Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

We wtorek czy środę jedna pani z osiedla widziała jeszcze dziewczynę na spacerze z Brutusem, jak nie odstępował jej ani na krok... Ale Zuza mówi, że w schronie jak się czegoś wystraszył albo się go goniło, to uciekał, więc może jednak uciekł....

A to kłamstwo o nowym domu, to nie dla mnie, tylko właśnie dla tej pani, którą przypadkowo zagadnęłam o psa w pobliskim parku, gdzie była ze swoim zwierzakiem na spacerku. Podejrzewam, że młodej kilkunastoletniej dziewczynie pewnie głupio było się przyznać starszej osobie, że nie dopilnowała i uciekł...

  • Replies 150
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest monia3a
Posted

Mam nadzieję, że uciek a nie został uspiony.
Z drugiej strony życie śpepego psa na nieznanej ulicy to KOSZMAR !!!

Posted

Pies, gdy WIDZI, nawet jesli jest przylepa, nie puszcza sie BEZ SMYCZY przez ladnych kilka dluuuugich tygodni po zmianie otoczenia.

Psa NIEWIDOMEGO nigdy nie powinien byc puszczony luzem.

Teraz za pozno.

Ponawiam pytanie, czy ktos podzwonil po lecznicach? czy w Bialymstoku jest tylko jeden schron? Czy do Strazy miejskiem juz zdwoniono? Oni lapia psy biegajace po ulicach.....

Posted

Worel napisał(a):

Ponawiam pytanie, czy ktos podzwonil po lecznicach? czy w Bialymstoku jest tylko jeden schron? Czy do Strazy miejskiem juz zdwoniono? Oni lapia psy biegajace po ulicach.....


Odpowiedzi na pytania:
- w lecznicach nic nie wiedzą,
- jest 1 schron i tam nie trafił,
- Straż Miejska nie łapie, tylko wzywa schronisko....

Posted

dzieci kiedy wieszaliśmy ogloszenia bardzo si interesowqaly i nawet wzieły nr. zreszta trochę telefonów jest pozrywanych. trzymamy kciuki i cały czas obserwujemy bacznie okoliczne śmietniki i zarosla...

Posted

Dziś w pracy nie miałam nawet czasu na siusiu i wyleciało mi z głowy, ale jutro zadzwonię, obiecuję:oops:

Dzwoniłam, od 20. 04 czyli od poniedziałku do dziś Czyścioch zebrał dwa psy, jednego z Bohaterów Monte Casino, drugiego z Andersa, niestety nikt nie jest w stanie opisać zwłok psów.
Czyli dalej nic nie wiemy:shake:

Posted

Dzięki za info, czyli dalej nic... czy ktos jeszcze zagląda w tamte okolice oprócz mnie? Jakby ktoś mógł, to proszę.... I w innych okolicach też miejcie oczy otwarte.

Posted

ogłoszenia rozwieszone na Zwycięstwa- sklepy zoologiczne, lecznice...

ktoś ma ochotę na zmasowaną akcję ? ja bym mogła, tylko jakiś termin dogodny trzeba ustalić

Posted

Mi pasuje najbardziej w niedzielę (wtedy możemy być x2 - ja i mój mąż), a z sobotą może wyjśc różnie.

Zachary mówiła, że asika5 widziała dziś baaardzo podobnego na Sikorskiego między stacją Orlen a cerkwią. Dzwniłam do Lotos, a ona gadała z Zuzą911 i okazało się, że to nie on, bo go widziała i mieszka gdzieś na Niskiej.. Był płochliwy i plątał się koło cerkwi w domniemanym dniu zaginięcia Brutusa. A więc raczej fałszywy trop. Mam nadzieję, że nic tu nie pokręciłam...

Sorry Lotos za pomyłkę;).

Posted

Przeklejam ze zbiorczego:

zuza911 napisał(a):
Wczoraj rano Bruti był widziany na Zagumiennej. Telefon dostałam dopiero dziś wieczorem. Pojechałam natychmiast, szukałam, ale bez skutku. Wciąż mam jednak nadzieję. Było ciemno, a osiedle jest duże, mnóstwo krzaków- mógł być wszędzie. Kobieta była pewna, że to on.

