Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Czy będzie kiedyś chwila spokoju? Dzisiaj 2 interwencje przerobiłyśmy z Qrdemole.
I - zgłoszona w piątek wieczorem przez jednego z naszych wetów. Przy okazji szczepienia psa, pojawiły się koty z posesji obok w koszmarnym stanie. Ze wględu na zaplanowane interwencje na sobotę i niedzielę jasno mówiłam wówczas, że my możemy przeprowadzić interwencję dopiero w poniedziałek, ale de facto lekarz prosił o interwencję w TOZ-ie radomskim, albowiem tam problem był zgłoszony wcześniej i nikt nie zareagował. Dzwoniłam i dzwoniłam w piątek wieczorem. Szukałam kontaktów. Dotarłam do p. Prezes. I ot, co się dowiedziałam: Toz z Radomia tylko prowadzi schronisko i przyjmuje tylko zwierzęta przywożone przez ekopatrol tamtejszej SM (z naciskiem na słowo tylko) Po długiej dyskusji ustaliłyśmy, że my możemy przeprowadzić interwencję, odebrać zwierzęta, ale TOZ powinien pomyśleć o hospitalizacji tych zwierząt, a w Starachowicach takich możliwości nie ma. Miałam otrzymać telefon w tej sprawie w sobotę - do dziś telefon milczy, a moje telefony nie są odbierane. RTOZ nie ma telefonu interwencyjnego i do tego nie interesuje się interwencjami na swoim terenie - taki krótki i prosty wniosek reszta bez komentarza!
Długo by opowiadać o przebiegu całej interwencji ............
De facto 3 koty są zabrane (zrzeczenie), a "dziwne ludzie" z tej wsi nie wiedzą o co generalnie chodziło - skrzykiwali się na dyskusje lokalne. W pewnym momencie było tam ok 30 osób. Policja była zagubiona, a równocześnie dało się odczuć, że patrol nie do końca był przychylny nam, ale w tej sprawie zadzwonię do Komendanta Posterunku Prawda jest taka, że patrol nie był w stanie ustalić przez ponad 1/2 godziny jak ma ukarać i na jakiej podstawie ludzi za brak obowiązkowych szczepień p/ko wściekliźnie. Podstawę dyktował Im dyżurny Straży Miejskiej w Starachowicach via mnie, bo oni ..... cyt. "jak już karają to ewentualnie za puszczanie psów samopas' Kolejne dziesiąt minut próbowali ustalić, jaki mandat mają wypisać
Stanęło na 100 zł, ale nie jestem na 100 % pewna, że takowy dostali. Kombinowali ewidentnie policjanci, ale jutro potwierdzę
II - prośba dyżurnego SM, aby pojechać z nimi i ocenić sytuację. Pojechałyśmy z qurdemole (napewno wstawi zdjęcia na wątek) Suka na 2m łańcuchu, mix dobka. Suka przesympatyczna, stojąc na tym łańcuchu, witała wszystkich podchodzących podając łapę (to pewnie był już odruch u niej). Suka leciwa - ok min. 10 lat. Nie było żadnych podstaw do trzymania jej na uwięzi.
To co zobaczyliśmy to był koszmar. Najpierw ściągnęlyśmy weta. Straznicy Miejscy nie chcieli nawet patrzeć na to co suka miała pod ogonem. I skończyło się policją, ściągniętą przez SM. Chwała Oficerowi Dyżurnemu Policji, że od razu przyjechała "grupa", nie trwaliśmy tam 5 godzin, a jedynie jedną.
Suka trafiła na stół operacyjny, ale tak jak przypuszczaliśmy, jedynym ratunkiem dla niej było jej dośpienie
[*].

Edited by Majaa
Posted (edited)


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23


Shot at 2012-04-23

Edited by qrdemole
Posted

Jak tak teraz patrzę na te zdjęcia to brak słów... jedyna myśl jaka mi się nasuwa to jakby wszystkiego było mało to jeszcze ten cholerny łańcuch!

Teraz do mnie dotarło, że pan powiedział nam, że puszczał sukę na podwórko między 20:00 a 6:00 (a dokładniej od "po dzienniku" do przed "kawa czy herbata") a spytany przez Maję dlaczego nie na cały czas odpowiedział, że warzywa hoduje w ogrodzie... w czym zatem jest różnica jeśli puszcza ją w nocy? Daje to tylko jeden wniosek - pies nie był puszczany z łańcucha w ogóle?!

