bou Posted March 31, 2018 Posted March 31, 2018 "Od kilkudziesięciu godzin walczmy z wielkim dramatem ponad setki zwierząt w pseudohodowli - fabryce psów. Potrzebujemy Państwa pilnej pomocy jeszcze, dziś przed wielkanocnymi świętami. W Starym Czarnowie pod Gryfinem z koszmarnego gospodarstwa mamy do odbioru 120 zagłodzonych psów z okropnych warunków, 9 koni i 6 krów oraz koty. Hodowla jest nielegalna. Jesteśmy na miejscu i niestety potwierdziliśmy ten koszmar. Tak wygląda miejsce z fotografii wykonanej dronem. Psy poukrywane są w komórkach. Z góry widać poranione konie, padają z choroby i wyczerpania, sceny podczas interwencji są niczym z horroru. Na tej fotografii jest ranny koń, zwierzęta te umierają bez pomocy lekarza a potem są ćwiartowane i są nimi karmione psy. Tak to wygląda na fotografii poniżej, gdzie żywe psy wygłodzone są pozamykane w komórkach i chodzą po truchłach innych, padłych wcześniej. Odór jest straszny. Inne wygłodzone psy w tej pseudohodowli wyciągają z komórek resztki zwłok. Tym się karmią, ponieważ w tej fabryce psów nie ma karmy dla psów, aby przeżyły muszą zjadać inne. Oto mały dobreman karmiacy się innymi zwierzeciem. Jest także duża licza szczeniaków pozamykanych w piwnicy, w ciemnosci, jamniki, kundelki, dobermany, w typie rasy shar pei. Dokałdnie nie wiemy jeszcze ile. Brodzą w gnojowicy. Jest to trudne do opisania jak tragiczne są ich warunki. Bardzo dużo (około 40) jest psów dorosłych w typie rasy shar pei. Mieszkają na dworze w warunkach zagrażających ich utracie zdrowia. Częściowo chowają się w domu na schodach. Wiele psów jest bardzo chorych. Sporo pozamykanych jest w komórkach. Nie nadążamy z pmocą. Na miejscu jest także policja z Gryfina i straż pożarna, lekarz weterynarii Pomagają nam jak mogą. Waśnie teraz tu, w Starym Czarnkowie pod Szczecinem jesteśmy. Chcemy uratować wszytskie psy, zabrać do lekarza weterynarii. Potem muszą trafić do miejsc gdzie będą leczone, za to wszytko musimy zapłacić. Póki co zabraliśmy poranione konie, te które przezyły ten kosmar są w bardzo złym stanie. Część zwierząt jest martwa. Utopiły się w gnojówce, która na terenie posesji sięga miejscami około metra. Zabiera je firma utylizacyjna. Potrzebujemy pilnie środki na leczenie zwierząt, ich transporty i opłacenie hoteli dla nich, chociaż na kilka tygodni. Łącznie pomocy potrzebuje 120 zwierząt. Leczenie psów z tej fabryki to koszt około 15 tysięcy złotych. (co wychodzi ok. ok. 120 zł. na jedno zwierzę). Transporty wyniosą około 12 tysięcy złotych. Resztę kwoty potrzebujemy na hotele dla psów, by tam mogły szukacć pilnie nowych domów. Prosimy o wsparcie akcji interwencyjnej – i jej udostępnianie. Jest to nasz największy odbiór zwierząt w tym roku z jednej posesji. Chcemy im wszystkim pomóc nie mamy na to środków." Quote
Dusia-Duszka Posted April 1, 2018 Posted April 1, 2018 Ja nie ogarniam tej sytuacji!!! Gospodarstwo w centrum. Dookoła inne domy. I jak zwykle, nikt nic wcześniej nie widział!? Quote
Dusia-Duszka Posted April 1, 2018 Posted April 1, 2018 Nie wierzę w kłamstwa o przygarnianiu bezpańskich i podrzucanych właścicielce gospodarstwa zwierząt. Widać jak na dłoni, że na zdjęciach dominują krzyżówki rasowych psów! Makabryczne miejsce w Starym Czarnowie: zwierzęta zjadały się wzajemnie! To wstrząsający obraz, z szacunków wynika, że żyła tutaj ponad setka zwierząt! Żeby przeżyć musiały zjadać padlinę. - Na podwórko nie można wejść bez gumowców to jedno, wielkie g... - mówią świadkowie. W Starym Czarnowie w powiecie gryfińskim