Pysia Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 malawaszka napisał(a):dawaj fotke oskalpowanej ofiary losu :diabloti: No nie wiem :shake: Może zacznę od początku ....Bo ja lubię mięszać :diabloti: Tak było w sobotę o 22-giej.... Tak w niedzielny wieczór A tak jest teraz....:placz::placz::placz::placz::placz: I nie dajcie się nabrać na moje zartobliwe teksty bo ja jestem w skrajnej rozopaczy :-( Quote
Pysia Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 evaxon napisał(a):a nie mowilam ze to robota kłotka:diabloti: dawaj foty lampy :diabloti: Już daję ;) Medorowa napisał(a):Dawaj:diabloti::diabloti: :eviltong: Animisięśni :eviltong: Obudziłaś we mnie Przekore :diabloti: EDIT : Na poprzedniej stronie drastyczne fotki...Wchodzisz na własną odpowiedzialność :P Quote
Pysia Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 No dobra....Fotki lampy :diabloti::-( Cholera ja nie wiem czy płakać czy się smiać bo ten debil szczerzy do mnie zęby w uśmiechu :evil_lol: Biedna psinka :-( Padła z wrażenia jak się w lustrze zobaczyła :roll: Słodki Aniołek - Lampa :loveu: Po zrobieniu demolki na ogrodzie :diabloti: Quote
malawaszka Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 osz qrde :crazyeye: nie wyobrażałam sobie że to aż tak niefajnie wygląda :shake: :calus: dla Zmorki http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/Jesien%202007/2299cz1l34.jpg :loveu::loveu::loveu:sweet Quote
e.v.a Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/Jesien%202007/2299cz1l36-1.jpg buahaha Pysia.. lampa ci sie przewrocila:evil_lol: bidula malusia:shake: Quote
Medorowa Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Myślałam, że będę się śmiać:roll::roll: No i miałam rację:diabloti: dopóki nie doszłam do drugiego zdjęcia:shake: Quote
Pysia Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 malawaszka napisał(a):osz qrde :crazyeye: nie wyobrażałam sobie że to aż tak niefajnie wygląda :shake: :calus: dla Zmorki http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/Jesien%202007/2299cz1l34.jpg :loveu::loveu::loveu:sweet Tobie to się wydaje że ja wiecznie przesadzam :roll: A ja prawdę gadam :cool1:Kuna chciałabym aby niektóre rzeczy były zmyślone :placz: Pozostaje mi tylko patrzeć przez łzy z uśmiechem na gębie na tego przekochanego debila :loveu: Zagoi się :p Acha :) Jeszcze jedna nowina :) Wczoraj mnie naszło ...A że nie miałam nic innego do roboty to przemeblowałam swój pokoik :multi: Tzn kawiarenkę komputerową albo jak kto woli - psi pokój ;) I teraz mam ślicznie :multi::multi::multi: Kuna - zrobiłam to na czas bo teraz Zmorka ma więcej miejsca na abazur :cool3: Quote
Pysia Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 evaxon napisał(a):http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/Jesien%202007/2299cz1l36-1.jpg buahaha Pysia.. lampa ci sie przewrocila:evil_lol: bidula malusia:shake: Buahahaha teraz też leży na podłodze :evil_lol: Siakaś taka przewrotna jest :diabloti: Na dodatek zaczyna kombinować :mad: Medorowa napisał(a):Myślałam, że będę się śmiać:roll::roll: No i miałam rację:diabloti: dopóki nie doszłam do drugiego zdjęcia:shake: Drugiego na tej czy na tamtej stronie? ;) Ciężko mi strasznie ale wiem że to nie koniec świata ani nie nieuleczalna choroba :p Bólu raczej też nieodczuwa - raczej świąd - więc ....Ale przykro patrzeć jak mój kochany punk ze sterczącymi zawadiacko włochami na łebie ma wojenną rane na nim zamiast czupryny :-( Ale humor jej dopisuje więc i mnie będzie :eviltong: Nie dam się - ot moje postanowienie ;):multi: Aaaaa tylko że ja muszę do czwartku dawać jej DOMIĘŚNIOWO zastrzyki :placz: Kto mi pomoże? Bo podskórnie to nawet yorkowi mogę dać ale domięśniowo? :crazyeye::-o:shake: Masakra !!!!!!!! Przed chwilą robiłam jej kompres na głowe z jakiegoś różowego płynu. Nie wiem czy od niego jej rozum napłynie we właściwe miejsce ale tak kazali :diabloti: Quote
Alicja Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 aaaaaaaaaaaa udało się udało ..... Pysiu ...masz najsympatyczniejsza lampę na kuli ziemskiej :loveu::loveu::loveu:i taka zadowolona :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ciebie też widzialam :razz: Quote
Medorowa Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:mdleje: No i po co, po co kazałaś mi zagadać na poprzednią stronę - aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:mdleje: Quote
