Brysio Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 dziewczyny przepraszam, ze wkraczam na wątek ale pilnie poszukuję kogos z Raciborza bądz okolic do przeprowadzenia wizyty adopcyjnej. Jestem uziemiona, bez auta a szkoda stracic domek dla pieska:placz: Quote
wilczek007 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 monika55 napisał(a):Teraz to juz nic kompletnie nie rozumiem. :oops: monika55 jest dobrze wszystko rozumiesz;) a co do Raciborza Brysiu...ja osobiscie niestety nie dam rady :shake:(tez bez auta i prawka) Quote
wilczek007 Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 buuu:placz:..wrrr:angryy:...miałam być w pt i zdołałam dopiero dzis być...ale dobrze ze wreszcie byłam. Jest tam piesek ze złamaną albo zwichnieta nóżką niewiem, napisałam weterynarce, odpisała ze sie z nimi skontaktuje, no ogólnie jest pare nowych psiaków tyle że nie było p.Lecha i niewiem skad są...można by dać fotki może to jakies czyjes dawne zguby (jak z Czerkiem)... Quote
monika55 Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 Dowiedz sie co z tym psiakiem. Do mnie nikt nie dzwonil.:angryy: Ktos tam zdrowo olewa te psy. Quote
wilczek007 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 dałam znać weterynarce wczoraj,odpisała ze sie skontaktuje dzis ze schroniskiem,bo pytała czy to piesek po wypadku to napisałam ze takich rzeczy to ja niewiem bo ja tam rzadko jestem, usłyszałam tam tylko ze kuleje i tyle samo widziałam. I dalej nikt sie nie odzywa. Bo i po co. Quote
Ada-jeje Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Wilczek nie licz na to ze, ktos Cie poinformuje o losach kulejacego psa. :angryy: Quote
monika55 Posted May 12, 2009 Author Posted May 12, 2009 Tak ja sie ostatnio umawialam z p wet. Warunek ze ona sie dowie o chorych psach. Jej nikt nie zawiadamia, ona nie zawiadamia mnie.Ale to drobiazg.:angryy: No coz takiego sie stalo? Quote
wilczek007 Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 mam nowe imie "panna nikt":evil_lol:... ech, szkoda gadać.... Quote
Ada-jeje Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Wilczek to moze zmien swoj nick na nowe imie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
monika55 Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 Wilcze, chyba nie odebralas tego do siebie?:razz: Wiesz ze mi chodzi o "personel" o ktorym to publicznie wyrazac sie nie bede. Quote
wilczek007 Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 nie wziełam do siebie no co ty monika55:evil_lol:tak sie wydurniam bo co innego narazie zostało:roll::eviltong: Quote
wilczek007 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 :angryy:...pies kulawy jak był tak jest...I dalej skamle. Nie pytałam szczerze mówiąc co dalej, bo to nie ma sensu z ta osobą która tam jest.A weterynarka ponoć mądrzejsza, możliwe ze pies sam sie wyleczy albo tak juz ma, niewiem:diabloti: Quote
Alicja Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 [FONT=Arial]Moniko ...szkoda ze nie zrobiłas fotki ...pewnie jutro po mieście będą biegać :shake: Są jakieś boxie ??[/FONT] Quote
monika55 Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 Ilez tam psow ubylo.:crazyeye: Adopcje? Po poludniu przywieziono dwa psy z Godowa chyba. Schronisko ich nie przyjelo i stali tak w tym upale z tymi psami. Nie wiem co dalej sie stalo. Quote
wilczek007 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]Moniko ...szkoda ze nie zrobiłas fotki ...pewnie jutro po mieście będą biegać :shake:[/FONT] [FONT=Arial]Są jakieś boxie ??[/FONT] pobiegaja po miescie a potem nasze "hycle" je zawioza do schronu...więc cóz to za logika??:shake: monika oni je pewnie przyjeli tylko jakżes se pojechała... Ja wiem co Lech ma robic w takim wypadku jak nie może przyjac psów i on tez wie ale jakos tego nie robi.:angryy: Quote
monika55 Posted May 23, 2009 Author Posted May 23, 2009 Zobacze dzisiaj. Zdjecia nie mozna bylo zrobic, bo one zamkniete w samochodzie byly. Quote
Ada-jeje Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Matko jedyna co sie tam u was dzieje :mad::mad::mad: prawie jak pod kazdym schronem trzeba by kogos ze spluwa postawic :snipersm: Quote
monika55 Posted May 23, 2009 Author Posted May 23, 2009 Nie bylo tych psow. Podobno grabarz je do siebie zabral. Quote
monika55 Posted May 23, 2009 Author Posted May 23, 2009 A sie dzieje, dzieje. Obsluga odstawiona elegancko :razz: Kto by tam pracowal. Quote
clockwork Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 przepraszam... ale czemu odmówiono przyjęcia tych psów??? przecież z Godowem mają podpisaną umowę i zawsze tamte psy trafiały do Jastrzębia ... Quote
Ada-jeje Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Umowa z Godowem wygasla 30 kwietnia, i byc moze nie podpisali nowej :crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.