epe Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Czasem lepiej poczekać, nic na siłę,bo po co nam zwroty?:evil_lol: Wolę,jak ktoś sprawę stawia jasno! A swoją drogą,to nigdy nie zrozumiem,po co komu ratlerki w ogródku?:evil_lol: Jak już się ma dom i ogród,to i stróż powinien być okazały:lol: Trzymam kciuki i nie cieszę się przedwczesnie,bo tak to dziwnie zostało napisane,że "to duży pies". A co na fotce w "Metrze" nie widać,że duży?:crazyeye: Quote
lunarmermaid Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Za bardzo chyba nie widać (ja nie mam możliwości dostać Metra,więc nie wiem jak to wyglądało i jakie tam były zdjęcia Kudłatka). Pani pierwsze pytała o jego wielkość,bo napisane w ogłoszeniu,że duży pies ale dla każdego "duży"może znaczyć co innego. Pani miała wcześniej pieska średniej wielkości. Dlatego muszą dobrze rozważyć adopcję Kudzia z racji też wydatków i jego bezpieczeństwa.Jako,że nie ma na ogrodzie kojca,bo Pani chciałaby,żeby pies miał cały ogród do dyspozycji. Ale Kudzio na początku mógłby chcieć uciekać...A Pani nie chce,żeby pies uciekł i błąkał się nie wiadomo gdzie lub nie daj Boże wpadł pod samochód,bo obok przechodzi dość ruchliwa ulica.No i buda jest za mała... Tak więc jest trochę problemów. Pani przemyśli sprawę i będzie dzwonić w weekend do kierowniczki schroniska.Dzisiaj z nimi rozmawiałam - i z kierowniczką i z Panią. Uważam,że ta Pani z Gniezna stawia sprawę jasno - adopcja musi być przemyślana,żeby ani ludzie ani pies nie cierpieli,tylko byli z sobą szczęśliwi. Quote
Onaa Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 No tak ale znowu jak komuś psiak wpadnie w oko to można się postarać i np. kojec zrobić czy bude większą zakupić. A duży to jaki jest Kudłaty ? A jeśli chodzi o Metro to tam faktycznie nie widać na zdjeciu w ogłoszeniu, i ludzie nie wiedzą często jak nie jest nic napisane. Raz był "mój" watkowy Kibic w Metrze, psiak spory, w typie briarda, była tylko sama głowa, a ludzie myśleli że on nakolankowy jest :). Quote
Onaa Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 A kiedy Kudłaty był w Metrze ? Bo ja przeszukałam Metro od tamtego tygodnia i nie widziałam go nigdzie, chyba że to jeszcze wcześniej było. Quote
lunarmermaid Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Nie wiem,kiedy był w Metrze.Do mnie ludzie dzwonili w zeszłą niedzielę. Co do wielkości to Kudzio jest naprawdę duży.Jak stoi wyprostowany to głową sięga mi do biodra a mam 170 cm wzrostu.Trochę więc go jest... Quote
__Lara Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 A co z jego adopcją? była jedna osoba chętna...? Quote
lunarmermaid Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Nie wiem co z adopcją. Przekazałam osobom chętnym kontakt do Pani kierownik schroniska. Nie wiem,czy dzwonili tam czy nie. Pani z Gniezna miała dzwonić w weekend,jeżeli synowi pies się spodoba i będą chciali już na pewno go adoptować. Quote
lunarmermaid Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Mam nadzieję,że go jednak adoptują pomimo trudności. Kudzio zasługuje na dobry dom. Quote
terra Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Cisza na wątku. Kudłaty nadal czeka na dom? Quote
Onaa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 I co ? Nadal nikt nie chce pokochać Kudłatego ? Quote
lunarmermaid Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Pani więcej do mnie nie dzwoniła,więc nie wiem co postanowili. Mam wrażenie,że Kudzio nadal domku szuka....:shake: Quote
__Lara Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 lunarmermaid napisał(a):Pani więcej do mnie nie dzwoniła,więc nie wiem co postanowili. Mam wrażenie,że Kudzio nadal domku szuka....:shake: Szkoda :( :( :( Quote
martka1982 Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 czy beda nowe foty Kudłatego? dodalabym do allegro Quote
lunarmermaid Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Będą ,będą. Mam nadzieję,że uda mi sie również nagrać filmik jak Kudzio biega. Quote