w koszmarnym gospodarstwie żyło 120 zagłodzonych psów, 9 koni i 6 krów oraz koty. Gryfińska policja otrzymała zawiadomienie od "Pogotowia dla Zwierząt". To, co zobaczyli przechodzi ludzkie pojecie o tym jak można traktować zwierzęta. Chociaż cel był szczytny... - Właścicielka gospodarstwa prowadziła coś na kształt schroniska i przygarniała bezpańskie zwierzęta. W pewnym momencie sytuacja ją przerosła - mówi aspirant sztabowy Marcin Karpierz z gryfińskiej policji. Jak wyglądała sytuacja na miejscu? "Psy poukrywane są w komórkach. Z góry widać poranione konie, padają z choroby i wyczerpania, sceny podczas interwencji są niczym z horroru. Interweniujący na miejscu mówią, że wygłodzone psy są pozamykane w komórkach i chodzą po truchłach innych, padłych wcześniej. Odór jest straszny. Inne wygłodzone psy w tej pseudohodowli wyciągają z komórek resztki zwłok. Tym się żywią, ponieważ w tej fabryce nie ma karmy dla psów, aby przeżyły muszą zjadać inne. Nielegalna hodowla zwierząt w Starym Czarnowie / wypowiedź prokurator Joanna Biranowska-Sochalska Jest także duża liczba szczeniaków pozamykanych w piwnicy, w ciemności, jamniki, kundelki, dobermany oraz psy w typie rasy shar pei. Dokładnie nie wiemy jeszcze ile. Brodzą w gnojowicy. Jest to trudne do opisania, jak tragiczne są ich warunki. Bardzo dużo (około 40) jest psów dorosłych w typie rasy shar pei. Mieszkają na dworze w warunkach zagrażających ich utracie zdrowia. Częściowo chowają się w domu na schodach." Obecnie zwierzęta trafiają do innych gospodarstw. http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/kraj/a/makabryczne-miejsce-w-starym-czarnowie-zwierzeta-zjadaly-sie-wzajemnie-zdjecia-wideo,13054804/ Quote
Sowa Posted April 1, 2018 Posted April 1, 2018 Jak wynika z zalinkowanego artykułu, właścicielka tych zwierząt jest LEKARZEM!!! I sprawowała funkcje radnej. I wielu ją broni. Quote
uxmal Posted April 1, 2018 Posted April 1, 2018 40 minut temu, Dusia-Duszka napisał: Ja nie ogarniam tej sytuacji!!! Gospodarstwo w centrum. Dookoła inne domy. I jak zwykle, nikt nic wcześniej nie widział!? Byś może Sitwa. Ale jak widać do czasu. Ktoś w końcu nie wytrzymał. Quote
Dusia-Duszka Posted April 1, 2018 Posted April 1, 2018 I tutaj na 1:20 "szczerość" właścicielki. http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-03-31/pseudohodowla-pod-gryfinem-wyglodzone-psy-zjadaly-szczatki-innych-zwierzat/ Pseudohodowla pod Gryfinem. Wygłodzone psy zjadały szczątki innych zwierząt Wygłodzone i zarobaczone psy oraz utopione w gnojowicy konie - taki widok mieli zastać pracownicy "Pogotowia dla zwierząt", którzy interweniowali w jednym z gospodarstw w Starym Czarnowie (woj. zachodniopomorskie). Właścicielką pseudohodowli była lekarka rodzinna. Na terenie posesji prowadziła gabinet, w którym przyjmowała pacjentów. W gospodarstwie pod Gryfinem miało przebywać 120 czworonogów, w tym m.in. jamniki, dobermany, shar peie, a także dziewięć koni, sześć krów oraz koty. Pływały we własnych odchodach - Na miejscu zastaliśmy dramat zwierząt - pływały one we własnych odchodach, (martwe - red.) konie cięto, aby karmić nimi inne zwierzęta, a część psów żywiła się znalezionymi szczątkami innych zwierząt - powiedział reporterowi Polsat News Marcin Kościński z "Pogotowia dla zwierząt", które w piątek interweniowało w tej sprawie. Dodał, że niektóre zwierzęta są w stanie agonalnym. Zostały zabrane z gospodarstwa. Obecnie przebywają w gabinetach weterynaryjnych w całej Polsce. Wiele z nich ma problemy skórne, są zarobaczone