Minio Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 Jeśłi chodzi o kapcie to szczególnie jeden został szczególnie potraktowany . POkaźnych rozmiarów trep , skórzano - parciany. Niestety niewiele z niego zostało :lol: No i serwetki papierowe , porozrzucane i porwane po całym mieszkaniu 0X . To jest zabawa!
INA Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 To Vigo musi się koniecznie spotkać z Korą --pomyśl dwa At -- o takich samych zabójczych spojrzeniach 8) to by dopiero było. :evilbat:
Minio Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 InaCzy Vigo też taki całuśny czy tylko spojrzeniem czaruje? :lol:
INA Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 Minio - Vigo jest cholernie całuśny ( a jak wycałował Elizę jak byliśmy na klejeniu 8) ) najlepiej wylizuje pani pyska rankiem na powitanie.... :P jednak czasem na koniec lizania lubi przypieczętować czynnośc .... delikatnym gryznieciem w nos ..... 8)
niedzwiedzica Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 Minio : a husteczki higieniczne ? Moja Heksia je wręcz kocha :D a im mniej sa higieniczne, tym lepiej :evilbat: I długopisy... w domu znalezienie jakiegokolwiek sprawnego ( czytaj : niepogryzionego) graniczy z cudem !!!!
Minio Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 Taaa... Pokoje dzieci są rajem dla Kory. Tam jest tyle ciekawych rzeczy na podłodze i pod łóżkami... :) o zawartości piórnika nie wspomnę :smhair2:
INA Posted February 9, 2005 Posted February 9, 2005 Vigo - uwielbia za to papier toalet. juz nie wiem gdzie go w ubikacji chować ( a pod ręką musi by 8) ) wszędzie wyniucha. No i jeszcze to chowanie na pózniej 8) wszystkiego co Vigo dostanie.... (gryzaki, pałeczki, marchewka, zabawki) gdy po jakimś czasie znudzą się upycha gdzie popadnie... A efekt : z szaf , z szafek, z pod firanek, miedzy ksiazkami w butach i w łózku znajduje niedojedzone wysuszone marchewki, poobgryzane gryzaki, nadgryzione pałeczki.. 8) :lol:
Minio Posted February 9, 2005 Posted February 9, 2005 Nasza Kora uwielbia wykradać ziemniaki. :lol: Takie brudne toczące sie kulki to jest dopiero coś! Potem znajdujemy w kątach poobrgyzane ... Nie wiem co ją tak pociąga w tych kartoflach.....
Nitencja Posted February 10, 2005 Posted February 10, 2005 Minio a Kora nie rzuca na przyklad tymi ziemniakami ?? Moj airedale to ma zwyczaj ze bierze ziemniaczka w pysk i fruuuuu !! rzuca nim gdzie popadnie, no i czasem mozna przyrobic ;-)
Flaire Posted February 10, 2005 Posted February 10, 2005 Misia też lubi podrzucać! Akurat ziemniaków nie dostaje :( , więc nie wiem, czy by nimi też podrzucała, ale swoimi zabawkami podrzuca regularnie. Kiedyś trafiła w żarówkę przy suficie :( .
Nitencja Posted February 10, 2005 Posted February 10, 2005 Flaire :) u mnie tez ziemniakow nie dostaja one same podkradaja. Ziemniak to pol biedy ale Jantar ma taki wielki aport drewniany.Nim tez lubi podrzucac :lol:
aga_ostaszewska Posted February 10, 2005 Posted February 10, 2005 Minio napisał(a):Nasza Kora uwielbia wykradać ziemniaki. :lol: Takie brudne toczące sie kulki to jest dopiero coś! Potem znajdujemy w kątach poobrgyzane ... Nie wiem co ją tak pociąga w tych kartoflach..... Dla mojej Cziki jest to frajda! Nie wiem o co chodzi, ale im wiekszy trud w upolowaniu ziemolo, tym wieksza zabawa...
tanita Posted February 10, 2005 Posted February 10, 2005 Ja nie wiem, to jakaś epidemia zbiorowa z tymi ziemniakami :lol: . Gringo, aż popiskuje z radości jak mu się uda takiego brudnego ziemniaczka przetoczyć po mieszkaniu :evilbat: Zdaje się, ze mamy teriery ziemniaczane :wink:
Flaire Posted February 10, 2005 Posted February 10, 2005 [quote name='Nitencja']Jantar ma taki wielki aport drewniany.Nim tez lubi podrzucac :lol:No i z tego powodu, Misia ma same miękkie zabawki. Nawet piłeczek twardych nie ma. Teraz żarówki sa bezpieczne. Terier zabawkowy, po tym, jak zabawki porozrzuca. Z ich lokalizacji powinno być jasne, że tak naprawdę to najchętniej by je wyrzuciła przez balkon :roll: . A nie mówiłam, że moje mieszkanie wygląda jak hurtownia zabawek dla psów? Podkreślam, że ja psa tak nie rozpuszczam - żadna z widocznych na zdjęciu zabawek nie była zakupiona przeze mnie!
