mari23 Posted April 30, 2016 Posted April 30, 2016 O 29.04.2016o19:29, Tola napisał: A co tutaj tak pusto u pięknej :( Karmen/Wena jeszcze w Warszawie u Marleny, były spore problemy z paszportem i takim tam innymi sprawami. Marlena ma sporo załatwiania, ale powolutku wychodzimy na prostą. Nie zostawiajcie sunieczki tak jeszcze przed wyjazdem zostawić? ależ nie !!!!!! jesteśmy tu.... i będziemy !!!!!!! a mało piszemy..... bo kciuki trzymamy! :) 2 Quote
Havanka Posted April 30, 2016 Author Posted April 30, 2016 9 godzin temu, Tola napisał: A ja w poniedzałek zobaczę Piękną Domyśliłam się, ze tą tajemniczą osobą, która odwiedzi naszą Karmen, będziesz Ty Tolu. Proszę Cię, weź aparat i zrób fotoreportaż...na pamiątkę. Zaczynamy odliczać dni do wyjazdu!!! Ależ mam stresa ! 37 minut temu, mari23 napisał: zostawić? ależ nie !!!!!! jesteśmy tu.... i będziemy !!!!!!! a mało piszemy..... bo kciuki trzymamy! :) Marysiu, kciuki potrzebne bardzo ! Przed Karmen daleka droga do domu. Żeby tylko sunia szczęśliwie dojechała i szybko zaakceptowała nową rodzinę. Jutro wyjeżdżam na tydzień. Zdążę wrócić przed jej podróżą . 1 Quote
mari23 Posted April 30, 2016 Posted April 30, 2016 10 minut temu, Havanka napisał: Domyśliłam się, ze tą tajemniczą osobą, która odwiedzi naszą Karmen, będziesz Ty Tolu. Proszę Cię, weź aparat i zrób fotoreportaż...na pamiątkę. Zaczynamy odliczać dni do wyjazdu!!! Ależ mam stresa ! Marysiu, kciuki potrzebne bardzo ! Przed Karmen daleka droga do domu. Żeby tylko sunia szczęśliwie dojechała i szybko zaakceptowała nową rodzinę. Jutro wyjeżdżam na tydzień. Zdążę wrócić przed jej podróżą . miłej, bezpiecznej podróży ! :) będziemy tu zaglądać do Karmen - Weny w czasie Twojej nieobecności :) Quote
Havanka Posted April 30, 2016 Author Posted April 30, 2016 1 minutę temu, mari23 napisał: miłej, bezpiecznej podróży ! :) będziemy tu zaglądać do Karmen - Weny w czasie Twojej nieobecności :) Byłabym bardzo wdzięczna Marysiu. A za życzenia bardzo dziękuję ! 1 Quote
Marlena:) Posted May 1, 2016 Posted May 1, 2016 Ja też na majówce, a Wena i Carmen wypoczywają z moją drugą połową w Warszawie i czekają na odwiedziny cioci Toli i wujka Jarka :) Dziewczyny bardzo się polubiły, sądzę, że Carmen bardzo przeżyje to rozstanie - jeszcze nie miała tak wspaniałej przyjaciółki! No więc odliczamy do 10 maja - z tego co wiem to umowa już chyba podpisana i wszystko załatwione. Mamy stresa ale będzie dobrze! 1 Quote
Marlena:) Posted May 3, 2016 Posted May 3, 2016 Wróciłam, wyściskałam Wenkę. Chyba się za sobą stęskniłyśmy :) Założyłyśmy też Foresto, tak już na wyjazd. Jeszcze 7 dni! Quote
Tola Posted May 3, 2016 Posted May 3, 2016 Ja też wygłaskałam obie dziewczyny - cudne są, niesamowita z nich para, bardzo zgrane! Jestem Marlena pod wrzeniem pracy, jaka włożylaś, Karmen/Wena zachowuje się jak warszawianka od paru pokoleń ;)! A Twoja Carmen tez cudna, powspominałam sobie potem z Jo37 te niedane czasy, sterylkę, potem ten horror pooperacyny. A to 2 zamojskie Karmenki wczoraj (teraz sobie dopiero uświadomiłam, ze one w schronie były w tym samym boksie!) 2 Quote
bela51 Posted May 4, 2016 Posted May 4, 2016 Dawno mnie tu nie było. Podziwiam Marlene i Karmen, za olbrzymie postepy jakie poczynila w tak krotkim czasie. Co do nowego domu, to i ciesze sie i martwie. Sama nie wiem, co bardziej. 2 Quote
Marlena:) Posted May 4, 2016 Posted May 4, 2016 Będzie dobrze :) Umowa z przewoźnikiem już podpisana, wszystko dopięte na ostatni guzik. Nowi właściciele kupują już wszystko dla suni, łącznie z karmami. Mam nadzieję, że mała nie przeżyje podróży jakoś tragicznie. Co do naszej Carmen - gdyby nie Jo, to nie wiem, co byśmy wtedy zrobili nie mając samochodu. Dobrze tez, że nie została wysterylizowana w schronisku, bo pewnie już by jej nie było. Zawsze otaczaliśmy się wspaniałymi osobami, a Carmen to najlepszy "przypadek" jaki mógł nam się trafić <3 1 Quote
Anecik Posted May 4, 2016 Posted May 4, 2016 Witam się u Karmen po dłuższej nieobecności. Cudna z nich para. 1 Quote
