Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Worel napisał(a):
a moze na noc, by nie chodzil i "zwiedzal" mieszkania, warto go ogrodzic, albo zamknac w pomieszczeniu...?
on potrzebuje czasu, bu nauczyc sie rozkladu pomieszczen.....

a ze stresu nie utrzymuje czystosci....na pewno sie to ureguluje z czasem...
cierpliwosci....dla DT
:roll:


dobry pomysł, może jakaś łazienka, kennel klatka ? nie będzie się rozbijał, a w dzień niech sobie spokojnie zwiedza

a załatwia się ze stresu to po pierwsze, a poza tym dieta schroniskowa :roll: może ma biedak wrażliwy żołądek to potrzebuje czasu, żeby się wszystko unormowało, trzeba go karmić w miarę jednostajnie, bez żadnych wyskoków i smakołyków

  • Replies 150
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oczywiście jak wiadomo, Brutus potrzebował DT na gwałt, nie było możliwości w przebieraniu itp. Są takie osoby, które przyjmują na DT psy, które tak na prawde takowego nie potrzebują, gdyż odnajduja się jako tako w warunkach schorniskowych. (Chociaz jak wiadomo szkoda kazdego zwierzęcia), a te które tak na prawde go potrzebują (psy chore, niewidome) są czesto odrzucane (i nikt mi nie powie, ze tak nie jest, gdyz sama mam styczność z takimi osobami :angryy:). Nie mnie tu oceniać. Ale wracając do Brutuska... Pies jest wiekowy do tego nic nie widzi, opieki potrzebuje praktycznie non stop. I to nie kawałka ogrodzenia, a styczności z ludzmi i otoczeniem.
Uważam, że biegunka wynikła tylko i wyłącznie ze stresu. Dopóki był w schronisku (przyzwyczajony do boksu 1m x 1m) czuł się pewnie, gdyż wiedział co i jak. Nagle znalazł sie w obcym domu u obcych ludzi. I niestety jego reakcja jest jaka jest. Najwyraźniej pozostaje nam czekać i 3mać kciuki, że wszystko się potoczy pozytywnie. I oczywiscie bacznie się rozglądać za domem stałym dla naszego biedaka. Oczy szeroko otwarte !

Posted

No wlasnie, czy cos wiadomo o jego obecnym zachowaniu?
Czy sie dziadzius przyzwyczail do nowego otoczenia, sytuacji?

a czy....jest tam wyglaskiwany?:roll:

Posted

Przeklejam ze zbiorczego...

Ja niestety nie mam dobrych wieści. A właściwie tragiczne w sytuacji...
Z dt uciekł Brutusek!!!! Podczas spaceru, bo był spuszczany. Chodził przy nodze jak cień, ale widocznie coś się stało, że nabrał rozpędu. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że fakt ten został ukryty i minęło juz trochę czasu:shake::shake::shake:.
Dowiedziałam sie przez ZUPEŁNY przypadek, tak chyba miało być, bo Zuza911 też nie wiedziała, zaczęlibyśmy szukać od razu. Niby zwiał wczoraj, ale pojechałam go szukać i trafiłam na kobietę z psem i dogadałyśmy się, że wie o kogo chodzi i że dziewczyna powiedziała jej przedwczoraj, że poszedł do nowego domu... A więc uciekł raczej we środę.
Nie mogę tego przeżyć - staruszek, niewidomy, nie zna terenu, blisko najruchliwsze ulice... Koszmar:-(:-(:-(!
Właśnie wróciłam z poszukiwań, ale niestety 2 godziny nic nie dały, zresztą może być już wszędzie, łącznie z wersją ściągania z asfaltu przez "Czyściocha".
Pomieszkiwał w okolicach Żabiej, blisko ostatniego przystanku na Piłsudskiego. Pobiegł podobno w stronę basenu na Włókienniczej. Objeździłam i obchodziłam ten obszar, oczywiście pobieżnie, pozaglądałam, ale nic.
A najgorsze jest to, że nikt nie powiadomił. Jak tak można zrobić, tym bardziej wiedząc o stanie psa...:angryy::angryy::angryy:

