agata51 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Dziękuję wszystkim cioteczkom, które zaangażowały się w ratowanie Ariela i wspierały go dobrym słowem, ciepłą myślą tudzież krwawym groszem. Wolę nie myśleć, co by się stało z Arielem, gdyby nie wy. Quote
SARA.dierra Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 przeczytałam uff - miłość od pierwszego wejrzenia z wzajemnością :multi: - ale dwunastolatka to już nie taka dziewczynka co kobietka i sama może tu wpaść - może ona nie wie o istnieniu dogo i tego wątku ? Quote
ciapuś Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Jednemu już się udało a na jego miejsce mamy kolejne dwa :placz: zapraszam http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-czy-brak-jednrj-lapy-wyrok-143822/#post12763362 Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Bedziemy sie cieszyć tak na dobre za jakis czas- jak Ariel zadomowi sie i pokaże na co go stać;) Z wieści z domku: Ariel lata jakby nie miał żadnego zabiegu:roll: Był tez na spacerku poza domem na smyczy- nie spodobały mu sie psiaki sąsiadów:diabloti: W domu grzeczny, nie chce leżeć na kocyku, tylko kładzie sie na tarasie- pewnie mu ciepło. Kota jeszcze nie widział;) Quote
Niewiasta_21 Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 Aniu, dziękujemy z całego serca za przyjęcie Arielka do siebie, za Twoją cierpliwośc i zaangażowanie :loveu: Dziękuje wszystkim dobrym cioteczką za wsparcie finansowe dla Arielka, bo bez tego nic bysmy nie zrobili :loveu: Dziekuje za ogłoszenia i wogóle za to ze jestescie :loveu: Bardzo sie ciesze i trzymam kciuki zeby wszystko było dobrze. Arielku, powodzenia! Quote
szajbus Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Błagam, niech mnie ktoś uszczypnie!!!!!!!!!!!! Czy ja dobrze kapuję? Ariel ma dom???????????? Quote
Niewiasta_21 Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 Tak,Aniu. Arielek powędrował do swojej rodzinki. Oby tylko go pokochali. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Tak - teraz musimy troszkę poczekac aby byc pewnym,że to na pewno juz to;) Wpłynęło do mnie 450 zł- jestesmy rozliczeni za hotel lipiec i za kastrację. Za sierpień- mam nadzieję tylko te 10 dni wyśle rachunek za jakis czas;)-będzie na kwotę 110 zł. Quote
szajbus Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Ufffffffffffffff , zeszło ze mnie powietrze! Bardzo sie ciesze i wierze, że wszystko będzie ok! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Jakos z tych emocji dziś spac nie mogłam;) Ciekawe jak pierwsza noc, czy dał im się wyspać:roll: Na pewno dostane info , to dam od razu znać. Quote
SARA.dierra Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Jakos z tych emocji dziś spac nie mogłam;) Ciekawe jak pierwsza noc, czy dał im się wyspać:roll: Na pewno dostane info , to dam od razu znać. no bo to trochę tak jakbyś swoje dziecko w świat wypuściła ... Quote
agata51 Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Nasze dziecko - a to jeszcze większa odpowiedzialność. ;) Nie mogę się doczekać wieści z domku. Boże, żeby się udało! Ale myślę sobie, że skoro dziewczynka taka zakochana w Arielu, to Rodzice zrobią wszystko, żeby u nich został. Przecież nie unieszczęśliwią dzieciaka! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 To fajni ludzie- na pewno nie oddadza go z byle powodu-jestem pewna. Ariel był bardzo grzeczny w nocy:loveu: Tak napisała jego nowa młoda pani: " był bardzo grzeczny a do mnie sie tak przyzwyczail ze jak poszlam na chwile do kolezanki to piszczal przy bramce za mna:)" Quote
Niewiasta_21 Posted August 11, 2009 Author Posted August 11, 2009 Niech dobrze pilnują zeby nie czmychnął. Trzymamy kciuki! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Arielek był u weta na kontroli, a także aby wpisac numer czipa z nowymi danymi do rejestracji;) Z kotem ok- tzn Ariel nie reaguje na kota- ale kot reaguje na Ariela i syczy:evil_lol: Może dziś dostane fotki:razz: cos mi mówi ze jestesmy na dobrej drodze:p Quote
Ajula Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 to ja trzymam kciuki, żeby sielanka trwała :loveu: Quote
szajbus Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Kotecku, nie bądź taki ostry! Arielek nie zrobi ci krzywdy! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Dzis o 18 Arielek dostał kolacje- zjadł z szybkością błyskawicy.:evil_lol: Nie wymiotował-także juz jest ok po zabiegu na 100%. Ma już zakupioną nową karmę. Wszyscy go bardzo lubią:p Fotki jutro ;) Quote
agata51 Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Zuch chłopak. Prawdziwy twardziel! To już chyba można świętować! I regulować rachunkiJutro/pojutrze wysyłam kaskę. Quote
SARA.dierra Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: taką siłę macie dajecie życie :cunao::cunao::cunao::cunao::cunao: Quote
Ajula Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 SARA Ty to wiesz, jak czlowieka do płaczu doprowadzić :placz: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Dostałam dziś sms jak u weta byłam,ze Arielkowi zdjęli kołnierz aby w dzień troche odsapnął ...i ,ze chodzi i sie do wszystkich wtula:loveu::placz: Mój wet bedzie dziś dzwonił do nowego weta Arielka, aby podac jaki antybiotyk dostał po kastracji. Widze ,ze nowy domek jak na razie fajnie dba o czarnulka. Za jakis czas na pewno pojade w odwiedziny-ale teraz niech się przyzwyczai do nich. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Takie niesamowicie wspaniałe wiadomości o Arielku, pozwalają nam wierzyć w sens pomocy psiakom. Ariel ma wreszcie swój własny, kochający domek na zawsze. A tak niedawno miałam łzy w oczach, czytając wątek Ariela założony przez Niewiastę..... Aniu, jesteś niesamowita ! :loveu: Arielku, życzę Ci długiego, szczęśliwego życia z Twoją Rodzinką ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.