andzia69 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 hotelik u Magdy kosztuje 25 zł - tak? czyli 25 zł x 30 dni to koszt 750 zł:-( sporo...czas nagli, ale nie wiem czy damy uzbierac taką kwotę:-(:-(:-( ewab napisał(a):Lenka pojechała dziś do domu, więc pieniądze przeznaczone na jej utrzymanie można przerzucić na bullinkę. Myślę, że resztę dozbieramy. Czy sunia jest już przekazana do inspekcji wet.? Ewa - tylko, ze aby uszczknąć z tych pieniędzy na Erkowe psiaki to musiałabym się zapytac darczyńców czy wyrażają na to zgodę.... mogę jednorazowo wpłacić od siebie 200 zł na hotelik u Magdy....musicie dozbierać resztę i to jak najszybciej Quote
ewab Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 andzia69 napisał(a):hotelik u Magdy kosztuje 25 zł - tak? czyli 25 zł x 30 dni to koszt 750 zł:-( sporo...czas nagli, ale nie wiem czy damy uzbierac taką kwotę:-(:-(:-( Ewa - tylko, ze aby uszczknąć z tych pieniędzy na Erkowe psiaki to musiałabym się zapytac darczyńców czy wyrażają na to zgodę.... mogę jednorazowo wpłacić od siebie 200 zł na hotelik u Magdy....musicie dozbierać resztę i to jak najszybciej No to pytajmy, ja się zgadzam. Oprócz miesięcznej wpłaty dorzucę jednorazowo 50 zł - więcej nie dam rady, bo jeszcze trochę poszło na boksiowe bidy. Quote
Eruane Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 Co będzie z tą bullterrierką... :-( :-( :-( Rozmawiałam z tą panią od bullki. Płakała i mówiła, że nie ma gdzie zabrać suni jak kasy nie będzie, bo w domu na 2-letnie dziecko i za bardzo boi się, że coś się może stać. Naszczekała znów na mamę tej pani, choć ta ją uwielbia. Ale zauważli wszyscy, że n nią najczęściej szczeka. Na resztę czasem warczy. Ale nic do tej pory nie zrobiła ponad to. Jeśli mamy taki problem z tą bullką, to co potem zrobić z resztą psów, gdyby doszło do interwencji... :-( Quote
andzia69 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 a czy ew. nie można zawieźc suki do tej "hodowli'? jeśli miałaby skończyć ze strzykawką, bo nie będziemy w stanie uzbierać na hotel...to chyba lepsze wyjście...tylko ją np. wysterylizowac?...sama już nie wiem, co robić....:-( Quote
ewelinka_m Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 a może zrobimy aukcję cegiełkową.. :-( tylko nawet jeśli sunia trafi do hotelu, nie damy rady długo jej tam utrzymać...brakuje domów dla zdrowych, pięknych, łagodnych psów, a co dopiero dla nie pewnej bullinki :-( kurczę, może uda mi się dotrzeć jutro do 4 łap i zrobić jakieś zdjęcia :-( Quote
Eruane Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 :-(Andzia, gdzie Ty ją chcesz oddać?? :placz: Do "hodowli"?? Przecież chodzi o to, że suka jest poturbowana, była bita, trzymana w makabrycznych warunkach i głodzona. Uważasz, że lepiej ją tam oddać niż uśpić? Tą "hodowlę" trzeba natychmiast zlikwidować. Sęk w tym, kto ma się tego podjąć i gdzie umieścić pozostałe psy (na pewno część będzie do uśpienia)... :-( Bulinka ponoć zwie się Dumka, jeśli dobrze zrozumiałam. Niech więc będzie Dumka. Tak więc Dumka zachowuje się w lecznicy spokojnie, ale zdarza jej się zacząć szczekać po tym, jak skończy jeść ,a ktoś jest obok, jeśli ktoś weźmie mopa. Szczególnie zawzięła się na osobę, której najbardziej na niej zależy. :-( Fakt faktem, że jeśli człowiek się wycofa, ona odpuszcza, nigdy nie ugryzła i nie próbowała, nie doskoczyła do nikogo. Można więc założyć, że to urazy i strach. Mnie cały czas martwi, co będzie, jak się okaże, że na drugi miesiąc na hotel pieniędzy brak, a sunia w takim stanie i niemłoda w dodatku domu szybko nie znajdzie. :shake: Przy każdym takim przypadku boleję, że mam tak zapchany dom "trudnymi" psami i nie ma miejsca na kolejnego. Choć już chyba też wyczerpały mi się siły, bo kiedyś brałam psa majac świadomość, że może będzie do uśpienia, a teraz nie mam już na to siły. :shake: :-( Quote