Pysia Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Alicja napisał(a):aaaaaaaaaaaa udało się udało ..... Pysiu ...masz najsympatyczniejsza lampę na kuli ziemskiej :loveu::loveu::loveu:i taka zadowolona :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ciebie też widzialam :razz: Tia....I nie wiem jak ja jutro do pracy pójdę :placz: Bo ta lampa skłonna jest wykombinować coś extra pikantnego dla mnie :cool3: A ja tam będę umierać o nią ze strachu :cool1: A jak sobie coś zrobi w tym abazurze ? :placz: Tfu cholera. Lampa poszła na dwór - bo chciała. Stwierdziłam że jak chce odśnieżyć podwórko to przecież jej nie będę tego zabraniać :diabloti: Quote
Pysia Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Medorowa napisał(a):Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:mdleje: No i po co, po co kazałaś mi zagadać na poprzednią stronę - aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:mdleje: Młoda damo :mad: Pragnę doprowadzić Cię do porządku :mad: Głowa zawsze ma być wysoko podniesiona - zwłaszcza publicznie ;) TO SIĘ ZAGOI !! A teraz marsz do lustra ćwiczyć uśmiech - i to już !! :mad: Zmorka teraz odśnieża mi plac więc mam kupe roboty z głowy :diabloti: Choinki też odśnieża :evil_lol: Focąc Lampe stwierdziłam, że abażur optycznie pomniejsza żarówke :diabloti: Wyglada to tak :evil_lol: Quote
e.v.a Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 dogo muł sie ruszył to moge jeszcze jedna fote zacytowac:diabloti: http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/Jesien%202007/2299cz1l28.jpg czy to jest pleśń?:evil_lol: Quote
Pegaza Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Cze Pysiu współczuje Zmorce, Tobie również, znam ten abażur niestety moja tez to nosiła po 10-12 dniach myslałam, że zwariuje i zaczne tez to nosić na karku:roll: ponieważ Soma miała ogromnego stresa w tym chodzić i potykała sie o meble, że nie wspomne na spacerach by się załatwić:roll: a noce nieprzespane bo co rusz słyszałam jak sie w tym porusza :roll: dla mnie to było 12 najgorszych dni:mad: a twoja jak długo w tym będzie urzędować? Quote
Pysia Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 evaxon napisał(a):dogo muł sie ruszył to moge jeszcze jedna fote zacytowac:diabloti: http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/Jesien%202007/2299cz1l28.jpg czy to jest pleśń?:evil_lol: Nie - to piana z mego pyska na samą myśl o tym :mad::angryy::cool1: Pegaza napisał(a):Cze Pysiu współczuje Zmorce, Tobie również, znam ten abażur niestety moja tez to nosiła po 10-12 dniach myslałam, że zwariuje i zaczne tez to nosić na karku:roll: ponieważ Soma miała ogromnego stresa w tym chodzić i potykała sie o meble, że nie wspomne na spacerach by się załatwić:roll: a noce nieprzespane bo co rusz słyszałam jak sie w tym porusza :roll: dla mnie to było 12 najgorszych dni:mad: a twoja jak długo w tym będzie urzędować? Zmorka ma abazur w pewnej części ciała :evil_lol:Po 2 godzinach nauczyła się, że musi poruszać się " z zapasem" miejsca ;) Na dodatek z racji nauki wystarczyło ze jej wsadziłam- nakarmiłam, zdjęłam - schowałam papu, wsadziłam - nakarmiłam i po 2 razach Zmoreczka na sam widok abażuru teraz dostaje ślinotoku i cieszy sie jak pie2rdolnięta :diabloti: Na dworze też nie ma problemów chyba ze z odśnieżaniem bo ona zawsze niucha czyli idąc zagarnia wsio na swój łeb :cool1: Ogólnie to ona ma humor świetny a ja " prawie " swietny ..... A tak w ogóle to Witam Cię dogomanio z powrotem :loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi: Quote
Medorowa Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Pysia napisał(a):Młoda damo :mad: Pragnę doprowadzić Cię do porządku :mad: Głowa zawsze ma być wysoko podniesiona - zwłaszcza publicznie ;) TO SIĘ ZAGOI !! A teraz marsz do lustra ćwiczyć uśmiech - i to już !! :mad: Zmorka teraz odśnieża mi plac więc mam kupe roboty z głowy :diabloti: Choinki też odśnieża :evil_lol: Focąc Lampe stwierdziłam, że abażur optycznie pomniejsza żarówke :diabloti: Wyglada to tak :evil_lol: Wiem, że się zagoi:Cool!:Buziole w tą ranę;) Aaaaaaaaa wróciło dogo, wróciło dogo - czy życie nie jeste cudowne;);) Quote
Pysia Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Medorowa napisał(a):Wiem, że się zagoi:Cool!:Buziole w tą ranę;) Aaaaaaaaa wróciło dogo, wróciło dogo - czy życie nie jeste cudowne;);) Zawsze jest ;) Nawet bez dogo :multi: Alicja napisał(a)::multi::multi::multi:WITANKO :multi::multi::multi: WITANKO Quote
