Onaa Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Dobrze że tyle wiemy już o psiaku. Jednak dt to bezcenne źródło informacji o psiaku. Quote
lunarmermaid Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Kudłatek się przypomina. I domku poszukuje... Quote
martka1982 Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 Oj to prawda:( cicho:( sama się przyznaję,że najczęściej czytam wątek ale nic nie wpisuję, a to błąd! Quote
epe Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Lunarmermaid! Mam pytanie takie - z tego co pisałaś ono wynika;)- jak myślisz,czy Kudłatkowi będzie lepiej w takich warunkach jak u Ciebie, tzn.mieszka sobie w budzie,ale ma kontakt z człowiekiem i spacery? Bo wpadłam na taki pomysł,aby skontaktowac się z dziewczynami z Krakowa Agamika i Karusiap. One trzymaja psy w hoteliku u pana Tomka i robią dużo ogłoszeń. Często na wątkach piszą,kto się zgłosił,ale według nich to nie są domy,jakie im odpowiadają,bo oferowane jest spanie psa w budzie. Jeśli ze swych obserwacji uważasz,że on tak woli - choćby ze względu na swe futro;)- to mogłabym poprosić o przekazywanie takich chętnych do Ciebie? Quote
lunarmermaid Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Ja powiem tak - Kudłaty jest za bardzo przestraszony,zeby mieszkać w domu.Na chwilkę wchodzi na klatkę,ale do pokoi domu już nie,bo za dużu ludzi,hałasy - choćby włączająca się lodówka w kuchni - jemu to nie odpowiada.Pewnie chciałby byc cały czas przy człowieku,którego zna i lubi ale na to potrzeba naprawdę dużo czasu i cierpliwości.Nic na siłę w przypadku Kudłatka. I wcale nie uważam,że pies w budzie jest nieszczęśliwy - ale musi mieć zapewniony kontakt z człowiekiem i spacery codzienne. Może znajdzie się domek dla Kudzia? Quote
epe Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 To co -składać propozycje dziewczynom? Ja też uważam,że nie zawsze i nie każdy pies w budzie to nieszczęście! Jak ma zapewnione to o czym obie pisałyśmy - i wie,że to jego dom,jego ludzie,jego teren,jego własna buda i miska - to jest szczęśliwy na psi sposób:lol: Czasem ciotki na dogo,chcą traktować psy,jak ludzi -na siłę:evil_lol: Co innego małe,kanapowe pieski,a co innego duże,włochate;) Np. mój Krystian - on był trzymany w kojcu od młodości - teraz w warunkach domowych od 3 lat,znalazł sobie swój kojec i lezy głównie pod drzwiami wejsciowymi:evil_lol: Jak go wołam na kanapę,to owszem wskoczy,"każe" się miziać,po czym zeskakuje i wraca do swego "kojca" Ja chce,aby się wylegiwał na kanapie,a on nie chce:evil_lol: Quote
Onaa Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 To jak pies chce mieszkać zależy od charakteru i upodobań indywidualnych psa a nie od jego wielkości czy kudłatości. Mnie tam mieszkanie w budzie raczej się źle kojarzy, i jestem raczej przeciw temu żeby pies z dogo szedł do budy, nawet jak to jest dom z ogrodem to pies może (czytaj: powinien) mieszkać w domu z ludźmi. Oczywiście, zdarzają się przypadki że na skutek pewnych rzeczy psiak swobodniej czuje się właśnie w budzie, ale przy sprawdzaniu chętnego domu gdzie psiak miałby mieszkać w budzie to trzeba jednak uważać bo zwykle buda to kojec albo łańcuch :(, zwł. wiele ludzi jak widzi że to pies duży i kudłaty tak niestety myśli. To musi być wtedy naprawdę dobry sprawdzony dom. Niestety spotkałam się już na dogomanii, że mieszkanie psa w budzie oznaczało minimalny kontakt z człowiekiem i bycie psem głównie stróżującym :shake:. Wcześniej pytałam o zachowanie czystości i znaczenie , właśnie w kontekście mieszkania Kudłatego w mieszkaniu w bloku. Ale właściwie jak rozumiem to przeszkodą główną jest obawa psiaka przeh hałasami domowymi. Oczywiście , każdy ma swoje doświadczenie i zdanie na temat psa i budy. Ja , być może z uwagi na fakt, iż mieszkam w bloku, marzę o odpowiedzialnym kochającym domu dla Kudłatego gdzie będzie mieszkaćz ludźmi i mieć posłanie przy ich łóżku. Wydaje mi się, że z czasem, właśnie cały czas przebywając z człowiekiem, powinien się oswoić i przyzwyczaić do mieszkania z ludźmi. Quote
