Teutonka Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 U mnie wena trzyma się resztką sił. TZ wieczorem potuptał do sklepu na osiedlu i po chwili przyszedł z informacją że jakaś bieda psia zamarza. Wyrwałam z domu i szukaliśmy go przez dobre 40 minut - niestety bez efektu. Do czterech liter ta zima!!! Quote
a.piurek Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 Całuski od Emiśka i reszty brygady, w wekend pojawią się nowe zdjęcia. Chyba, że znów zdepcze nas jakaś tragedia na dogo. Quote
a.piurek Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 U nas wsio w porządku, tylko dogo się uparło, żeby nie chodzić..... Quote
ANETTTA Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 a mnie nawet działa teraz pozdr Emisia i jego rodzinke Quote
Isadora7 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 A to ja tez pozdrowię Emisia i jego przyległości Quote
a.piurek Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Jakby ktoś miał potrzebę rozładowania emocji to zapraszam do moje kuchni, koniecznie przed wiosną. Szafki do wymiany - zostało w nich obgryzione wszystko drzwiczki boki i blat, drewniany narożnik już dawno został pozbawiony przez Emisia pokrycia ze skóry, a stół... Jeszcze stoi, choć wszystkie 4 rogi są pozaokrąglane ząbkami znajomego stwora. Niestety kupując kiedys meble nie błysnęłam resztką inteligencji nie kupiłam mebli z dębowej blachy, tylko po prostu drewniane. Oj ja głupia... Quote
danka4u1 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Zgłaszam się do pomocy gryzoniowi.Emocje aż we mnie grają.Dokończymy dzieła,a potem już niech będzie nawet koniec świata.Chyba,że poskładamy deklaracje na meble z granitu.To może być zęboodporne. Jesteś zupełnie pewna,że masz zwierzynę pt.pies? Quote
a.piurek Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 danka4u1 napisał(a):Zgłaszam się do pomocy gryzoniowi.Emocje aż we mnie grają.Dokończymy dzieła,a potem już niech będzie nawet koniec świata.Chyba,że poskładamy deklaracje na meble z granitu.To może być zęboodporne. Jesteś zupełnie pewna,że masz zwierzynę pt.pies? Tego akurat jestem pewna, z małą korektą zwierzyny jest dwie sztuki. A tak na marginesie jakie meble kuchenne są zęboodporne???? Quote
Agmarek Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 a.piurek napisał(a):Tego akurat jestem pewna, z małą korektą zwierzyny jest dwie sztuki. A tak na marginesie jakie meble kuchenne są zęboodporne???? Chyba niema takich, a jeśli są to poproszę link do zębo i pazuroodpornych :diabloti: Quote
Isadora7 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Czas odkryż prawdę. Emiś jest głodzony i ratuje się żrąc mebelki. Zacznij go karmić po prostu Quote
Teutonka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 hi hi hi.... zęboodporne mebelki :) z granitu!!! To ja mam Szanowne Cioteczki jedno pytanie: gdzie jest najbliższy psi stomatolog - własciwie protetyk? I proponuję rozpocząć zbiórkę na protezę dla Emisia:loveu::loveu::loveu: a.piurek mogę ci trochę odstąpić frontów kuchennych. Wprawdzie miałam je zwęglić.... no ale skoro Emiś głoduje.... to oddam... co będę psu żałować.... Quote
danka4u1 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Zbieramy deklaracje na granit i protetyka-psologa-specjalizacja:a kuku i tak dam radę granitowi!! Quote
a.piurek Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 danka4u1 napisał(a):Zbieramy deklaracje na granit i protetyka-psologa-specjalizacja:a kuku i tak dam radę granitowi!! Ze szczerym smutkiem (hihihihihihihi) stwierdzam, że masz rację. Myślę że i granit to dla mojej brygady pikuś. Pan Pikuś!!! Quote
ANETTTA Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 zimowe szaleństwo ................niespodzianka Quote
Osa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 a.piurek napisał(a):Jakby ktoś miał potrzebę rozładowania emocji to zapraszam do moje kuchni, koniecznie przed wiosną. Rzuć tylko hasło kiedy - obędzie się bez siekiery - dokończę gołymi rękami i zębami "tyż"... Quote
a.piurek Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 To naprawdę było istne szaleństwo, cudne zresztą Quote
Teutonka Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 a.piurek napisał(a): To naprawdę było istne szaleństwo, cudne zresztą Rannny!!!! Śnieżne potwory!!!! CUDO! Quote
Agmarek Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Jaki Emiś jest szczęśliwy :multi: To nie ten sam pies :loveu: Quote
a.piurek Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Oj tak Emiśko jest przeukochanym i mam nadzieję, że szczęśliwym psem. To istny wulkan energii ale i ogromniasty przytulas jednocześnie. Jest cudny. Quote
a.piurek Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Dawno nie pisałam co u nas, więc nadrabiam... Kupiłam ostatnio w zoologu na mojej wsi kulę smakulę, niestety tylko jedną ponieważ była tylko jedna. Zabawa była przednia, psiaki szybko załapały o co chodzi, niestety smakołyki nie wypadały z niej parami, więc były psie awantury. Aż w końcu Emiśko się był zdenerwował wziął kule w zęby i spacerował z zawartością w pysku po całym mieszkaniu, ku zdziwieniu Kici (kula jest zbyt duża i nie potrafi jej wziąć w pychol). Na szczęście przybył kupiony na bazarku kong i jest troszkę lepiej.Lepiej to znaczy Emiś bawi się kongiem, a Kicia kulą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.