jolek68 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 nowy banerek zrobiłaś ;) to poprzedni nieaktualny :shake: Quote
BUDRYSEK Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Wyniki bad krwi-weci mówią że musimy liczyc sie z najgorszym!:-( Morfologia: WBC(6.0-16.5) 8.9 LYM 1.30 tys MON(0.10-1.00) 0.40 GRA 7.2 tys LYM% 15.0 MON%(2.0-10.0) 5.4 GRA% 79.6 RBC(5.50-8.00) 1.96mln HGB (12.0-18.0) 3.7 HCT%(37.0-55.0) 11.4 MCV(60-77) 58 MCH(19.0-24.0) 18.7 MCHC(32.0-36.0) 32.1 RDW%(10.0-15.0) 20.1 PLT(150-400_ 257 tys MPV(6.0-10.0)12.8 Reticulocyty(2.00-15.00) 5 promili nie daja Gwiazdeczce większych szans Quote
LILUtosi Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Musi dac radę. Weźmy pod uwagę że ona dopiero odbija się od dna, a młody organizm powinien się odtworzyc. Teraz bedzie miała motywacje do życia, otoczona miloscią. Witaminy, jedzonko, miłość - da rade!!! Quote
Soema Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Pisałam do znajomej wet, z prośbą o zinterpretowanie wyników.. i tak jak pisze Budrysek...:-( "Nie mam teraz czasu czytać wątku, ale wyniki są złe. Ona ma potworną anemię. Czy wiadomo dlaczego? Z takim niskim poziomem czerwonych krwinek tak w zasadzie powinna już nie żyć:-( Nie ma krwi, nie ma hemoglobiny, więc jest niedotleniona, bo brakuje transportera tlenu. Ogólnie rokowanie jest kiepskie. Jak będę miała chwilę to popatrzę o co chodzi, ale ona jest pod opieką weta tak?" :placz: znowu mi się płakać chcę.. Quote
BUDRYSEK Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 najważniejsze ,że Mała chce życ!!! normalnie sie bawi,krąży po domu je pyszne jedzonko,które ugotowała toga dostaje antybiotyk,kroplówkę,witaminki calo- i vita-pet w schronie pewnie nie była odrobaczana wiec dostała flubenol własnie siedzi obok i ciupie kurczaka :) Quote
Soema Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Zuch dziewczynka :) wierzę bardzo w te maleństwa.. Quote
Lilmo Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 O Boże, ta interpretacja wyników zupełnie zwaliła mnie z nóg... Gwiazdeczko życzę Ci dużo sił do dalszej walki, nie poddawaj się maleńka! :-( Quote
jolek68 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 może transfuzja krwi(o ile ją można zrobić) :shake: a dostaje coś na poprawę krwi :shake: Quote
Soema Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Gwiazdeczko, maleństwo cudne proszę Cię nie daj się, teraz będzie lepiej! Jednemu maleństwu ostatnio nie zdążyliśmy pomóc, Ty masz cudowną opiekę! Quote
BUDRYSEK Posted February 27, 2009 Author Posted February 27, 2009 szukam info na temt przetaczania krwi dawca byłby moj POrtos ma 26 kg,11 lat boje sie zeby mu to nie zaszkodziło? Quote
jogi Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 O transfuzji porozmawiaj ze swoim lekarzem prowadzącym. Twojemu psu sama transfuzja nie zaszkodzi, bo to jest niewielka ilość krwi, ale trzeba go zpremedykowac czyli podac tzw "głupiego jasia" Więc musiałabys wiedzieć czy jego stan zdrowa na to pozwala. Ja nie przetaczłam krwi takim maluszkom i nie mam doświadczenia. Zresztą wet prowadzący jest na miejscu, widzi psiątko, ocenia jego stan i to on powinien podjąć decyzję. Quote
Soema Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Dzięki Jogi :) Gwiazdeczko, bądź dzielna, a znajdziemy Ci suuper domek! Quote
jolek68 Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 zawsze to jakaś nadzieja na poprawę ;) ale rzeczywiście to wet musi podjąć decyzję co nie znaczy że zapytać nie można ;) Quote
