Majaa Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Integracja na całego!!! :) A ja w końcu chcę pokazać sukę z cmentarza Witam! Mam na imię Mucha. Szukam dobrych domów dla swoich dzieci i dla siebie też. Pragnę Wam przedstawić historię życia mojego i moich dzieci, licząc że ktoś kto chce „mieć” i kochać zwierzaka, zwróci uwagę na moją rodzinkę. A nawet jeśli nie, to chociaż zastanowi się nad losem takich psów, jak ja. Ludzie nazwali mnie Mucha. Niekoniecznie mi się to podoba, ale to imię jest lepsze, niż nie posiadanie imienia. Teraz wiem, jak to jest mieć i imię, i dom, choć tymczasowy, bezpieczne schronienie, jedzonko dla całej rodziny i … przede wszystkim zainteresowanie ludzi. Fajnych. Przejmują się losem moich dzieci, ale dbają też o mój odpoczynek. Ale zacznijmy …. od początku Miałam kiedyś (tak mi się wydawało) dom, choć nie miałam imienia. Ciągle na mnie warczeli, od kiedy przestałam być małym słodkim szczeniaczkiem. Kopali, przepychali. W końcu uwiązali mnie na krótkim łańcuchu. Przyszedł jednak taki dzień, że Pan przyszedł do mnie, odpiął z łańcucha (ależ się wtedy ucieszyłam!!!). Do tego zabierał mnie na wycieczkę!!! Wsiadałam do samochodu podekscytowana wrażeniami, które mogliśmy przeżyć razem. Ja i Pan. Wymarzony spacer. Tak myślałam. Chyba za bardzo tego pragnęłam..... Ten mój wymarzony spacer, podobnie jak moje marzenia, skończył się przy cmentarzu komunalnym w Starachowicach. Pan otworzył drzwi i pozwolił mi wyjść. Czułam się wtedy tak, jakbym znowu miała 10 tygodni. Radość była we mnie przeogromna. Nie mogłam tego opanować. Ogon merdał, łapy „same” chodziły z radości. Marzenia się spełniają – idziemy na spacer. Nie poszliśmy.............. Pan wsiadł za kierownicę samochodu i … odjechał. Byłam zszokowana. Zachował się tak, jakby mnie nigdy nie znał, a ja go kochałam..... Biegłam za samochodem Pana, ale przyspieszał. Nie miałam szans. Wróciłam na cmentarz. Zamieszkałam na cmentarzu Widziałam wiele łez i rozpaczy ludzkiej z powodu straty najbliższych. Koczowałam tam i nikt mnie nie przeganiał. Szybko zrozumiałam, że muszę być niewidzialna, aby tak trwać na tym cmentarzu. Dostawałam jedzenie, pracownicy mnie też czasami pogłaskali. Pewnego dnia na cmentarz przyszła p. Hania, a to nie było nasze pierwsze spotkanie. Stwierdziła, że nie pozwoli, abym rodziła na cmentarzu. Biedna, starsza, schorowana kobieta, zabrała mnie do siebie do domu. (Dziękuję!!!) Po paru tygodniach administrator cmentarza włączył się w sprawę i w ten sposób trafiłam pod opiekę ŚTOZ-u I teraz wiem, co to znaczy żyć, nie bojąc się wszystkiego i wszystkich Szukam dobrych domów dla swoich dzieci i dla siebie. Dzieciaki mają aktualnie ok. 9 tygodni (są zaszczepione, odpchlone i odrobaczone), a ja mam ok. 1,5-2 lata Jeśli chcesz zaadoptować mnie lub moje dziecko dzwoń 660440525 lub pisz email [email protected] Quote
andzia69 Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 ale czarnuchów!:) całe stadko!;) oby szybko domki znalazły... Abi: taka smutna na tych zdjęciach:( Quote
Majaa Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Bo Abi jest smutna. Ona bez ludzia swojego jest jak balonbez powietrza. Quote
Majaa Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 Majaa napisał(a):balonbez powietrza. ewab napisał(a):Majaa a co to jest belonbez? Nie belon tylko balon jak w cytacie. Spacja mi się zjadła. Zauważyłam wczoraj, ale juz nie chciało mi logować powtórnie i poprawiać. Ciotka! Ty za dużo w cyferkach ostatnio siedzisz i literki chyba trochę obce są :evil_lol: Quote
