agusiazet Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Witajcie, dzisiaj trafiła do mnie z mieleckiego schroniska maleńka suczka w typie sznaucerka mini. Śliczna panienka, bardzo miła w kontakcie, taka przylepa. Moja córka ochrzciła ją Sisi. Właściwie trzeba ją wszystkiego nauczyć, ale ma ok. 1,5 roku, więc pewnie pójdzie szybko. Za jakieś 10 dni odrobaczanie, potem szczepienia i sterylka. Może ktoś szuka takiego maleństwa do kochania? Zdjęcia jutro:) Quote
agusiazet Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Noc minęła bez najmniejszych problemów Sisi doskonale wie do czego służy ludzkie łóżko. Na razie nie nabrudzone, wszystko co trzeba było na polku. Chodzić na smyczy nie bardzo panienka umie, plącze się okropnie, ale nauczymy się:) Quote
anula1959 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 A gdzie obiecane fotki matukiej:cool3:? Quote
agusiazet Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Już są:) Oto Sisi: I jeszcze Sisi z Alą. Dobra wiadomość malizna lubi dzieci: Quote
Ulka18 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Ja mam wiecej zdjec w domu, wstawie po pracy. W galerii schroniska ta suczka jest zwana Balbinka. Quote
anula1959 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Malunia lalunia jest przecudna Agnieszko:loveu:, pewnie potrzeba jej zrobić jakieś ogłoszenia;)? Quote
agusiazet Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Wiesz, muszę ją trochę poznać, zaszczepić i wysterylizować, wtedy przyjdzie czas na ogłoszenia. Ulka, za zdjęcia będę bardzo wdzięczna:) Quote
fizia Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Jaka malusieńka i prześliczna:loveu: Koleżanka Ala oczywiście różnież prześliczna!:loveu: Quote
Ulka18 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Sissi jest przecudną mała suczynką. W schronisku tak się prezentowala na fotelu przy piecu :p Quote
Ulka18 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Agusiu, bylas u dr Mrozowskiego? Mi sie wydaje, ze szczepic mozna po 7 dniach od odrobaczenia. Quote
agusiazet Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Sisi jest tak grzeczna i cichutka, że aż się martwię. Wczoraj odrobinkę zjadła, dzisiaj tylko pije wodę - wiem aklimatyzuje się. Prawie cały czas śpi lub leży, czasami nadstawia brzuszek do miziania. Bardzo mało sika, za to lupki robi regularnie. Byliśmy u weta, założył jej książeczkę i kazał przyjąć na odrobaczanie i odpchlenie za dziesięć dni. Potem dopiero po 3 dniach szczepienie. Mam nadzieję, że się rozrusza! Quote
fizia Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Myślę, że się niedłuo rozrusza. Może jeszcze jest nieco oszołomiona sytuacją. Ostatnio miałam u siebie tymczasową Tofii - półroczną szczeniaczkę, która 4 miesiące była w schronisku. Tez się martwiłam, bo przez pierwsze 2 dni była niezwykle spokojna, nie chciała sie bawić z moimi psami, bardzo dużo spała, najchętniej na kolanach u mnie. Ale na trzeci dzień Jej przeszło :evil_lol: i zaczęła szaleć, biegac się i bawić Quote
halcia Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Malizna sliczna,ruchliwa tez,choc w jednym miejscu:evil_lol:,dlatego zdjecia troche zamazane./tzn ;zainteresowanie aparatem,trzepanie uszek/ Quote
agusiazet Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Nie, Ulka18, nie byłam u dr Mrozowskiego. Ode mnie to kawał świata jak na takie maleństwo. Byłam u dr Ruckiego, też fajny wet. Ale sprawdzę Twoje info w internecie, bo może coś poknociłam. Quote
Ulka18 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Na pewno przerwa między odrobaczeniem i szczepieniem musi byc dluzsza. Sprawdz Agusiu moze w wetservisie albo na innych stronach. A jak malutka przespala noc? Grzeczna jest? Quote