Posted

Ja kiedyś mieszkałam na Żabiej,więc poproszę osoby z osiedla,żeby zwracały uwagę,czy nie ma Brutuska.Moja siostra i jej facet łażą od rana,poza tym kliku moich pracowników ruszy na pomoc,ale dopiero po 17.Czy ktoś szukał w okolicy stowarzyszenia o.Konkola? Tam by dostał jeść i może gdzieś się kręci.Koło ulicy Czystej jest kilka melinek i dużo zarośli tam też trzeba szukać.Na Żytniej 11 na parterze mieszka taka psiara ciut niespełna rozumu,ale warto się rozejrzeć.:placz:

Posted

bbgm, dzięki za tyle informacji.Może ta psiara z Żytniej 11 się nim zaopiekowała? To jest pomysł do sprawdzenia.Skoro nigdzie go nie widać, a zakładamy,że żyje, to może faktycznie jest u niej?:cool3:

Posted

[quote name='zuza911']Wczoraj rano Bruti był widziany na Zagumiennej. Telefon dostałam dopiero dziś wieczorem. Pojechałam natychmiast, szukałam, ale bez skutku. Wciąż mam jednak nadzieję. Było ciemno, a osiedle jest duże, mnóstwo krzaków- mógł być wszędzie. Kobieta była pewna, że to on.

Z tego wątku
http://www.dogomania.pl/forum/f28/schronisko-w-bialymstoku-szukamy-ds-dt-potrzebne-ogloszenia-125594/index65.html#post12215877

  • 2 weeks later...
Posted

Przeklejam ze zbiorczego...


OGŁOSZENIE

Dzisiaj dzwonił do mnie pan kierownik, że Brutus od ok. tygodnia jest w schronisku!
Z jednej strony cieszyć się, że się znalazł i się już nie tuła, biedaczek, ale z drugiej... nigdy miał tam już nie trafić. Zadzwoniła jakaś pani, żeby odłowić psa z lasku na Pietraszach:crazyeye:. No i okazało się, że to Brutus. 3 tygodnie szukania i niepewności, a jemu cierpienia i totalnego zakleszczenia. Kleszcze podobno się z niego wysypywały... Prawdopodobnie znów ma pokleszczówkę, dostał jakieś środki przeciw.
Ot i pies, zamiast siedzieć spokojnie w schronie, gdzie dostałby jedzenie i spokój, dostał NIEZAPOMNIANE WRAŻENIA:shake:.
I coś sobie myślę, że nie sam je sobie zgotował.... Z Żabiej na Pietrasze to bardzo ruchliwe ulice do przejścia. Wierzyć mi się nie chce, że miał tyle szczęścia je bezpiecznie pokonać, zwłaszcza, że prawie nie widzi (a może wcale). Muszę koniecznie podziękować dt za troskliwą opiekę:nonono2:.
Co z nim teraz?????????????? Na razie siedzi na kwarantanie, a potem? Kto go przygarnie? Starego, ślepego, niechcianego...
Boże, żeby wcześniej mogło mi coś takiego przyjść do głowy, że go to spotka, nigdy nie zgodziłabym się na to, żeby go zabrać. Zaufałam, że to dobre rozwiązanie, że dt ok, że jakby już dłużej nie mógł tam przebywać, to będzie ktoś, kto się nim zaopiekuje. I wpadłam. To tylko słowa, a słowa mają to do siebie, że są ulotne i nie zawsze dają się powtórzyć z taką pewnością kolejny raz. Nauczka na przyszłość, szkoda, że kosztem biednego psa...
Kto ma pomysł? Wiem, że z tym trudno, ja właśnie też mam pustkę w głowie...

Posted

Czyli znowu trzeba uruchamiac ogloszenia,
i Brutuskowi znalezc prawdziwy dom.

Ciesze sie, ze w ten sposob sie zakoczyla jego wyprawa po miescie.
Szczescie w nieszczesciu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...