ewab Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 [quote name='Majaa']Nie belon tylko balon jak w cytacie. Spacja mi się zjadła. Zauważyłam wczoraj, ale juz nie chciało mi logować powtórnie i poprawiać. Ciotka! Ty za dużo w cyferkach ostatnio siedzisz i literki chyba trochę obce są :evil_lol: Nooo, Ty bywasz ostatnio w takich miejscach, więc nie pozostaje mi powiedzieć, że to święta prawda:cool3:. Biorąc jednak pod uwagę porę, o której pisałam, to różne rzeczy mogłam napisać:diabloti:. Quote
mrs.ka Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 ewab napisał(a):Majaa a co to jest belonbez? a mnie się podoba :lol: imion dla psów mi brakuje ,a jakież to orginalne "Belonbez" Quote
Majaa Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 [quote name='fima']OK nie ma sprawy, nie musimy dyskutować ! Chciałabym tylko wiedzieć czy coś się juz wyjasniło w sprawie tych kotów, i co z tą szczenną suką koło sklepu ?? Fima - przeczytaj proponuję jeszcze raz powyższy mój tekst, cytowany zresztą przez Ciebie ze zrozumieniem. I zdecyduj czy chcesz mącić czy pomagać! Quote
Majaa Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 fima napisał(a):OK nie ma sprawy, nie musimy dyskutować ! Chciałabym tylko wiedzieć czy coś się juz wyjasniło w sprawie tych kotów, i co z tą szczenną suką koło sklepu ?? Nic nie mącisz. Nie umiesz po prostu tylko czytać tekstu ze zrozumieniem .... Nie będę prosić Cię o pomoc, informacje i już Quote
mrs.ka Posted June 15, 2012 Author Posted June 15, 2012 typowe ,"widziałam,napisałam , mam czyste ręce" :cool3: ŚtOZ nie "podziała" jak nie będzie mieć świadków tylko mało wiarygodnych informatorów . To co Ty widziałaś ,my widzimy od dawna i nic z tego nie wynika. Szkoda mojego pisania ,już dawno to stwierdziłam. Quote
Majaa Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 (edited) fima napisał(a):Widocznie nie umiem...... Wcale nie miałam zamiaru wpraszać się tu w jakąkolwiek pomoc i informacje ..... Napisałam co widziałam i chciałam tylko zapytać czy Śtoz coś podziałało w tej sprawie. Hmmm.... fima. Nie umiesz przyjąć do siebie słów delikatnej krytyki, to ok. Nie pofatygowałaś się kilkanaście stron wcześniej, żeby poczytać, zadzwonić, dowiedzieć się. Po najmniejszej linii oporu, jak słynne 3Z studenckie "zakuć, zdać, zapomnieć" Nam kolejnych "dyrektorów" od pokazywania palcami, co jak i kiedy oraz wytykania, naprawdę nie potrzeba. ŚTOZ i tak w tym zakresie, jest dobrze inwigilowany,a "dyrektorów" od wskazywania, co i jak trzeba robić, mamy aż za nadto. A im więcej robimy, to tym więcej przyjmujemy zgłoszeń, i to często coraz bardziej absurdalnych. Taka jest prawda, fima, ale o tym już pisałam i tak sobie myślę, że przynajmniej w jednym z nich ... Nieważne zresztą . Ważne to jest to, że Abi ("groźny" ;) amstaff z Pawłowa) dzisiaj pojechała do mega fajnej Rodziny na Śląsk! Ważne jest to, że wczoraj SM przywiozła 5 kociąt ok. 3tygodniowych przerzuconych na posesję na os. Południe. Ważne jest, że nikt nie wie co zrobić z psami (status prawny) w przypadku eksmisjii Ważne jest to, kto i jak będzie ogłaszal zwerzęta, a przede wszystkim gdzie mają mieć schronienie tymczasowe. Ważne jest, że SM i prasa ma zacząć się zabierać za osoby zgłaszające bezsensowne interwencje Ważne jest to, że UM w koncu zrozumial i zamierza odzyskiwać koszty utrzymania zwierząt od ich właścicieli To są sprawy ważne! A nie dyskusje bezprzedmiotowe. I fima nie proś abym wskazywała różnice szczegółowe ze zgłoszeniem osoby z zewnątrz, a Tobą! Przyklep się w pierś i albo odpuść, albo zacznij rozsądnie działać. Edited June 16, 2012 by Majaa Quote
