martka1982 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 (edited) Grom znalazł dom, jest szczęśliwym psem kanapowym:) 21 lutego 2012 Grom, który od 7 listopada 2009 przebywał u Czarodziejki, wyruszył w podróż po lepsze życie. U Czarodziejki został zdefiniowany jako pies autystyczny,wycofany, z agorafobią....do uśpienia. W tej chwili Grom przebywa pod Radomiem u behawiorystki, z którą od razu po przyjeździe nawiązał kontakt pierwsze relacje od Malibo57: Pierwsze spostrzeżenia są takie, że Grom jest psem socjalnym, szuka kontaktu z ludźmi i traktuje ich, jak gwarantów bezpieczeństwa. Po przyjeździe na miejsce, jak wspomniałam, nikt nie wyciągał psa z samochodu, sam wysiadł, nie szarpał się na smyczy, nie uciekał, tulił się do nóg Jubu. Oczywiście, że był w stresie, jak każdy pies w całkowicie nowym otoczeniu. Grom szybko wpada w panikę, ale też błyskawicznie z niej wychodzi. Po kilku godzinach wspólnej podróży uważał, że to samochód i Jubu oznaczają bezpieczeństwo. Chciał wsiadać i jechać dalej:smile: Ale szybko nawiązał kontakt z Magdą, obleciał teren i zaciagnał Magdę do domu i do klatki kennelowej, którą odnalazł bezbłędnie. Siedział w niej sobie jakiś czas, zupełnie rozluźniony, obserwując i rejestrując otoczenie. Wokół niego toczyło się normalne życie. Po kilkunastu minutach Grom westchnął i ułożył się do snu - oczy zamknięte, mięśnie luźne. Śpi nadal - po prostu odpoczywa. Jubu mówi, że po początkowej panice, kiedy musiał wziąć psa na ręce i zapakować do samochodu, Grom zachowywał się bardzo dobrze. Wcale nie był sztywny jak deska. Leżał sobie w kołderkach, łowił uszami dźwięki, rejestrował oczami przemykające obrazy. Krótko mówiąc - Grom nie jest psem wycofanym, bez kontaktu z ludźmi. Wręcz przeciwnie, pies tego kontaktu szuka. Oczywiście, że się boi, ale jednocześnie "kombinuje", wybiera działanie. To są pierwsze spostrzeżenia, na gorąco, ale już można powiedzieć, że Grom jest psem w pełni adopcyjnym. Gdyby Jubu go dziś adoptował, to Grom byłby za kilka dni jego "na wieki". Tak samo zachowałby się w stosunku do każdego obcego człowieka, którego zachowanie i postawę odebrałby jako bezpieczne. Następny serwis wieczorem - postaram się zrobić notatki, żeby nie pominąć jakichś szczegółów. Aha, Grom jest bardzo fajnym psem:smile: To mówią wszyscy, którzy mieli z nim dziś kontakt. Tak dostałam telefon, że Grom wraca właśnie z drugiego spaceru - załatwił na zewnątrz wszystkie potrzeby, obwąchał teren. Szedł na smyczy za Magdą, na luźnej smyczy i utrzymywał kontakt wzrokowy. Przestraszył się suki w kojcu i chciał uciekać. Magda się zatrzymała, kucnęła, odwróciła, następnie wstała i poszła w innym kierunku. Pies poszedł za nią, podążył za przewodnikiem. Został za to nagrodzony klepaniem i drapaniem klatki piersiowej miedzy łapkami oraz drapaniem za uszami. Grom uwielbia dotyk, natychmiast się rozluźnia - inne nagrody są zbędne. Grom ma się dobrze. Dziś, po porannym spacerze, kiedy załatwił swoje potrzeby na zewnątrz, wypił wodę i zjadł śniadanie - jest karmiony z ręki. Spacer w nagrodę odbył na 10-metrowej lince, a nie na krótkiej smyczy. Dziś już Magda nie musiała sygnalizować