terra Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Ale sunieczka w dt wypiękniała :loveu: Cieszę się, że już ma zaklepany domek. Quote
agusiazet Posted February 28, 2009 Author Posted February 28, 2009 Byłyśmy dzisiaj z Sisi u weta, ponieważ suczka w nocy piszczała, ew. coś ją bolała. Drapie uszka, więc też sprawdziłam. Od jutra przez trzy dni Sisi będzie odrobaczona, 7 marca odpchlona, i odkleszczona. Dzisiaj dostała coś na choroby zakaźne, żeby miała odporność przez trzy tygodnie. Potem ok. 20 szczepienia. Potem można mysleć o sterylce. Na uszy dostała coś do smarowania, nazwy nie pamiętam, a dostałam w strzykawce, żeby nie płacić za całe opakowanie. z uszami do kontroli na tygodniu. A, i Sisi waży 3,5 kg. Ale masa!:evil_lol: Quote
Murka Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 agusiazet, a co wyszło w uszkach? Grzybek? Ten środek to surolan, aurizon czy coś innego? anciaahk też u Karmelka zauważyła kłopoty z uszkami, a my mamy wziąć parę psów z Mielca w marcu, więc wolimy się nastawić psychicznie jakiego bonusa możemy dostać razem z nimi :cool3: Quote
terra Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 3,5 kg to kawał psa :evil_lol: Zdrowiej malutka, domek czeka. Quote
agusiazet Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 [quote name='Murka']agusiazet, a co wyszło w uszkach? Grzybek? Ten środek to surolan, aurizon czy coś innego? anciaahk też u Karmelka zauważyła kłopoty z uszkami, a my mamy wziąć parę psów z Mielca w marcu, więc wolimy się nastawić psychicznie jakiego bonusa możemy dostać razem z nimi :cool3: Murko, ona dostała coś na l, jak pójdę do kontroli to się dowiem, to coś i na pasożyty i grzyba, jeśli dobrze zrozumiałam! Jak na razie pomaga. Ale nic na posiew nie brali, aż tak się nie wysilają, leczą na kilka frontów, wierząc, że trafią:( Suczka jest bardzo grzeczna, złego słowa nie powiem,taka zapatrzona w człowieka. Ale też szczekliwa, a głosik ma piskliwy. Jak daje ognia w nocy, to mnie aż pod sufit rzuca, ale ja mam lekkie spanie:) Koliberek będzie mieć pociechę! Quote
Reno2001 Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Widac, terrierkowa natura ... :p Śliczna jest. Quote
agusiazet Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Zdjęcia z kąpieli Sisi: Skrzyżowanie Sisi i szczura wodnego, hehehe: Budka, bardzo jej spasowała: Quote
Koliberek34 Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 A jak z chodzeniem na smyczy i luzem? Nie ucieka? Quote
agusiazet Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Koliberek34 napisał(a):A jak z chodzeniem na smyczy i luzem? Nie ucieka? Koliberku, w życiu tak wcześnie nie spuściłabym jej ze smyczy. Bałabym, że zwieje, wystraszy się czegoś albo inne licho! Na początku chodziła w szelkach, ale wyraźnie jej nie spasowały, więc teraz chodzi w obróżce. Zawsze, podkreślam zawsze, wyprowadzam psa, którego nie znam i nie wiem, czego się po nim można spodziewać, na smyczy! Chodzi w zasadzie bez problemów, trochę się plącze, ale przy takiej masie to żaden problem. Zdecydowanie lubi spacerować, co nie jest jednoznaczne, że zrobi wtedy wszystko, co powinna, jeśli chodzi o higienę, ale nie jest źle. Dzisiaj, nawet na długim spacerze próbowała namówić mojego Sonego do zabawy, ale różnica wagi raczej nie sprzyja zabawom. Boję się, że Sony (15 kg żywej wagi) mógłby jej coś nie chcący zrobić! Raczej boi się samochodów, ale czymś zaintrygowana skacze, biega i węszy, nie patrząc na okoliczności. Reaguje na cmokanie, podbiega i wywala brzuszek do głaskania. Z czasem na pewno opanuje sztukę życia w mieście, na razie smycz to obowiązek i właściciel musi mysleć za nią, wszak to jeszcze młody piesek:) Quote
