejsza

Wczorajsza późna ;)

Idę popracować .... Tfu - znaczy się polenić :diabloti:

Posted

Vectra napisał(a):
raz na 25 godzin każdemu się należy :cool3: :evil_lol:
Trenuj , trenuj :diabloti:

Nie mam czasu na trenowanie. Muszę zarobic na te paskudy....
Zmorka chyba wyladuje na płukaniu żołądka :cool1: Dobrała się do szuflady z lekami, zeżarłam 5 tabletek Strix i kilka Paracetamolu :angryy: Wetka twierdzi, że jej nic nie będzie a ja jestem cała chora :roll:

Posted

Tej pindzie nic nie jest :roll: Ona nigdy nie zjadała leków :shake: Ale tym razem schowałam do szuflady nad nimi chrupki i....gadzina widocznie wyczuła, że tam cos jest. Tylko źle wycelowała w której szufladzie :angryy: Pachniało, a było niesmaczne :cool1: Niech zjada mi obiad, pustoszy lodówkę, rozwala śmieci po całym domu ale czekolada w barku i leki w szufladzie niech zostawi w spokoju bo straci źródło utrzymania - czyli mnie :placz:

Nie wiem która głupsza :evil_lol:

Posted

Pysia napisał(a):
Tej pindzie nic nie jest :roll: Ona nigdy nie zjadała leków :shake: Ale tym razem schowałam do szuflady nad nimi chrupki i....gadzina widocznie wyczuła, że tam cos jest. Tylko źle wycelowała w której szufladzie :angryy: Pachniało, a było niesmaczne :cool1: Niech zjada mi obiad, pustoszy lodówkę, rozwala śmieci po całym domu ale czekolada w barku i leki w szufladzie niech zostawi w spokoju bo straci źródło utrzymania - czyli mnie :placz:



żołądek Ballada odziedziczyła po mamuni. Co prawda lekarstw jeszcze mała nie konsumowała, ale inne rzeczy przerobiła bez problemu. na szczęście przestała zjadać nam mniejsze części odzieży, ale wczoraj skonsumowała mi rączkę od nowym wypasionych mini grabek Gardeny.:placz: A takie były piękne...:-( Raz na dwa tygodnie kupuję nową śmietniczkę i zmiotkę. W chwili nieuwagi kradnie je notorycznie. Węgiel drzewny też jej bardzo smakuje. Lodówka na tarasie wykazuje ślady wielkiego jej zainteresowania, na szczęście jeszcze nie rozkminiła jak ją otwierać. :multi:

Posted

AlKil napisał(a):
żołądek Ballada odziedziczyła po mamuni. Co prawda lekarstw jeszcze mała nie konsumowała, ale inne rzeczy przerobiła bez problemu. na szczęście przestała zjadać nam mniejsze części odzieży, ale wczoraj skonsumowała mi rączkę od nowym wypasionych mini grabek Gardeny.:placz: A takie były piękne...:-( Raz na dwa tygodnie kupuję nową śmietniczkę i zmiotkę. W chwili nieuwagi kradnie je notorycznie. Węgiel drzewny też jej bardzo smakuje. Lodówka na tarasie wykazuje ślady wielkiego jej zainteresowania, na szczęście jeszcze nie rozkminiła jak ją otwierać. :multi:

Lekarstw lepiej niech nie konsumuje bo to przyprawia o zawał :angryy: Moje obie mają żołądki przepastne :mad: Szelma kiedyś zeżarła Ju rękawice gumowe, które zostawił na stole :cool1: Najpiuerw 3 sztuki zwymiotowała a potem przez trzy dni koopkała pojedyńczo :crazyeye: Objawów bólu brzucha i biegunki nie stwierdzono ....
Pamiętam wykład zoopsychologów na którym byłam. Mówili coś o obzarstwie i niejadztwie i ze jest to spowodowane brakiem komfortu psychicznego. No więc zadałam im pytanie jaki brak ma moja Zmora. Zaczęli zadawać pytania co, jak, gdzie, kto i z kim. Wychodziło im, że to szczęśliwy pies i miny mieli niewąskie :diabloti: Kompletnie się pogubili bo nie mogli sklasyfikować przypadku zmorzastego ale....W penym momencie zapytali o rase i odetchnęli :evil_lol:

Pogoda bleah :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...