INA Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 nie wiem jak jest z ziemniakami bo nie jadamy ziemniaków ( rzadko) zresztą Vigo nie ma wstępu do kuchni ale on uwielbia podrzucać maskotki- inwalidów ( najpierw próbuje je wybebeszyć) a jak mu sie nie udaje to rzuca nimi daleko i wysoko...i wogóle tym wszystkim na co juz nie ma ochoty 8) Zresztą mam problem bo rośnie mi cholerny złodzej :evil:
Murak Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 oj Flaire-zabawek dla psów? U nas bardziej jak zabawek dla dzieci bo ja z lubością odwiedzam szmatexy i tam to jet raj - zamiast szpanerskich gumowych psich jeżyków za dychę mamy za 2 zł całe tony swinek ,gumowych krokodyli itp cyrk na kułkach! :lol: Ale ale ziemniaczek to rarytas :wink: a ciekawa jestem czy ktoś z was dawał psu truskawkę albo winogrono ? Taniec z winogronem to był popisowy nr mojego watulca :lol: Eh nic nie mam czasu się odzywac ale za to pokażę wam teriera śnieżnego - zdobywcę przestrzeni :D Na ostatnim Fura i Babia Góra Zima piekna ale jako własciciele krótkich łapek tęsknimy za wiosną,z reszta chyba nie tylko my bo jak chodzimy na spacery leśnymi ścieżkami to okazuje się że nie tylko my kozystamy z tych ścieżek sarny i reszta też :wink:
niedzwiedzica Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 MURAK : az dech zapieraja twoje zdjęcia.. :P . I nie wiem, co piekniejsze, ten śnieg, widoki czy śnieżny szkot. To jest zima jak z bajki...Nie to co w mieście
Fuka Posted February 12, 2005 Posted February 12, 2005 :( gdybym miała taką zimę, to może bym ją nawet trochę polubiła :roll: A tak po chwilowej łaskawości mrozu - mam pluche i czarnonogie foxyi reszte też tytlko mniej sie w oczy rzuca... a ja leniwa jestem i prać codziennie mi sie nie chce, szczególnie, że musiałabym kilka razy dziennie po ka wyjściu :evilbat: A śnieżne terriery to czysta przyjemność - owszem przychodzą jak bałwany, ale to tylko czysta woda - częśc kulek obgryzą same, cześć ja wytre i jest ok :D I tylko zgroza mnie ogarnia jak sobie pomyślę o wystawie w przyszłym tygodniu - nie wiem jak dowieść Makarona z białymi łapami :roll:
Murak Posted February 12, 2005 Posted February 12, 2005 hellloł ech zima piekna rzecz tylko to odsnieżanie 4x na dobe po 200m trochę jest do chrzanu(ale załużmy że to dla kondycji) A z tą czystością zimową u nas to też różnie bywa - na Furze wiadomo nic nie widać,ale Waciak o ta potrafi sie przebrać, jej ulubionym nr od "dziecka" jest wchodzenie pod samochody i przebieranie się za skunksa( :evil: nie wygląda tak ładnie jak skunks :() Ale to maleństwo słodkie jak sen , gdzie to taki szczylek się wykluł :P - nie mów że twoje,czyżbyś się przerzucała na niskonożne terixy :wink: ? Tylko wiesz-jak mówi stary(chyba nie śmieszny :roll: )dowcip -podobnie jak koty,teriery się pierze ale sie ich nie wiruje!!! :lol:
Nitencja Posted February 12, 2005 Posted February 12, 2005 Murak to malenstwo przyprawialo o zawal serca moje duze w zeszlym roku. Teraz dziewcze rozmawiapo wegiersku :) Mozesz ja zobaczyc na stronie : www.airedale.hu Ale nie da sie ukryc ze maly szkot to sliczny szkot!!
Murak Posted February 12, 2005 Posted February 12, 2005 Niedzwiedzica-ale masz słodkie maluch na stronce,szczególnie te pod świerkami :) a zima u was to faktycznie musi być niezbyt atrakcyjna
niedzwiedzica Posted February 12, 2005 Posted February 12, 2005 Murak,żeby to ,co jest u nas, chociaz zbliżone do zimy było :evil: Sniegu jak na receptę. za to jak topnieje ta minimalna ilość, to bloto takie,że nawet moje wysokonożne maja na brzuchach okłady błotne... No i dotatkowo, dzis podczas spaceru ( z błotnymi airedalami ) na rowerze wjechałam na taka lodowo-wodną slizgawkę ... Efektem jest 8 cm siniak na goleni :( A na twoich fotkach snieg az się skrzy. Ja chcę na stoki BABIEJ GÓRY !!!! moje paszczury też.. :D
Recommended Posts