andzia69 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 nic mi do głowy nie przychodzi:-( czy forum bulinków coś moze pomóc? jest tam jaki wątek tej suni? bo nie znalazłam:shake: Quote
andzia69 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Eruane napisał(a):Już jest wątek na bulkach: http://www.dogomania.pl/forum/f732/bullterrierce-grozi-uspienie-w-krotkim-czasie-jesli-nikt-nie-pomoze-134276/#post12021772 no tak...ale to nie wątki na forach bulinków:shake: Quote
Eruane Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 Już jest wątek na bulkach: http://www.dogomania.pl/forum/f732/bullterrierce-grozi-uspienie-w-krotkim-czasie-jesli-nikt-nie-pomoze-134276/#post12021772 Quote
ediiiii Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 ERUANE - nie ma co już się rozwodzić nad tym co zrobimy, skoro wszystko już ustaliłyśmy. Skoro właścicielka mimo wszystko jest gotowa podjąć próbę, to możemy jej pomóc w zbiórce pieniędzy na diagnozę i ocenę psa. Rozumiem, że badania mimo mojej sugestii nie zostały jednak zrobione? Może warto by mimo wszystko skoro bulka jest jeszcze w lecznicy takie badania zrobić. Przy okazji niejako. Quote
doddy Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Możemy wystawić allegro cegiełkowe dla suni jeśli to coś pomoże. Zawsze będą dodatkowe fundusze. Strasznie mi szkoda suni. :-( Quote
ediiiii Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Poproszę o przeniesienie nadliczbowych zdjęć z tego postu do kolejnych. Przypominam że w poście może być tylko 5 zdjęć. Quote
Eruane Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 Jutro dzwonię do tej pani i dowiem się jak ona się na to wszystko zapatruje. Pies w lecznicy ponoć był przebadany, leczony i już wraca do normy. Bardzo dużo je, a wręcz pochłania. Narazie dostaje gotowane. Wet twierdzi, że wszystko gra. Quote
invictus hilaritas Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Przybyłam.. Dlaczego ja się ostatnia dowiaduje :mad: Kto pisze ładne teksty cegiełkowe? Znacie kogoś? Edyta trzeba ją zabrac.. Najwyżej będziemy gryzły beton.. Ja wysprzedam całą swoją szafę.. :shake: Może pomożecie, bazarki porobicie? Jak wróce to wystawie nowy, ładniutki żakiecik.. Quote
ediiiii Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Eruane napisał(a):Jutro dzwonię do tej pani i dowiem się jak ona się na to wszystko zapatruje. Pies w lecznicy ponoć był przebadany, leczony i już wraca do normy. Bardzo dużo je, a wręcz pochłania. Narazie dostaje gotowane. Wet twierdzi, że wszystko gra. ponawiam pytanie: czy zrobione były badania krwi??? Quote
Eruane Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 Dumka nie miała badań krwi, właśnie o nie poprosiłam i obiecano mi, że zostaną przeprowadzone. Wczoraj z Ediiiii doszłyśmy do wniosku ,że najlepszym wyjściem jest umieszczenie Dumki na jakiś czas w hotelu z możliwością testów, odwrażliwiania i szkolenia psa. Na ten czas oficjalnie pies będzie zapisany na panią, która psa od tego sadysty-"hodowcy" zabrała. Ta pani będzie dojeżdżać do hotelu raz na jakiś czas, tyle razy, ile da radę. Tam będzie obserwowana jej relacja z psem oraz będzie przeprowadzone szkolenie. Jeśli sunia przejdzie pozytywnie obserwację i testy wszelakie, a relacja z tą panią zostanie pozytywnie zbudowana na nowo, sunia do niej wróci. Jeśli to nastąpi w ciągu 1,5 miesiąca, ja dokończę pracę z psem tu na miejscu. Piszę 1,5 miesiąca, bo później wyjeżdżam za granicę