Jeszcze raz proszę i błagam, dla psów idących w nowe ręce - OBOWIĄZKOWO telefon na obrożę, przecież to nie żaden wydatek ani trudność, i obroża nie luźna, zawsze można przebić jedna dziurkę dalej. No i spuszczanie ze smyczy w pierwszych dniach, to też niezbyt udany pomysł.
A ja po dzisiejszych niusach mam dość. I to tak rzetelnie, chyba się nie nadaje, wysiadam. Oczywiście to też moja wina, bo to ja pomogłam wyciągnąć psiaka. Ot i trafił mu się lepszy los, cholera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Mam prośbę, kto może, niech poszuka psa w rejonie od Włókienniczej do końca Piułsudskiego i do Poleskiej z drugiej strony. Im więcej osób, tym szanse większe. To na szybkiego ogłoszenie, można zmienić, kto mógłby tam porozwieszać?
Ja niestety nie mam dobrych wieści. A właściwie tragiczne w sytuacji...
Z dt uciekł Brutusek!!!! Podczas spaceru, bo był spuszczany. Chodził przy nodze jak cień, ale widocznie coś się stało, że nabrał rozpędu. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że fakt ten został ukryty i minęło juz trochę czasu:shake::shake::shake:.
Dowiedziałam sie przez ZUPEŁNY przypadek, tak chyba miało być, bo Zuza911 też nie wiedziała, zaczęlibyśmy szukać od razu. Niby zwiał wczoraj, ale pojechałam go szukać i trafiłam na kobietę z psem i dogadałyśmy się, że wie o kogo chodzi i że dziewczyna powiedziała jej przedwczoraj, że poszedł do nowego domu... A więc uciekł raczej we środę.
Nie mogę tego przeżyć - staruszek, niewidomy, nie zna terenu, blisko najruchliwsze ulice... Koszmar:-(:-(:-(!
Właśnie wróciłam z poszukiwań, ale niestety 2 godziny nic nie dały, zresztą może być już wszędzie, łącznie z wersją ściągania z asfaltu przez "Czyściocha".
Pomieszkiwał w okolicach Żabiej, blisko ostatniego przystanku na Piłsudskiego. Pobiegł podobno w stronę basenu na Włókienniczej. Objeździłam i obchodziłam ten obszar, oczywiście pobieżnie, pozaglądałam, ale nic.
A najgorsze jest to, że nikt nie powiadomił. Jak tak można zrobić, tym bardziej wiedząc o stanie psa...:angryy::angryy::angryy:

Jeszcze raz proszę i błagam, dla psów idących w nowe ręce - OBOWIĄZKOWO telefon na obrożę, przecież to nie żaden wydatek ani trudność, i obroża nie luźna, zawsze można przebić jedna dziurkę dalej. No i spuszczanie ze smyczy w pierwszych dniach, to też niezbyt udany pomysł.
A ja po dzisiejszych niusach mam dość. I to tak rzetelnie, chyba się nie nadaje, wysiadam. Oczywiście to też moja wina, bo to ja pomogłam wyciągnąć psiaka. Ot i trafił mu się lepszy los, cholera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Mam prośbę, kto może, niech poszuka psa w rejonie od Włókienniczej do końca Piułsudskiego i do Poleskiej z drugiej strony. Im więcej osób, tym szanse większe. To na szybkiego ogłoszenie, można zmienić, kto mógłby tam porozwieszać?
UWAGA!!!! Zaginął stary pies. Jest czarny, ma siwy pyski i jest NIEWIDOMY. Wzrost do kolan. Zagubiony sam sobie nie poradzi. Bardzo prosimy o pomoc. Na znalazceę czeka nagroda. Tel. 660636544, 507764557

Posted

Czy zostalo zamieszczone ogloszenie w dziale psy zaginione?
czy sa plakaciki?
czy obdzwonione lecznice?

czy DT zostal zgloszony na czarne kwiatki?

moge na szybciutko porobic plakaciki, jak beda niedobre, prosze dorobic.
chodzi o to, by byly na teraz.


kiedy dokladnie Brutusek zaginal? jaka data////czy to az tydzien temu?????

