Jump to content
Dogomania

Puszcza bąka i... ucieka :D


Recommended Posts

Nie znalazłem nigdzie tego problemu, bo jest hm... nietypowy :cool1:

Moja adoptowana niedawno 7 letnia boksia leżąc sobie ze mną na kanapie puszcza sobie czasem bączki...
Razu pewnego bączuś był smrodliwy okrutnie, dlatego zareagowałem dość mocno - głośnym "FUJ!" i dmuchaniem w stronę... no, przeciwległą do pyszczka...
Od tego czasu gdy tylko jej się "wymsknie" natychmiast gwałtownie się podrywa i ewakuuje na swoje posłanko... No i stamtąd nie można jej przez godzinę wyciągnąć ni to słodkim zawołaniem, czy smaczkiem. A minkę ma jak skarcony uczeń, eeech mało tego - patrzy jakby wszystkie nieszczęścia świata się na nią zwaliły :roll:
Co robić, bo serce mi pęka...?

Link to post
Share on other sites
  • Replies 84
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='Czarli02']
Moja adoptowana niedawno 7 letnia boksia leżąc sobie ze mną na kanapie puszcza sobie czasem bączki...

Co robić, bo serce mi pęka...?[/QUOTE]
Zmienic diete na lżej strawną i nie powodująca wzdęć.
Pomijajac juz fakt ze rewolucja w brzuszku nie jest niczym przyjemnym,to wzdecia zwiekszaja ryzyko skrętu żołądka.

Link to post
Share on other sites

[quote name='puli']Zmienic diete na lżej strawną i nie powodująca wzdęć.
Pomijajac juz fakt ze rewolucja w brzuszku nie jest niczym przyjemnym,to wzdecia zwiekszaja ryzyko skrętu żołądka.[/quote]

Dzięki Ci bardzo, ale ja chyba już stosuję Bardzo Lekkostrawną Dietę...
Sucha tylko senior-light, a staram się łagodnie przechodzić na żarełko naturalne, nie przetworzone - gotowany kurczaczek (mięsko z piersi) w rosołku, gotowane, przetarte warzywka (oprócz marchewy - wysoki IG)...

Może tu gdzieś błąd popełniam? Może zostać tylko na suchej? Tak zresztą jadła u poprzednich człowieków... Bałem sie troszke adopcji w tym wieku, ale jak widzę - zero stresu.
Aha, jak na Royalka spojrzy to tak, hmmmm... no, zje, ale tak bez przekonania, natomiast moje, gotowane ptaszyska wsuwa, aż uszy furczą...:grins:

Pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Czarli02']Dzięki Ci bardzo, ale ja chyba już stosuję Bardzo Lekkostrawną Dietę...
Sucha tylko senior-light, a staram się łagodnie przechodzić na żarełko naturalne, nie przetworzone - gotowany kurczaczek (mięsko z piersi) w rosołku, gotowane, przetarte warzywka (oprócz marchewy - wysoki IG)...

Może tu gdzieś błąd popełniam? Może zostać tylko na suchej? Tak zresztą jadła u poprzednich człowieków... Bałem sie troszke adopcji w tym wieku, ale jak widzę - zero stresu.
Aha, jak na Royalka spojrzy to tak, hmmmm... no, zje, ale tak bez przekonania, natomiast moje, gotowane ptaszyska wsuwa, aż uszy furczą...:grins:

Pozdrawiam.[/QUOTE]
Załoze sie ze bąki ma po suchym a nie po Twoich frykasach. :lol:
Moze jej dołozyc jeszcze gluta z siemienia...
Skret zoładka to mój czuły punkt. :roll: Niedawno tak odeszły dwa znajome psy...:-(

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Moja 5miesieczna sunia puszcza kiedy tyllko popadnie a najczesciej jak spi u kogos na kolanach... a smrod jest taki jakby sie dorosly facet po grochowce zwalil inaczej tego nazwac nie mozna :) i zapewne to po suchym bo tylko takie dostaje, jak ma inne to ma biegunke i jej kupki wala na kilometr z po suchym i konsystencja ok i nawet zbytnio zapaszku nie ma... baki mozna zniesc, gorzej jak sie z nia do znajomych pojdzie :) a najsmieszniejsze sa te glosne baczki :) coz nie rostaje sie z zapachem w spray-u :) zwlaszcza jakogladamy tv a ona spi z nami na kanapie :)

Link to post
Share on other sites

Spróbuj jej gotować ryż z marchewką, do tego mięso. Ja walczyłam 9 miesięcy z biegunką u mojego huskyego. Po takim jedzeniu wszystkie problemy się skończyły. I to wcale nie jest aż tak dużo pracy, bo gotowałam jedzenie na kilka dni, pakowałam porcje w pudełka po lodach(takich kilogramowych) i zamrażałam.Wyjmowałam z zamrażarki późnym wieczorem i na rano żarełko było gotowe. Koszty podobne do lepszych puszek, a pies był szczęśliwy.

