Czarodziejka Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Gromiś obszczekuje listonosza - bardzo jest wtedy ośmielony ;) Quote
Cantadorra Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Gromis to taka cicha woda. Tu szczeknie, tu sie schowa, tu zadrze z Kubą. Quote
figanadrzewna Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 może poprosimy pana listonosza by go częściej "ośmielał" :evil_lol: Quote
Czarodziejka Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Dziś dla odmiany pruł ryja na głuchą Foczkę, bo sobie chodziła, a on w kojcy siedział. Dobrze, że kobieta nie słyszy ;) Myślę, że przydałaby mu się jakaś towarzyszka do kojca, miałby się do kogo przytulić i wyżalić...A tak jedno głuche, drugie go omija, koty go ignorują....Dziś się czesaliśmy po łysym łebku - tak dla zasady. Udawaliśmy, że nas to nie bierze, ale fajnie było. Quote
sylwija Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Super Grom trafil :) ale jaki on niewychowany ;) Quote
Szarotka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Grom wybacz offa: Podobno sa staszne mrozy, a Hero nadal w schronie. Potrzebujemy deklaracji, zeby go wyciagnac. Uratowal kolege a sam w schronie zostal http://www.dogomania.pl/threads/177734-Hero-broniA-wiAE-kszego-od-siebie-teraz-sam-oczekuje-pomocy-Zbieramy-na-hotel Quote
Czarodziejka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Znów straszne mrozy....Gromisiowi w budce ciepło, tak myślę. Quote
figanadrzewna Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 wyciągnę cie Gromisiu, zapodziałeś mi sie, a trzeba Ci wpłaty odświeżyć Quote
Szarotka Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Hej Gromciu daj znac czy nie przymarzles ?? Quote
Czarodziejka Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Gromiś dobija budę w najlepsze. Mój szalenie efektowny płaszczyk został rozpracowany na części pierwsze, więc dłołożyłam mu miłosiernie duży jasiek, który został jednak bezczelnie pozbawiony treści. A Gromiś ma uśmiech na pysku. :roll: Szczekamy sobie w cały świat i chyba mamy się dobrze. Czekamy do wiosny, żeby trening osobowości rozpocząć. Lucky nie żyje....:-( Quote
Szarotka Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Lucky ??? a co sie stalo ?? Moze sloma lepsza do budy. Quote
sylwija Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Grom ma charakterek :) przykro z powodu Lucky'ego.. Quote
Czarodziejka Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Lucky spłoszył się wybuchającą petardą i zginął na autostradzie... Quote
anett Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='Szarotka']A Lucky to Twoj pies ??[/QUOTE] Nie, Lucky to była kolejna bieda - cudny, młody DONek, całkowicie przerażony, sikający ze strachu pod siebie, którego ze schronu trzeba było wynieść na rękach bo nie wstawał...:-( U Czarodziejki odzyskał równowagę, radość życia - niedawno pojechał do Anglii, adoptowany przez dogomaniaczkę... Tak strasznie żal tego psiaka, tyle przeszedł, tak szybko odszedł:-( Quote
Szarotka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Wydaje mi sie, ze czytalam jego watek. U nas na szczescie nie strzelaja. Poza tym nigdy nie chodze na spacery w sasiedztwie autostrad. Quote
Czarodziejka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Lucky musiał uciekać w popłochu kilka kilometrów, zanim znalazł się na autostradzie. Przeczytaj opis na jego wątku... Gromiś znów upodabnia się do beczki, zastanawiam się nad dietą, ale z drugiej strony...siedzi biedak w kojcu i jedyny jego ruch to wskakiwanie na budę, ujadanie i zeskakiwanie. Kiedy skrobię piramidy z dachu jedno oko jak peryskop łypie na mnie zza budy, czy aby skutecznie się uwijam. Bo toaleta jest na dachu, jakby ktoś nie był w temacie. Rozprutą poduchę chciałam wyrzucić i dać mu kocyk. Okazało się, że jej żałosne resztki zostały przeniesione za budę, żeby mu tam było miękko. Nie mogę jej wydobyć, bo skubana przymarzła... Quote
Cantadorra Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Czarodziejko, czy masz u siebie miejsce dla suni onka, kolejnej przestraszonej? Quote
Czarodziejka Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Chętnie przyjęłabym sunię do kojca z Gromem, ale warunek - przynajmniej ona musi być wysterylizowana, bo Gromiś ma 100% ciała. Quote
figanadrzewna Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 czytywałam wątek Lucky'ego, los bywa wyjątkowo przewrotny... Quote
Czarodziejka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='Cantadorra']Czarodziejko, czy masz u siebie miejsce dla suni onka, kolejnej przestraszonej?[/QUOTE] Dla suni jak najbardziej, byłaby z Gromisiem w kojcu. Może by chłopaczyna nieco się zsocjalizował. Quote
Szarotka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Moze by go kolezanka manier nauczyla :):) Quote
Czarodziejka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 No właśnie....odwilż idzie, qoopy z dachu płyną ;) Quote
Szarotka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Moze on jest z owczarkow gorskich :):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.