Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Opisałam newsy na wątku Kuby/Amika, którego jaśnie Grom poharatał wyskoczywszy z kojca. Biedny staruszek miał opuchliznę nad okiem. Grom jest kochany i łagodny tylko w stosunku do mnie. Nie znosi kotów, nie toleruje Kuby wolno chodzącego w zasięgu jego oczu, nie znosi, kiedy Foczka jedząc mlaska. Na mrozy wcisnęłam mu do budy koc - wytarmosił i podarł, potem oddał nań mocz i zrobił koopę :8 Teraz wpakowałam mu bardzo modny płaszcz filcowy z limitowanej serii Telimeny ;) Kołnierz właśnie leży przed budą. Jedyne, co napawa optymizmem, to apetyt Gromisia - gar jest zwsze jak lustro, nic nie przymarza, nie zostaje. Spacerki - kilka dni temu przed mrozami - Grom z brzuchem na ziemi i pazurami wbitymi w przymarznięty trawnik, sikał pod siebie, żeby łapy nie trzeba było unosić i rozglądał się bacznie za Kubą. Kiedy go uspokajałam, żeby tak się nie frustrował - polizał mnie w policzek i puścił bąka :D Spacerki są krótkie, bo bardzo marzną mi palce nawet w grubych rękawiczkach, a trzeba go utrzymać .

Posted

Gromik, nie powiem, zebys sie dobrze zachowywal i tak kolege potraktowac, to bardzo nie ladnie. Co ciekawe to byli w jednem kojcu i jakis nic a teraz w sumie jak by gorzej...............

Posted

Grom, teraz dopiero ma okazje pokazac cala game zachowan. Wiele wody uplynie zanim zacznie postrzegac swiat jako jedno wielkie zagrozenie. Niestety te ataki to z tchorzostwa. Gdyby byl pewnym siebie psem, nie doszloby do tego. Czarodziejko, poharatany egzemplarz Ci sie trafil, ale nie pierwszy i nie ostatni. Dasz rade! I Gromis tez da rade sie przelamac!

Posted

http://www.dogomania.pl/threads/81926-UmieraA-w-schroniskowej-budzie-teraz-w-dt-Szukamy-ds?p=13733092#post13733092

Tu jest opis akcji, jakby kto nie doczytał.

Schronisko w Koninie zaoferowało mi budę dla Kuby jako rekompensatę tej, którą tak pracowicie zniszczył Grom. Jestem bardzo wdzięczna, ale nie mam jak przewieźć. Zapomniałam, że mój samochód nie ma haka, poprzedni miał. Do końca roku już nic nie wykombinuję. Pomyślę w styczniu. Do tego czasu Kuba na lotniczych siedzeniach w garażu. Bardzo zadowolony, ale za każdym razem, kiedy widzi, że gdzieś jadę, pokornie usuwa się z garażu i grzecznie czeka, aż wyjadę. Potem znów idzie staruszeczek na swoje miejsce. Szkoda mi go, bo łapy stare, stawy sztywne i czasem ciężko mu się podnieść, chociaż przecież nie musi, bo leży z boku i swobodnie można wycofać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...