Posted

Z mapy dogo wyczytalam, ze z Bialegostoku sa:

[Juchnowiec-koło Białegostoku] AniaMag
[Białystok] joi
[Białystok] zuza911
[Białystok] Ewa3
[Białystok] jaanna019

[Suwałki] Izabela124.
[Białystok] grallinka
[Białystok] jaanna019
[Białystok] grallinka
[Białystok] Ewa3
[Białystok] jaanna019
[Białystok/Czarna Białostocka] Iza13
Białystok] Legend (
Białystok] Marlenuś91

Napisze PW, by zerknely tutaj,
moze
- widzialy psa
- moga pomoc przy szukaniu
- moga pomoc w inny sposob

Kilka osob mialo nicki neznane dogomanii, ale wiekszosc dostala. Oby byli jeszcze aktywni na dogo i jakos pomogli.

Posted

[quote name='monia3a']Wszystkie te osoby czytają białostocki wątek zbiorczy a tam jest info o Brutusku więc wiedzą :p



aha...:roll:

no to moze ktos zrobi plakacik, bo jak juz teraz nie zdaze przed praca.....
wysylanie tych PW pojedynczo jednak zabiera duzo czasu...hmm


a jakis link, do tego watku?
bo ja sie o Brutuska martiwe, ale o ogolnym watku nie wiedzialam...

Guest monia3a
Posted

Wszystkie te osoby czytają białostocki wątek zbiorczy a tam jest info o Brutusku więc wiedzą :p

Posted

Z moich informacji wynika, że pies podczas spaceru wystraszył się hałasu, "wyszedł" z obroży i tyle go widziano. Nie ma co naskakiwać na tymczas (choć czuję się niestety odpowiedzialna), ale faktem pozostaje, że nie wszystkich rzeczy da się uniknąć.
Tak czy siak, przeszukałyśmy dziś całe osiedle, rozpytałyśmy ludzi. Nikt nic nie widział, nikt nic nie wie. Plakaty jak najbardziej porozwieszam, ale dopiero w niedzielę. Obawiam się jednak, że poszukiwania nie przyniosą wielkiego rezultatu...
Bruti zaginął wczoraj popołudniu, ok. godziny 17. Tak mi przynajmniej powiedziano.

Guest monia3a
Posted

Aga a Ty znalaś ten DT Brutusa??
Kurcze, ja zawsze nowym wlaścicielom zdrowych psow tłumaczę, że można je spuszczać najwcześniej po miesiącu a takiego niewidomego to moim zdaniem nie powinno się spuszczać i pozwalać biegać luzem no chybaże w ogrodzonym terenie.


Jakby co, o Brutusie na zbiorczym, żeby nie skakać ok?


ważam, że tu jest jego wątek i tu powinniśmy pisać ale róbta jak chceta ;)

Posted

Plakacik rozsyłam na maile, tylko mi je podrzućcie. Rozwiesiłam 22. Obeszłam okolicę, rozpytywałam. Tyle mogłam zrobić, nie wiem co jeszcze:shake:

[CENTER][CENTER]
[/CENTER][/CENTER]

Guest monia3a
Posted

Aniu podeślij do mnie u mnie w okolicy rozwieszę a może ktoś go widział, lecznice, Carrefour no i okoliczne słupy na Zielonych Wzgorzach.

Posted


Bruti zaginął wczoraj popołudniu, ok. godziny 17. Tak mi przynajmniej powiedziano.


To nie jest tak zle!!!!!!
doba, to wiele ale nie tyle co tydzien!

czy ktos obdzwonil WETERYNARZY
trzeba zawiadomic kogo sie tylko da....
policja
kierowcow autobusow linii pobliskich
szkoly (dzieci widza wiecej niz my, co sie dzieje na poziomie ziemi.....;))
sklepiki pobliskie
kioski


moze on wlazl do jakiegos podworka...
oby tylko nie szalal po ulicach...slepiutki....:-(

Posted

Po przemyśleniu całej sytuacji: brak info o zaginięciu ze strony dt, kłamstwo na temat nowego domu, chęć pozbycia się psa, sądzę, że Brutus mógł "zaginąć" dużo wczesniej. Szukamy:roll:

Posted

jaanna019 napisał(a):
Po przemyśleniu całej sytuacji: brak info o zaginięciu ze strony dt, kłamstwo na temat nowego domu, chęć pozbycia się psa, sądzę, że Brutus mógł "zaginąć" dużo wczesniej. Szukamy:roll:



nie znam DT, wiec przemilcze....ale....:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...