agusiazet Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Sisi jest bardzo grzeczna, w nocy pięknie śpi, ale ze mną, a ja jej zamówiłam budkę do spania:) Z zapałem zjadła kotleta, bo nic innego jej nie spasowało.Dzisiaj jest bardziej ruchliwa, rano próbowała ganiać ptaszki na spacerze. I jest chętna osoba z DG na adopcję suczki:) Quote
Ulka18 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Agusiu, ale dasz suczke do adopcji dopiero po sterylizacji? Bo ciezko potem dopilnowac tego warunku. Ja sie troche doloze do tego zabiegu, ile bede mogla. Co do jedzenia, to na pewno Panie ze swietlicy ja tak rozpuscily :cool3: Wiekszosc psow ze swietlicy ma nadwage, Balbinka jakby tam zostala, tez by sie jej dorobila ;) Quote
agusiazet Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Ulka18 ja też najpierw myślałam, że dopiero po sterylizacji:) Teraz się waham, bo Koliberek (ona chce adoptować Sisi) zgadza się pisemnie zobowiązać do sterylizacji suczki. Sama nie wiem, jej dom sprawdzała shaipeira. Nie znam jej niestety, więc na razie się waham. Sisi jest nadzwyczaj wrażliwym pieskiem i nie chciałabym jej fundować stresu w postaci przeprowadzki, jak już do nas przywyknie. Lepiej byłoby małej od razu w domku stałym.Ale zdecydowanie proszę Was o rady i sugestie!!! Quote
Reno2001 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Zważywszy, że mała dopiero jest na etapie szczepień to sterylka trochę odłoży się w czasie. Chyba, żeby najpierw wysterylizowac a potem dopiero dom sobie sam zaszczepi na wściekliznę. Ja mam zwsze komfort psychiczny, gdy suka do adopcji idzie po zabiegu. Sam fakt, że ktoś jest zarejestrowany na dogo nie gawarantuje sukcesu. Różnie się już zdarzało. Quote
Ulka18 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Jogi tak robi, ze najpierw sterylizuje. Zawsze tak robi, rozmawialysmy. A o szczepienia mozna sie martwic pozniej. Nie wiem, dlaczego wet nie pozwolil malej teraz odrobaczyc tylko kazal czekac? Murka np. odrobacza od razu wszystkie psiaki, ktore do niej trafiaja, nie czeka, no chyba, ze pies jest bardzo slaby. Robale powinny jednak jak najszybciej opuscic suczke. Ja bym byla za jak najszybsza sterylka i wtedy dopiero za wydaniem sunieczki do adopcji. Niestety nie mam zaufania w przypadku rasopodobnej suczki, nie wynika to z mojego 'niechciejstwa', ale z doswiadczen. Quote
agusiazet Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Wet. nie drobaczył Sisi, ponieważ była na coś leczona w schronie, ale nikt mi nie powiedział na co, ani czym. Radził, tak jak w przypadku szczeniaka, odczekać 10 dni aklimatyzacji, a potem odrobaczać i odpchlić, a następnie szczepić. Sterylkę wymienił na końcu. Chyba zaraz zadzwonię do dr Mrozowskiego i skonsultuję. Koliberek zgadza się zaczekać zadopcją aż do końca marca, kiedy suczka byłaby po zabiegu sterylizacji, choć przyznaje, że wolałaby wcześniej:) Quote
Ulka18 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Rzeczywiscie zapomnialam, ze Sissi byla leczona w schronisku, mysle, ze byla wtedy oslabiona i moze dostawala jakies antybiotyki. Gdyby posluchac doktora to za ok. 8 dni odrobaczenie i za ok. 14 dni moglaby byc sterylka, no chyba, ze dr Mrozowski powie, zeby nie odrobaczac tylko sterylizowac najpierw. Czyli za 3-4 tygodnie malutka moglaby juz byc w swoim domu. Quote
Reno2001 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Agusiu, nasze zdanie znasz. Teraz kwestia dogadania się z Koliberkiem, ale jeśli ona nie widzi większego problemu ... Wyszykujmy małą przed adopcją na tip top i miejmy potem spokojne głowy ... ;) Quote
Murka Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Myślę, że najlepsze wyjście to odrobaczyć, sterylizować i do adopcji ;) Szczepienie w ew. nowym domu lub w DT jeśli do czasu nabrania odporności jeszcze nie znajdzie się chętny. Szczepić można 2-3 dni po odrobaczeniu - tak nam radziła Beatka ze Stalowej Woli. Myślę, że czas ten mógłby się wydłużyć, gdyby pies był bardzo zarobaczony :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.