Onaa Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Wspaniale, że Kudłaty będzie już niedługo w dt, oby tam jak najprędzej poczuł się szczęśliwy :). Quote
lunarmermaid Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Na pewno Jaworzno w woj.śląskim. Czekam więc na info ze schronu czy sie nie rozmyślili w sprawie płatnego DT dla Kudłatka. Quote
Karolcia_ko5 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Dowiem się wszystkiego. Jurmar wiesz, że to nie mały psiak, dasz sobie rade? Czy ktoś pojedzie z tobą wrazie czego. Kudłaty jest połochliwy, może nie być spokojny w czasie podróży. Quote
Karolcia_ko5 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Dogo07 napisał(a):Jurmar nie takie psiaki woził i dawał sobie radę :lol:. Rozumiem tylko lepiej jeśli ktoś pojedzie uspokoi Kudłatka, żeby się chłopak tak nie stresował. Rozumiem że wiózłby go po prostu na tylnich siedzeniach. ? Quote
Onaa Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Karolcia_ko5 napisał(a):Dowiem się wszystkiego. Jurmar wiesz, że to nie mały psiak, dasz sobie rade? Czy ktoś pojedzie z tobą wrazie czego. Kudłaty jest połochliwy, może nie być spokojny w czasie podróży. Jurmar nie takie psiaki woził i dawał sobie radę :lol:. Quote
jurmar98 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Wiem,że jest płochliwy i że może być kłopot,dlatego nie mam nic przeciwko,że by ktoś ze mną pojechał,chociaż pewnie i sam dałbym radę,ale ze stratą psychiczną Kudłatego (stres zawsze będzie).Tylko moim zdaniem ,długo to wszystko trwa,a na przyszły tydzień znów mam długi kurs z czworonogiem.Cioteczki zmobilizujcie się ,bo być może znowu trzeba będzie szukać mu transportu,a szkoda jeśli wszystko przygotowane do lepszego życia Kudłatego.Jak dotychczas nikt się ze mną nie skontaktował i nawet nie wiem ,czy moje warunki zostały przyjęte.A inne bidy też czekają. Quote
Karolcia_ko5 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Warunki zostały przyjęte. Kudłaty może jechać. Tylko teraz wynikła inna sprawa. Zgłosiła się do nas pani która jest na Kudłaczka chętna, po namyśle narazie została jego wirtualną opiekunką i zdecydowała się go adoptować tyle, że w późniejszym terminie. Kudłaty pojedzie do DT do Jaworzna i stamtąd pani gdy już będzie gotowa odbierze go. Tzn no weźmie do siebie, nie znam jeszcze szczegółów czy to ona przyjedzie po niego czy będziemy coś organizować. Pani jest z Gdyni, ma duży dom i Kudłatemu powinno być tam bardzo dobrze.. Jurmar jeśli jesteś spięty i gotowy to porozmawiam w schronisku i zoorganizujemy transport na weekend? Co ty na to? Quote
lunarmermaid Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 A przy okazji jeszcze pytanie. Zostaje u mnie buda dla tymczasowiczów.Macie jakieś propozycje w Koninie? Wiem o ONeczku,chyba Wiktor ma na imię,taki wystraszony,chowający się za budę.Może on będzie następny,jeżeli będą fundusze na DT. A przypominam,że biorę niewiele jak na dużego psa - 200 zł. Quote
lunarmermaid Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 A kiedy dokładnie Pani będzie gotowa? Bo to trochę dziwnie teraz wozić go do mnie,a poter przez całą Polskę nad morze... Ja w każdym razie czekam na Kudłatka,odkarmimy go,wygłaskamy,wyczeszemy.Będzie pięknym psem!!! Quote
