Ada-jeje Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Ale kreci, ja juz wykonalam telefon, znow musze wszystko odkrecac. Niechze wreszcie sie obudzi, ale to jest to co Ci wczoraj przekazalam przez telefon. Quote
monika55 Posted August 1, 2009 Author Posted August 1, 2009 Byly trzy suczki. Jedna adoptowana Łazisk, druga na ul. Turystyczna, a trzecia w schronie. Ta trzecia ma date przyjecia ustalona wtedy. Quote
Rybka_39 Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Przepraszam nie jestem w temacie a na szybko muszę wysłać info o dobkach, jest w schronie jeszcze ta sunia dobka? Quote
monika55 Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 To chyba watek tej dobki. http://www.dogomania.pl/forum/f1166/dobermanka-w-jastrzeskim-schornisku-pilnie-potrzebuje-domu-143592/ Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 monika55 napisał(a):Pisza ze ma ok 2 lat.Pewnie jeszcze nie zdazyla byc wysterylizowana. Nie wiem na pewno. Czy jest ktos kto pomaga dobermanom? napiszcie pw do Dea, ona z pewnoscia wam pomoże. Quote
wilczek007 Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 :(przywieziono kilka psów z Krzeszowic.Cuduja zaby przepełnic schronisko(JZK) i proponuja uspypianie, czego sie niestety nie doczekaja! Inny hycel ale tez wody dac nie raczył psom ani nic. W ogóle znów tworzą kombinacje jak tu przetarg wygrac. Teraz jest wg.nich zle ale jak był owy facet to wg nich było pieknie.Brud smród i smierc.Byle kase mieli. JZK kombinuje a głownie "grabarz". Ja niewiem co z tym zrobić,niestety. :shake: chyba bym musiała całe miasto do góry nogami postawic ,protesty przed urzedem zrobic jak przed jakims KWK i tv nasłac.Nic innego nie pomorze, a moze i nawet to... a bo ja sie na tym znam? Quote
Ada-jeje Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Wilczek ja nie jestem w stanie dzialac w kilku miastach, rozmawialam dzis z kierownikiem schroniska i z wetka jako przedstawicielka stowarzyszenia, na ile moge na tyle im pomagam swoja wiedza i radami ale nie bede robila rzeczy ktore to do nich naleza. Niestety nawet oni nie sa wladni zmienic czegokolwiek od razu, na to potrzeba czasu, pisania pism, odwolywania sie, kierowania spraw na droge sadowa itd. Do tego potrzebna wiedza i pomoc prawnika, maja probowac nawiazac z kim kontakt. Quote
wilczek007 Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 aha, to chociaz tyle że wogóle cos można. Tylko szkoda że długo to trwa...Wiem wiem ze masz pełne rece roboty, dlatego nic tez nie mówie, za każdą pomoc dziekuje, każda mała czy duza rada sie przyda;) ech, no to zobaczymy co to dalej bedzie Quote
Ada-jeje Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Na jakikolwiek efekt, jezeli zaczna dzialac, trzeba bedzie czekac, co najmniej rok. Wiem co pisze, ale po uplywie pol roku juz sie zaczna z nimi liczyc. Tylko ze pisanie tu na dogo, albo rozmowy telefoniczne niczego nie zmienia.:shake: Quote
Alicja Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Ada , Szczepan Kawski z TOZu wrocławskiego chciał pomóc już na samym początku , ale nikt nie chciał jego pomocy , a służył wszelkimi poradami , łącznie z prawnymi ...Samo się miało zrobić ?? ... czyli schron za sobą rok stracony ... Quote
Ada-jeje Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Alicja ale wasze stowarzyszenie powstalo nie tak dawno, ja przeciez na poczatku tez nic nie wiedzialam, dopiero sytuacja zaistniala w OL i pomoc Fundacji Argos pozwolily na zdobywanie wiedzy, ale ja nic nie robie tylko siedze po kilka godzin, przy telefonie, pytam ciagle bo i tak jeszcze wszystkiego nie wiem, piszemy pisma i kierujemy sprawy do sadu. Ciegle atakujemy urzedy ale te juz zaczely sie z nami liczyc, dzis juz jest inna rozmowa, jeszcze przed rokiem nikt nie chcial ze mna rozmawiac :shake: Dzis mam juz wszystko na pismie bo musza udzielic odpowiedzi na wnioski o udzieleniu informacji publicznej, na to jest ustawa, zreszta nie tylko na to. Na podstawie udzielonych odp. mozemy dalej sie czepiac, a jest czego. Nic nie zdzialaja jezeli nie bedzie choc jednej osoby ktora bedzie mogla posiwcic duzo swojego czasu, ktorego wetka nie ma bo pracuje, u was jest potrzebna osoba ktora bedzie mogla otrzymywac odemnie gotowce i wspolpracowac ze stowarzyszeniem jako osoba prawna. Quote
