Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Co u naszego Posiuraczka ?

Ciocia Ona3 zaniedbuje obowiązek stałego dostarczania nam najświeższych inf. z życia JPG.....!!!:mad:
Trzeba by tam jakiegos stałego korespondenta akredytować, abo co..?

Posted

Zależy, jak długo wujostwo Onki3 wytrzymają, a zwłaszcza spacyfikowana, Czerwona Maupa.

Założenie było że do 8 sierpnia,ale nie zdziwię się jak przyfrunie wczesniej.....Gadzina kochana.

Tak sobie myślę że 3 psy w domu to taka optymalna liczba. Przy 4 to jest już małe zamieszanie..
Ale 5 , jak u mnie z Lolinem to już destrukcja totalna. Więc za czym tu tęsknić...??.;)

Posted

O to długie te wczasy:cool3:ciekawe czy wytrzymają:evil_lol:
Ale znając Ona03 to raczej nie będą krótsze, no chyba, że Lolek pożre Rudą Maupę:diabloti:

Ja mam trójkę i wcale nie jestem pewna, że to taka optymalna liczba:evil_lol: Ale wszystkie mocno kocham i moje ci one:loveu:

Posted

Jak Loluś pożre Rudą Maupę to będzie po problemie i będzie mógł na stałe zostać u onaków03 :evil_lol:
Ja mam na stanie teraz 4 psy i chodzenie na spacery odbywam 2 X po2.Jak są 3 sztuki , to idę na jeden raz. Ale jest sporo roboty ,żeby to towarzystwo ogarnąć.Na co dzień z pracą pogodzić nie jest łatwo,dobrze że z kotem nie muszę spacerować. :roll:

Posted

[quote name='Poker']Jak Loluś pożre Rudą Maupę to będzie po problemie i będzie mógł na stałe zostać u onaków03 :evil_lol:[/QUOTE]

No popatrz nie pomyślałam:evil_lol:

[quote name='Poker']Ja mam na stanie teraz 4 psy i chodzenie na spacery odbywam 2 X po2.Jak są 3 sztuki , to idę na jeden raz. Ale jest sporo roboty ,żeby to towarzystwo ogarnąć.Na co dzień z pracą pogodzić nie jest łatwo,dobrze że z kotem nie muszę spacerować. :roll:[/QUOTE]

Nam spacery odpadają, ale jak gdzieś wyjeżdżamy i prowadzimy te moje dziewczyny na trójniku, to wzbudzamy lekką sensację:crazyeye::evil_lol:

No nie wiem czy brak wieści to dobre wieści:razz:Ona03 co u Was???

Posted

Ach ten Lolo werbenowo-lawendowy... Do twarzy mu we wszystkim !
A gdzie On sie tak spieszy ? Ciągle w biegu.....

Cziko też cudny, mimo że wygląda nieco jak stary Indianin....:evil_lol:

Posted

Coś mi sie zdaje że nie ma żadnej szkoły oficerskiej, a Lolo robi z Wujkiem co chce...:lol:.

Bardzo proszę o szczerą odpw., jak to jest ze spacerkami Lolusia?;)
Lolo spaceruje kiedy Pan tego chce czy tez kiedy terrorysta Lolo ma na to ochotę ????:evil_lol:

Posted

togaa za tego indianina to masz :mad:
A wujcio właśnie dowiedział się do kiedy ma wakacjować Lolcio i zrobił wielkie gały :crazyeye:.

Na spacerki Lolcio chadza rano z wujciem, wieczorkiem ze mną.
Wczoraj wieczorkiem wzięłam się za podlewanie ogródka bo susza okrutna.
Skończyłam o 21.30 i padnięta wołam Lolcia do domku a on nie pójdę i w nogi do bramki.
Ze trzy podejścia zrobiłam a Lolcio strajk, do domu to on nie pójdzie co najwyżej na spacer. I o 22 wyciągnął mnie z domku bo przecież nie zaśnie bez spacerku.
Więc spacerki są wtedy :cool3: kiedy ktoś :evil_lol: ma na nie ochotę ;).

Posted

[quote name='ona03']togaa za tego indianina to masz :mad:

to ja już nie będę nic na ten temat pisać choć miałam taki zamiar:evil_lol:

[quote name='ona03']A wujcio właśnie dowiedział się do kiedy ma wakacjować Lolcio i zrobił wielkie gały :crazyeye:.

A myślał, że do kiedy?:diabloti::evil_lol:

Cudne zdjęcia małego I...:eviltong::loveu:i Lolka:loveu:, śliczne kwiaty Ona03:lol:

Posted

[quote name='togaa']Coś mi sie zdaje że nie ma żadnej szkoły oficerskiej, a Lolo robi z Wujkiem co chce...:lol:.

