Panca Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 to niezbyt fajna wiadomosc...ja obdzwonilam tu w wawie jeszcze jeden hotel ale musza byc szczepienia czekam zatem na info co dalej Quote
koss Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 [quote name='kuba123']powiem tak zuzulka opisze sytuację dokładnie, ale z tego co mi mówiła pies zostaje w schronie ( oko zabliźniło się) Tak nagle????:crazyeye: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 pies zostaje w schronie ( oko zabliźniło się) hmmmm :roll: Quote
Onaa Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 To ja zupełnie nie rozumiem, po co ta cała akcja była , już macie zebrane pieniążki dla psiaka i co ? I nic? Przecież w schronie dobrze mu nie jest. Lepiej go wyciągnąć, porządnie wyleczyć i szukać mu domu na całego. Wiadomo, że z hotelika pies ma większe szanse. Quote
zulugula Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 Byłam dzisiaj w schronie. Udało mi się odnaleźć pieska. Oko wygląda całkiem dobrze. Widać bliznę na dolnej powiece i górnej. Ale nie ma na ranie nawet strupka. Psiak nie ma opuchnietego oczka, patrzy bystro, chociaż jest smutny. W boksie nie zauważyłam piesków agresywnych (może został przeniesiony). Psiak był łagodny, troszkę nieufny. Wąchał moją dłoń, ale nie nadstawiał się do pieszczotek. Wielkość ok 45-50 cm. Piękne bursztynowe oczka. I teraz pytanie, czy zabierać go do hoteliku? Nie zagraża mu niebezpieczeństwo. Interwencja weterynarza nie jest potrzebna. Mam jedno zdjęcie. Od razu na wstępie dostałam zakaz robienia zdjęć. Mimo wszystko pozwoliłam sobie na jedną fotkę. Zostało to zauważone - byłam na oku. I dalej mogłam oglądać pieski tylko przy asyście pracowników. Ponoć zakaz Pani kierowniczki. Personel bardzo miły. Pan zorientowany w sprawach każdego psiaka. Starał się wskazać kandydata odpowiedniego do moich potrzeb. Agresywny Bernardyn był przy nim łagodny jak baranek, domagając się pieszczot. Ale należy brać pod uwagę, że personel dobrze wiedział w jakim celu przyszłam. Pan dokładnie powiedział: "Wy byście tylko kastrowali i sterylizowali te psy". Bynajmniej się nie rozdwoiłam ;) W schronisku bardzo dużo pięknych, młodych piesków. Uzyskując pozwolenie na zdjęcia, jestem pewna, że wiele tych zwierzaków, znalazłoby szybko super domki. Do psów na kwarantannie nie zaglądałam, brak możliwości wstępu. W jednym boksie widziałam zdechłego szczura. Pies zjadł przy mnie własne odchody. Boksy dość ciasne. Niezbyt dobre budy. Dużo odchodów i kałuże ścieków - kiepski odpływ z boksów. To jednak problem większości schronisk. Błądziłam 0,5 godziny, nie mogąc trafić na miejsce. Nie ma żadnej tabliczki, znaku, drogowskazu... I co teraz? Quote
Onaa Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 W takim schronisku to pies chyba ma marne szanse na adopcje? Quote
Panca Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 uwazam ze skoro trafilo sie miejsce w hotelu to dobrze byloby go zabrac...takie jest moje zdanie...a co do zakazu robienia zdjec ,nie rozumiem czemu kierownictwo nie chce pomagac w promowaniu psow co zwieksza ich szanse na adopcje:roll:o co w tym wszystkim chodzi?!??! Quote
koss Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 NA INNYM WATKU TEGO SCHRONISKA ZOSTAŁO NAPISANE " WPADAMY W MARTWY PUNKT" - nie dopuścmy do tego, proszę :shake: ....co teraz ???...ZABRAĆ ," WYADOPTOWAĆ " , zdaje sie ,ze " moja" Nela idzie z hoteliku do domu -będe wiec mogła i ja wspomóc piesa , utrzymamy go -chociaz tego jednego ...zdjecie umierajacej dobki mnie przesladuje... Quote