Posted

qrdemole napisał(a):
Suka naprawdę świetna...aż żal, że taki psiak musiał mieszkać w takim miejscu:(

Nie miała szczęścia ta suczyna! Trafiła do tzw meneli. Mam nadzieję, że to postępowanie da nauczkę choćby sąsiadom, kolegom z melin. Będzie to przekaz informacji TAK NIE WOLNO!! i już
My nie jesteśmy w stanie dopilnować takich sytuacji, SM też nie. Więc może karaniem i pocztą pantoflową(czytaj: w takim środowisku: wspólnym utyskiwaniem i wymierzoną karą0 da się dotrzeć do prymitywów

Posted

Majaa napisał(a):
Nie miała szczęścia ta suczyna! Trafiła do tzw meneli. Mam nadzieję, że to postępowanie da nauczkę choćby sąsiadom, kolegom z melin. Będzie to przekaz informacji TAK NIE WOLNO!! i już
My nie jesteśmy w stanie dopilnować takich sytuacji, SM też nie. Więc może karaniem i pocztą pantoflową(czytaj: w takim środowisku: wspólnym utyskiwaniem i wymierzoną karą0 da się dotrzeć do prymitywów


Ano oby!
Kurcze, u Ciebie też się zdjęcia nie wszystkie wyświetlają? Ledwie wstawiłam i już są nieczynne...

Posted

qrdemole napisał(a):
Ano oby!
Kurcze, u Ciebie też się zdjęcia nie wszystkie wyświetlają? Ledwie wstawiłam i już są nieczynne...


Wcześniej większość fot widziałam

Posted (edited)

Już od kilku osób słyszałam, o tym zapisie SM Ciągle nie miałam czasu. Dzisiejsza interwencja i dyskusje z patrolem SM sprowokowaly mnie do tego, aby zajrzeć

http://sm.starachowice.eu/archives/3754
Cóż tu więcej skomentować, ponadto co napisane?

Edit: A jednak skomentuję: Ta suczka, o której mowa ma ok 15 - 17 lat, nie ma zębów, bo te które się trzymają, trzymają się najbardziej na .............. kamieniu zęba (powtarzam po lekarzu)

Interwencja w sprawie suki z guzem też napewno pojawi się na stronie SM niebawem

Edited by Majaa
Posted (edited)

[quote name='ewab']Czy gminy zostaną zmuszone do podejmowania decyzji o budowie schronisk?
http://www.kielce.uw.gov.pl/_plik.ph..._nr_400001.pdf
Oby tak było, że będą czuły się zmuszone, ale faktycznie nie uchwalenie programu, bo schroniska nie ma raczej niczym gminie nie grozi.

Zresztą spodziewaliśmy się takiego właśnie stanowiska UW. Ciekawe co na to UM Starachowice, który jakby nie dowierzał moim słowom (proroczym? :cool3: ).

Edited by Majaa
Posted

bardzo biedna ta dobermankowata sunia:( tyle lat cierpienia...



  • Macie jakieś puchate docelowo duże szczeniaki - piesy nie sunie? mam zapytanie o takiego psiaka - mieszkałby na zewnątrz, a my mamy tylko sunie i na dodatek krótkowłose - musi być samiec, bo jest tam sunia trochę dominująca i z sunią by się nie zgodziła...

    Gdybyście miały domek dla terierowatego to pamiętajcie o Niusi:

    sunia Niusia w typie teriera walijskiego, ma ok. 4-5 lat i na 1000% byla bita i stała na lańcuchu - boi się wszystkiego, na kłach ma ślady - ubytki od gryzienia czegoś twardego:-( jak jest dużo ludzi to albo się nie rusza, albo na przygiętych przednich lapkach...ech, ludzie:-(









  • Posted

    [quote name='andzia69']bardzo biedna ta dobermankowata sunia:( tyle lat cierpienia...


  • Tak było lepiej ......... niestety
    http://sm.starachowice.eu/archives/3799#more-3799

    [quote name='andzia69']Macie jakieś puchate docelowo duże szczeniaki - piesy nie sunie? mam zapytanie o takiego psiaka - mieszkałby na zewnątrz, a my mamy tylko sunie i na dodatek krótkowłose - musi być samiec, bo jest tam sunia trochę dominująca i z sunią by się nie zgodziła...
    Jest trochę chłopaków, ale za cholerę żaden nie jest długowłosy, nie mówić o tym, że puchaty ;(

    [quote name='andzia69']Gdybyście miały domek dla terierowatego to pamiętajcie o Niusi:

    Piękności, biedne piękności. Jak znasz mnie jak mam dom dla terierowatego to go wytrzasnę spod ziemi, ale wytrzasnę - niestety takie domy zdarzają się tu niezmiernie rzadko ;(

    I jeszcze jeden link informacyjny

    http://sm.starachowice.eu/archives/3814#more-3814

    Od tego linku (wcześniej brzmiał nieco inaczej) zaczęla się dyskusja 2 godziny temu co, jak, kiedy i przede wszystkim, kto ma robić w tym mieście i za jakie pieniądze. Szkolenie z lekarzami i nami dla SM na temat postępowania umówione już jest wstępnie na tydzień po 7 maja!.