i wracam po 3-4 miesiącach. To, czy sunia wróci do pani nie będzię decyzją tej pani w sensie, że specjalista oceni, czy to jest dobry pomysł. Ta pani bardzo chce, aby się udało i chce odzyskać tego psa i dać mu szansę na życie. Musimy się jednak liczyć z tym, że urazy psa są zbyt głębokie i praca z nim będzie niemożliwa - wtedy pozostaje eutanazja - jedyne i najrozsądniejsze wyjście. Sunia jednak do tej pory nikomu krzywdy nie zrobiła, szczeka, warczy ,ale nie rzuca się, nie ugryzła, co dobrze rokuje. Gdyby to był mały pies, który swoją siłą nie stwarza zagrożenia, pewnie nie byłoby dylematów. Z pewnością problem pojawi się, jeśli sunia po pozytywnym przejściu testów i szkolenia, zacznie znó sparwiać kłopoty u tej pani. Wtedy należy pomyśleć, co dalej zrobić i znów pojawi się kwestia ewentualnej eutanazji. Taka decyzja nigdy nie jest łątwa, ale musimy postępować rozsądnie. Tak więc teraz priorytetem jest zbiórka pieniędzy na hotel, czyli to 750 zł na miesiąc. W przyszłym miesiącu pani od Dumki chce się dołożyć, w tym już nie ma z czego, bo wszystkie pieniądze idą na hotel u weta. Allegro cegiełkowe pewni będzie konieczne. Każdy pomysł mile widziany. Te pieniądze to szansa na życie dla Dumki, a to nie jej wina, że jest w takim stanie psychicznym i fizyczny, w jakim jest. Tak więc, jeśli ktoś może pomóc proszę o deklaracje już teraz. Quote
doddy Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Napisałam do Majqi z prośbą o teksty dla niej i Almy. Quote
ediiiii Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 doddy napisał(a):Napisałam do Majqi z prośbą o teksty dla niej i Almy. Alma została przechrzczona na Lulu w skrócie Lu (skoro mamy już Peti):loveu: http://www.dogomania.pl/forum/f28/suka-z-pseudohodowli-stan-tragiczny-prosimy-o-pomoc-133727/ czy możemy poprosić o Banerki dla Lu i Dumki?? Ładnie proszę :loveu: Quote
Eruane Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 Banerki bardzo przydałyby się, a Majqa piszę świetne teksty i mam nadzieję, że znajdzie czas. Quote
majqa Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Eruane, jutro powinien być tekst. Dziś raczej nie ma bata żebym dała radę, za co przepraszam. Nie wczytywałam się jeszcze w wątek. Napiszcie mi proszę, pod kątem czego ma być tekst - dom(?) utrzymanie w hoteliku(?), na kogo dane kontaktowe i wpłatowe. Quote
doddy Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Iza, główny nacisk to zebranie kasy poprzez cegiełki na allegro. Wpłaty na fundację z dopiskiem. Quote
Eruane Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 Wstępnie zakładamy, że Dumkę uda się przystosować do powortu do ludzi, u których była kilka dni po odbraniu jej od "hodowcy". Quote
Eruane Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 Wklejam nowsze zdjęcia Dumki robione, że tak powiem, z punktu widzenia weta: Tyle, o ja mogę powiedzieć domyślając się po zdjęciach - w tej "hodowli" psy się gryzą (Dumka ma poszarpane uszy i blizny), Dumka ma zapadnięty grzbiet, więc może to być brak ruchu, niedożywienie, ale też wczesne rodzenie. No i głodzenie po Dumce widać gołym okiem. Może psów w boksie/klatce było kilka i miały rzucane jedzenie, a potem o nie walczyły. Dumka jeśli coś dostanie, łapie to i ucieka, co mogłoby to potwierdzać. Sądzę, że zupełnie inaczej będzie wyglądać, jak wróci do normy. Bo póki co, jak widać, wygląda fatalnie. :-( Poproszę o przeniesienie nadliczbowych zdjęć do kolejnych postów. Quote
ediiiii Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 te zdjęcia już wkleiłam :eviltong: ale im więcej tym może więcej sumień się ruszy. Su Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.