Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Smyku Kochany, toż ja palant wstawienniczy jestem i niestety , żadnych zdjęć nie będzie.
No, chyba że niezrażone Onki3 odbiora gadzine jutro czy pojutrze i obfocimy czorta na starych śmieciach....

On naprawde przepada za Krzysiem Onkowym3, który poświęca mu dużo czasu.
Wymaga od kundla,to fakt... ale Lolek to uwielbia.:razz:

Ja Lolka hoduję, Krzyś - /wyjazdowo wprawdzie/, wychowuje.
Za to Ciotka Ona3 rozpuszcza na całego....;)

Aa.....ryteczka !! . Pocieszyłas mnie....;)

Posted

Loluniu pięknoto ciotka kado wpłaciła Ci dzisiaj małe kieszonkowe na wakacje...Wiesz, lody z jakąś kudłatą albo pifko z Pepelkiem i resztą togowej ferajny;) Mizianko...

Posted

Ciociu kado, pięknie dziękujemy w imieniu Lola.:loveu:
Sypneły sie ostatnio wydatki i to jeszcze nie koniec. Każdy grosik ważny.

Pieluchy, czipowanie, wakacyjnych podróży księciunia cd. czyli paliwo...To wszystko przed nami a więc każdy, najmniejszy grosik potrzebny...:oops::oops::oops:

A Lolo ???
No cóz, spędził u mnie niecałe 3 dni. Z tego wiekszość tej wakacyjnej przerwy przespał a właściwie przeczekał na moim łóżku.
Zadnej zabawy z Mikusiem, żadnego łażenia za mną. Nic....
Lolek ze smętna miną leżał i czekał...na wujka Christopha i na Ciocie Ona3.

To, co On wyprawiał na Ich widok, gdy w końcu po gada przyjechali to jest nie do uwierzenia .Totalny amok.
Ja sie juz zupełnie wtedy nie liczyłam. Nawet burczał na mnie jak go brałam na ręce. Szajba totalna !!!

Pojechał z Onkami na dalszy ciag wakacji tak szczesliwy, że trudno opisać... Naprawdę.

Dziwnie sie czuję, ale to jego wybór.:roll:
Widać, ma powody by Ich kochać. I wcale mu sie nie dziwię..

Posted

Wróciliśmy wczoraj w nocy a Lolcio myk na swoje /moje/ łóżeczko i do spanka.

oj togaa :oops: sama wiesz jaka jest Gadzina :loveu: nie można go nie kochać.
Nie wiem czemu tak się do nas przykleił ;) a my do niego :evil_lol:.




Śniadanko








Czekam na Wujcia ;)

Posted

no, ja tam nie wiem co z tej miłości wyniknie.:roll:
Trzeba będzie chyba Lolcia sklonować ,ale ze szczelnymi zaworkami.:evil_lol:

Posted

Za bazarek pieknie Smyku dziekujemy......:loveu:

Oneczko3, a dlaczego wsadziłas tylko moje zdjęcia komórkowe ?
Dawaj swoje z dnia nastepnego, jak to było jak przyjechaliście po gada...

A było ciekawie, bo Ona3 , choc ledwo żywa po podróży, otworzyła na mojej studni salon psich fryzur pod gołym niebem.
Moje załapały się prawie wszystkie. bo prócz kotów....
Ciocia Ona3 poł dnia niezmordowanie strzygła,goliła, czesała, namaszczała...... I przyznac trzeba że ma talent dziewczyna.

A o Lolka nie pytam....Jego wybór i moje złamane serce.:-(

Posted

Oj togaa...JPG w głowie się poprzewracało, bo cała uwaga na nim się skupia, a jemu to pasi strasznie..wiesz kochana trąci narcyzmem:)
Ale pożyjemy...zobaczymy...jeszcze zatęskni gadzina, zobaczysz;)

Posted

Nie pocieszaj mnie kado... Zeby mnie prawie własny pies rzucił ?:shake::mad:

Dupsko podcierałam,blisko rok kurczaczka gotowałam ,siemie parzyłam,całodobowe miejsce w moim łóżku tez było,kolanka pana również.
Spacerki...no.... spacerków mało było. To fakt.
No bo jak wezmę Lolka, to reszta wyje i drze szaty.

Myślałam że psia miłość jest bezwarunkowa i chyba żle myślałam.....

Posted

Oj Pokerku a komu trafi się klon :cool3:.

Strzygłam i goliłam, aż złoty kolczyk zgubiłam :mad: i czołgałyśmy się z togą po trawnikach za zgubą :mad:.



Golenie Niuni ;)







A teraz ukochany Pepelek togii odwieczny rywal Lolcia :evil_lol:








Posted

Dziś Lolcio był bardzo markotny, albo z powodu pogody /35 stopni/, albo teraz do niego dotarło gdzie był i gdzie jest jego togaa.



I Nasza Gadzina w całej okazalości ;)










togaa dopiero teraz widzę, że też masz co podlewać :evil_lol:

Posted

Bo Lolino to byłby najszczęśliwszy, gdyby miał Was wszystkich razem przy sobie:)

A za togą ,to ja nie wierzę,że gadzina nie tęskni...

Posted

[quote name='kado']Bo Lolino to byłby najszczęśliwszy, gdyby miał Was wszystkich razem przy sobie:)

Oj tak, tak togaa wynajmuję domek w ogródku :evil_lol:

A za togą ,to ja nie wierzę,że gadzina nie tęskni...

Tęskni tylko nie ma czasu tego okazać tyle się dzieje.

Chwilowo przerwa w oszczędzaniu pieluch, w nas takie temperatury, że zmuszeni jesteśmy siedzieć w domu. Jak dalej tak będzie to zejdziemy do piwnicy :evil_lol:.
Wszystkie futra leżą na kafelkach i chrapią. Jedzenie zaczynają po godz. 19.

Posted

Zdjęcia Lolina są tak piękne, jakby z profesjonalnej sesji:)No, ale też i model wyjątkowo urodziwy...

Togaa, jak Ty to wszystko kobieto kochana ogarniasz...rodzina, dom,taki cudny ogród no i tyyyyyyle łap pod opieką?
(że o opiece nad innymi biednymi futerkami nie wspomnę)

Posted

Dziewczyny widzę,że tutaj dużo doświadczonych osób dlatego mam pytanie. Czy można wykąpać 12 letnią ON-kę po przejściach? Ona prawdopodobnie nigdy nie była kąpana i nie jest w najlepszej kondycji fizycznej boję się aby jej nie zaszkodzić. Chyba, że znacie jakiś suchy szampon który jest skuteczny? Albo jakiś inny skuteczny sposób?

Posted

co do ON-ki to kapać można normalnie w wodzie i szamponem, tylko po trzeba ją bardzo dokładnie wysuszyć (ma być na maksa sucha) i następnie ułożyć w jakimś ciepłym miejscu, bez przeciągów, na kocyku lub ręczniku. Pod koniec suszenia, jak już będzie sucha to moZna ją delikatnie letnim powietrzem wychłodzić. Co do suchych szamponów to nie mam zdania.

Posted

Pom-pon dzięki za radę czyli kąpiel a potem suszenie na dworze nie wchodzi w grę? Nie wiem czy jest sens ją tak stresować ona nigdy prawdopodobnie nie była w domu, kąpana pewnie też nie a jeszcze jakbym miała ją suszyć suszarką to chyba by zawału dostała.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...