zulugula Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 Oto psiak: Chciałam dodać, że pogoda była ładna. Deszcz nie padał od ładnych kilku dni. To kałuże moczu. Myślę, że ma 45 cm. Jest tam piękny DONek. Kręci się w kółko, przygnębiony strasznie i zrezygnowany. Ponoć siedzi już 3 miesiące. Był "wredny", ale teraz jest ok :roll: Quote
zachary Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Taki wspaniały, duży psiak powinien biegać po swoim ogrodzie, a nie w kałużach moczu na kilku metrach kw.....Ten Elbląg u Morii wcale nie jest drogi, wręcz przeciwnie, pies miałby inne życie....Czy damy mu szansę?????? Quote
koss Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 zachary napisał(a):Taki wspaniały, duży psiak powinien biegać po swoim ogrodzie, a nie w kałużach moczu na kilku metrach kw.....Ten Elbląg u Morii wcale nie jest drogi, wręcz przeciwnie, pies miałby inne życie....Czy damy mu szansę?????? Powinniśmy, koniecznie:oops: Quote
kuba123 Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 to co ja mogę napisać to nie są te same boksy popatrzcie na BUDY na zdjęciu Asi dwie mniejsze obok siebie u zuluguli większa i mniejsza z chodnikiem przed wejściem to na pewno nie ten sam boks może gdybym pojechała tam poznałabym boks ale nie wiem co dalej Quote
zulugula Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 Nie jestem pewna, czy ten pies z rozwalonym okiem, to ten sam, którego widziałam. Coś mi się nie zgadza :roll: Na Asi zdjęciu ucho podniesione, na moim ewidentne klapouchy. Łapa psa (lewa tylnia) brązowa, tutaj wszystkie czarne. Rana nie wyglądałą na świżą. Blizna tego pieska jest na górnej i dolnej powiece. Na dolnej częściowo zarośnieta, na górnej w kształcie litery "Y". Na zdjęciu Asi widać, że rozcięta jest dolna powieka. Pies nie jest chudy i ma ok 45 cm. Asia wspominała, że jest wielkości ONka, może ciut mniejszy i szczupły. Kufa psa Asi wydaje się grubsza. Psiak był w tym boksie, gdzie zostałam pokierowana. Innego takiego nie widziałam, nawet w sąsiednich boksach. Nie widziałam też nigdzie indziej podobnego psa. Przy każdym boksie spędziłam troszkę czasu i przyglądałam się pieskom. Jutro muszę wracać do wawy!!! Co robić??? Quote
zulugula Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 Nigdzie nie widziałam psa z raną\blizną na oku. Jedyny który coś miał na oku, to ten ze zdjęcia :-( Na kwarantannę nie było wstępu. Quote
kuba123 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
agata51 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 To zanim zadeklaruję ten grosik, chciałabym wiedzieć. Quote
kuba123 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 wszyscy chcielibyśmy wiedzieć przyjrzałam się temu dokładnie i dla mnie to są dwa różne psy zulugula jest w dość trudnej sytuacji, dziś wyjeżdża do Warszawy i nie wie co ma robić, a nie ma czasu na kolejne wizyty w schronie i takim to sposobem zostaniemy z niczym:-( Quote
Paola06 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Makabra:placz::placz: Tak sądziłam.Sytuacja patowa i dla psa i dla psiaków w schronie:( Niema wolentariatu,zdjęć robic nie można,samo podbijanie wątku,też niewiele da. Wydaje mi sie że to nie jest ten sam pies na zdjęciach,tylko dwa różne. Szkoda,to była pierwszorzędna akcja,szkoda:( Quote
