Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O matko, Aniu, obróżkę wysadzaną brylancikami mu sprawiłaś? :crazyeye:
Arielku, jesteś przecudownym pieskiem! Spraw się dzielnie. Szkoda, że nie będę mogła cię za łapkę trzymać. :-(

Posted

agata51 napisał(a):
O matko, Aniu, obróżkę wysadzaną brylancikami mu sprawiłaś? :crazyeye:

z tego Ariela to taki elegant, że szok:lol:

Posted

Dziękujemy za trzymanie kciuków!!

Juz po wszystkim;) Ariel padł od razu po zastrzyku, kastracja przebiegła bez problemów, przy okazji usuniete zostały 5 pazury na tylnych łapkach i przyciete wszystkie paznokcie:p
jak po niego przyszłam, to juz był wybudzony i sam wlazł do samochodu. W domu tez sam leciał do kojca:evil_lol:

Zapłaciłam za wszystko 100 zł.

Posted

Jeśli stoicie to usiądźcie:cool3::cool3:

ARIEL ZOSTAŁ ADOPTOWANY!!!:multi::multi:

Wczoraj odezwała się do mnie osoba z pytaniem czy mozna przyjechac zobaczyć psiaki w hoteliku.
Przyjechali- Pan z córką -ok 12 letnią-bardzo fajna dziewczynka-zresztą przyjaciółka Arielka już;). Państwo mieli owczarka, który odszedł niedawno-miał ponad 10 lat, warunki dla psa- dom z ogrodem-pies w domu, ogrodzony teren, mieszkają w Brodnicy- 2 domy od weterynarza, którego znam osobiście.
Państwo w sumie przyjechali po jakiegos dużego psiaka, młodego, i łagodnego, w typie owczarka....Ariel pasował jak ulał:evil_lol:

Opowiedziałam o jego charakterze, że jest żywy, wesoły, ale przy tym bardzo sie słucha i nie wykazuje agresjii . Kwestia kastracji nie przeszkadzała-nie uważał Pan Ariela za dziwadło;)
Z tego wzgledu,że mieszkają koło weta , którego znam, to wydałam go już dziś- w razie co pójda do niego. A za 10 dni zdjęcie szwów;)

Bede miała stały kontakt z nimi, z resztą mam blisko w odwiedziny jakby co:diabloti: Co jakis czas jakas fotka na pewno się pojawi.

Mam nadzieje,że bedzie wszystko ok...tam do nich przychodzi taki kot -oby Ariel był grzeczny w obec niego. U mnie leciał do kotów, ale krzywdy nie robił:roll:

W samochodzie usiadł na kolana dziewczynce i pojechali- bardzo sie cieszę, bo dom fajny, normalny...odczekamy teraz na wieści i jak bedzie wszystko ok za pare dni to chyba bedzie sie mozna cieszyc na całego;)

Posted

:bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool:
ADHD ma dom :multi::multi:
baaardzo się cieszę, bo miałam to szczęście poznać przystojniaka :)
teraz będzie miał swój ogród do wygniatania wybieganiem :evil_lol::loveu:
:multi::multi:

Posted

żebyście mnie widziały - jak oni sie zdecydowali na niego- w sumie decyzja była szybka-żadnego wybrzydzania-widac ,ze ich ujął bardzo- to ja się ich chyba z 10 razy zapytałam czy na pewno- nie mogłam w to uwierzyć:oops:
Dziewczynka znała wszystkie psiaki u mnie w hotelu- czytałą sobie na allegro i an mojej stronie historie ich;) Parzyli jeszcze na Diego- tylko,że on taki szczekacz-nie daje się pogłaskać i na Lady z łapką,no ale ona 7 lat ma.
Ariel jak go wypuściam od razu do nich podleciał i dał sie wytulić i wylizał dziewczynkę:p
Mówiłam,że mogą sie zastanowić - że zona może przyjechać, że nie trzeba już się decydować...ale Pan powiedział,że nie ma się co zastanawiać- psiak im pasuje, a dziewczynka to az miała błysk w oku ze szczęscia:p

Wieczorem, albo jutro maja sie odezwać- czekam z niecierpliwością.

Powiedziałam tez ,że gdyby cokolwiek się działo nie tak - to maja dac znać. że czasem bywa tak ze mimo wszystko pies z domem się nie dopasuje i wtedy ja mam pierwszeństwo do zabrania psa.Oby tak sie nie stało.

Posted




Jeszcze nie ochłonęłam i pewnie będę wypisywać głupoty!

Aniu, ty już wczoraj wiedziałaś?! :mad:
Kiedy pojechał do domu? Po zabiegu? W takiej dobrej formie był?

A ja w ten weekend wybieram się w twoje strony, Arielku! Trudno, będę cię podglądać przez dziurę w płocie. :evil_lol:

Jezu, jak się cieszę!








Posted

Wczoraj, to tylko ci Państwo się zapowiedzieli - nic nie mówili jakiego psiaka szukają;) Dla mnie to wszystko też było szokiem- pozytywnym oczywiście .

Państwo przyjechali dzis ok 16- Arielek sobie leżał po zabiegu, ale na nasz widok sie ożywił i oczywiście latał- nie widziałam jeszcze zeby pies po zabiegu tak szybko do siebie doszedł:crazyeye: Jutro spytam weta czy mu czasem na zywca tych jajek nie wycinał hi hi:diabloti:

Agatko zapraszamy w odwiedziny- mam jeszcze pare psiaków do miziania:evil_lol:

Posted

heh przeczytałam tylko jedno zdanie z poprzedniej strony - i zaszumiało mi w głowie - dosłownie coś się kręciło i łza się zakręciła - do tego stopnia że nie byłam w stanie czytać dalej - musze ochłonąć - to niesamowite - nie znałam go od początku - ale to co sie czuje w środku to niesamowite - podwójne szczęście - bo Ariel ma swój dom a po drugie jakaś bida trafi do Aninego raju ....... brak słów - czuje kluskę w gardle ...........

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...