Karolcia_ko5 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 lunarmermaid napisał(a):A kiedy dokładnie Pani będzie gotowa? Bo to trochę dziwnie teraz wozić go do mnie,a poter przez całą Polskę nad morze... Ja w każdym razie czekam na Kudłatka,odkarmimy go,wygłaskamy,wyczeszemy.Będzie pięknym psem!!! Właśnie oto chodzi że pani się nie określiła. Lepiej będzie jak Kudłatek pojedzie do ciebie i tam zaczeka, trudno najwyżej będziemy organizowali transport jak pani nie będzie mogła, a mimo tam mam nadzieje, że będzie. Lepiej niech Kudłatek czeka u ciebie bo jakby nie daj boże coś się zmieniło to żeby nie siedział w schronisku, nie chce zapeszać, ale różne są sytuacje. A jak już będzie u ciebie i potem pani zabierze go do siebie to weźmiesz innego. Chowający się za bude to chyba raczej Grom. Mamy Wiktora ale to nie ONek. Wiec pewnie chodzi o Groma, ciesze się mu też się do bardzo przyda!!! bardzo.. Czekam na wieści od Jurmara i jutro sama przedzwonie do schroniska ustale co i jak bo tylko tak wspomniałam jaka jest sytuacja. Chce mieć jasną odp. ;) Quote
terra Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Ja też uważam, że lepiej niech Kudłaty jedzie do dt. Może pani jeszcze się zastanawia i chce zobaczyć jak zachowuje się poza schroniskiem. Quote
jurmar98 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 No może nareszcie coś ruszy,bo to już 3-ci dzień odkąd go zaoferowałem się zabrać.Sytuacja trochę przypomina sytuację Ślepaczka,którego zawiozłem z Łodzi do hoteliku pod Krakowem,a po tygodniu znalazł domek w Gdańsku.Oby się powtórzyła. Ponieważ ustalenia na wątku idą jak krew z nosa ,a ja mam coraz większe trudności,by się zalogować.Poproszę na PW o numery telefonów Karolci (bo wnioskuję ,że Ona będzie odpowiedzialna za wydanie pieska ze schroniska) i lunarmermaid oraz adresy schroniska i domku w Jaworznie.Resztę ustaleń będzie trzeba zrobić telefonicznie. Quote
lunarmermaid Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Czekam na wieści... To faktycznie o Groma mi chodziło...:oops: Quote
Karolcia_ko5 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Dobrze Jurmar myślę, że w weekend możesz zjawić się po Kudłatka. Nie ma problemu. Na paliwo jest jego 180 zł. Mam nadzieje, że starczy. Prośba z naszej strony, ja wiem, że są różne osoby , zaradne itd, ale wolelibyśmy, żeby ktoś pojechał z tobą jednak i asekurował. Czy masz kogoś kto mógłby z tobą jechać? Już wysyłam kontakt na PW. Adresy domu musi wysłać ci lunarmermaid. Dt opłacane tak jak było już to ustalane. Quote
martka1982 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 Kudłaty nadal w schronie:( Mam nadzieję,że to już jego ostatnie dni tutaj, trzymam kciuki aby wszystko się udało!:) Quote
jurmar98 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Sytuacja się skomplikowała.Rozmawiałem dziś z Panią Kasią ze schroniska w Koninie,by umówić się na odbiór psiaka i stwierdziła ,że znając Kudłatego mogą być kłopoty z jego transportem o ile będzie wieziony przez samego mężczyznę, bo maluch panicznie boi się facetów.Można by mu podać środek uspokajający,ale też nie wiadomo jak zareaguje,gdy środek przestanie działać.Bez obecności kobiety zajmującej się psiakiem Pani Kasia nie widzi możliwości transportu (i muszę przyznać,że mnie o tym przekonała,mimo,że uważam,że mam odpowiednie podejście do psów).Ja niestety nie mam za bardzo kogo ze sobą w tym wypadku wziąć,więc transport może nie wypalić.Chyba,że ktoś z Konina lub okolic Jaworzna by się poświęcił na wspólną jazdę ,ale trudno tego od kogoś wymagać.Chyba,że są inne kostruktywne propozycje.Odbiór wtedy miałby nastąpić w niedzielę. Quote