jogi Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 zapytać można;) odpowiedzieć można;) ale decyzję podjąć ma wet prowadzący:p:lol: Quote
peate Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 biedna :-( taka mała, a co chwilę coś z nią nie tak :shake: może tą transfuzję przeprowadzić od jej mamusi zamiast Portoska :roll: byłoby chyba większe prawdopodobieństwo zgodności, chociaż nie wiem czy u zwierzaków to to samo co u ludzi :roll: no i mamusia Gwiazdeczki na pewno nie jest tak "wychuchana" jak Portos :razz: Quote
BUDRYSEK Posted February 27, 2009 Author Posted February 27, 2009 transfuzja bedzie przeprowadzona w ostateczności jezeli stan zdrowia małej pogorszy się to jest decyzja weta doczytałam ze dawcą powinien byc pies do 7 lat więc moj ma i tak za duzo ale znajde jakies zastepstwo mała nie wygląda na chorą zachowuje sie jak normalny szczeniaczek,próbuje sie bawić zaczepia kicorki ma apetyt-dostaje malutkie porcyjki,ale często oczka ma zapadnięte,łzawią Quote
Diuna B. Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 peate napisał(a):biedna :-( taka mała, a co chwilę coś z nią nie tak :shake: może tą transfuzję przeprowadzić od jej mamusi zamiast Portoska :roll: byłoby chyba większe prawdopodobieństwo zgodności, chociaż nie wiem czy u zwierzaków to to samo co u ludzi :roll: no i mamusia Gwiazdeczki na pewno nie jest tak "wychuchana" jak Portos :razz: Mamusia to chyba byłaby za mala na oddanie krwi.Wiem,że do transfuzji pies musi mieć odpowiednią wagę-bodajże 20 kg. Quote
Weronikaa Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Niestety nie przeczytałam całego wątku (tylko pierwszy post, ale to przez brak czasu) jednak bardzo poruszyła mnie historia Gwiazdeczki i jej mamy. Wspaniale, że wyciągnęłyście malutką ze schronu ! Jeśli dobrze rozumiem, to ona i jej mamusia są teraz w DT ? 3mam kciuki za obie sunie i życzę Gwiazdeczce powrotu do zdrówka :):) Quote
peate Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Gwiazdeczka jest chorowita, ale pod dobrą opieką w dt u Budryska, a później zapowiada się też dt u togi :lol: niestety jej mamusia Kropka nie miała tyle szczęścia i nadal jest w schronisku :-( a szkoda bo jest całkiem podobna do Gwiazdeczki .. niewiele większa, młodziutka no i strasznie rozpacza po małej :-( Quote
togaa Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Mój tymczasowy domek dla Gwiazdeczki nadal czeka... Jest bardzo biedniusia. Jestem zawsze w lecznicy gdy budrysek z nią przyjeżdża...Po niedzieli kolejne badanie krwi.....Musi byc lepiej...!!!! Quote
jolek68 Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 wszystkie ciotki trzymają :thumbs: musi być lepiej ;) Quote
Weronikaa Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 peate napisał(a):Gwiazdeczka jest chorowita, ale pod dobrą opieką w dt u Budryska, a później zapowiada się też dt u togi :lol: niestety jej mamusia Kropka nie miała tyle szczęścia i nadal jest w schronisku :-( a szkoda bo jest całkiem podobna do Gwiazdeczki .. niewiele większa, młodziutka no i strasznie rozpacza po małej :-( Rozumiem i dzięki za wyjaśnienia :-( Podrzucę przy okazji wątek malutkiej ! Quote
Atkaaaa Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 o Boże jakie maleństwo słodkie! Biedna malutka! Trzymam z całych sił kciuki!! Musi być dobrze. Jej mamusi też trzeba pomóc:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.