Bardzo proszę o szczerą odpw., jak to jest ze spacerkami Lolusia?;)
Lolo spaceruje kiedy Pan tego chce czy tez kiedy terrorysta Lolo ma na to ochotę ????:evil_lol:

Szkoła w toku...
Efekty widać ...
Skoro sami tworzymy rutyuały, w których pies chętnie uczestniczy, to nie dziwmy się, że będzie się domagał wypełnienia zobowiązań umowy.
Lolo już wie, że Ruda @ rano wychodzi pierwszy, a po jego powrocie jest kolej na JPG. I do tej pory zmiana odbywała się "w locie".
Próba zakłócenia tego rytmu i odwleczenia zmiany w czasie wywołała falę głośnych protestów.
Protestujący osiągnął swój cel, więcej struny nie przeciągano.

I jest spokój, ponieważ protestujący zobowiązał się, że w zamian za dotrzymywanie warunków spacerniaka nie będzie zakłócał ciszy porannej ani domagał się dodatkowych racji żywnościowych...

Posted

I jak tam Lolo skapnęło Ci coś pięknoto z grillka smacznego? ;)
Od cioci kado masz wspaniały kawał tortu z urodzinek Karolci ( 1 roczek) :)

Posted

[quote name='kado']I jak tam Lolo skapnęło Ci coś pięknoto z grillka smacznego? ;)
Od cioci kado masz wspaniały kawał tortu z urodzinek Karolci ( 1 roczek) :)

Jak Lolcio przewróci oczętami to wszyscy miękną i jak tu mu nie dać :evil_lol:.
Ale nie tak od razu, musi sekundę poczekać /w ramach szkolenia/ i podczas tej sekundy pojawił się chyba dawny Lolcio. Zadarł nosek do góry, wyszczerzył zębole i była w nim złość, strach i bardzo dziwne zachowanie. Miał ochotę na kogoś burknąć ale nie mial na kogo. Bo przecież Pańciu jest fajny i wrócił teraźniejszy Lolcio już spokojnie czekający.
Lolcio zagadka był chyba psem ulicznym, który musiał o wszystko walczyć i czasami to powraca.

Karolciu wszystkiego najjjjjjjjjjjjjjjj na te pierwsze urodzinki :):):)
A na torcik to wszyscy sie skusimy :evil_lol:.

Energy nie podoba Ci się kosa :evil_lol:.
Za kosę w Przemyślu dostaliśmy 5 zł rabatu u weta ;).

Posted

nie będzie zakłócał ciszy porannej ani domagał się dodatkowych racji żywnościowych


To chyba tylko pobożne życzenie Wujka Christopha, bo foto poniżej tego stwierdzenia mówi samo za siebie...:evil_lol: Sępiący Lolo.....;)

kado.....!!! Maleńkiej Karolci wszystkiego Najlepszego na te pierwsze Urodzinki !!!!:tort:
Ale masz maciupeńka córeczkę...! Sama radość !:sweetCyb:

Oneczko, trzeba było cyrylicą napisac o tej 'kosie".....;)

Posted

Lolcio zagadka był chyba psem ulicznym, który musiał o wszystko walczyć i czasami to powraca


Ja też bardzo często sie nad tym zastanawiam....
Nie zapomne początków.
Karmiłam psy. Miskę Togi postawiłam na podłodze i oczywiście natychmiast przystawił sie do niej Loluś...
Jako że ręce miałam zajete miskami Pepela i Lolka,chciałam stopą gada odsunąc od michy .
No i całe szczęście że miałam pantofel, bo miałabym paluchy w plastrach...
Psia cholera....

Ale to było wieki temu.... Teraz to sama słodycz... Prawda Ciociu Ona3 ?:evil_lol:

Iwonko! A jak tam pieluchy? Wiem,wiem że wdrożyłaś program oszędzania i wietrzenia dupiny JPG..Ale zapasu masz chyba niewiele?

Posted

[quote name='togaa']Ot młodzież ! Ruskiego w szkole nie uczyli....;)[/QUOTE]

Jestem młodzież:multi::multi::multi:a to się moja Aśka uśmieje:diabloti:
Uczyli, tylko ja byłam troszkę oporna, jak widać:evil_lol:

Posted

[quote name='togaa']

Iwonko! A jak tam pieluchy? Wiem,wiem że wdrożyłaś program oszędzania i wietrzenia dupiny JPG..Ale zapasu masz chyba niewiele?

No właśnie. Oferowałam wysyłkę i to dalej aktualne :)

Posted

Ogromne dzięki Figu.! Ciocia Ona3 poda Ci może swój adres.:loveu:

Ach jaka szkoda że Twój "psiowóz" nie kursuje co tydzień autostradą A -4.
Miałby Lolo i my wygodę....Nie chcesz zmienić preferencji?;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...