lunarmermaid Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Powiem Wam jeszcze,że kudzio bardzo się zmienił i mam wrażenie,że pomógł w tym ...sylwester. Wiadomo,że Kudłatek bardzo boi się burzy i wystrzałów. Tak tez było i w tym roku.Ale Kudzio był u siebie,miał gdzie się schować ale miał tez codzienne spacery,pełną michę i ludzi,którzy go głaskali. Jak na spacerkach zaczynały się strzelania to wracaliśmy do domu i Kudłatek się chował do budy.Nikt na niego nie krzyczał z powodu jego lęków,nikt go nie bił i nie zmuszal do wychodzenia,kiedy był wystraszony. i to chyba pozwoliło mu uwierzyć tak do końca,że ludzie nie są źli,że dbają o niego i będą to robić niezależnie od tego,co się dzieje wokoło niego. Teraz Kudłatek jest bardziej wesołym psem i odważniejszym.Widać to na spacerach,kiedy już nie przylepia się do mnie za każdym razem,gdy coś mu się nie spodoba.Jest dużo bardziej zainteresowany otoczeniem,a zwłaszcza sarnami... No i bardzo się cieszy,gdy idzie na spacer.Próbuje nawet się bawić,chowając się na przygiętych przednich łapach za śnieżną górka i podbiegając potem do mnie. Chciałabym Wam to pokazać,tą jego roześmianą mordkę,kiedy biega po ogrodzie. Może mi się uda... Quote
martka1982 Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 lunarmermaid napisał(a): Teraz Kudłatek jest bardziej wesołym psem i odważniejszym.Widać to na spacerach,kiedy już nie przylepia się do mnie za każdym razem,gdy coś mu się nie spodoba.Jest dużo bardziej zainteresowany otoczeniem,a zwłaszcza sarnami... No i bardzo się cieszy,gdy idzie na spacer.Próbuje nawet się bawić,chowając się na przygiętych przednich łapach za śnieżną górka i podbiegając potem do mnie. Chciałabym Wam to pokazać,tą jego roześmianą mordkę,kiedy biega po ogrodzie. Może mi się uda... tego w schronie nikt nie widział..nikt. bardzo bysmy chcieli zobaczyc, bo znajac tego psa takim jaki byl w schronie az trudno sobie wyobrazic jak on musi wygladac np podczas zabawy Quote
lunarmermaid Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Postaram się jutro nagrać filmik.Jeżeli się nie uda to dopiero w weekend,gdy będę w domu do południa,żeby było jasno... Kudłatek jest cudownym psem i takim misiem - futro ma tak gęste,że nie przeszkadza mu leżenie na śniegu. I tylko tam gdzie leżał robi się lód,a ja się na nim ślizgam...:cool3: Quote
lunarmermaid Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Co do dzieci to ogólnie nie jest źle,chociaż Kudłatek wyraźnie ich unika.Nie podchodzi i nie daje się głaskać. Quote
__Lara Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 lunarmermaid napisał(a):Powiem Wam jeszcze,że kudzio bardzo się zmienił i mam wrażenie,że pomógł w tym ...sylwester. Wiadomo,że Kudłatek bardzo boi się burzy i wystrzałów. Tak tez było i w tym roku.Ale Kudzio był u siebie,miał gdzie się schować ale miał tez codzienne spacery,pełną michę i ludzi,którzy go głaskali. Jak na spacerkach zaczynały się strzelania to wracaliśmy do domu i Kudłatek się chował do budy.Nikt na niego nie krzyczał z powodu jego lęków,nikt go nie bił i nie zmuszal do wychodzenia,kiedy był wystraszony. i to chyba pozwoliło mu uwierzyć tak do końca,że ludzie nie są źli,że dbają o niego i będą to robić niezależnie od tego,co się dzieje wokoło niego. Teraz Kudłatek jest bardziej wesołym psem i odważniejszym.Widać to na spacerach,kiedy już nie przylepia się do mnie za każdym razem,gdy coś mu się nie spodoba.Jest dużo bardziej zainteresowany otoczeniem,a zwłaszcza sarnami... No i bardzo się cieszy,gdy idzie na spacer.Próbuje nawet się bawić,chowając się na przygiętych przednich łapach za śnieżną górka i podbiegając potem do mnie. Chciałabym Wam to pokazać,tą jego roześmianą mordkę,kiedy biega po ogrodzie. Może mi się uda... A to kochane psisko :D Quote
martka1982 Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 a Kudłaty nadal czeka........ Quote
lunarmermaid Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Nagrałam niestety tylko Kudłatka na spacerku. Niestety jak zobaczył u mnie w ręce aparat,to się wystraszył i nie dał się nagrywać przy wyjściu na spacer. Może innym razem... http://www.youtube.com/watch?v=H5BXJg0Yrbc Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.