Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

ok. :lol:
tak tylko sobie myslałam widząc różnicę w "podejsciu" do kałuży moich obu psów, że Maciek będąc bezdomny pił z kałuży, no bo skąd miał wziąść czystą wodę... i tak mu zostało, taka "pamiątka" po bezdomności

Posted

Dzisiaj siedziałam z Pachyderkiem w izolatce dłuższy czas. ;)
On jest cudowny, a to, jak bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem.. Nie potrafię tego opisać .. Moja suczka, Figa, jest mega pieszczochem, ale przy tym jest enrgiczna, skacze, włazi na kolana.. A Pachyder, choć tak samo spragniony, domaga się tego z wielkim wdziękiem, delikatnie się przytulając ..
Mówię Wam, on się sam przytula. Kładzie głowę na ręce, na kolana, na ramiona.
Jest cudowny .

Posted

Rybc!a napisał(a):
Dzisiaj siedziałam z Pachyderkiem w izolatce dłuższy czas. ;)
On jest cudowny, a to, jak bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem.. Nie potrafię tego opisać .. Moja suczka, Figa, jest mega pieszczochem, ale przy tym jest enrgiczna, skacze, włazi na kolana.. A Pachyder, choć tak samo spragniony, domaga się tego z wielkim wdziękiem, delikatnie się przytulając ..
Mówię Wam, on się sam przytula. Kładzie głowę na ręce, na kolana, na ramiona.
Jest cudowny .


Czyli idelany pies i piekny(bedzie)!!!

Posted

Tak Pachyder potrafi sie przytulać i patrzec w oczy. Gdy bylysmy u wczesniej, cieszył się , biegł za nami. Nastepnego dnia czuł , że go zabieramy , wcisnął sie do budy a za nic nie chcial wyjść. Musiałysmy podnieść bude do góry i wysypać psa. Wzielam go na smycz i poszłysmy do samochodu. Nie zdążyłam otworzyć drzwi jak on już był w środku, myslałam , że będzie grzecznie siedział pod moimi nogami ale on wgramolil sie na kolana , polożył glowę na moim ramieniu i tak jechalismy przez 30 km. Nie wiedzialam jak go dotykać, co do niego mowić bo łzy nie pozwalaly.

Posted

Dla pokrzepienia serc i ja coś Wam pokażę:

Roan (primo voto Grzybek :loveu:)

14.08.2007 - w schronisku


27.08.2008 - w hoteliku u Murki


03.04.2009 przeprowadzka do własnego domu w Warszawie


A cały (dluuuugi) wątek tu:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/grzybek-vel-roan-piekny-rudy-puchaty-w-hotelu-u-murki-czeka-na-swoja-szanse-77086/

Przyjdzie czas i zobaczymy podobne zdjęcie Pachyderka - jak wyleczony i piękny jedzie do Własnego Domu ;)

Posted

Piekny Roan :loveu: i jaki szczesliwy.

Wkrotce i Pachulinek bedzie smial sie cala sliczna mordka :loveu: Trzymaj sie Pachulinku, dobre elblaskie i bardzo dalekie ciotki tez masz, syneczku :lol:

Lara :lol:, jestem pewna, ze Wanilkowe pieniazki przyniosa Pachulinkowi szczescie :lol: Pachulinku, Wanilka Cie pozdrawia i zyczy ci wszystkiego najlepszego. My tez :multi:

Basiu, czy Pachulinek opuscil schronisko ? :lol: Czytam Twoja relacje i wciaz nie wierze....Jak dobrze, ze Pachulinek bedzie mial taka juz prawdziwa domowa opieke :multi: Schronisku i jej pracownikom naleza sie szczegolne podziekowania :lol: To w takim razie za chwile kwiatuszki dla Nich :lol: i dla Was :lol:

Posted

Basia opisała swoja drogę z Pachulinkiem od tej baby na wsi do schroniska. Basia pisze, że piesek siedzial w budzie. W schronisku Pachyder jest w izolatce. takiego psa nie można dac do budy. ma zmieniane posłanko. ma sucho i czystko.

Posted

Mam u siebie sliczną sunię, ktorą ktoś nam podrzucił szczenną . Sunia jest po wypadku, Stary uraz miednicy. Nie utrzymuje kału ani moczu. Szczeniaki musialysmy jej zabrać i dokarmiac smoczkiem po leżały w odchodach matki( juz wydane). Sukę trzeba operować ale nie mam na to kasy. Czy ktoś może się podjąć zrobienia suczce allegro ? Mamy u siebie psa po amputacji łapy, ktory pochlonil nam dużo funduszy a nadal jest chory.
Przepraszam za zaśmiecanie wątku Pachydera.

Posted

Basiu stwórz wątek tej suni... i tam może ktoś się zgłosi.

