Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 356
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wyniki bad krwi-weci mówią że musimy liczyc sie z najgorszym!:-(

Morfologia:
WBC(6.0-16.5) 8.9
LYM 1.30 tys
MON(0.10-1.00) 0.40
GRA 7.2 tys

LYM% 15.0
MON%(2.0-10.0) 5.4
GRA% 79.6

RBC(5.50-8.00) 1.96mln
HGB (12.0-18.0) 3.7
HCT%(37.0-55.0) 11.4
MCV(60-77) 58
MCH(19.0-24.0) 18.7
MCHC(32.0-36.0) 32.1
RDW%(10.0-15.0) 20.1

PLT(150-400_ 257 tys
MPV(6.0-10.0)12.8
Reticulocyty(2.00-15.00) 5 promili

nie daja Gwiazdeczce większych szans

Posted

Musi dac radę. Weźmy pod uwagę że ona dopiero odbija się od dna, a młody organizm powinien się odtworzyc. Teraz bedzie miała motywacje do życia, otoczona miloscią. Witaminy, jedzonko, miłość - da rade!!!

Posted

Pisałam do znajomej wet, z prośbą o zinterpretowanie wyników.. i tak jak pisze Budrysek...:-(
"Nie mam teraz czasu czytać wątku, ale wyniki są złe. Ona ma potworną anemię. Czy wiadomo dlaczego? Z takim niskim poziomem czerwonych krwinek tak w zasadzie powinna już nie żyć:-( Nie ma krwi, nie ma hemoglobiny, więc jest niedotleniona, bo brakuje transportera tlenu. Ogólnie rokowanie jest kiepskie. Jak będę miała chwilę to popatrzę o co chodzi, ale ona jest pod opieką weta tak?"
:placz:
znowu mi się płakać chcę..

Posted

najważniejsze ,że Mała chce życ!!!
normalnie sie bawi,krąży po domu
je pyszne jedzonko,które ugotowała toga
dostaje antybiotyk,kroplówkę,witaminki calo- i vita-pet
w schronie pewnie nie była odrobaczana
wiec dostała flubenol
własnie siedzi obok i ciupie kurczaka :)

Posted

O transfuzji porozmawiaj ze swoim lekarzem prowadzącym. Twojemu psu sama transfuzja nie zaszkodzi, bo to jest niewielka ilość krwi, ale trzeba go zpremedykowac czyli podac tzw "głupiego jasia"
Więc musiałabys wiedzieć czy jego stan zdrowa na to pozwala.
Ja nie przetaczłam krwi takim maluszkom i nie mam doświadczenia.
Zresztą wet prowadzący jest na miejscu, widzi psiątko, ocenia jego stan i to on powinien podjąć decyzję.

Posted

biedna :-(
taka mała, a co chwilę coś z nią nie tak :shake:

może tą transfuzję przeprowadzić od jej mamusi zamiast Portoska :roll:
byłoby chyba większe prawdopodobieństwo zgodności,
chociaż nie wiem czy u zwierzaków to to samo co u ludzi :roll:
no i mamusia Gwiazdeczki na pewno nie jest tak "wychuchana" jak Portos :razz:

Posted

transfuzja bedzie przeprowadzona w ostateczności
jezeli stan zdrowia małej pogorszy się
to jest decyzja weta
doczytałam ze dawcą powinien byc pies do 7 lat
więc moj ma i tak za duzo
ale znajde jakies zastepstwo

mała nie wygląda na chorą
zachowuje sie jak normalny szczeniaczek,próbuje sie bawić
zaczepia kicorki
ma apetyt-dostaje malutkie porcyjki,ale często
oczka ma zapadnięte,łzawią

Posted

peate napisał(a):
biedna :-(
taka mała, a co chwilę coś z nią nie tak :shake:

może tą transfuzję przeprowadzić od jej mamusi zamiast Portoska :roll:
byłoby chyba większe prawdopodobieństwo zgodności,
chociaż nie wiem czy u zwierzaków to to samo co u ludzi :roll:
no i mamusia Gwiazdeczki na pewno nie jest tak "wychuchana" jak Portos :razz:

Mamusia to chyba byłaby za mala na oddanie krwi.Wiem,że do transfuzji pies musi mieć odpowiednią wagę-bodajże 20 kg.

Posted

Niestety nie przeczytałam całego wątku (tylko pierwszy post, ale to przez brak czasu) jednak bardzo poruszyła mnie historia Gwiazdeczki i jej mamy.
Wspaniale, że wyciągnęłyście malutką ze schronu !
Jeśli dobrze rozumiem, to ona i jej mamusia są teraz w DT ?
3mam kciuki za obie sunie i życzę Gwiazdeczce powrotu do zdrówka :):)

Posted

Gwiazdeczka jest chorowita, ale pod dobrą opieką w dt u Budryska, a później zapowiada się też dt u togi :lol:

niestety jej mamusia Kropka nie miała tyle szczęścia i nadal jest w schronisku :-(
a szkoda bo jest całkiem podobna do Gwiazdeczki .. niewiele większa, młodziutka no i strasznie rozpacza po małej :-(

Posted

Mój tymczasowy domek dla Gwiazdeczki nadal czeka...
Jest bardzo biedniusia. Jestem zawsze w lecznicy gdy budrysek z nią przyjeżdża...Po niedzieli kolejne badanie krwi.....Musi byc lepiej...!!!!

Posted

peate napisał(a):
Gwiazdeczka jest chorowita, ale pod dobrą opieką w dt u Budryska, a później zapowiada się też dt u togi :lol:

niestety jej mamusia Kropka nie miała tyle szczęścia i nadal jest w schronisku :-(
a szkoda bo jest całkiem podobna do Gwiazdeczki .. niewiele większa, młodziutka no i strasznie rozpacza po małej :-(


Rozumiem i dzięki za wyjaśnienia :-(
Podrzucę przy okazji wątek malutkiej !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...