MyrkurDagur Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to ten sam pies... Ale jak się lepiej przyjrzeć... A jeszcze to oczko - czy tak szybko zagoiłoby się?Beznadziejna sytuacja... Co tu teraz robić? Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Zaraz zaraz... to w końcu KTO jest z tej samej miejscowości co schronisko, bo ja się już pogubiłam...? Jakaś Asia, tak? To gdzie ona jest? Czy jest dogomanką? I czy nie można pokazać im tego zdjęcia i zagrozić, że się gdzieś to zgłosi jeśli nie wyjaśnią gdzie on jest? No przecież schronisko nie może sobie tak bezkarnie działać, miasto chyba dotuje to więc ma coś do powiedzenia. Rozumiem, że nie ma nikogo na miejscu kto mógłby się tym zająć oprócz tej tajemniczej Asi? Edit: Wiem, żę każdy ma swoją robotę i tak dalej, ale już skoro ktoś zaczął sprawę i udało się zrobić te zdjęcia to może by tak doprowadzić ją do końca? Tam może ta psina gdzieś ukryta zwija się z bólu? Podkreślam - jak udało się zrobić zdjęcia poprzednie, i to widać, że z bliska, a teraz nie wolno?? O co tu chodzi...? Quote
zulugula Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 Asia, to A-s-i-a z dogo. Jako jedyna może oficjalnie robić zdjęcia, albo już nie? :-( Jeśli ktoś ze schronu czyta dogo i wie wszystko, to psiak może przebywać na kwarantannie. Czy ktoś ma tam wstęp. Dzisiaj wracam z niczym, ale podtrzymuję chęc pomocy. Miejsce w hoteliku jest, tylko psa brak. Quote
kuba123 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 A-S-I-A nie jest z Mysłowic ona jako nauczycielka w szkole z innego miasta zbiera pieniądze i dary i przekazuje na schronisko w Mysłowicach pewnie dlatego robi zdjęcia i nie mają nic przeciwko ja mogłam tam robić zdjęcia ale od Wielkiego Piątku mam zakaz pani kierownik nie pozwoli robić zdjęć nikomu( może tylko Asi właśnie) nawet zulugula nie mogła na co kierowniczka szczególnie wyczuliła pracowników Quote
Onaa Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 To nie można tej Asi poprosić o pomoc i psa wyciągnąć. Normalnie iść ze zdjęciem psa i powiedzieć w schronisku i że pies się spodobał i że się go chce zabrać i już. Quote
koss Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Poczekajcie -z prawnego punktu widzenia p.kierownik zadna miara nie jest pania na wlosciach, nawet jezeli jest włascicielem schronu -równiez i w takim wypadku obowiazuja ją prawo -ustawa o zwierzetach , przecież znamy na dogo te potworne historie : Krzyczki, Dąbrówka,olkusz, Zmość -Biedrzycka ....Ii wiemy, ze mozna to zmienic -to droga przez mękę ale mozna, trzeba , należy .. Quote
zuzlikowa Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Obejrzałam obydwa zdjęcia i...:shake:...mam wrażenie,że to są dwa różne psy. Ludzie ...co tu się dzieje...płacz,że nie ma pieniędzy w schroniskach...że nie mogą pomóc...a jak chcesz pomóc,to ...no,właśnie -O CO TU CHODZI!? Tak szczerze mówiąc...ktoś wspomniał,że to schronisko TOZu. Fakt? Może warto narobić wokół niego trochę szumu,żeby w końcu też władający pieniędzmi zaczęli sobie zadawać pytanie...Na co wydają pieniądze? Czy na pewno na psy? Czy wydawane są zgodnie z ich interesami(bo chyba schronisk celem jest min.znalezienie psom domów,żeby je jak najkrócej trzymać w schronie!)...I podstawowe pytanie-O CO TUTAJ NAPRAWDĘ CHODZI? Może już tu nie tylko chodzi o to psię z chorym oczkiem?Może trzeba zrobić coś więcej?... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.