Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kuba123']powiem tak
zuzulka opisze sytuację dokładnie, ale z tego co mi mówiła pies zostaje w schronie ( oko zabliźniło się)


Tak nagle????:crazyeye:

Posted

To ja zupełnie nie rozumiem, po co ta cała akcja była , już macie zebrane pieniążki dla psiaka i co ? I nic?
Przecież w schronie dobrze mu nie jest.
Lepiej go wyciągnąć, porządnie wyleczyć i szukać mu domu na całego.
Wiadomo, że z hotelika pies ma większe szanse.

Posted

Byłam dzisiaj w schronie. Udało mi się odnaleźć pieska. Oko wygląda całkiem dobrze. Widać bliznę na dolnej powiece i górnej. Ale nie ma na ranie nawet strupka. Psiak nie ma opuchnietego oczka, patrzy bystro, chociaż jest smutny. W boksie nie zauważyłam piesków agresywnych (może został przeniesiony). Psiak był łagodny, troszkę nieufny. Wąchał moją dłoń, ale nie nadstawiał się do pieszczotek. Wielkość ok 45-50 cm. Piękne bursztynowe oczka.

I teraz pytanie, czy zabierać go do hoteliku? Nie zagraża mu niebezpieczeństwo. Interwencja weterynarza nie jest potrzebna.

Mam jedno zdjęcie. Od razu na wstępie dostałam zakaz robienia zdjęć. Mimo wszystko pozwoliłam sobie na jedną fotkę. Zostało to zauważone - byłam na oku. I dalej mogłam oglądać pieski tylko przy asyście pracowników. Ponoć zakaz Pani kierowniczki. Personel bardzo miły. Pan zorientowany w sprawach każdego psiaka. Starał się wskazać kandydata odpowiedniego do moich potrzeb. Agresywny Bernardyn był przy nim łagodny jak baranek, domagając się pieszczot. Ale należy brać pod uwagę, że personel dobrze wiedział w jakim celu przyszłam. Pan dokładnie powiedział: "Wy byście tylko kastrowali i sterylizowali te psy". Bynajmniej się nie rozdwoiłam ;)

W schronisku bardzo dużo pięknych, młodych piesków. Uzyskując pozwolenie na zdjęcia, jestem pewna, że wiele tych zwierzaków, znalazłoby szybko super domki.

Do psów na kwarantannie nie zaglądałam, brak możliwości wstępu. W jednym boksie widziałam zdechłego szczura. Pies zjadł przy mnie własne odchody. Boksy dość ciasne. Niezbyt dobre budy. Dużo odchodów i kałuże ścieków - kiepski odpływ z boksów. To jednak problem większości schronisk.

Błądziłam 0,5 godziny, nie mogąc trafić na miejsce. Nie ma żadnej tabliczki, znaku, drogowskazu...


I co teraz?

Posted

uwazam ze skoro trafilo sie miejsce w hotelu to dobrze byloby go zabrac...takie jest moje zdanie...a co do zakazu robienia zdjec ,nie rozumiem czemu kierownictwo nie chce pomagac w promowaniu psow co zwieksza ich szanse na adopcje:roll:o co w tym wszystkim chodzi?!??!

Posted

NA INNYM WATKU TEGO SCHRONISKA ZOSTAŁO NAPISANE " WPADAMY W MARTWY PUNKT" - nie dopuścmy do tego, proszę :shake:
....co teraz ???...ZABRAĆ ," WYADOPTOWAĆ " , zdaje sie ,ze " moja" Nela idzie z hoteliku do domu -będe wiec mogła i ja wspomóc piesa , utrzymamy go -chociaz tego jednego ...zdjecie umierajacej dobki mnie przesladuje...

Posted

Oto psiak:

Chciałam dodać, że pogoda była ładna. Deszcz nie padał od ładnych kilku dni. To kałuże moczu.





Myślę, że ma 45 cm.

Jest tam piękny DONek. Kręci się w kółko, przygnębiony strasznie i zrezygnowany. Ponoć siedzi już 3 miesiące. Był "wredny", ale teraz jest ok :roll:

Posted

Taki wspaniały, duży psiak powinien biegać po swoim ogrodzie, a nie w kałużach moczu na kilku metrach kw.....Ten Elbląg u Morii wcale nie jest drogi, wręcz przeciwnie, pies miałby inne życie....Czy damy mu szansę??????

Posted

zachary napisał(a):
Taki wspaniały, duży psiak powinien biegać po swoim ogrodzie, a nie w kałużach moczu na kilku metrach kw.....Ten Elbląg u Morii wcale nie jest drogi, wręcz przeciwnie, pies miałby inne życie....Czy damy mu szansę??????