i mają problemy m.in. ze spojówkami. U części zwierząt rogówki oczu nie da się uratować. Gabinet lekarski i piekło zwierząt Właścicielką nielegalnej hodowli była lekarka rodzinna. Na posesji prowadziła zarówno gospodarstwo, jak i gabinet lekarski. - Zwierzęta były wykorzystywane do rozrodu, miały bardzo wyciągnięta tzw. listwę mleczną. Służyły jako maszynki do zarabiania pieniędzy - poinformował Marcin Kościnski. Stowarzyszenie "Pogotowie dla zwierząt" zbiera teraz pieniądze na leczenie zwierząt i opłacenie im hoteli i tymczasowych schronisk. Przedstawiciele organizacji apelują o wsparcie. Postępowanie w tej sprawie prowadzi już prokuratura. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do dwóch lat, a za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem - do trzech lat więzienia. Quote
Sowa Posted April 1, 2018 Posted April 1, 2018 Jak to dobrze, że niedawno podniesiono kary za znęcanie się nad zwierzętami. Duża szansa na wyrok bez zawieszenia. Quote
uxmal Posted April 1, 2018 Posted April 1, 2018 5 minut temu, Sowa napisał: Duża szansa na wyrok bez zawieszenia. mam nadzieję że tak. Quote
Margo3011 Posted April 1, 2018 Posted April 1, 2018 49 minut temu, uxmal napisał: Byś może Sitwa. Ale jak widać do czasu. Ktoś w końcu nie wytrzymał. tez nie ogarniam jak to mozliwe, sitwa??? takich zwyrodnialcow ? Ten babsztyl powinien byc surowo ukarany i obciazony kosztami calej akcji ratowania tych biednych istot. Lekarz ,nie no w p... sie nie miesci Wplace grosik .... Quote
bou Posted April 1, 2018 Author Posted April 1, 2018 zamarłam....po prostu..Kobieta ma chyba źle w głowie,a gadanie o 'przygarnianiu'; to nonsens.Bo jak to - bezpańskie swinie też przygarniała??Niedobrze mi...a zwierząt tak strasznie żal... 1 Quote
Sowa Posted April 1, 2018 Posted April 1, 2018 Jeśli suki mają wyciągnięte sutki, to rodziły wiele razy, a jak ktoś kupował szczeniaka od PANI DOKTOR, to już nie patrzył co się dzieje za budynkiem. Koszmarne jest to, że są ludzie, którzy uważają, że wszystko było w porządku, ot, trochę błota na podwórku. Quote
agat21 Posted April 1, 2018 Posted April 1, 2018 W całej tej koszmarnej sytuacji pocieszający jest ogromny odzew ludzi, którzy chcą pomóc. Rozgłos jest duży i babsko nie wymiga się od kary "po znajomości" Quote
zachary Posted April 3, 2018 Posted April 3, 2018 Bou, straszne...to za mało powiedziane!.... Właściwie nie znajduję odpowiednich słów....Tak upodlić zwierzęta, że rzadko w którym chłopskim gospodarstwie coś takiego można zobaczyć....a tu ? Wykształcona kobieta, lekarz....i rok temu kontrola z gminy i weterynarii!!!....Jakim my jesteśmy spoleczeństwem?.... Quote
dwbem Posted April 3, 2018 Posted April 3, 2018 Zbydlęcenie ludzi i to podobno wykształconych nie ma granic. Też wolę nie pisać co mi się ciśnie na usta. Ta baba powinna siedzieć i nie powinna być lekarzem, czy lyudzi tez tak traktuje? Quote
agat21 Posted April 3, 2018 Posted April 3, 2018 4 godziny temu, dwbem napisał: Zbydlęcenie ludzi i to podobno wykształconych nie ma granic. Też wolę nie pisać co mi się ciśnie na usta. Ta baba powinna siedzieć i nie powinna być lekarzem, czy lyudzi tez tak traktuje? Pełna zgoda, mam tylko ogromną prośbę, aby na określanie takich ludzkich odpadów nie używać słów "odzwierzęcych". To strasznie krzywdzące i poniżające dla zwierząt. Odbieramy też w ten sposób szacunek zwierzętom - pewnie całkiem nieświadomie. Żadnemu bydlątku nie przyszłoby nawet do głowy coś takiego robić innym stworzeniom. Robią to ludzie, więc opisujmy zgodnie z prawdą takie zachowania jako ludzkie właśnie. 1 2 Quote