    Posted

    Majaa napisał(a):


    Od tego linku (wcześniej brzmiał nieco inaczej) zaczęla się dyskusja 2 godziny temu co, jak, kiedy i przede wszystkim, kto ma robić w tym mieście i za jakie pieniądze. Szkolenie z lekarzami i nami dla SM na temat postępowania umówione już jest wstępnie na tydzień po 7 maja!.



    dlaczego u nas jakoś nie chcą się szkolić...:cool3: widaś siakieś tępogłowi som:diabloti: i myślom, że wszystko wiedzom:evil_lol:

    Posted (edited)

    [quote name='andzia69']dlaczego u nas jakoś nie chcą się szkolić...:cool3: widaś siakieś tępogłowi som:diabloti: i myślom, że wszystko wiedzom:evil_lol:
    W życiu nie powiem tego o naszej SM. Nas to ominęło, ale napewno często jest to kwestia rozmowy z Komendantem - wówczas można zawsze określić, czy de facto wydział UM, zwany SM jest decyzyjny (w zakresie prawa lub nie) i czy jest w założonej przez ustawodawcę formie faktycznie niezależny. Mamy to szczęście współpracować z ludźmi ze SM godnymi zaufania (chyba mogę tak to określić i chyba nikt ze ŚTOZ-u temu nie zaprzeczy) Kolejne przykłady przytoczone przeze mnie potwierdzają ten fakt! Choćby to szkolenie! Najzabawiejsze w tym jest to, że my - ŚTOZ, lekarze weterynarii, SM widzimy absurd dyslokowania finansów. UM tego nie robi, a to przecież pieniądze UM!!

    No ale są tez takie absurdalne sytuacje
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019385,title,Psy-zagryzly-5-latka-z-Katlewa-Wlasciciele-uslyszeli-wyroki,wid,14447992,wiadomosc.html?ticaid=1e592
    Moja prywatna opinia: Sąd wymierzył za niską karę tylko czemu ucierpialy zwierzęta i jak brzmi umowa wspomniana w artykule?

    Oto nasza nowa/stara podopieczna Sonia – suka w typie husky
    Ma ok. 1 roku. Jest wysterylizowana, zaczipowana i zaszczepiona.


    Sunię osobiście zgłaszałam do SM i rakarza. Wyrwałam ją dosłownie spod kół TIR-ów na przelotówce Skarżysko – Ostrowiec, w pobliżu stacji Bliska, bo właśnie tam się znalazłam przez czysty przypadek. Suka była przyjazna ogromnie, ale nie miała ochoty zatrzymać się na dłuższą „pogawędkę” ze mną,wiec ganiałam ją przez prawie dwie godziny. Rakarz nie miał czasu dojechać. Ja nie mogłam na niego czekać. Została w klatce (zresztą mojej prywatnej) stacjonującej ;) w SM. Stamtąd została odebrana przez rakarza.

    Wróciła ponownie z adopcji gminnej/rakarza.
    W poniedziałek mamy dopełnić formalności - suka ma zostać przekazana pod opiekę ŚTOZ, a my już wiemy, gdzie trafi na PDT i wiemy również, że domu dla niej mają szukać przede wszystkim osoby wyspecjalizowane w adopcji psów „ras pierwotnych”.















    I kolejna sprawa:
    ARIK wstawiony przez aagaataa podobno się odnalazł - taką informację mam dzisiaj od Ani102 (ani Ania102, ani Aagaataa, nie umieściły tej informacji o odnalezieniu - szczyt elegancji, resztę przemilczę) Wyszło to wówczas, kiedy kolejny niewielki pies był dzisiaj zgłoszony przez policję do lekarza dyżurnego jako potrącony przez samochód - to nie był Arik, a to się równa kolejny nasz podopieczny. Czekamy na zdjęcia tego psiaka przesłane przez weta.

    Edited by Majaa

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...