Jump to content
Dogomania

POLCIA ZNALAZŁA SWOJĄ RODZINĘ, DZIĘKUJĘ <3 Kaleka sunia trafiła na Ludzi, którzy chcą połatać jej pokaleczoną duszę - rozliczenie na s. 10


Recommended Posts

Dnia 29.11.2020 o 20:02, Kocia Madka napisał:

Polcia dzisiaj przywitała nas merdając ogonkiem po tym, jak na chwilę wyszliśmy z domu. Przekupiliśmy ją trochę przysmaczkiem i udało się zaciągnąć ją do nas na kanapę. Myślę, że się za parę tygodni rozkręci :) 

Co prawda minęło dopiero kilka dni, ale czy Pola już się trochę rozkręciła? A może udałoby się jakieś zdjęcie wkleić?

Link to comment
Share on other sites

36 minut temu, omi napisał:

 

Są jakiekolwiek wieści? 

 

15 minut temu, Poker napisał:

Dziwne...

 

14 minut temu, Baltimoore napisał:

A nawet bardzo dziwne...

Ja chyba prosilam o cierpliwość.  Dziś rozmawiałam z Panem Poli i wszystko jest dobrze, koty jej nie zjadły, ani ona kotów. W domu wszystko dobrze, na spacerach też nie jest źle.  Poprosiłam o wstawienie  zdjęcia na wątek, ale nie  mam wpływu na to kiedy będzie wstawione. Przypomniałam o rejestracji chipu.

Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, jankamałpa napisał:

 

 

Ja chyba prosilam o cierpliwość.  [...]

Ojojoj

ale ostro (tu ikonka z wybałuszonymi ze zdziwienia gałami).

Czuję się bezzasadnie zbesztana  i już opuszczam ten wątek.

Chciałam tylko poprzeć Poker :))

 

BTW- i to już poza tematem Poli, ale za to w związku z innymi biedami w potrzebie, wpisuje mi się to w taki średni obraz DT'ów współpracujących z pewną fundacją :((

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, Tyśka) napisał:

Mam nadzieję, że Państwo wejdą na wątek i niedługo wstawią zdjęcia. Jestem trochę zestresowana adopcją, bo i Polcia to wyjątkowo delikatna suczka po przejściach. Zdjęcia szczęśliwej Polci będą dla mnie ogromną radością. :) 

W 100% się z Tobą  zgadzam.

Link to comment
Share on other sites

jankamałpa, z całym szacunkiem do Ciebie i DS, ale ćwiczenie naszej cierpliwości traktuję jako brak szacunku dla osób uczestniczących w wątku.

Dziwię się DS , które jest DT dla kotów i wie jakie emocje wiążą się z oddaniem zwierzaka do DS.  Chyba nie trzeba wiele czasu ,  by raz na kilka dni wejść na wątek i napisać 2 zdania.

Brak wiadomości zawsze budzi niepokój i wszyscy pomagający bezdomniakom wiedzą o tym.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dobry wieczór. Od naszej ostatniej wiadomości minęło zaledwie 10 dni. Jak słusznie Państwo zauważyliście - jesteśmy domem tymczasowym dla sześciu kotów. Jako, że część z nich to koty niewidome wizyty u weterynarza, leczenie i rozwiązywanie problemów behawioralnych zajmuje nam trochę czasu. Dodatkowo pracujemy, studiujemy i staramy się zapewnić Poli odpowiednią dawkę uwagi i ruchu. Jestem wzburzona po przeczytaniu kilku komentarzy, dlatego napiszę krótko - tak, czasami przy naszym napiętym grafiku zwyczajnie nie mamy czasu ani siły wejść na stronę, której obsługę słabo ogarniamy i zdawać relację z życia Poli. Nie ma w tym nic dziwnego ani lekceważącego w stosunku do Państwa, ja natomiast na miejscu kilku z Państwa poważnie zastanowiłabym się przed napisaniem komentarza, który później zobaczymy. Rozumiem Państwa stres, ale nasze adopcje kotów nie wyglądają w ten sposób - przyszłych właścicieli obowiązuje wizyta przed i poadopcyjna, podpisanie umowy adopcyjnej i kontakt po pierwszym dniu/dwóch, a następnie kilku tygodniach. Nie oczekujemy zdawania relacji z życia naszych byłych podpiecznych na bieżąco. My przeszliśmy wszystkie procedury adopcyjne, przyjechaliśmy po Polę do Krakowa, ba - my kupiliśmy nowe auto, kiedy padło nam stare, żeby tylko po Polę przyjechać w terminie. Jeżeli Państwo chcecie zapraszam wolontariusza na wizytę poadopcyjną, jeżeli nasza 10-dniowa nieobecność na portalu wzbudza wątpliwości, co do tego, w jaki sposób Pola jest u nas traktowana. Dla osób, u których nasza nieobecność na tym portalu wzbudza wątpliwości, zostawiam mój numer telefonu - 793 834 952 oraz adres mailowy - [email protected] 

Przechodząc do zdania relacji z tego, jak życie Poli u nas wygląda - miłości między nią i kotami nie ma, niektóre są jej ciekawe, inne ją ignorują, nie wygląda jednak na niemile widzianego gościa. Sypia z nami w łóżku albo na swoim fotelu, fotel traktuje przy tym jak swoje legowisko, znosi tam zabawki i przysmaki. Karmimy ją narazie Butchersem, ale planujemy jej zmianę karmy, nasze koty teraz karmione są Doliną Noteci, myślę, że zamówimy Poli jakiś pakiet na próbę i zobaczymy, jak jej wejdzie. Na spacery zakładamy jej sweterek, ale na dniach będzie miała kupioną kurteczkę, bo wyraźnie jest dla niej za zimno i przy niskich temperaturach nie chce wychodzić z domu. Planujemy także zakup protezy dla Poli, czytałam na innym wątku o sklepie o nazwie Admirał, najprawdopodobniej stamtąd zamówimy protezę. Jeżeli będzie się sprawdzać zainwestujemy w protezę drukowaną na drukarce 3D. Jeżeli chodzi o zachowanie Poli - jest ciekawska, merda na nas ogonem, gryzie pluszaki i koce, nie lubi piszczących zabawek. Załatwia się ładnie poza domem, sygnalizuje, jak musi iść na spacer, wygląda na szczęśliwą, ładnie się zaaklimatyzowała. 

  • Like 5
  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...