zmiany kierunku spaceru zatrzymując się i kucając. Pies reaguje na delikatny sygnał ściągnięcia linki i podąża za przewodnikiem. Po nocy w kennelu było czysto, więc Grom jako pies czysty i kulturalny zostanie przeniesiony wraz z kennelem z hallu na salony. Grom nie zwraca zupełnie uwagi na kręcące się koło jego klatki psy domowe, natomiast boi się dużych psów w kojcach, szczególnie jednej suki, która wnosi pretensje, że obcy pies kręci się po jej terenie. Boi się, ale nie wykazuje aktywnego odruchu obrony, co dobrze o nim świadczy. Na jutro jest w planie rozszerzenie terenu spacerów oraz nagradzanie kłusem. Grom patrzył dziś bardzo zadziwiony, ale i ogromnie zaciekawiony na Magdę, która od czasu do czasu poruszała się truchtem. TO NIE JEST PIES AUTYSTYCZNY NIE NADAJĄCY SIĘ DO ADOPCJI BEZ SZANS NA POPRAWĘ.... GROM TO NORMALNY PIES, KTÓREMU TRZEBA BYŁO TYLKO WSKAZAĆ WŁAŚCIWY KIERUNEK.... WKRÓTCE GROM TRAFI POD OPIEKĘ FURCIACZEK BARDZO PROSIMY O WSPARCIE FINANSOWE MIESIĘCZNY KOSZT POBYTU WYNOSI 450 ZŁ Z KARMĄ filmik: https://picasaweb.google.com/108622219983198313626/GromFilmZMagda?authuser=0&authkey=Gv1sRgCLHWn9iJvaH4aw&feat=directlink#5711864974006591810 Rozliczenie Groma na dole lub na wątku: http://www.dogomania.pl/threads/133889-Grom-sparalizowany-strachem-tak-zyje-od-trzech-lat....Pomocy-!!!/page6 deklaracje stałe: 20 zł - ISRAEL 20 zł - malibo57 50 zł - figanadrzewna 30 zł - dkfopt 20 zł - malibo57 20 zł - Ania to ja 40 zł - sylwija 100 zł - marsi66 20 zł - rencia42 50 zł - Szarotka 50 zł - Ketunia 15zł weimaromaniaczka (do końca 2012r) 15 zl ania shirley razem: 450zł STAN FINANSÓW GROMA wpływy w marcu 2012: dkfopt 30zł Marsi66 100zł (za II i III) Malibo57 20zł weimaromaniaczka 15zł Ketunia 100zł (za II i III) finanadrzewna 133zł Szarotka 50zł Sylwija 40zł ania_shirley 180zł (za cały rok) rencia42 20zł spoza dogo 50zł Szarotka 50zł bazarek Terry 21zł ISRAEL 20zł dkfopt 30zł ketunia 50zł malibo57 20zl weimaromaniaczka 30zl razem: 959zł wydatki: hotel w kwietniu 130zł leki: 75zł zostalo: 754zł ta kwota została przeznaczona dla tego psiaka: http://www.dogomania.pl/forum/threads/118296-Falban-został-sam-nie-ma-pieniędzy-na-opłacenie-dt-powrót-do-schronu DEKLARACJE JEDNORAZOWE 50 zł - Contadorra (w listopadzie) 30 zł - Beaverka 20 zł - Lu_Gosiak 30 zł - Aimez_moi 230 zł - bazarek Ania to ja suma 360 zł ----------------------------------------------------------------------------- WPŁATY październik 2009 20 zł - ania_to_ja 50 zł - ketunia 30 zł - AIMEZ_MOI 20 zł - Sylwia 20 zł - figanadrzewna 10 zł - ISRAEL listopad 2009 20 zł - Lu_Gosiak 20 zł - malibo57 20 zł - ania_to_ja 50 zł - CAJUS JB 50 zł - Cantadorra 100 zł - MARSI 66 (za listopad i grudzien) 230 zł - ania to ja (bazarek) - 300 zł - opłata za listopad - hotel u Czarodziejki 51 zł - Szarotka 10 zł - ISRAEL 20 zł - malibo57 grudzień 2009 - 300 zł - opłata za grudzień - hotel u Czarodziejki 20 zł - Sylwia 20 zł - ania_to_ja 20 zł - figanadrzewna 10 zł - AGA-33-76 50 zł - CAJUS JB 50 zł - ketunia 50 zł - Szarotka 10 zł - ISRAEL styczeń 2010 20 zł - Ania to ja - 300 zł - opłata za styczeń - hotel u Czarodziejki 10 zł - Aga-33-76 20 zł - malibo57 20 zł - Sylwia 50 zł - Szarotka 50 zł - ketunia 50 zł - MARSI 66 20 zł - figanadrzewna 50 zł - CAJUS JB 10 zł - ISRAEL luty 2010 - 300 zł - opłata za luty - hotel u Czarodziejki 20 zł - malibo57 20 zł - Sylwia 20 zł - Ania to ja 50 zł - ketunia 20 zł - figanadrzewna 50 zł - Szarotka 10 zł - Aga-33-76 100 zł - marsi66 (za luty i marzec) 10 zł - ISRAEL marzec 2010 - 300 zł - opłata za marzec - hotel u Czarodziejki 20 zł - malibo57 20 zł - Ania to ja 20 zł - figanadrzewna 20 zł - Sylwia 10 zł - AGA-33-76 50 zł - Szarotka 50 zł - ketunia 10 zł - ISRAEL kwiecień 2010 - 300 zł - opłata za kwiecień - hotel u Czarodziejki 20 zł - Sylwia 20 zł - malibo57 20 zł - figanadrzewna 50 zł - ketunia 20 zł - Ania to ja 10 zł - AGA-33-76 50 zł - Szarotka 50 zł - MARSI 66 10 zł - ISRAEL maj 2010 - 300 zł - opłata za maj - hotel u Czarodziejki 20 zł - Sylwia 20 zł - malibo57 20 zł - Ania to ja 50 zł - ketunia 50 zł - Szarotka 10 zł - AGA-33-76 20 zł - figanadrzewna 50 zł - CAJUS JB 50 zł - MARSI 66 10 zł - ISRAEL czerwiec 2010 - 400 zł - opłata za maj - hotel u Czarodziejki 20 zł - figanadrzewna 20 zł - Sylwia 20 zł - malibo57 20 zł - Ania to ja 50 zł - ketunia 10 zł - Aga-33-76 50 zł - ketunia 50 zł - Szarotka 100 zł - MARSI 66 (czerwiec-lipiec) 10 zł - ISRAEL lipiec 2010 - 400 zł - opłata za lipiec - hotel u Czarodziejki 20 zł - figanadrzewna 20 zł - Sylwia 20 zł - malibo57 20 zł - Ania to ja 10 zł - AGA-33-76 50 zł - Szarotka 10 zł - ISRAEL sierpień 2010 - 400 zł - opłata za sierpien - hotel u Czarodziejki 20 zł - figanadrzewna 20 zł - malibo57 40 zł - Sylwia (sierpień-wrzesień) 50 zł - Ketunia 10 zł - AGA-33-76 50 zł - MARSI 66 50 zł - Szarotka 10 zł - ISRAEL wrzesień 2010 - 400 zł - opłata za wrzesień- hotel u Czarodziejki 29 zł - figanadrzewna 20 zł - malibo57 20 zł - Ania to ja 10 zł - AGA-33-76 50 zł - Ketunia 20 zł - Sylwia 100 zł - CAJUS JB 50 zł - MARSI 66 100 zł - CAJUS JB 50 zł - Szarotka 82 zł - bazarek 135 zł - bazarek beli51 10 zł - ISRAEL październik 2010 20 zł - malibo57 20 zł - Ania to ja 23 zł - figanadrzewna 50 zł - ketunia 100 zł - spadek po Korci 50 zł - Szarotka 10 zł - AGA-33-76 100 zł - MARSI 66 200 zł - CAJUS JB 10 zł - ISRAEL - 400 zł - opłata za październik- hotel u Czarodziejki listopad 2010 20 zł - figanadrzewna 50 zł - ketunia 20 zł - malibo57 20 zł - Ania to ja 40 zł - Sylwia 50 zł - Szarotka 10 zł - AGA-33-76 - 400 zł - opłata za listopad- hotel u Czarodziejki 60 zł - CAJUS JB (50 zł za listopad + 10 zł za grudzień) 10 zł - ISRAEL AKTUALIZACJA DEKLARACJI MIESIĘCZNYCH OD GRUDNIA 2010: 50 zł - Szarotka 20 zł - Ania to ja 20 zł - sylwija 50 zł - marsi66 20 zł - figanadrzewna 50 zł - Asia - siostra Ketuni 10 zł - CAJUS JB 10 zł - ISRAEL 20 zł - malibo57 Suma 250 zł grudzień 2010 20 zł - figanadrzewna 20 zł - Ania to ja 20 zł - sylwija 50 zł - Asia - siostra Ketuni 20 zł - malibo57 - 200 zł -częściowa opłata za grudzień- hotel u Czarodziejki 50 zł - Szarotka 50 zł - MARSI 66 70 zł - bazarek Bela 200 zł - bazarek Bela - 200 zł -reszta opłaty za grudzień- hotel u Czarodziejki (wpłaciła Bela) styczeń 2011 - 400 zł -opłata za styczeń- hotel u