Tola Posted May 4, 2016 Posted May 4, 2016 7 godzin temu, Marlena:) napisał: Będzie dobrze :) Umowa z przewoźnikiem już podpisana, wszystko dopięte na ostatni guzik. Nowi właściciele kupują już wszystko dla suni, łącznie z karmami. Mam nadzieję, że mała nie przeżyje podróży jakoś tragicznie. Co do naszej Carmen - gdyby nie Jo, to nie wiem, co byśmy wtedy zrobili nie mając samochodu. Dobrze tez, że nie została wysterylizowana w schronisku, bo pewnie już by jej nie było. Zawsze otaczaliśmy się wspaniałymi osobami, a Carmen to najlepszy "przypadek" jaki mógł nam się trafić <3 Ja tez bardzo denerwuję się ta podrożą; im bliżej wyjazdu - tym bardziej jestem spanikowana. Na szczęście dla Karmen w tamtych czasach w schronisku nie było sterylek Quote
mari23 Posted May 4, 2016 Posted May 4, 2016 56 minut temu, Tola napisał: Ja tez bardzo denerwuję się ta podrożą; im bliżej wyjazdu - tym bardziej jestem spanikowana. Na szczęście dla Karmen w tamtych czasach w schronisku nie było sterylek Karmen nic nie wie, więc nie panikuje, a nasze obawy wkrótce zamienią się w radość - będzie dobrze! Inaczej być nie może !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 1 Quote
Marlena:) Posted May 5, 2016 Posted May 5, 2016 Napisałabym coś więcej, ale nie moge przestać się śmiać :D Tak sypiają grzeczne pieski: 5 Quote
Marlena:) Posted May 6, 2016 Posted May 6, 2016 Nadal odliczamy! Do wyjazdu mało , ostatni wspólny weekend spędzimy na spacerach i hasaniu. Mała wczoraj urwała rączkę małego misia i natychmiast połknęła - nim zdążyłam jej go zabrać. No ale rączka pluszowa i na tyle mała, że bez problemu przejdzie :D Misiu natomiast zostanie kaleką do końca życia! Była też niespodziankowa kupa w domu (na naszych oczach to zrobiła), ale wybaczamy, bo to pierwszy raz od dawna - każdemu może się zdarzyć ;) 1 Quote
Marlena:) Posted May 6, 2016 Posted May 6, 2016 Otrzymaliśmy maila od przewoźnika : "Wyjazd z Warszawy odbędzie się 10.05.2016 o godzinie 17:30 - 18:30 (+/- 1 godzina w zależności od warunków drogowych oraz pogodowych). Piesek na miejscu w Long Lawford będzie 12.05.2016 o godzinie 13:30 - 14:30 (+/- 1 godzina w zależności od warunków drogowych oraz pogodowych). Kierowca skontaktuje się telefonicznie z Nadawcą i Odbiorcą godzinę przed odbiorem i oddaniem pieska. Prosimy, aby piesek 09.05.2016 rano został odrobaczony (Echinococcus, strona 12 w paszporcie), miał zrobione badanie kliniczne (sekcja IX w starym paszporcie lub X w nowym paszporcie). Legalizacja paszportu nie jest potrzebna!Należy pieska wyposażyć w jedzenie na podróż, smycz i obrożę oraz nie karmić go przez ostatnie 6 godzin przed podróżą. W przeciwnym wypadku może się bardzo męczyć podczas pierwszych godzin przewozu (po trasie organizowane są postoje na karmienie zwierząt). " Quote
Tola Posted May 6, 2016 Posted May 6, 2016 Nie wiem jak przeżyć te dni, stres ogromniasty... No i te przerwy na karmienie, wyprowadzanie. W głowie układają mi się najgorsze scenariusze :( Quote
Marlena:) Posted May 6, 2016 Posted May 6, 2016 56 minut temu, Tola napisał: Nie wiem jak przeżyć te dni, stres ogromniasty... No i te przerwy na karmienie, wyprowadzanie. W głowie układają mi się najgorsze scenariusze :( Tolka, oni nie mają na koncie żadnych zaginięć, a przecież nasza Wenka bardzo przyjazna i nie bardzo płochliwa, więc nie w głowie jej ucieczki ;) Będzie dobrze! 2 Quote
RudyKas Posted May 7, 2016 Posted May 7, 2016 O 5.05.2016 o 17:59, Marlena:) napisał: Napisałabym coś więcej, ale nie moge przestać się śmiać :D Tak sypiają grzeczne pieski: Ten jakże szczery uśmiech powinien Was uspokoić - MUSI być dobrze! :) 1 Quote
mari23 Posted May 8, 2016 Posted May 8, 2016 14 godzin temu, RudyKas napisał: Ten jakże szczery uśmiech powinien Was uspokoić - MUSI być dobrze! :) O! właśnie tak !!!! :) będę to i sobie powtarzać, bo coś mnie jednak w żołądku ściska :( :( 1 Quote
Havanka Posted May 8, 2016 Author Posted May 8, 2016 Po tygodniowej nieobecności witam wszystkich fanów Karmen - Weny. Tak, Marlena uczyniła z niej prawdziwą warszawiankę ! Sunia zaakceptowała nowe życie i zasady. Jest mądra, piękna i zasługuje na najlepsze życie. Gdyby Marlena mieszkała w domu a nie w bloku, namawiałabym ja do adopcji Karmen. Obie suczki są takie szczęśliwe ! 10 maja już za 2 dni... Podróż będzie bardzo długa. Najbardziej obawiam się tego, że sunia będzie się bała. Quote
Marlena:) Posted May 9, 2016 Posted May 9, 2016 O nie! Jedna Carmen mi wystarczy - zdecydowanie :D Mimo wszystko i tak będziemy ogromniaście tęsknić! Dzisiaj idziemy na ostatnią wlepkę do paszportu (odrobaczenie) i wyjazd już jutro! 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.