Sally (od Koanka) Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 :multi::multi::multi::multi: I mocne kciuki za domek Quote
GochaT Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 dziewczynki wszystkie sie cieszymy , że sunia jest szczęśliwa, trochę stresu przeżyła ale ogólnie jest bardzo tolerancyjna w stosunku do zmieniającej się sytuacji, skórą zajmie się vet - Aniu tak jak rozmawiałysmy pokryje wszelkie koszty leczenia bo to drapanie mi się nie podobało dzisiaj , a tęskini za psina z którą była w boksie ona to nic ale ta co została w schronie to masakra ..............postaramy sie zanleźć szybciutko domek bo jest cudowna a żeby zapomniała o psiapsiułce to poszukamy jakiejś fajnej panci czekając na transport zrobiłam zdjęcia u mnie na działce jak królewna sie wyleguje jeżeli będę umiała to jutro powstawiam myślę , że dzień można zaliczyć do udanych poza tym że w schronie został 13 letni jamnik którego państwo tak nagle przestali kochać i to, że zakochałam się w malutkiej sunieczce której nie moge zabrac do domu pa Quote
2010 Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 i jej koleżanka ...to jaka to psinka...masakra..? Quote
SARA.dierra Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 brodawka obok oczka - czerwone oczęta - pazurki - łapinka - odlezyny i chore plecki od dziś dzień po dniu Lady będzie zdrowiała i stawała sie prawdziwą piękną damą Quote
ona03 Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Psinko kochana jak się cieszę, że już jesteś bezpieczna :loveu: Teraz to już tylko zdrówko i do fajnego domciu :lol: Quote
GochaT Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 tak strasznie za nia tęskniła jak ją zabierałam to ta druga się tak lansowała żeby to ją zabrać również, kochają siebie i chcą do ludzi tamta koleżanka bardziej niz lady , teraz została sama w boksie bidulka jest mi bardzo przykro Quote
stonka1125 Posted August 1, 2009 Author Posted August 1, 2009 dziękuje wszystkim baaardzo:loveu::loveu::loveu: jestem już spokojna i będzie juz tylko lepiej,zdrowiej małpo mała ekspresem! Quote
SARA.dierra Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 bo cholera to szczęście to zawsze łzami zakrapiane - ktos odchodzi by zostać mógł ktoś - ktoś umiera by narodzić mógł sie ktoś - itp itd Quote
SARA.dierra Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 stonka :) spokój dziś od ciebie aż bił :diabloti: ja też jestem spokojna jak nigdy i lekko mi bardzo choć na oczy już nie widzę - heh czuje sie jakbym opakowanie środów uspokajających połaknęła - a to szczęście Lady tylko Quote
GochaT Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 stonka1125 napisał(a):dziękuje wszystkim baaardzo:loveu::loveu::loveu: jestem już spokojna i będzie juz tylko lepiej,zdrowiej małpo mała ekspresem! Ty to zaczęłaś to tobie dzięki:lol: Quote
Szarotka Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 To Lady byla w boksie z jakas inna sunia, ja myslalam, ze byla w boksie tylko ze swoja mama Misia ????? To biedna ta druga sunie co sama zostala:-( Quote
SARA.dierra Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 GochaT napisał(a): skórą zajmie się vet - Aniu tak jak rozmawiałysmy pokryję wszelkie koszty leczenia :smhair2: :smhair2: :smhair2: :smhair2: :smhair2: Gosiu :B-fly: Stonko :B-fly: Aniu+ :B-fly: heh może ja coś brałam wieczorem bo dalej mi lekko ....... :rolleyes: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Szarotko- gdy odeszła Misia , to do Lady została włożona inna sunia do kojca...taka schroniskowa rzeczywistość Cóż...mało spałam:diabloti: Takie to wszytko czasem dziwne, psiaki tak szybko sie przyzwyczajają do warunków- dla nas schron to tragedia a dla nich mimo wszystko jakis tam dom... Lady za pare dni zapomni i wejdzie w nasz rytm dnia. Została dzis zapoznana z psiakami-jest bardzo łagodna...chyba powinna trafic do domu, gdzie byłby juz jakis pies....byłoby jej łatwiej i byłaby szczęsliwa. Zjadła w nocy wszystkie chrupki- spac miała:mad::evil_lol: Kustyka bidula na tej łapce- praktycznie chodzi na 3. U weta zrobimy pewnie zdecie tej łapinki i zobaczymy co to tam jest i czy mozna cos jej pomóc. Brodawki na ciele nie wygladaja dobrze-ciekawa jestem co to jest...oby nie zmiany rakowe:shake: Prosze mi w dekold nie zagladać:evil_lol: Dzis fot nie bedzie , bo aparat pozyczyła siostra. Quote