Ulka18 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Koliberek34 napisał(a):A jak z chodzeniem na smyczy i luzem? Nie ucieka? Koliberku, psa ze schroniska kilka dni po adopcji nie puszcza sie luzem, absolutnie jest to niedozwolone. Agusia to wie i w zyciu by jej nie spuscila, jest mozliwosc, ze mala wystraszona czyms ucieklaby w sina dal. Agusiu, dzieki wielkie za tak wspaniala opieke na Sissi :calus: Widac mala na najlepszej drodze do pelnej kondycji :lol: Quote
halcia Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Ja swoich do dzis nie spuszczam,ale do biegania maja ogród.Wiewórka czy kot,sa zagrożeniem ,ze pobiegną na oslep nie patrząc na nic....nic im nie zrobią,ale dogonic musza:evil_lol:Agusia ma absoluną racje. Quote
agusiazet Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 Sisi nie bardzo chce cokolwiek jeść:( Jak namówić psa do jedzenia? Nigdy nie miałam niejadka, a wprost przeciwnie! Quote
Ulka18 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Agusiu, taka malenka suczynka jak Sissi moze zjesc jedna-dwie puszeczki dla kota na dzien i tyle. Sprobuj pokarmic z reki jakimis smakolykami albo karmą zmieszaną z puszką. Quote
agusiazet Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 Ula18, masz na myśli te saszetki? Z ręki to je tylko szyneczkę, kotlecika. A powinna jakieś witaminki, minerały, bo przed sterylką powinna przytyć! Muszę spróbować z tym kocim żarciem:) Dzięki, bo ja się zamartwiam, nie nadaję się na Dt, za bardzo się przejmuję! Quote
Reno2001 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Mój ostatni tymczas mił duuuuże problemy z jedzeniem....a właściwie z niejedzeniem. Teraz w nowym domu wsuwa mięsko z porcji rosołowych i to na dodatek rozdrobnione ...:cool3:. Cóż, są psy i psy... Ja tam uważam, ze jak pies sie przegłodzi, to sam zaczyna jeśc. Moja Dotts zaraz po adopcji miała spore problemy z jedzeniem, a teraz ... michy muszę chowac po kątach :eviltong:. Sisi poczuje się pewniej to i jeśc zacznie lepiej. Quote
Ulka18 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Agusiu, ja bym z szynka ostroznie raczej, bo to duzo soli ma i innych konserwantow. Moze lepiej gotowanego kurczaka z ryzem, albo gulasz z indyka. Co do kocich przysmakow mialam na mysli takie male puszeczki, moje dziewczyny zjadlyby do ostatniego kęsa kocie jedzenie. Ja kupuje Gourmet taki czerwony, ok. 200 g, chyba to wolowina jest. Quote
agusiazet Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 Kurczaka nie tknęła:( Spróbuję z tymi puszkami, bo ile pies może prawie nic nie jeść:( Quote
agusiazet Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 Ale ona jest u mnie tydzień, a z jedzeniem brak poprawy! Quote
Koliberek34 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 agusiazet napisał(a):Ale ona jest u mnie tydzień, a z jedzeniem brak poprawy! A wode pije normalnie? Co ona jadla w schronisku? Moze kup jej takie gotowe potrawy,ktore sa dla dzieci w sloiczkach? Moze to zje? mam nadzieje,ze nie jest chora?:shake: Trzeba sunie jak najszybciej odrobaczyc. Quote
agusiazet Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 Sisi, dzisiaj wzięła ostatnia tabletkę na odrobaczanie - jeszcze tylko dawka przypominająca 17 marca. Dzisiaj próbowałam jej dać te kocie puszeczki, ale bez wielkiego skutku. A pachniały tak ładnie. Jeszcze spróbuję z Gerberami, a potem odpuszczam! Musi się sama zdecydować! Wodę pije normalnie:) Quote
Ulka18 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Moze to taki Tadek-Niejadek sie udal :???: Zeby kocich puszek nie sprobowac. Cos w koncu musi zjesc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.