Czarodziejki 20 zł - figanadrzewna 20 zł - malibo57 20 zł - ania_to_ja 50 zł - Asia - siostra Ketuni 20 zł - sylwija 50 zł - marsi66 14,30 - Bela reszta z bazarku 75 zł - Lu_Gosiak 50 zł - Szarotka luty 2011 - 400 zł -opłata za luty- hotel u Czarodziejki 20 zł - malibo57 20 zł - sylwija 10 zł - ISRAEL 20,70 zł - figanadrzewna 20 zł - ania_to_ja 50 zł - Asia - siostra Ketuni 50 zł - Szarotka marzec 2011 20 zł - sylwija 10 zł - ISRAEL 20 zł - figanadrzewna 100 zł - marsi66 20 zł - malibo57 20 zł - ania to ja 50 zł - ketunia 50 zł - Szarotka - 200 zł -częsciowa opłata za marzec- hotel u Czarodziejki kwiecień 2011 10 zł - ISRAEL 20 zł - figanadrzewna 20 zł - malibo57 20 zł - sylwija 20 zł - ania to ja 50 zł - ketunia Edited May 28, 2012 by martka1982 Quote
martka1982 Posted March 19, 2009 Author Posted March 19, 2009 (edited) xxxxxxxxxxxxxxxxxxx Edited February 23, 2012 by Maupa4 Quote
Natussiaa Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 więcej fotek Groma robionych przez Karolcie_ko5;) Quote
Ninka Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Do gory biedaku!!! Chcialabym umiec Ci pomoc :placz::placz::placz: Quote
terra Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Biedactwo, w obecności człowieka udaje, że go nie ma:-( Quote
terra Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Przypominam o piesku. Czyli on nawet na spacerki nie chodzi, bo się boi człowieka? Siedzi cały czas w boksie? Kiedyś był wolny, teraz... Jemu bardzo potrzebna socjalizacja. Quote
Karolcia_ko5 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 terra napisał(a):Przypominam o piesku. Czyli on nawet na spacerki nie chodzi, bo się boi człowieka? Siedzi cały czas w boksie? Kiedyś był wolny, teraz... Jemu bardzo potrzebna socjalizacja. Tak siedzi w boxie i nie wychodzi :( Jest możliwość wypuszczenia go, ale boimy się że przeskoczy ogrodzenie i ucieknie albo co jeszcze innego :-( Quote
terra Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Biedactwo...:-( Nie wiem, czy to byłoby możliwe, ale gdyby założyć mu obrożę z długą taśmą, tak żeby mieć kontrolę w razie czego, i wypuścić na ogrodzony teren. Wiem, że łatwo się pisze, ale nie mam innego pomysłu :( Quote
Karolcia_ko5 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Tak też o tym myślałam.. ale nigdy nie próbowałam. Postaram się coś wymyśleć. Tylko obawiam się że nawet jeśli mu założe szelki i wszystko to on nie wyjdzie wogóle z boxu :-( Postaram się coś wymyśleć. Ale to dopiero za 2 tyg. bo mnie teraz nie będzie w schronie. Quote
terra Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Jeśli nie jest agresywny to chyba warto spróbować. Może się przełamie i zaufa człowiekowi. Quote
Karolcia_ko5 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 terra napisał(a):Jeśli nie jest agresywny to chyba warto spróbować. Może się przełamie i zaufa człowiekowi. Ok. Jak tylko będę w schronie zorganizuje mu takie coś.. Quote
terra Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Super, czekam zatem na wieści o przedsięwzięciu. A tymczasem Grom pokazuje się na początku. Quote