SARA.dierra Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 [quote name='Ania+Milva i Ulver'] Prosze mi w dekold nie zagladać:evil_lol: to ja podniosę - ale przysięgam - nie zaglądałam :eek: Quote
SARA.dierra Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 ja mam kilka pytań - czekając na relację od weta - co myślicie , bo ja w tej kwestii to zerowe a napewno znikome doświadczenie - o allegro cegiełkowym dla Lady - chociaż jedno , biorąc pod uwagę koszty leczenia - a jak znajdzie dom , to dla swojego następcy pieniążki zostawi - tzn zysk allegro cegiełkowego minus prowizja = czysty zysk Lady - to raz a dwa - Ania mówi że Lady powinna szybko znaleźć nowy dom - ale w takim stanie jakim jest teraz ? boję się że nikt nie zajmie się nią tak jak Ania i że mogą zlekcewaźyć jej dolegliwości - myslałam że domek jak ona dojdzie do siebie ? no ale fakt że moje doświadczenie nijak ma się do waszego - więc ufam waszym słowom - teraz czekamy do poniedziałku - oby weterynarz stwierdził, że jej stan jest lepszy niz nam się wydaje Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Zadziwiające jak Lady ładnie wychodzi na zdjęciach...zupełnie inaczej wyglada na nich niz w rzeczywistości... Trzeba ja więc troche "podreperować" aby i na żywo była tak cudna;) Ale nie sadziłam,że bedzie tak tęsknić:shake: Sąsiedzi na razie sie jeszcze nie skarżą na wycie:roll: Lady do nowego domu na pewno po leczeniu dopiero, no chyba ze znajdzie się ktoś kto bedzie chciał ją sam leczyć...ale nie wierze w takie cuda. Quote
monta Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 odlezynami na łokciach bym sie nie martwila-wiekszosc duzych ras ma takie,robia sie z czasem-moj najstarszy labek tez takie ma a lezy gdzie chce( jak chce to na fotelach lub legowisku a jak chce to na twardym chodniku lub schodach) Quote
SARA.dierra Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 monta i to normalne ? tzn czy to że one są u dużych psów to normalność i nie ma się czym przejmowac , czy to powód czegoś nad czym trzeba by przystanąć ? Aniu bo to jest piękny pies , tylko w rzeczywistości widać efekty zaniedbania - braku opieki i troski - ale pod brudem , i chorobami ukryty jest diament tylko potrzebuje troche oszlifowania :) a teraz jeszcze tam w niej w środku - tęsknota - cholera za czym........... Quote
stonka1125 Posted August 2, 2009 Author Posted August 2, 2009 mnie sie wydaje,ze ona teskni za misią,ona nie wie ze miska nie żyje,misie zabrali od niej i siedziała gdzie indziej przed śmiercią ,ona w schronie pewnie tez wyła ,ale tam nikogo nie było więc nikt nie słyszał,ania słyszy jej wycie bo jest blisko,jak wet wykluczy jakies zakaźne choroby skóry to może jej ania jakąś koleżusie przysposobi,ona uwielbia towarzystwo piesków,wiem co mówię,poza z tym z informacji kierownika wiemy ,że ona była ZAWSZE z psami,najpierw z miśką i bratem,potem z miśką i belką,jak belka wyjechala to lady została sama z misią a potem zamieszkała z nimi sunia,no i zostały z lady same po śmierci misi,po prostu tęskni za towarzystwem bo zwierze imprezowe z niej,będzie dobrze oby tylko doszła do siebie.... allegro cegiełkowe to fantastyczny pomysł,potrzeba dobrego tekstu i jedziemy ,historia miśki i lady poruszy niejedno serce tak jak poruszyła nasze:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.