olcha Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Ło matko ale od czego to zapalenie? I tylko na czubku głowy? A co domięśniowych to najlepiej robić w pupę (u krótkowłosych łatwiej bo wystarczy wcelować w "wicherek" a tak to musisz robić na czuja troszkę tam gdzie najwięcej mięska pod kątem prostym do kości biodrowej. Jak jesteś sama to możesz powalić niufkę na bok, usiąść na niej okrakiem tyłem do jej łba, przodem do tyłka jedna ręką złapać za nogę, a drugą wbijać i robić (w między czasie podrzucić jej coś do żarcia żeby się czymś zajęła) dobrze jest zaciągnąć strzykawkę po wbiciu (sprawdzasz czy do strzykawki nie nabiera się krew i czy nie trafiłas w naczynie) ale w pojedynkę trudno to wykonać tym bardziej jeśli pies się rusza. No i możesz trafić w nerw...więc celuj dobrze :roll: bo Ci okuleje trońkę, ale generalnie wdech wydech i raz dwa. Powodzenia :p dopytaj weta czy nie można pod skórę robić? Quote
dbsst Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Zmoreczko :buzi: w czubek chorej bani umiem robic zastrzyki zapraszam do mnie pójdzie jak po masle ;) Quote
Pysia Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 olcha napisał(a):Ło matko ale od czego to zapalenie? I tylko na czubku głowy? A co domięśniowych to najlepiej robić w pupę (u krótkowłosych łatwiej bo wystarczy wcelować w "wicherek" a tak to musisz robić na czuja troszkę tam gdzie najwięcej mięska pod kątem prostym do kości biodrowej. Jak jesteś sama to możesz powalić niufkę na bok, usiąść na niej okrakiem tyłem do jej łba, przodem do tyłka jedna ręką złapać za nogę, a drugą wbijać i robić (w między czasie podrzucić jej coś do żarcia żeby się czymś zajęła) dobrze jest zaciągnąć strzykawkę po wbiciu (sprawdzasz czy do strzykawki nie nabiera się krew i czy nie trafiłas w naczynie) ale w pojedynkę trudno to wykonać tym bardziej jeśli pies się rusza. No i możesz trafić w nerw...więc celuj dobrze :roll: bo Ci okuleje trońkę, ale generalnie wdech wydech i raz dwa. Powodzenia :p dopytaj weta czy nie można pod skórę robić? Tylko tam. A od czego to licho do konca wie :roll: Nie zrobiłam domięśniowo :shake: I nie z powodu ruszającego się psa bo...Zmoreczka pozwala mi ze soba robić co chcę :loveu: Poprostu strach że jej coś zrobię paraliżował mnie :placz: Nie było w domu nikogo:cool1: NIKT nie mógł mi udzielić psychicznego wsparcia na miejscu więc dałam się ponieść swojej fantazji i to akurat wtedy dość drastycznej :-( Podałam jej zastrzyk podskórnie :roll: Pytałam o to weta oczywiście. Ten zastrzyk jest bardzo gęsty i zawiesisty i ponoć najlepiej podawać go domięśniowo bo podskórnie może sie coś zrobić. Postawiłam na to, że Zmorka nie ma tendencji do robienia się grudek po zastrzykach i ...dałam :roll: Masowałam potem chyba z 15 minut :cool1: Następnie pół nocy sprawdzałam czy nie ma pod skórą guldy :cool3: Nie ma :multi: Z tego powodu dzisiaj postanowiłam oszczędzić sobie łez i od razu przystąpiłam do operacji " bicie zastrzyku podskórnie" ;) Dzieki temu będę żyła jakieś 50 lat dłużej :evil_lol: Quote
Pysia Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 dbsst napisał(a):Zmoreczko :buzi: w czubek chorej bani umiem robic zastrzyki zapraszam do mnie pójdzie jak po masle ;) Buahahaha ja też potrafię ale MOJEJ Zmoreczce wyłącznie podskórnie :diabloti: Quote
clockwork Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 no i gdzie masz te foty klockowej z behemotem :razz::razz::razz: cze Pysiu lampe widziałam.. ładna... pomyśl o drugiej do kompletu.... wiesz jak ładnie by tak w dwóch kontach :razz::razz: Quote
Pysia Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 clockwork napisał(a):no i gdzie masz te foty klockowej z behemotem :razz::razz::razz: cze Pysiu lampe widziałam.. ładna... pomyśl o drugiej do kompletu.... wiesz jak ładnie by tak w dwóch kontach :razz::razz: Tfu!! Cholera wypluj to bo Szelma zaczęła mi trzepać uszami :cool1: Chyba że chcesz abym przestała być śliczna tylko stała się siwa, łysa i stara :razz: W piątek jedziemy na kontrole ze Zmorka i zabieram też Szelmę. Niech jej pooglądają te uszy bo ja podczas czyszczenia nic niepokojącego nie widziałam ale...Tfu tfu!!!!! Wiecej ofiar w domu nie zniosę :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.