halcia Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 I c o ? ? ?Loczku,mam nadzieje,ze nie jest żle ze zdrówkiem,a o ubranka sie nie martw,zawsze sie znajda jakieś majciory i golf:evil_lol:,tylko tej kokardki sobie nie daj.... Quote
Ulka18 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Ciekawe jak tam bdanie RTG dziadka Loczka, czy wszystko dobrze. Quote
Murka Posted March 21, 2009 Author Posted March 21, 2009 Zdjęcia zrobione, tutaj jest dokładny opis: http://img23.imageshack.us/img23/4646/rtgg.jpg W przetłumaczeniu na polski: Loczek musiał wielokrotnie przechodzić zapalenia płuc, a teraz ma w płucach zmianę, która wygląda jak czynne zapalenie (prawdopodobnie końcówka). Płynu w płucach już nie ma, czyli furosemid pomaga, ale będzie musiał dostawać go stale. Ma dużo zmian typowych dla wieku i schroniskowego trybu życia, m.in. powiększone serce uciska mu na tchawicę i wet stwierdził, że przy jakimkolwiek stresie będzie dostawał napadów duszności i kaszlu. Zgadzało by się to z tym, co mówili pracownicy którzy go kąpali.. Zdjęcia te skonsultujemy z naszym wetem i zobaczymy co dalej. Wet wykonujący zdjęcia sugerował leki nasercowe. Poza tym Loczek jest bardzo dzielny i grzeczny :crazyeye: Poza tym, że w samochodzie trochę nabrudził, to dawał się nosić na rękach, nie było problemu z zapinaniem na smycz itp. Także aklimatyzuje się ;) Quote
halcia Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Widze Loczku ,ze zaskoczyłeś Murke grzecznością:evil_lol:Cosik ci przyklejono gorszą etykietke:evil_lol: A może Murka w Twoich rękach psiaki się tak zmieniają? Quote
Ulka18 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Biedny dziadek Loczek, musial sie wycierpiec w schronisku przez tyle lat :shake: Nadzwyczajne, ze taki byl grzeczny, w schronisku nie mial 'dobrej' opinii. Dobrze, ze jest juz po badaniach, jeszcze tylko trzeba ustawic leki i zapewnic Loczkowi szczesliwa, spokojna starosc... Quote
anciaahk Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Biedny Loczek, jednak wykrakałam to serduszko :-(. Musi unikać stresu, emocji, zmęczenia. Murko ja w schronisku zostawiłam prawie całe opakowanie Fortekoru, ale pewnie tam się komuś przyda, ale jeśli nie, to mógłby to brać Loczek. :-( Quote
Filipki Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 W sumie w tym wieku i po tylu latach w schronie to można się tego spodziewać. Myślę, że bardzo ważne będzie odpowiednie ustawienie dawki leków. Gdyby Loczek zażywał "ludzkie " leki to bez problemu je podeślemy. Chyba właśnie ta opinia trudnego psa spowodowała, że nie został adoptowany. Jednak hotelik to wielu przypadkach idealne wyjście, już niejeden psiak pokazał się z innej strony. Quote
Murka Posted March 21, 2009 Author Posted March 21, 2009 halcia napisał(a):Widze Loczku ,ze zaskoczyłeś Murke grzecznością:evil_lol:Cosik ci przyklejono gorszą etykietke:evil_lol: A może Murka w Twoich rękach psiaki się tak zmieniają? Nie wiem czy o moje ręce chodzi, po dopóki go trochę nie "rozgryźliśmy" to zajmował się nim TZ, ja dopiero jak się stał mniej zgryźliwy i bardziej przewidywalny :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Trochę fotów na ostatkach śniegu. Loczek wychodzi na spacery na długiej lince, aby miał więcej swobody. Musi wychodzić na smyczy lub lince, bo nie reaguje zupełnie na nic :shake: Quote
halcia Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Piękne spojrzenie,prosto w obiektyw.Jak do tego dojdzie nowa fryzura:lol: Quote
Filipki Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 A czy nie ma przeciwwskazań zdrowotnych do jak najszybszego strzyżenia? Quote
Murka Posted March 21, 2009 Author Posted March 21, 2009 Filipki napisał(a):A czy nie ma przeciwwskazań zdrowotnych do jak najszybszego strzyżenia? Skonsultujemy zdjęcia z naszym wetem, którym uzgadnialiśmy strzyżenie i zobaczymy ;) Quote
Reno2001 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Loczek wyszedł świetnie na fotkach. Dziarski dziadunio :loveu:. Quote
Filipki Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Mam nadzieję, że jak go jeszcze upiększymy i ustabilizuje się jego zdrowie to znajdzie spokojny własny dom na stare lata. Quote
halcia Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Też mam taką nadzieję.Upiekszony wyglad,poprawiony charakter:eviltong:,reszta na bazie zdjęć.... Quote
terra Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Było wiele pytań o psiaka, gdy go wystawiałam na allegro przez dwa lata. Niestety, opinia nieprzewidywalnego agresora i szczekacza, nie dała mu szansy. Mam nadzieję, że tym razem mu się uda. Quote
Ulka18 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Czy ja mam tylko wrazenie, ze cos Loczek smutnuje? Powinien byc chyba weselszy, moze jeszcze nie wierzy, ze nie jest w schroniskowym boksie? Tak biedna minka, czy jego te plucka moga bolec? http://img207.imageshack.us/img207/5185/locze4.jpg Rzeczywiscie Terra przez lata wystawiala Loczka, byla nawet jakas Pani zainteresowana, ale chyba Loczka nie mozna bylo zlapac, nie pamietam :oops: Quote
Filipki Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Chyba ta mina to związana jest z całym dotychczasowym życiem, może to jakiś syndrom więźnia. Płuca nie bolą , ale może Loczek ma duszności, pewnie jest też osłabiony chorobą i lekami. Quote
anciaahk Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Ulka18 napisał(a): Tak biedna minka, czy jego te plucka moga bolec? http://img207.imageshack.us/img207/5185/locze4.jpg Jeśli to chore serduszko, które jak pisała Murka, jest powiększone, to komfort oddychania jest delikatnie mówiąc słaby :-(, a poprawa nie przyjdzie od pierwszego dnia brania leków. Loczku trzymaj się. Quote
terra Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Zestarzał się psiaczek w schronisku, zbiedniał... :-( Quote
Ulka18 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Pomalutku Loczek dojdzie do siebie na ile to mozliwe. Wiadomo, ze cudow szybko nie zdzialamy po tylu latach siedzenia w schronisku. Quote
Filipki Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Też tak myślę, a wiek niestety ma swoje prawa. Przecież my nie wiemy ile on ma naprawdę lat, nie wiemy w jakim wieku trafił do schroniska .Myślę, ze i tak jest odpornym psiakiem. Wyraźnie zdjęcie mówi 0 wielokrotnym zapaleniu płuc. Nie wierzę, że za każdym razem był leczony. Przecież przy tej ilości psów pracownicy nie zauważą wszystkiego, a Locze4k to przetrzymał. Mam nadzieję ,że doprowadzimy do stabilizacji jego stanu i na starość pozna lepsze życie. Quote
halcia Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Są psiaki" twardziele" i on taki pewnie jest! Quote
Ulka18 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Wyslalam nowe zdjecia do Fundacji, poniewaz Gabi od staruszkow prosila. Wczesniej przeslalam linki do wszystkich nowym mielczakow w hoteliku. Bardzo sie ucieszyli, ze wzielismy nowe psiaki na miejsca poprzednich. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.