Pachyder znów był na spacerku, wygląda lepiej albo po prostu przyzwyczaiłam się do widoku tej kupki nieszczęścia. :roll:
Nadal pięknie się łasi. Chodzi grzecznie przy nodze. Czasem biega a wtedy jak biegną za nim i smycz robi się luźniejsza to się odwraca i sprawdza czy idę za nim. :lol: Jest taki kochany i pięknie merda swoim łysym ogonkiem. ;)

Jest do tego wszystkiego jeszcze przeziębiony i ma katarek, ale dostaje na to oczywiście lekarstwa. ;) Wszystko u niego w porządku. Pozdrawia was serdecznie i dziękuje za pomoc finansową, duchową, a w zasadzie każdą. :loveu:

Posted

basia0607 napisał(a):
Mam u siebie sliczną sunię, ktorą ktoś nam podrzucił szczenną . Sunia jest po wypadku, Stary uraz miednicy. Nie utrzymuje kału ani moczu. Szczeniaki musialysmy jej zabrać i dokarmiac smoczkiem po leżały w odchodach matki( juz wydane). Sukę trzeba operować ale nie mam na to kasy. Czy ktoś może się podjąć zrobienia suczce allegro ? Mamy u siebie psa po amputacji łapy, ktory pochlonil nam dużo funduszy a nadal jest chory.
Przepraszam za zaśmiecanie wątku Pachydera.


Basiu zrób dla suczki wątek i wklejaj wszędzie gdzie się da, tak jak to zrobiono w sprawie Pachydera. Zobacz jak duży jest odzew, jak dużo jest osób chętnych do pomocy i finansowej i innej. Twoja suczka też nie pozostanie bez pomocy.

Posted

natalia_aa napisał(a):
yoko100 Pachyder przebywa w schronisku w Elblągu, o czym dziewczyny piszą od początku wątku...


Aj czytalam caly watek ale cos musialam przegapic, oczy mnie zawiodly.A pieniedze ktore sa przelewane da sie sprawdzic czy doszly???Bo moja siostra przelala 20 zl i teraz 30 zl .Czy pozniej bedzie jakies podsumowanie?

Posted

Charly napisał(a):
można zapytać, czemu ta kobieta do weterynarza nie poszla, czy nie poinformowala nikogo, ale...biorąc pod uwage panującą znieczulicę, to już strasznie dużo, że go żywiła....:shake:

Nie pomyślałaś, że weterynarz wiejski na leczeniu psów często mało się zna. Najczęściej zaleci uśpienie (znam takie przypadki). Kobieta mogła nie mieć na weterynarza i możliwości dowiezienia go do miasta. Mogła też wierzyć, że na to nie ma lekarstwa.

Posted

[quote name='yoko100']Aj czytalam caly watek ale cos musialam przegapic, oczy mnie zawiodly.A pieniedze ktore sa przelewane da sie sprawdzic czy doszly???Bo moja siostra przelala 20 zl i teraz 30 zl .Czy pozniej bedzie jakies podsumowanie?

Tak. bedzie rozliczenie raz w miesiacu. raz w miesiacu p.kierowniczka otrzymuje wyciagi. Nie wiem kiedy to bedzie. moze Rybcia wie.

wszystkie wazne info w pierwszym poscie:)

Bardzo dziekujemy za wsparcie:loveu:

Posted

[quote name='wanda szostek']Nie pomyślałaś, że weterynarz wiejski na leczeniu psów często mało się zna. Najczęściej zaleci uśpienie (znam takie przypadki).


nie tylko wiejski. znam innych "miastowych", ktorzy tez nie maja pojecia, ze istnieje cos takiego jak pobranie probek skory i wyslanie do lab.

Posted

Masz rację Wanda, malo kto z ludzi wiejskich wozi psa do lekarza. Świnie, krowę będzie leczyl bo duża strata . Pies nic nie znaczy. Ja wyslalam do Pachydera lekarza że tak powiem miastowego. Zaaplikowal, leki, zostawil nacieranie i nie dostal za to wynagrodzenia ( od kobiery ) Wyslalam tam rownież straż miejską , bo sama mam urwanie glowy od ilosci interwencji.
Wszyscy mi mowili, że pies biedny z chorą skórą ale dopiero jak pojechalam za kilka dni zlapalam się za głowe.
Nasze wojewodztwo jest jednym z najbiedniejszych w kraju a to się odbija na warunkach życia psów. Najgorzej jest w popegeerowskich wsiach, gdzie za blokami w komórkach, kojcach zabitych blachami żyją chore szkielety. Zawsze sie boje jak w takie miejsca idę, żegnam sie w duchu. Co mam robić ?, zabierać psy, spowodować , że dostana mandat ? oni chcą psa mi oddać, oddadzą wszystkie , które są u nich.
Nie mam miejsca na wszystkie psy w potrzebie , nie mam też kasy na utrzymanie dużej ilości psów. Kogo ratować , kogo zostawić ?

Posted

mestudio napisał(a):
Wysłałam w mailu zdjęcia z produktami na bazarek dla psa.


dzieki:lol: dziewczyny mam wielka prosbe. Kto przejmie wystawienie tego b. fajnego bazarku? ja niestety nie moge. moj komp nie dziala od wczoraj, - dostep do innego tylko z doskoku. trzeba wystawic i nadzorowac tzn. wpisywac aktualna cene w pierwszy post- to wszystko. rzeczy- sa u metstudio i ona je wysle na koszt kupujacego.

jest ktos chetny?

Posted

Charly...jeśli jeszcze ten bazarek potrzebujecie wystawić to mogę to zrobić!Wyślij informacje ,fotki(mam nadzieję,że nie bardzo duże?),ceny....wystawię!
Napisz na pw! Wyślę Ci adres mailowy !
Choć tak mogę pomóc!:oops:

Posted

Charly gops to zrobi. Ona jest naszą "bazarkową" wolontariuszką. :lol:

Wyciąg przychodzi chyba po 10 dniu każdego miesiąca - o ile się nie mylę, bo już dokładnie nie pamiętam. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...