epe Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Może jakaś cioteczka z Konina skusi się na wycieczkę krajoznawczą?;) Przecież są wakacje,to młodsze cioteczki mają wolne!:razz: Quote
Karolcia_ko5 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 epe napisał(a):Może jakaś cioteczka z Konina skusi się na wycieczkę krajoznawczą?;) Przecież są wakacje,to młodsze cioteczki mają wolne!:razz: No dobra, ale nawet jak ktoś z nas pojedzie, to musi wrócić, a Jurmar wtedy zrobi kolejne kułko do Konina.. :roll: Quote
lunarmermaid Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 No,ja w tym wypadku nie pomogę.... Może ktoś się skusi... Kudłaty czeka!!! Quote
jurmar98 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Karolcia_ko5 napisał(a):No dobra, ale nawet jak ktoś z nas pojedzie, to musi wrócić, a Jurmar wtedy zrobi kolejne kułko do Konina.. :roll: Właśnie i w tym rzecz,że kolejne kółko nie wchodzi w grę ,bo to kolejne ok.300 zł za paliwo (a jak już zaznaczyłem to są koszty moje,od Kudłatego nie chcę nic).Dlatego najlepiej byłoby znaleźć kogoś z okolic Krakowa lub Jaworzna,bo wtedy po transporcir byłby już na miejscu. A teraz włożę kij w mrowisko i prowokująco napiszę.Czy tylko ja ,który jestem na wątku aktywnie od niedawna,mogę poświęcić swój czas i pieniądze dla tego nieszczęsnego czworonoga,czy znajdzie się jeszcze ktoś kto poświęci parę godzin,by psiak mógł dotrzeć na miejsce.Wiem,że istnieją przyczyny obiektywne i niektórzy są uwiązani w domu ,ale czy wszyscy?....Może ktoś zna,Cioteczki z okolic Jaworzna ,Krakowa,które by pojechały na wyprawę (bo wbrew pozorom nie jest to jednak wycieczka-może być trudno) Jest jeszcze jedna możliwość.Być może w przyszłym tygodniu,bedę wiózł czworonoga z Łodzi do Krakowa.Mógłbym wtedy podjechać do Konina wcześniej,by zrobić próbę z Kudłatym.Ale nawet jeśliby się udało,to odwleka to transport o jakieś 2 tygodnie.A więc...? Quote
lunarmermaid Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 J abym się nawet wybrała,ale niestety nie mam z kim dziecka zostawić.A taka wyprawa to za duża dla półtorarocznego dziecka.No i gdzie fotelik by się zmieścił a gdzie pies?:shake: Quote
basiapron Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 chwila, to jak to jest dokładnie, bo sie pogubiłam skąd startuje samochód, dokąd jedzie i czy wraca?i kiedy? sorry że pytam ale nie wiem czy to ma byc trasa Konin Jaworzno czy Jaworzno Konin czy jak, prosze o szczególowe info:) bo Kudłaty w Koninie, ale gdzie jurmar, zaraz obczaję na zumi:) Quote
jurmar98 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Już pisałem,że mieszkam w Dąbrowie tarnowskiej.Jeśliby Kudłaty nie bał się facetów,to wyjechałbym z Dąbrowy do mamy do Żyrardowa ,przenocował,pojechał do Konina i wrócił do domu (ok 9ookm).W wypadku jeśliby był ktoś chętny z Konina do opieki nad psiakiem podczas transportu,to scenariusz taki sam dla mnie ,ale osoba towarzysząca musiałaby wracać z Jaworzna na własną ręke (mógłbym gdzieś blisko podwieźć skąd byłoby dobre połączenie).Jesliby był ktoś chętny z okolic Jaworzna ,Katowic,Krakowa,Tarnowa ,to zabrałbym tą osobę jadąc do Konina i po odtransportowaniu pana K. odwiózłbym do domu.Tyle co mogę zrobić.Jeśli będzie ktoś chętny to najlepiej proszę o kontakt telefoniczny (podałem nr na poprzedniej stronie lub 2 str. wcześniej),bo logowanie coraz trudniejsze.Jeśli nie to zostanie tylko druga opisana wcześniej możliwość lub szukanie do transport kobiety (wiem ,że na transportowym takowa się ogłaszała) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.