Majaa Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 [quote name='Majaa']Ważne to jest to, że Abi ("groźny" ;) amstaff z Pawłowa) dzisiaj pojechała do mega fajnej Rodziny na Śląsk! To jest ważne, bo są nowe wieści od domku Abi Przesyłamy parę zdjęć naszej Perełki, która czuje się dobrze, apetyt jej dopisuje, jest spokojna i zaczyna przyzwyczajać się do swojego nowego domku . Proszę się nie martwić, zrobimy wszystko, żeby Abi była szczęśliwa . Dzisiaj idziemy do weterynarza na szczepienie. Będziemy w kontakcie, pozdrawiamy. Dziękujemy za naszą Pięknotkę No i fotki Abi z nowego domu: Odważnie podeszli Państwo do tematu spacerów bez smyczy, ale znając Abi, chyba bym zrobiła to samo! [quote name='Majaa'] Ważne jest to, że UM w koncu zrozumial i zamierza odzyskiwać koszty utrzymania zwierząt od ich właścicieli Dzisiaj odnalazł się wlasciciel Slavko. człowiek bije się w piersi i nie ucieka od odpowiedzialności Edit: I dzisiaj znalazł się dom, dzięki zaangażowaniu dr Dańko dla buraska na 3 łapach, odebranego z interwencji w Jasieńcu. Quote
Ania102 Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Zdjęcia kotków domowe. Małe są dzikie ale pracujemy nad tym:) Quote
Ania102 Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Kotki szybko pojeły celowość kuwety. Sa zabawowe, ciekawskie, ale bardzo parchające. Quote
andzia69 Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 no niestety teraz wysyp kociaków:( i jak patrzę po innych wątkach chyba jest ich przesyt, bo mało kto dzwoni:( Quote
Majaa Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Piękniochy. Oprócz tej trójki mamy jeszcze 5 w podobnym wieku, troszkę młodszych: 3 kociczki: 1 szara pręgoana, 2 szylkretki i 2 kocurki: burasek i zapowiadający się na stalowego/błękitnego UWAGA!!!!! UWAGA!!! W Starachowicach i okolicach poszukiwane są następujące zwierzęta: Baster – mieszaniec labradora, ok. 1,5 roku. W dniu zaginięcia, tj. 8.06.2012 miał na sobie obrożę z lizetką Dora suka ewidentnie w typie wyżła. Zaginęła 15.06.2012. Jest wysterylizowana i trwale oznakowana mikroczipem Dzisiaj te psiaki mogą być wszędzie. Mam nadzieję, że to tylko zbieg okoliczności, iż zginęły na terenie jednej miejscowości …. Kontakt w sprawie psiaków: 660440525 i email: [email protected] Quote
MONES Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 (edited) Witam 2-GO pieska <Dora> widziałam dziś ok 14 biegnącego w kierunku Starachowic od strony krzyżówki na lipie na 90% to była ona Edited June 22, 2012 by MONES Quote
PaulinKa030894 Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 Przepraszam że się wetnę ale sytuacja MEGA PILNA Dramatyczna sytuacja w schronisku w Ruskiej Wsi !! W związku z tą sytuacją zaczeliśmy akcję mailingową , proszę wejdźcie zapoznajcie się z sytuacją i pomóżcie Nam. http://www.dogomania.pl/forum/thread...0#post19257460 Quote