martka1982 Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Myślę,że jeszcze bardziej beznadziejnym przypadkiem niż Grom jest Falbanek. Nie da się jednak zaprzeczyć,że w przypadku Groma będzie to ciężka, mozolna i długoterminowa praca aby chociażby założyć mu cokolwiek na szyję, już nie mówiąc o wyjściu na spacer. W warunkach schroniskowych będzie o to bardzo trudno, bo to wymagałoby całych godzin pracy z nim codziennie - na to nie ma czasu i warunków. Grom najlepiej jakby trafił w miejsce, gdzie najpierw ktoś poświęci mu bardzo dużo czasu i swoją cierpliwością i pracą nad nim wypleni z niego tą dzikość i jednocześnie przygotuje do życia z człowiekiem. Quote
Karolcia_ko5 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 martka1982 napisał(a):Myślę,że jeszcze bardziej beznadziejnym przypadkiem niż Grom jest Falbanek. Nie da się jednak zaprzeczyć,że w przypadku Groma będzie to ciężka, mozolna i długoterminowa praca aby chociażby założyć mu cokolwiek na szyję, już nie mówiąc o wyjściu na spacer. W warunkach schroniskowych będzie o to bardzo trudno, bo to wymagałoby całych godzin pracy z nim codziennie - na to nie ma czasu i warunków. Grom najlepiej jakby trafił w miejsce, gdzie najpierw ktoś poświęci mu bardzo dużo czasu i swoją cierpliwością i pracą nad nim wypleni z niego tą dzikość i jednocześnie przygotuje do życia z człowiekiem. Tak masz racje, Falbanek jest gorszym przypadkiem. Tylko z Gromem łatwiej bo on nie wykazuje agresij, a Falbanek jest zdolny by złapać.. Ciężko naprawdę... :-( ale Grom nawet na jedzenie nie patrzy.. nie próbuje wąchać nic.. kompletnie, wciska się w kąt albo za budę i totalnie zastyga. A ze strachu zdarza mu się popuścić... eh biedny psiak. :roll: Quote
Natussiaa Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Tutaj jest wątek Falbanka: http://www.dogomania.pl/forum/f28/spraw-chcialo-mu-sie-zyc-falbanek-118296/ Quote
terra Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Karolcia_ko5 napisał(a):Tak masz racje, Falbanek jest gorszym przypadkiem. Tylko z Gromem łatwiej bo on nie wykazuje agresij, a Falbanek jest zdolny by złapać.. Ciężko naprawdę... :-( ale Grom nawet na jedzenie nie patrzy.. nie próbuje wąchać nic.. kompletnie, wciska się w kąt albo za budę i totalnie zastyga. A ze strachu zdarza mu się popuścić... eh biedny psiak. :roll: Czyli przyzwyczajenie Groma do obecności człowieka w pierwszej kolejności. Przesiadywanie w jego kojcu pewnie dałoby jakieś efekty, tylko czy ktoś znajdzie na to czas. Quote
Karolcia_ko5 Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Byłam dziś u Groma założyłam szelki i wszystko żeby było bezpiecznie, długą smycz, ale Gromek za bardzo panikował, bał się było mi go żal... chłopak się zestresował. Nie otworzyłam mu boxu ponieważ stwierdziałam, że skoro tak panikuje to może mi uciec (myślę, że bez problemu przeskoczył by ogrodzenie), a nie chce mieć ani psa na sumieniu, ani wyrzutów, że to moja wina. ehh nie wiem, mu potrzebny dom i socjalizacja a nie takie stresowanie go... :-( :shake: Quote
terra Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Grom czeka w schronisku, przerażony rzeczywistością. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.