Sowa Posted April 3, 2018 Posted April 3, 2018 Można by zapytać tego weta, jakim cudem w dobrej kondycji fizycznej mogą być zwierzęta pozbawione możliwości ruchu, stłoczone na maleńkiej przestrzeni lub trzymane w piwnicy. Znajoma wzięła jednego z tych uratowanych psów na DT - to, co młode jeszcze zwierzę ma w pysku to dramat - dosłownie gnijące zęby, które trzeba jak najszybciej usuwać operacyjnie. Suki były tam razem z psami - pani doktor nie stać było na sterylkę - ciekawe ile będzie teraz sterylek aborcyjnych. Ale już są obrońcy pani doktor. 1 Quote
Dusia-Duszka Posted April 3, 2018 Posted April 3, 2018 4 minuty temu, Sowa napisał: ... Suki były tam razem z psami - pani doktor nie stać było na sterylkę - ciekawe ile będzie teraz sterylek aborcyjnych. Ale już są obrońcy pani doktor. Właśnie! Dlaczego nie rozdzieliła samic i samców? Nie widzi nic złego w tych warunkach przetrzymywania zwierząt. To może różnic płciowych też nie dostrzega? I o skutkach pokrytej cieczki też nic nie wie? "Pani doktor" - śmiechu warte! Quote
uxmal Posted April 3, 2018 Posted April 3, 2018 Niedługo błoto zamienią w borowinę. To jest obrona przez atak. "Kto nie potępia, ten przyzwala"- nie potępiali, słyszeli, milczeli - czyli akceptowali. pan Gugała być może dostał psy w najlepszej kondycji (kilka z 100-tki). Wyjątek nie stanowi reguły. A za tą panią NFZ powinien się wziąć i sanepid. Umowę przecież miała podpisaną na usługi. Lepiej niech się nie odzywa bo stwierdzenie, że mięso pochodzące z ubojni/masarni leżało w tzw zagrodzie zamiast w chłodni - to hmmm. Obok jest punkt opieki zdrowotnej+ mieszkania innych ludzi + psy + świnie, konie (które widzą martwe ciało/ może krowy a może też konia). Edukacja całą gębą - dla młodego pokolenia. Surwiwal. Quote
zachary Posted April 4, 2018 Posted April 4, 2018 Na tych zdjęciach psy stoją w bezruchu, zastygłe, jakby figurki... Taaaa...ich kondycja psycho-fizyczna jest całkiem... całkiem.... No cóż.... zobaczymy jak rozwinie i zakończy się sprawa pani doktor..... miłośniczki zwierząt. Quote
dwbem Posted April 4, 2018 Posted April 4, 2018 Racja, odzwierzęce określenia obrażają zwierzęta tyle, że ja żadnego zwierzęcia nie nazwałabym bydlęciem choć tej pani faktycznie przysługuje raczej bestią. Tylko nie rozumiem tego całego jej otoczenia i weterynarza, nic nie widzieli i uważali że jest świetnie? Quote
Sowa Posted April 4, 2018 Posted April 4, 2018 Na youtube są filmy z tej interwencji, to jest coś niewyobrażalnego - ta kobieta jest nienormalna, przecież sąsiedzi musieli o tym wiedzieć. Quote
uxmal Posted April 4, 2018 Posted April 4, 2018 Ona kiedyś była radną i być może stąd ta ślepota+ lekarz+ ostry styl wypowiedzi. Czasami tylko tyle i aż tyle wystarczy żeby milczeć. 1 Quote
Sowa Posted April 4, 2018 Posted April 4, 2018 Jej dom był jak składowisko śmieci, jak jak u chorego psychicznie zbieracza odpadków. Dorzuciłam się też do zbiorki na rzecz tych zwierząt, kto może niech dorzuci - potrzeby będą na pewno większe niż początkowo liczono, nikt się chyba nie spodziewał, że psów jest tak wiele. Jamniki ze szczeniakami kłębiły się na strychu. A na podwórku i w komórkach obgryzione psie szkielety, całe stada jeszcze żywych większych psów i koń, który nie mógł się nawet poruszać w gnojowicy i nie dało się od razu do niego podejść. Suka wzięta awaryjnie na DT przez znajomą była w wysokiej ciąży, już pojechała na sterylkę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.