Majaa Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 (edited) MONES napisał(a):Witam 2-GO pieska <Dora> widziałam dziś ok 14 biegnącego w kierunku Starachowic od strony krzyżówki na lipie na 90% to była ona Mones! Wielkie dzięki za informacje! Zostały przekazane właścicelom Dory, kiedy ktoś pierwszy lepszy zajrzał na ten wątek forum - niestety po kilku godzinach. Jeżdżą, szukają, ale na razie po Dorze ani śladu ;( Ogromna prośba do Ciebie Mones i inych obserwatorów tego wątku Jeżeli pies jest poszukiwany przez Wlaścicieli kontaktujcie się nie tutaj na forum, bo to forum jest naszą działalnością "uboczną" ale bezpośrednio pod dane kontaktowe podane. Wystarczy krótki sms i "rusza machina" poszkiwawcza w danym obrębie. Dobrym pomysłem jest również zgłoszenie do SM, UM Wydziału Gospodarki Komunalnej, iż pies poszukiwany np. przez ŚTOZ lub SM był widziany tu i tu. Nie bójcie się, Mones i Inni, zgłaszać zwierząt znalezionych, mimo, iż Mones nie jesteś pewie pelnoletnia. SM przyjmie zgłoszenie. EDIT: SM ma zgłoszenie o poszkiwanym kilkunastoletnim psiaku. W SM wisi fotka czarno - biała ;( , Pies ok 8-10 kg wagi, kudłaty, bialo rudy?, mordka szpicowata. Ma minimum 10 lat Po przeprowadzce poza województwo, niedaleko, mógł próbować wrócić na "stare śmieci", choć to jest najbardziej opymistyczna wersja Edited June 22, 2012 by Majaa Quote
mrs.ka Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 JULA mała ma 3 miesiące, odrobaczona i zaszczepiona. Pojawiła się w dziwnych okolicznościach , w niedziele za ogrodzeniem Agencji Rolniczej i niestety nie mogliśmy jej wydostać do poniedziałku rana. Sunia była dosyć wystraszona ale wyjatkowo zadbana , sierść błyszcząca i ...pachnąca szamponem. Jest drobniutka ,waży ok. 4 kg , ma krótkie nóżki i długość jamnika. Sypia tylko na poduszce , bała się psów i generalnie tylko na rączkach bezpieczna. By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 Quote
Majaa Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 Telegraficzny skrót: Dora od zeszłej soboty jest w swoim domu. Na pierwszej stronie wątku jest kilka zwierząt, którym przyda się ogłaszanie. Zwierząt przybywa nam w zastraszającym tempie. Nie mamy jak się podrapać .... na samym mailu śtozowskim naliczyłam ok. 90 fot, które powinny się tu znaleźć Jedne z ostatnich "nabytków" to: - pinczerka miniaturowa - wiek ok 8 lat Miała napewno właściciela, za którym tęskni, z drugiej strony weterynaryjnie zaniedbana była przeogromnie, ale jeżeli ktokolwiek słyszał, o takowym poszukiwanym. - Suczka Jula czarna podpalana podrzucona prawdopodobnie pod ARiMR, wiek ok. 4 mies. EDIT: Jak mrs.ka milczysz, to milczysz, a jak zaczynasz pisać to musisz to robić równo ze mną? ;) Quote
mrs.ka Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 cd... By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 Quote
mrs.ka Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 następna sprawa to trzeba pomóc starszej ,schorowanej Pani ,która ma dwie sunie ,jedna ok.8 letnia ,druga to jej córka niespełna roczna ,bardzo energiczna , niestetety już po pierwszej ciąży ,którą poroniła ,prawdopodobnie ze wzgledu na tak młody wiek. Kobieta nie jest sobie w stanie poradzić fizycznie z opieką nad młodziutką sunią i prosi o pomoc. Warunki są tam bardzo skromne ale psom jedzenia na pewno nie brakuje ,tylko chodzi o stan zdrowia opiekunki. Starsza sunia jest mądrzejsza i nie potrzebuje tyle ruchu i spacerów co ta mała,a jest to mieszkanie w bloku. Oczywiście sąsiedzi " uprzejmie" donieśli do wszystkich instytucji (tak też trafili do ŚTOZ) ,ze młoda sunia sika na schodach:diabloti: ...no tragedia:cool3: a mimo,ze Pani mieszka na parterze i tych schodów jest raptem kilka ,no to wiadomo ,ze młodej może sie zdarzać nie dotrzymać. Współczuje sąsiadów :mad: By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 MATKA By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 By strefa4dogs at 2012-06-28 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.