Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:multi:Cieszę się z Gabisi:loveu:
A jak biega, trudno poznac w niej tą przerazoną sunię z pierwszego dnia po zabraniu ze schronu:lol:
Zdjęcia bedą, tylko muszę podjechac do schronu, wtedy tez uzupelnię 1 stoonę.
Ciągle brak mi czasu:shake:

Posted

Madallena? Oddałaś Gabisię ?
A ja tu na wątku wobec tego, bo jak latam po indywidualnych to się doczekać na odpowiedź nie mogę zapytam i poproszę o odpowiedź na wątku:
czy autorki/autorzy zdjęć piesków z Zamościa poszukujących domu - wyrażają zgodę na ich nieodpłatne wykorzystanie i publikację na blogu adopcyjnym ? Funiu? Ty najwięcej zdjęć robisz.
Jeśli nie będę mieć takiej zgody - to nie ogłoszę pieska, nie chcę naruszać praw autorskich nawet w słusznej sprawie.
Ewa

Posted

Oddalam :placz::placz:

Wczoraj pojechalam ja zawiezc. Ludzie mowia: "wez jej jakas szmatke, na ktorej spala." Gabiska spala u mnie w lozku i na kanpeie i to byly jej poslania (oprocz trzech innych, ktore miala do wyboru). Niewiele myslac wzielam jej poszewke na koldre ;)

Czekali na nia od rana. przeciagalam jak sie dalo...ale ok 17 u nich wyladowalam. Czekal tez ich pies, ktory zwariowal na jej widok. Pogadalismy, pochodzilismy po domu, zapoznalysmy sie z mieszkaniem i wybralam Gabisi miejsce do dspania i tam polozylam poszewke.
Kazalam sie nia zajac, dac kurza lapke i wyszlam po cichu...
Myslalam,z e nie bedzie chciala jesc, bedzie piszczec i wariowac. Ale tak nie bylo. Wczoraj wieczorem wyszli z nia sama na spacer. Wieczorem zjadla cala miche pysznego jedzenia (ono gotuja, nie to co ja, wyrodna opiekunka tylko sucha karma...) i poszla spac na swojej/mojej poszewce.
Dzisiaj juz wszystkie psiaki wyszly na spacerek. Gabisia lazila za swoim kolega. Po powrocie do domu merdala juz ogonkiem.

Prawde powiedziawszy myslalam, ze gorzej zniesie rozstanie ze mna. Ale sie mylilam. Ona juz wie, ze jest bezpieczna :)

Nie wiedzialam jednak, ze to ja przezyje rozstanie z nia...ehhhh.

Czekam na zdjecia kolejnych biednych psiakow zamojskich, ktore ratowac kazala mi Gabiska...

Posted

Madallena napisał(a):
Oddalam :placz::placz:
Myslalam,z e nie bedzie chciala jesc, bedzie piszczec i wariowac. Ale tak nie bylo. Wczoraj wieczorem wyszli z nia sama na spacer. Wieczorem zjadla cala miche pysznego jedzenia (ono gotuja, nie to co ja, wyrodna opiekunka tylko sucha karma...) i poszla spac na swojej/mojej poszewce.
Dzisiaj juz wszystkie psiaki wyszly na spacerek. Gabisia lazila za swoim kolega. Po powrocie do domu merdala juz ogonkiem.
Prawde powiedziawszy myslalam, ze gorzej zniesie rozstanie ze mna. Ale sie mylilam. Ona juz wie, ze jest bezpieczna :)

A widzisz jaka wredna sucz, tak samo jak "moja" Lala :) Będzie dobrze, serce tochę poboli a potem zajmie się kolejną bidą, która je skradnie ...

E-S napisał(a):
A ja tu na wątku wobec tego, bo jak latam po indywidualnych to się doczekać na odpowiedź nie mogę zapytam i poproszę o odpowiedź na wątku:
czy autorki/autorzy zdjęć piesków z Zamościa poszukujących domu - wyrażają zgodę na ich nieodpłatne wykorzystanie i publikację na blogu adopcyjnym ? Funiu? Ty najwięcej zdjęć robisz.
Jeśli nie będę mieć takiej zgody - to nie ogłoszę pieska, nie chcę naruszać praw autorskich nawet w słusznej sprawie.
Ewa

POWTARZAM PYTANIE - robię teraz nowodworską Ginger a oprócz Muminka - na którego zgodę otrzymałam od Rodziców Maciusia - nie mam zgody na resztę zamojszczaków. Ogłoszeń nie chcecie, czy co?
Ewa

Posted

E - S wszystkie zdjęcia z zamojskiego wątku mojego autorstwa są do Twojej dyspozycji o kazdej porze dnia i nocy:lol:
Dzięki:loveu:

:multi::multi::multi:Mona wreszcie pojechała do swojego domu


Posted

Madallena napisał(a):

Czekam na zdjecia kolejnych biednych psiakow zamojskich, ktore ratowac kazala mi Gabiska...

:multi:
Zyczę Gabi szczescia i miłosci:loveu:
A zdjęcia będą; dzisiaj co prawda nie pojechałam, ale mam wiadomosc od Murki ze można szykowac kolejnego psiaka z Zamoscia, więc wizyta w schronie konieczna:cool3:
A tu trochę dzisiejszej zimy na Roztoczu :cool3:






Posted

agusiazet napisał(a):
Martuś, a co z tym pieskiem, który jest na dole pierwszej strony i ma na imię Baj???


Baj jest nadal w schronie
To bardzo przyjazny, łagodny, otwarty pies, lgnie do ludzi. Rozmawialam ostatnio z dziewczyną, ktora byla wolontariuszką - tez to potwierdzila.

Posted

Madallena tak to właśnie jest...my przezywamy bardziej od nich...i dobrze, tak jest bardziej przykro niby ale ostatecznie tak naprawde łatwiej...
bardzo się ciesze, że Mona wreszcie w swoim domku super!!!!
ciekawa jestem też nowych fotek...Tola pstrykaj i wrzucaj:-)
E-S ja narazie ze względów zdrowotnych nie jeżdzę do schronu ale jak pojade to fot narobie i moje pozwolenie równiez masz oczywiście na pozyczanie fotek:-)

Posted

Madallena to bierz kolejną zamojską bidę;), tak każą psycholodzy łatać rane po starej miłości nową:evil_lol:, jak ta pierwsza niewdzięczna była:diabloti:, ale myślę, że lepiej zniesiesz rozstanie wiedząc, że sucz dobrze zniosła zmianę/zamianę:multi:.Ona mądra wiedziała, że tak ma być:loveu:

Posted

Przepraszam za offa, ale bardzo pilnie potrzebujemy kogoś, kto zabierze z zamojskiego schroniska Froda, zawiezie go na kontrolę do weta i do hotelu u Funii. Miejsce czeka, Frodo czeka, pieniądze są (zwracamy oczywiscie za wizytę u weta), ale nie ma kto pojechać... Błagamy o pomoc!

Posted

Małe sunieczki
Nutka - straszne malenstwo


Malutka Sunia bez imienia


Bardzo ładna Finka w ostanim boksie od strony pola, nikt tam nie chodzi szanse na dom prawie zadne





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...