Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 227
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłyśmy dzisiaj z Sisi u weta, ponieważ suczka w nocy piszczała, ew. coś ją bolała. Drapie uszka, więc też sprawdziłam. Od jutra przez trzy dni Sisi będzie odrobaczona, 7 marca odpchlona, i odkleszczona. Dzisiaj dostała coś na choroby zakaźne, żeby miała odporność przez trzy tygodnie. Potem ok. 20 szczepienia. Potem można mysleć o sterylce. Na uszy dostała coś do smarowania, nazwy nie pamiętam, a dostałam w strzykawce, żeby nie płacić za całe opakowanie. z uszami do kontroli na tygodniu. A, i Sisi waży 3,5 kg. Ale masa!:evil_lol:

Posted

agusiazet, a co wyszło w uszkach? Grzybek?
Ten środek to surolan, aurizon czy coś innego?
anciaahk też u Karmelka zauważyła kłopoty z uszkami, a my mamy wziąć parę psów z Mielca w marcu, więc wolimy się nastawić psychicznie jakiego bonusa możemy dostać razem z nimi :cool3:

Posted

[quote name='Murka']agusiazet, a co wyszło w uszkach? Grzybek?
Ten środek to surolan, aurizon czy coś innego?
anciaahk też u Karmelka zauważyła kłopoty z uszkami, a my mamy wziąć parę psów z Mielca w marcu, więc wolimy się nastawić psychicznie jakiego bonusa możemy dostać razem z nimi :cool3:

Murko, ona dostała coś na l, jak pójdę do kontroli to się dowiem, to coś i na pasożyty i grzyba, jeśli dobrze zrozumiałam! Jak na razie pomaga. Ale nic na posiew nie brali, aż tak się nie wysilają, leczą na kilka frontów, wierząc, że trafią:(
Suczka jest bardzo grzeczna, złego słowa nie powiem,taka zapatrzona w człowieka. Ale też szczekliwa, a głosik ma piskliwy. Jak daje ognia w nocy, to mnie aż pod sufit rzuca, ale ja mam lekkie spanie:) Koliberek będzie mieć pociechę!

Posted

Koliberek34 napisał(a):
A jak z chodzeniem na smyczy i luzem? Nie ucieka?


Koliberku, w życiu tak wcześnie nie spuściłabym jej ze smyczy. Bałabym, że zwieje, wystraszy się czegoś albo inne licho! Na początku chodziła w szelkach, ale wyraźnie jej nie spasowały, więc teraz chodzi w obróżce. Zawsze, podkreślam zawsze, wyprowadzam psa, którego nie znam i nie wiem, czego się po nim można spodziewać, na smyczy! Chodzi w zasadzie bez problemów, trochę się plącze, ale przy takiej masie to żaden problem. Zdecydowanie lubi spacerować, co nie jest jednoznaczne, że zrobi wtedy wszystko, co powinna, jeśli chodzi o higienę, ale nie jest źle. Dzisiaj, nawet na długim spacerze próbowała namówić mojego Sonego do zabawy, ale różnica wagi raczej nie sprzyja zabawom. Boję się, że Sony (15 kg żywej wagi) mógłby jej coś nie chcący zrobić! Raczej boi się samochodów, ale czymś zaintrygowana skacze, biega i węszy, nie patrząc na okoliczności. Reaguje na cmokanie, podbiega i wywala brzuszek do głaskania. Z czasem na pewno opanuje sztukę życia w mieście, na razie smycz to obowiązek i właściciel musi mysleć za nią, wszak to jeszcze młody piesek:)

Posted

Koliberek34 napisał(a):
A jak z chodzeniem na smyczy i luzem? Nie ucieka?

Koliberku, psa ze schroniska kilka dni po adopcji nie puszcza sie luzem, absolutnie jest to niedozwolone. Agusia to wie i w zyciu by jej nie spuscila, jest mozliwosc, ze mala wystraszona czyms ucieklaby w sina dal.

Agusiu, dzieki wielkie za tak wspaniala opieke na Sissi :calus:
Widac mala na najlepszej drodze do pelnej kondycji :lol:

Posted

Ja swoich do dzis nie spuszczam,ale do biegania maja ogród.Wiewórka czy kot,sa zagrożeniem ,ze pobiegną na oslep nie patrząc na nic....nic im nie zrobią,ale dogonic musza:evil_lol:Agusia ma absoluną racje.

Posted

Agusiu,
taka malenka suczynka jak Sissi moze zjesc jedna-dwie puszeczki dla kota na dzien i tyle. Sprobuj pokarmic z reki jakimis smakolykami albo karmą zmieszaną z puszką.

Posted

Ula18, masz na myśli te saszetki? Z ręki to je tylko szyneczkę, kotlecika. A powinna jakieś witaminki, minerały, bo przed sterylką powinna przytyć! Muszę spróbować z tym kocim żarciem:) Dzięki, bo ja się zamartwiam, nie nadaję się na Dt, za bardzo się przejmuję!

Posted

Mój ostatni tymczas mił duuuuże problemy z jedzeniem....a właściwie z niejedzeniem. Teraz w nowym domu wsuwa mięsko z porcji rosołowych i to na dodatek rozdrobnione ...:cool3:. Cóż, są psy i psy... Ja tam uważam, ze jak pies sie przegłodzi, to sam zaczyna jeśc. Moja Dotts zaraz po adopcji miała spore problemy z jedzeniem, a teraz ... michy muszę chowac po kątach :eviltong:. Sisi poczuje się pewniej to i jeśc zacznie lepiej.

Posted

Agusiu,
ja bym z szynka ostroznie raczej, bo to duzo soli ma i innych konserwantow.
Moze lepiej gotowanego kurczaka z ryzem, albo gulasz z indyka. Co do kocich przysmakow mialam na mysli takie male puszeczki, moje dziewczyny zjadlyby do ostatniego kęsa kocie jedzenie. Ja kupuje Gourmet taki czerwony, ok. 200 g, chyba to wolowina jest.

Posted

agusiazet napisał(a):
Ale ona jest u mnie tydzień, a z jedzeniem brak poprawy!

A wode pije normalnie? Co ona jadla w schronisku? Moze kup jej takie gotowe potrawy,ktore sa dla dzieci w sloiczkach? Moze to zje? mam nadzieje,ze nie jest chora?:shake: Trzeba sunie jak najszybciej odrobaczyc.

Posted

Sisi, dzisiaj wzięła ostatnia tabletkę na odrobaczanie - jeszcze tylko dawka przypominająca 17 marca. Dzisiaj próbowałam jej dać te kocie puszeczki, ale bez wielkiego skutku. A pachniały tak ładnie. Jeszcze spróbuję z Gerberami, a potem odpuszczam! Musi się sama zdecydować! Wodę pije normalnie:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...