lunarmermaid Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Ja wcale nie twierdzę,że Kudłaty do domu się nie nadaje.Ale to będzie naprawdę dłuuuga droga,żeby on do tego domu się przyzwyczaił.I tu potrzebni są bardzo odpowiedzialni i odpowiedni właściciele.Bo to ich zadaniem będzie przyzwyczajenie i nauczenie Kudłatego zachowania w domu. Na początku musi mieć on możliwość "schowania "się przed nowymi ludźmi w swojej budzie,dopóki nie przekona się,że nic mu nie grozi i że będzie kochany. Dlatego twierdzę,że buda to w jego przypadku dobra rzecz - przynajmniej na początek nowego życia z nową rodziną. Quote
Onaa Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Czyli domek z ogrodem i kochającymi ludźmi jednym słowem. Tylko gdzie taki znaleźć. Quote
lunarmermaid Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 No właśnie....Może jednak się uda?? Quote
terra Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Na pewno się uda znaleźć odpowiedni dom dla Kudłatego. Quote
martka1982 Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 I aby ten domek znalazł się szybko i był tym wymarzonym. amen! Quote
lunarmermaid Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Dzisiaj miałam trzy zapytania o Kudłatka,który pojawił się w Metrze. Jedna Pani z Gniezna i dwie osoby z Bytomia. Pierwsza Pani bardzo sensowna,ma dom z ogrodem więc Kudzio miałby super.Pani odszedł niedawno piesek,też wzięty ze schroniska,więc wie,jak one się zachowują.Musi tylko jeszcze syn obejrzeć zdjęcia,które im przesłałam i zadecydują. Z drugą osobą tylko sms-y pisałam,zresztą bardzo dziwne gramatycznie.Nie wiem jakie warunki oferują,natomiast nie mają nic przeciwko wizytom,umowie adopcyjnej i kastracji.Z Bytomia. Trzecia Pani też z Bytomia.I tu nie bardzo podobają mi się warunki dla Kudłatka.Pani mieszka w bloku,pokój z kuchnią.Na dodatek mieszka z facetem a wiadomo jak Kudzio reaguje na mężczyzn. Zadzwonię jutro do schroniska i niech decydują o wizytach i innych rzeczach. Mnie osobiście najbardziej pasowała Pani z Gniezna,ma jeszcze do mnie dzwonić jak coś ustalą. I co cioteczki na taki rozwój sytuacji??? Quote
epe Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Po tym co napisałaś optuję tylko i wyłącznie za panią z Gniezna!!!:lol: Oczywiście,jeśli wizyta przedadopcyjna potwierdzi ,że się nie mylisz! Kudłatek musi mieć dom z ogrodem,bo bez ogrodu "zginie":evil_lol: Jest futrzasty,musi mieć możliwość wietrzenia się!;) Lunarmermaid! Myślę,że jeśli Kudłatek pojedzie do swego domku i to najlepiej do tej pani w Gnieznie,to chyba powinnyśmy się wszystkie upić z radości:evil_lol: Quote
martka1982 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Jeśli tak pani jest nadal zainteresowana to nie ma na co czekać, trzeba szukać kogoś z Gniezna do wizyty! Quote
__Lara Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 I co, wiadomo cosik już???? super, że był w metrze :D Quote
Lilmo Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 A ja widziałam Kudłatka w Metrze! :) niesamowicie się ucieszyłam, gdy zobaczyłam jego zdjęcie :) Trzymam mocno kciuki za ten domek w Gnieźnie :kciuki: Quote
lunarmermaid Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Nie dodzwoniłam się dzisiaj do schroniska. Co do Pani z Gniezna to jeżeli zdecyduje się na Kudłatka weźmie go dopiero za ok.miesiąc.Ale to jeszcze nic pewnego,więc nie ma po co robić wizyty.Jak Pani się zdecyduje to wtedy będzie miało to sens. Cieszyłabym się,gdyby Kudzio znalazł swój domek!!! Taki wymarzony i do końca jego dni! Quote
lunarmermaid Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Pani musi przemyśleć sprawę,bo Kudzio jest dużym psem.Musi też syn zobaczyć zdjęcia a będzie chyba dopiero na weekend.No i warunki na zewnątrz nie bardzo na przewóz psiaka,koszmarnie zimno. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.