Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 327
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a ja pisalam do Belii czy ona go nie kojarzy ze schroniska, moze jeszcze negri by mogla ?
ale do niej to chyba lepiej na komorke smsa, jeszcze nowa dogomanka yes pisala ze chciala odwiedzic Lady w schronisku to moze by się wybrala z tobą?

Posted

Dziewczyny, najwcześniej w niedzielę, najpóźniej w poniedziałek będę w Poznaniu. Mogę się przejechać na wizytę jak najbardziej.
W jakiej dzielnicy Poznania ta Pani mieszka?

Posted

na koty: ciągnie do nich, ale nie wiem jaki jest efekt ponieważ koty uciekały, innego kota zignorował

na psy: nic kompletnie, spokój

Szafir jest bardzo silny i jak wyszedł z boksu to strasznie ciągnął, że ja nie dałam radę, tż musiał, lecz potem się zmęczył i mogłam już ja.
Zastanawiam się więc czy ta Pani z Poznania da radę i czy się nie zrazi tym.
Skontaktuję się z nią i powiem co i jak.
Szakir powinien trafić do domku z ogrodem, on chciał biegać ale tylko szybki spacer miał od nas.. a potrzebuje ruchu więcej
co myślicie więc o tym domu w Poznaniu ? raczej to blok, bo Pani pytała czy umie zostawać sama w domu.. ale zapytam dokładniej

Posted

Ajula napisał(a):
fajowy pies
on jednak stawia tą czwartą nogę?
myslałam, że ma ją cały czas podkurczoną


stawia ale ma zupełnie stopę przekręconą, takei kopytko mu się zrobiło

Ajula we Wrocławiu jest

Posted

xmartix napisał(a):
stawia ale ma zupełnie stopę przekręconą, takei kopytko mu się zrobiło

Ajula we Wrocławiu jest

mogę go przywieźć do poznania
a w Poznaniu wiem, kto mógłby tą nogę naprawić :cool3: (o ile sie da.....)

Posted

ok. jakby potrzebny był transport, to dajcie mi znać
trzymam kciuki
mam słabość do połamańców, bo nasz znajdek Gacek też był połamany i skakał na trzech nogach - a teraz chodzi, a nawet biega na czterech :loveu:

Posted

skręciła mu się "stopa" i chodzi na kościach czy jak to nazwać.
Pani Magłosia poprosiła nr tel do osoby wizytującej bo chce się jednak spotkać, ma wątpliwości, ale jeszcze myśli czy brać Szafirka

poproszę nr tel do osoby wizytującej Panią Małgosię.

Posted

wizyta zrobiona
Weronia napisz co i jak
Pani Małgosia została zaproszona na wątek
czy w książeczce Szafira będzie ile on waży?
i czy jesteśmy pewne o jego łagodności?
p. Małgosia jest odpowiedzialną osobą i z jednej strony chce dać mu szansę, a z drugiej nie chce, żeby się okazało że się nie zgadza z tą suczką co już jest w domu

Posted

w książeczce nie bedzie jego wagi,
można psa zważyć przed podróżą ale musiałaby o tym pamiętać osoba, która będzie go odbierać....

nigdy nie mamy stuprocentowej pewności, że nic sie nie wydarzy, psy w schroniskach zachowują się inaczej niż w domach gdzie czują się pewnie... niemniej fakt że w boksie nigdy nie widziano go warczącego czy wdającego sie w konflikty daje dużo wyższe prawdopodobieństwo, że powinno być w porządku...

Posted

Wczoraj odwiedziłam Panią Małgosię.
To bardzo miła osoba, wielka miłośniczka zwierząt.
Pogadałyśmy trochę, o psach w ogóle, o wątpliwościach, jakie Pani ma (związane z adopcją Szafira oczywiście), o zwierzętach, jakie Pani przygarniała w przeszłości (było wśród nich nawet pisklątko:) )...
W rodzinie był już pies większy, który ciągnął na smyczy, więc o to, czy Pani Małgosia poradziłaby sobie fizycznie z psiakiem chyba nie ma co się martwić.
Pani Małgosia zakochała się w Waszym podopiecznym Szafirku oglądając jego ogłoszenie w gazecie.
Muszę powiedzieć, że rozczuliły mnie zdjęcia, które Pani Małgosia powiększyła sobie do wielkich rozmiarów, żeby dokładnie oglądać piesa:)
Osiedle na którym piesek by zamieszkał jest zielone, niedaleko jest lasek.
Suczka P.Małgosi to mała staruszka, bardzo kochana i zabawna, myślę, że ze zgodzeniem się chyba nie byłoby problemu, ze strony suni.. Dodam, że sunia nie słyszy.
Sąsiedzi... sąsiadom oczywiście przeszkadza to, jak pieski w kamienicy szczekają, ale jakichś poważniejszych problemów z nimi nie ma ;)
Jeśli chodzi o wątpliwości Pani Małgosi... Pani Małgosia pracuje od rana do popołudnia, więc pies musiałby zostawać sam w domu. Jednak będzie miała urlop niedługo i w razie czego chciałaby go przeznaczyć na przyzwyczajanie psa do nowego miejsca.
Już pisałam, że w domu był już duży pies. Pani miała z nim problem typu niszczenie sprzętów w domu. Więc istnieją obawy jeśli chodzi o takie incydenty, które mogłyby się zdarzać podczas zostawiania psa samego w domu.
Ogólnie to dobry dom, Pani sprawia wrażenie osoby odpowiedzialnej, myślę, że to, że się mocno zastanawia dobrze o niej świadczy. Nie wyobraża sobie oddania psa tam skąd przyszedł, jest świadoma, że pies to nie zabawka.

Czy wiadomo ile pies ma lat (wybaczcie, jeśli mi umknęło..) ?

Posted

no więc co teraz? Pani za miesiąc (mam nadzieję że nie pomyliłam terminu) ma urlop i ewentualnie wtedy chciałaby wziąć Szafirka żeby razem wszyscy byli w domu
ale nie dostałam jeszcze konkretnego info że się zdecydowała
a także my musimy mieć zdanie na ten temat. więc dziewczyny co o tym myślicie?
co będzie jak się nie zgodzą ? mamy jakieś opcje?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...