Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fantastycznie się bawią, mają fajny ogródek :) samo naj.... Dobrze odżywione sierść im w słońcu błyszczy jakby były wysmarowane:eviltong::evil_lol: , ważne że o traumach się nie pamięta, że łapeczki całe i można do woli skakać. Myzianki :glaszcze::glaszcze::buzi:

  • Replies 899
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Wiedźma']No pewnie!
[COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]
Halo, halo! Oskarowy film z Emisiem i Kiką w rolach głównych! Zapraszamy![/B][/SIZE][/COLOR]

[URL]http://www.fotosik.pl/video/9a7dfe796fa90371.html[/URL][/QUOTE]


wreszcie je widzę na żywo

Posted

Wiedźma napisał(a):
Mam lepszy pomysł: zajazd na Emisiowo!


Wiedźma napisał(a):
Ciotka piurkowa milczy. Jak nic stawia zasieki i kopie wilcze doły!


Myślę że musimy zrobić interwencję

Posted

Wiedźma napisał(a):
Bezwzględnie! Kto wie, co ona tam w tym Pieskowie knuje!


Właśnie wyknuła...
Jesteśmy od piątku w powiększonym składzie o sunię. U weta otrzymała imię KOKO i dopóki nie znajdzie domku będzie u mnie.
Ma ok 9 lat, przez które była (chyba systematycznie) bita. Tak wycofanego psa dawno nie widziałam.
Emiś ja ignoruje, Kicia niestety potrafi pokazać swoje sliczne uzębienie i warknąć. Ona natomiast chodzi za mną (zawsze zachowuje ok 1 m odległości) ale...
jeżeli ktoś pomyslałby, że da się pogłaskać, albo dotknąć, to będzie w błędzie - nic z tego. Dla niej ręka to coś co służy tylko do bicia.
Troszkę jej historii: jest z interwencji w domu alkoholika, podobno truchlała na widok swojego pana, więc straznicy zdecydowali się ją zabrać. Niestety użarła straznika miejskiego, więc na dwa tygodnie trafiła do kojca na tak zwaną obserwację. Ponieważ w tym miejscu, w którym stoi kojec moja firma ma garaże, odstawiając któregoś dnia auto usłyszałam ją. Miała jechac do schronu w kościerzynie z łatką agresywna (czasem mi ręce opadają jak słyszę jak szybko przyklejamy ją zwierzakom) więc pomyślałam sobie że dam jej szanse na nowe życie.

Już jest odrobaczona odpchlona i będzie wysterylizowana.
Trzymajmy wszyscy kciuki, by wszystko się udało, a przede wszystkim, by znalazł się dla niej domek.

Poprosimy Wiedźmunię by wrzuciła tu jej zdjęcia.

Posted

No to czekamy niecierpliwie na zdjecia Twojej nowej lokatorki.:lol:
Na pewno biedactwo potrzebuje troche czasu, ale na pewno niedługo sie pozwoli głaskac i tulic.
Tylko co na to Twoi zazdrosnicy ?

Posted

bela51 napisał(a):
Jaka sliczna Koko :loveu: A co ta bidulka ma na pyszczku ? To blizna ?


jaanka napisał(a):
pewnie pamiątka z poprzedniego cudownego życia :placz:


Niestety dokładnie tak. :placz:
Będe potrzebowała wsparcia w ogłaszaniu suni. Myślę, że jest idealna do starszych ludzi, przebywających stale w domu, którzy zrozumieją jej bagaż i pozwolą jej samej zdecydować, jak blisko będzie chciała podejść.

Posted

ANETTTA napisał(a):
Aniu sa tutaj bazarki ogłoszeniowe


Wiem, ale dziś jest jeszcze za wcześnie na ogłaszanie suni z powodu jej wycofania, bo wróci szybciej niż ją wyadoptujemy.

Posted

Wiedźma napisał(a):
Że też jeszcze niektórym Coco kojarzy się z Chanel, a nie Euro...
A sunia prześliczna, biedulka.


ja chętnie wpisałabym w książeczkę Coco, ale nie daj Boże ktoś by kiedyś miał za nią wołać Cocoś...

  • 4 weeks later...
Posted

[quote name='Isadora7']Ło matko [FONT=arial black]NARESZCIE![/FONT]

Tak dokładnie - nareszcie drogą kupna nabyłam aparat, patrząc na zdjęcia, chyba nie taki ostatni - niedobra kobieto.

Posted

[quote name='ANETTTA']sunia sie juz otworzyła na ludzi ![/QUOTE]

Oj chyba jeszcze trzeba na to poczekać. Z Shanią jest jak w filmie "Czasem słońce czasem deszcz". Dziś jest dzień deszczowy, wycofała się prawie jak pierwszego dnia. Być może cos ją przestraszyło jak byłam w pracy. Nasikała też do klatki, mimo, że była otwarta i cały dzień psy miały również otwarte drzwi balkonowe na dwór.

Jednak jak patrzę na zdjęcia, to widzę zmianę w oczach i bardzo mnie to cieszy. Shani jak Kicia i Emiś śpi w łóżeczku i jak one awanturuje już się przy przysmakach. Ma jednak czasem taki smuteczek w oczach, że się serce kroi.
Ale żeby nie było tak smutno to powiem, że ma jedną cudna wadę - jest pierwszej klasy złodziejką - o własne jedzenie na talerzu trzeba z nią walczyć i lepiej nawet na sekundę nie spuszczać zawartości talerza z oczu. Trwa to ułamki sekund i nie wiem jak to się dzieje, ale wtedy sie kompletnie mnie nie boi.

Wstępnie na 10 października ma umówiona sterylkę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...