Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 218
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cioteczko ediii, bo chyba tylko Ty masz kontakt z hotelem - MUSZĘ mieć jakieś informacje nt. stanu obecnego Dumki - jakie postępy, jak się sprawuje, jak ze zdrowiem, jak z zachowaniem. Piszę, że muszę, ponieważ mam masę maili z pytaniami o jej stan - nie mogę ich pozostawić bez odpowiedzi ;)

Posted

[quote name='invictus hilaritas']Edyta miała pogrzeb babci. Niedługo na pewno coś napisze. Proszę o wyrozumiałość.

Wiem, wiem - rozmawiałam z nią w pt przez telefon - ale wolałam napisać za pamięci na wątku niż niepokoić Ją telefonem ;)

Posted

Przepraszam, że bywam na wątku rzadko, ale szykuję się już powoli do wyjazdu z Polski i mam dużo spraw do załatwienia, a w dodatku mój komp jest w naprawie.

Eliza_sk pytała o status Dumki. Ludzie, którzy ją wykupili od handlarza są zdecydowani na jej powrót do siebie. Zdają sobie sprawę, że to zależy od tego, jak zostanie oceniona ich praca i oni sami w kontakcie z Dumką.
Z moich rozmów z nimi wynika, że emocjonalnie są bardzo zaangażowani w całą sprawę i naprawdę chcą powrotu suni. Czekam na nich na placu szkoleniowym, bo póki co nie mogli się wyrwać na takie spotkanie, tym bardziej, że muszą myśleć jeszcze o dojeździe do Dumki.

Byłabym wdzięczna za jakieś szczegółowe informacje na temat obecnego zachowania suni w razie przypadku, jeśli będę musiała popracować z jej opiekunami.

Posted

Nie dzwoniłam do Edyty, dopiero wróciłam do domu. Rano dostałam SMSa od córki tej pani od Dumki, co się z Edytą dzieje, czyli pewnie nie mogła się dodzwonić.

Przydałaby się w miarę bieżąca relacja na dogo odnośnie postępów suni, dokładna ocena jej psychiki, ocena pracy z ludźmi, którzy chcą, żeby z nimi zamieszkała oraz dokładny opis stanu jej zdrowia na dzień dzisiejszy, a to z powodu licznych telefonów w jej sprawie od osób chcących wpłacić pieniądze na nią.

Posted

Z tego, co dowiedziałam się od ludzi od Dumki - dumka ma świerzbowca i grzybice, oprócz śladów po przypalaniu ślady na żebrach po prętach, na których musiała spać, rany po kwasie z moczu, odleżyny, zapalenie pęcherza, zniekształcenia kości. :-(

Natomiast rodzina chcąca zajać się Dumką zaopatrza się już w rzeczy dla niej. Dumka ponoć szybko robi postępy. Czekam więc na relacje.

Posted

Moc prezentów od zajączka,
co koszyczek trzyma w rączkach
Wielu wrażeń,
mokrej głowy
w poniedziałek dyngusowy.
Życzę jaja święconego i wszystkiego najlepszego

dla Ciotek psiolubnych!

Posted

W sobotę byli u Dumki jej przyszli opiekunowie. Dumka robi wielkie postępy. Niestety leczenia wciąż potrzebuje, bo jej choroby są przewlekłe. Z tego, czego dowiedziałam się od Ediiiii, Dumka zakończy swój pobyt w hotelu znacznie wczesniej niż myśleliśmy i wróci do domu. Jej zachowanie względem przyszłych właścicieli jest całkiem poprawne. Co do reszty pewnie więcej może napisać Ediiiii.

Posted

Dziś dostałam SMSa od pani od Dumki, że sunia się do nich łasiła i w ogóle jest super, więc chyba wszystko idzie jak najlepiej. Czekam na nowe zdjęcia Dumki.

Posted

przepraszam za nieobecność na forum. Niestety mm coraz mniej czasu na udzielanie się na forach. Robi to IH

kartę leczenia Dumki wyślę mailem zainteresowanym - z oczywistych powodów nie może być to upubliczniane.

Wydatki na leczenie to 233 zł, (ta suma wynika z kart leczenia). Niestety leczenie musi być kontynuowane jeszcze w domku.

hotel od 29.03 do 19.04 - bo tego dnia Dumka jedzie do domku - 22 dni x 25zł to 550zł

RAZEM 783zł
do tego dojdzie jeszcze wydatek na czip - do piątku Dumka będzie zaczipowana nie wiem ile to wyniesie.

Na dzień dzisiejszy dostałam od Jędrzejowa 750zł

a teraz ta przyjemniejsza część postu :)

Dumka - nowa odsłona :) radosna odsłona












Posted

A czy uzgadniałyście z Jędrzejowem , kto płaci za czipowanie? Jędrzejów obiecał pieniążki na hotel, więc resztę trzeba uzgodnić.

Co do leczenia Dumki, z pewnością właścicielom przydałyby się oprócz karty leczenia, wyniki badań, w tym skóry, bo chyba z tą jest najgorzej (bo takie badania chyba były robione, prawda?).

Rozumiem, że po krótkim treningu przyszli właściciele są sprawdzeni pod kątem radzenia sobie z Dumką?

Teraz tak patrzę na zdjęcia - Dumka dużo lepiej wygląda. :p A skąd tam tyle piór na ziemi?:roll:

Wracam do pracy... Dumka, powodzenia!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...