Alicja Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 [quote name='Ada-jeje']Alicja ale wasze stowarzyszenie powstalo nie tak dawno, ja przeciez na poczatku tez nic nie wiedzialam, dopiero sytuacja zaistniala w OL i pomoc Fundacji Argos pozwolily na zdobywanie wiedzy, ale ja nic nie robie tylko siedze po kilka godzin, przy telefonie, pytam ciagle bo i tak jeszcze wszystkiego nie wiem, piszemy pisma i kierujemy sprawy do sadu. Ciegle atakujemy urzedy ale te juz zaczely sie z nami liczyc, dzis juz jest inna rozmowa, jeszcze przed rokiem nikt nie chcial ze mna rozmawiac :shake: Dzis mam juz wszystko na pismie bo musza udzielic odpowiedzi na wnioski o udzieleniu informacji publicznej, na to jest ustawa, zreszta nie tylko na to. Na podstawie udzielonych odp. mozemy dalej sie czepiac, a jest czego. Nic nie zdzialaja jezeli nie bedzie choc jednej osoby ktora bedzie mogla posiwcic duzo swojego czasu, ktorego wetka nie ma bo pracuje, u was jest potrzebna osoba ktora bedzie mogla otrzymywac odemnie gotowce i wspolpracowac ze stowarzyszeniem jako osoba prawna. to nie jest moje stowarzyszenie bo mnie wspolpraca z tymi osobami nie interesuje , zrezygnowalam z czlonkostwa ...napisalam ze Szczepan chcial pomoc , czekal na telefon , kontaktowal sie z Magda , Magda przekazywala co mozna zrobic , chcial nawet przyjechac ale nie bylo odzewu ze strony osob ktore powinne byly byc tym zainteresowane .. to byl lipiec roku 2008 Quote
Ada-jeje Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Alicjo, rownie dobrze moze udzielac wskazowek Szczepan z Wroclawia, od Wypycha wiem ze on jest tez konkretna osoba idaca we wlasciwym kierunku. Quote
wilczek007 Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 to te "nowe" psy z Krzeszowic, oczywiscie wiadomo w jakich warunkach przyjechały:angryy:...: taki podobny sie zgubił-dałam namiary; Quote
Ada-jeje Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 Wilczek czy to sa psy czy suki :crazyeye: Quote
wilczek007 Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 to są psy wszystkie. Naumiałam sie wreszcie wstawiac zdjęcia więc dam jeszce tego aczkolwiek nie jestem całkiem pewna czy ten tez jest z Kszeszowic ale te Kszeszowickie zazwyczaj tak wygladaja! Dowiem sie 100 procen we wt.lub sr. piekna buda czyż nie?:shake: Quote
Lu_Gosiak Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 dziewczyny czy ten psiak po prawej jeszcze jest w schronie??? macie wiecej zdjec lub info o Nim??????????? pilne!!! Quote
wilczek007 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Ten psiak powinien byc jeszcze w schronie ,raczej ludzie nie maja chęci na adopcje wystraszonych psów o których własciwie nie mozna nic powiedziec, oni sami sie boją z czym taki psiak moze wyskoczyc,wiecie. Jak robiła foty to były jeszcze na dwutygodniowej kwarantannie więc przez te pare dni co mnie nie ma nie mogły zniknąc. Proponuje sie skontaktowac ze schroniskiem;) Quote
mineralna_ Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Oba psy jeszcze były w schronie kiedy byłam tam w sobotę, są świetne, przychodzą się głaskać, takie duże misie :loveu: Quote
kanna Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 mineralna_ napisał(a):Oba psy jeszcze były w schronie kiedy byłam tam w sobotę, są świetne, przychodzą się głaskać, takie duże misie :loveu: obydwa z krzeszowic tak? spróbuję je zamieścić w którejś lokalnej gazecie Quote
Ada-jeje Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Mineralna, przeslij mi prosze fotki psow z Krzeszowic na moj adres : [email protected] i bardzo Cie prosze rowniez o fotke suni z Krzaszowic przywiezinej do was w maju. Asia wie ktora to sunia a my ja umiescimy na naszej stronie do adopcji, jak rowniz wstawimy do naszej lokalnej. Quote
mineralna_ Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Ada-jeje napisał(a):Mineralna, przeslij mi prosze fotki psow z Krzeszowic na moj adres : [email protected] i bardzo Cie prosze rowniez o fotke suni z Krzaszowic przywiezinej do was w maju. Asia wie ktora to sunia a my ja umiescimy na naszej stronie do adopcji, jak rowniz wstawimy do naszej lokalnej. poszedł mail ;) Zdjęcie suni niestety niechcący usunęłam, zrobię i wyśle następnym razem (tj w sobotę) Quote
Ada-jeje Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Mineralna podaj mi jeszcze przblizona lub dokladna date dowozu do schroniska psow ktorym zrobilas fotki. Zeraz wejde na poczte, a na nowa fotke suni dowiezionej w maju poczekam. Jezeli mozesz zrobic jej fotke, nie za kratami bede wdzieczna, ale jesli to ma stanowic dla niej zagrozenia ataku po powrocie do kojca to prosze nie ryzykuj. :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.