Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a.piurek napisał(a):
Ogłaszam, że właśnie otrzymałam ze związku kynologicznego potwierdzenie zarejestrowania dwóch nowych ras psów, co więcej wzorce wzorce tych ras są u mnie w domku to labek malborski i wilczarz krzyżacki.



No to trzeba im papiery zrobić :):):)

  • Replies 899
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Isadora7']No to trzeba im papiery zrobić :):):)[/QUOTE]

Buuuu.... a moje plaskacze teutońskie to papierów nie mają.... buuuu.... ( i auuuu - albisiowe tyż)

Posted

[quote name='Teutonka']Buuuu.... a moje plaskacze teutońskie to papierów nie mają.... buuuu.... ( i auuuu - albisiowe tyż)[/QUOTE]


Alez nie ma sprawy pasztecikom tez się zrobi:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:

  • 3 weeks later...
Posted

ANETTTA napisał(a):
a.piurek sie obija i nic nam tu nie klika


Bo co tu klikać...

Jak przyszła wielka woda przyszedł lęk że będziemy bezdomni. Taki jest urok mieszkania 300m od rzeki... Poza tym ostatnio jakoś smutno z powodu nie tylko powodzi ale ludzkich i zwierzęcych tragedii jakie ze sobą przyniosła.

Czasem przychodzą też takie chwile, w którym modlimy się: Boże broń nas przed przyjaciółmi.. (przed wrogami obronimy się sami...)

Żyjemy i pozdrawiamy.

Posted

a.piurek napisał(a):
Bo co tu klikać...

Jak przyszła wielka woda przyszedł lęk że będziemy bezdomni. Taki jest urok mieszkania 300m od rzeki... Poza tym ostatnio jakoś smutno z powodu nie tylko powodzi ale ludzkich i zwierzęcych tragedii jakie ze sobą przyniosła.

Czasem przychodzą też takie chwile, w którym modlimy się: Boże broń nas przed przyjaciółmi.. (przed wrogami obronimy się sami...)

Żyjemy i pozdrawiamy.



Aniu ja pojecia nei miałam ze ty mieszkasz koło rzeki

wszystkich wokól pytałam o powodz itd a Ciebie fakt faktem nie sorki


martwiłam sie ze cIe nei ma na gg i tu na forum .....ale nie kojarzyłam tego z powodzią ..sorki

mam nadzieje ze woda Was omineła kochani

Posted

Gdyby nie ludzka głupota pewnie bym nie musiała się bać. Niestety powtórzę za Albertem Einsteinem:
"Dwie rzeczy są nieograniczone - wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności.”

Dlaczego tak to postrzegam? Są bowiem na całej długości rzeki wały przeciwpowodziowe, które niestety zostały w wielu miejscach rozebrane. Ktoś spyta dlaczego? Dlatego, że "psuły widok z okien" ślicznych nowo wybudowanych domów niedaleko wału. No bo cóż to za widok na przykład z tarasu - wał przeciw powodziowy...
Więc w wielu miejscach zostały wyrównane z poziomem ziemi.

Niestety ktoś kto je wiele lat temu budował wiedział, że wielka woda może kiedyś przyjść. I przyszła...

Na szczęście w sztabie kryzysowym ktoś podjął decyzje, które ocaliły mój dom (być może kosztem domów innych osób), bo wodę "puszczono" w inne rejony, a co ważne poziom rzeki w mojej okolicy to ok 10,5 m ponad normę.

Dlatego jest mi smutno i nie bardzo mam ochotę na wchodzenie jakiekolwiek portale, a jeżeli jestem to tylko na chwilę, żeby sprawdzić pocztę.

Tak więc nic nam nie jest, mamy się dobrze, choć jest we mnie wielki smutek.

  • 2 months later...
Posted

Będzie za chwilę ciąg dalszy. U nas wsio ok, tylko niestety nie mam aparatu. Postaram się coś z tym zrobić.

A psiaki... Cóż, ktoś znajomy mawia: "należy mu się jak psu kanapa" i u mnie się to sprawdza w 100%. Tyle tylko, że należy się jak psiakom pani łóżeczko.
Codziennie wieczorem przeprowadzam męska rozmowę z psiakami na temat kto dziś śpi w łóżeczku - nie zdradzę jakie są ich efekty.

  • 4 weeks later...
Posted

Agmarek napisał(a):
Dwa wielkie byki w łóżku leżą, a Pani pewnie na fotelu musi odpoczywać. Tak trzymać :evil_lol: i jakie wygodnickie !!! Łepetynka na podusi !!! :crazyeye:


Ja mam informacje, że Pani się znęca nad nimi i wygania z ICH POSŁANIA

Posted

Isadora7 napisał(a):
Ja mam informacje, że Pani się znęca nad nimi i wygania z ICH POSŁANIA


Z tym wyganianiem jest jeden mały problem psy cudownie głuchną jak je próbuję "wyprosić" z ich łóżeczka.

Posted

a.piurek napisał(a):
Z tym wyganianiem jest jeden mały problem psy cudownie głuchną jak je próbuję "wyprosić" z ich łóżeczka.


Mają problem z uszami a Ty zamiast do lekarza wymigujesz się i szukasz innego pretekstu zamiast psinom pomóc

Posted

a.piurek napisał(a):
Z tym wyganianiem jest jeden mały problem psy cudownie głuchną jak je próbuję "wyprosić" z ich łóżeczka.


przypomnij mi tylko skąd ja to znam .......:diabloti:

Posted

Isadora7 napisał(a):
Ja mam informacje, że Pani się znęca nad nimi i wygania z ICH POSŁANIA

No rzeczywiście wyglądają jak maltretowane ;)

a.piurek napisał(a):
Z tym wyganianiem jest jeden mały problem psy cudownie głuchną jak je próbuję "wyprosić" z ich łóżeczka.

No popatrz...to dobrze że tylko głuchną, bo jak ja próbuję tylko "przesunąć" swojego psa z hmmm..."jego poduszki" to jeszcze na mnie werczy wredzioch :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...