Powinniśmy, koniecznie:oops:

Posted

to co ja mogę napisać to nie są te same boksy
popatrzcie na BUDY
na zdjęciu Asi
dwie mniejsze obok siebie
u zuluguli
większa i mniejsza z chodnikiem przed wejściem
to na pewno nie ten sam boks może gdybym pojechała tam poznałabym boks ale nie wiem co dalej

Posted

Nie jestem pewna, czy ten pies z rozwalonym okiem, to ten sam, którego widziałam. Coś mi się nie zgadza :roll:

Na Asi zdjęciu ucho podniesione, na moim ewidentne klapouchy. Łapa psa (lewa tylnia) brązowa, tutaj wszystkie czarne. Rana nie wyglądałą na świżą. Blizna tego pieska jest na górnej i dolnej powiece. Na dolnej częściowo zarośnieta, na górnej w kształcie litery "Y". Na zdjęciu Asi widać, że rozcięta jest dolna powieka. Pies nie jest chudy i ma ok 45 cm. Asia wspominała, że jest wielkości ONka, może ciut mniejszy i szczupły. Kufa psa Asi wydaje się grubsza. Psiak był w tym boksie, gdzie zostałam pokierowana. Innego takiego nie widziałam, nawet w sąsiednich boksach. Nie widziałam też nigdzie indziej podobnego psa. Przy każdym boksie spędziłam troszkę czasu i przyglądałam się pieskom.





Jutro muszę wracać do wawy!!! Co robić???

Posted

wszyscy chcielibyśmy wiedzieć
przyjrzałam się temu dokładnie i dla mnie to są dwa różne psy
zulugula jest w dość trudnej sytuacji,
dziś wyjeżdża do Warszawy i nie wie co ma robić, a nie ma czasu na kolejne wizyty w schronie
i takim to sposobem zostaniemy z niczym:-(

Posted

Makabra:placz::placz:

Tak sądziłam.Sytuacja patowa i dla psa i dla psiaków w schronie:(
Niema wolentariatu,zdjęć robic nie można,samo podbijanie wątku,też niewiele da.

Wydaje mi sie że to nie jest ten sam pies na zdjęciach,tylko dwa różne.
Szkoda,to była pierwszorzędna akcja,szkoda:(

Posted

Zaraz zaraz... to w końcu KTO jest z tej samej miejscowości co schronisko, bo ja się już pogubiłam...? Jakaś Asia, tak? To gdzie ona jest? Czy jest dogomanką?

I czy nie można pokazać im tego zdjęcia i zagrozić, że się gdzieś to zgłosi jeśli nie wyjaśnią gdzie on jest? No przecież schronisko nie może sobie tak bezkarnie działać, miasto chyba dotuje to więc ma coś do powiedzenia. Rozumiem, że nie ma nikogo na miejscu kto mógłby się tym zająć oprócz tej tajemniczej Asi?

Edit: Wiem, żę każdy ma swoją robotę i tak dalej, ale już skoro ktoś zaczął sprawę i udało się zrobić te zdjęcia to może by tak doprowadzić ją do końca? Tam może ta psina gdzieś ukryta zwija się z bólu?
Podkreślam - jak udało się zrobić zdjęcia poprzednie, i to widać, że z bliska, a teraz nie wolno??
O co tu chodzi...?

Posted

Asia, to A-s-i-a z dogo. Jako jedyna może oficjalnie robić zdjęcia, albo już nie? :-(

Jeśli ktoś ze schronu czyta dogo i wie wszystko, to psiak może przebywać na kwarantannie. Czy ktoś ma tam wstęp.

Dzisiaj wracam z niczym, ale podtrzymuję chęc pomocy. Miejsce w hoteliku jest, tylko psa brak.

Posted

A-S-I-A nie jest z Mysłowic ona jako nauczycielka w szkole z innego miasta zbiera pieniądze i dary i przekazuje na schronisko w Mysłowicach
pewnie dlatego robi zdjęcia i nie mają nic przeciwko
ja mogłam tam robić zdjęcia ale od Wielkiego Piątku mam zakaz pani kierownik nie pozwoli robić zdjęć nikomu( może tylko Asi właśnie) nawet zulugula nie mogła na co kierowniczka szczególnie wyczuliła pracowników

Posted

To nie można tej Asi poprosić o pomoc i psa wyciągnąć.
Normalnie iść ze zdjęciem psa i powiedzieć w schronisku i że pies się spodobał i że się go chce zabrać i już.

Posted

Poczekajcie -z prawnego punktu widzenia p.kierownik zadna miara nie jest pania na wlosciach, nawet jezeli jest włascicielem schronu -równiez i w takim wypadku obowiazuja ją prawo -ustawa o zwierzetach , przecież znamy na dogo te potworne historie : Krzyczki, Dąbrówka,olkusz, Zmość -Biedrzycka ....Ii wiemy, ze mozna to zmienic -to droga przez mękę ale mozna, trzeba , należy ..

Posted

Obejrzałam obydwa zdjęcia i...:shake:...mam wrażenie,że to są dwa różne psy.
Ludzie ...co tu się dzieje...płacz,że nie ma pieniędzy w schroniskach...że nie mogą pomóc...a jak chcesz pomóc,to ...no,właśnie -O CO TU CHODZI!?

Tak szczerze mówiąc...ktoś wspomniał,że to schronisko TOZu. Fakt?
Może warto narobić wokół niego trochę szumu,żeby w końcu też władający pieniędzmi zaczęli sobie zadawać pytanie...Na co wydają pieniądze? Czy na pewno na psy? Czy wydawane są zgodnie z ich interesami(bo chyba schronisk celem jest min.znalezienie psom domów,żeby je jak najkrócej trzymać w schronie!)...I podstawowe pytanie-O CO TUTAJ NAPRAWDĘ CHODZI?

Może już tu nie tylko chodzi o to psię z chorym oczkiem?Może trzeba zrobić coś więcej?...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...