Link to post
Share on other sites

[quote name='wilczanda']Mój pies puszcze bąki jak jest na łóżku. Problem w tym, że niestety jak chcę się do niego przytulić, to wtedy puszcza :oops:.Zastanawiam się czy nie robi tego, żeby mnie przegonić?:shake:[/quote]

Myślę, że nie. To raczej kwestia żarcia. Tak jak mówią wcześniejsze wypowiedzi może powinnaś zmienić dietę na żarcie gotowane przez ciebie.
Mój Idefix puszcza bąki rzadko, ale jak gaźnie to nosy odpadają, choć ma tylko 30 cm wzrostu.:loveu:

Link to post
Share on other sites

[quote name='Westiczka']Myślę, że nie. To raczej kwestia żarcia. Tak jak mówią wcześniejsze wypowiedzi może powinnaś zmienić dietę na żarcie gotowane przez ciebie.
[/quote]


Nie wiem.:shake: Żarcie dostaje lekko strawne, a puszcza bąki tylko, jak odpoczywa i się ktoś nad nim nachyli.:evil_lol: Ale miły, nie?:lol:

Link to post
Share on other sites

Mój sznaucerek boi sie własnych bąków od szczeniaka. Przez to śpi na siedzaco i cały czas zatyka tyłek jak tylko może.
Jednak już nie ucieka...

No ale to spanie na siedząco...:shake:

Link to post
Share on other sites

[quote name='Karilka']Mój sznaucerek boi sie własnych bąków od szczeniaka. Przez to śpi na siedzaco i cały czas zatyka tyłek jak tylko może.
Jednak już nie ucieka...

No ale to spanie na siedząco...:shake:[/quote]


Ale sposoby!:evil_lol: Przynajmniej stara się nie zatruwać powietrza, nie to co mój!:oops: Jak on może spać na siedząco?:lol:

Link to post
Share on other sites

Przepraszam ale... normalnie uśmiałam się strasznie.:lol: Nie żebym się śmiała z tego problemu ale reakcja psów jest fantastyczna!:lol:

Pies moich rodziców (Rhodesian Ridgeback) jak "walnie" cichacza to podnosi łeb, robi słodką minę i ucieka bo wie, że zaraz go przegonimy z kanapy (najczęściej robi to właśnie leżąc na kanapie wtedy, gdy wszyscy na niej siedzą!). Zdarza mu się to czasami ale jak już zdarzy to ... !!

Je głownie suchą karmę, czasami tylko coś zwinie z blatu i szybko zeżre.

A skoro nie ma czasu na gotowanie może zmienić suchą karmę?

a wątek musze zapisać :)

Link to post
Share on other sites

[quote name='[email protected]']


Psy dość często zabawnie reagują (szczególnie na głośne bąki).
Mój pierwszy Sznaucer mini, którego nikt nie karcił, jak zrobił głośnego bąka to się zrywał, odbiegał kilka kroków i patrzył na nas z niesmakiem - Kto to zrobił? :eviltong:[/quote]

Moja robiła to samo; najczęściej jak leżała obok mnie, a jak już się zapach w powietrzu "rozszedł" to patrzyła na mnie z wyrzutem i pytaniem w oczach, dlaczego jej tak życie zasmradzam. I takie niedowierzanie. Coś w stylu "o rany, moja pani puszcza bąki" :D

Link to post
Share on other sites

Pies nie robi bąka, żeby przegonić (jeżeli juz to chyba ... przywabić :diabloti: )
No bo skoro kupa i padlina to najlepsze psie perfumy ... :evil_lol:
Raczej chyba ma wzdecia, a jak ktoś podchodzi to pies chce zmienić pozycję, albo podnosi łeb, napisna mięśnie i ... fffrrrr ... uchodzi z niego gaz :lol:

Psy dość często zabawnie reagują (szczególnie na głośne bąki).
Mój pierwszy Sznaucer mini, którego nikt nie karcił, jak zrobił głośnego bąka to się zrywał, odbiegał kilka kroków i patrzył na nas z niesmakiem - Kto to zrobił? Kto to takie dźwięki wydaje? Czemu mnie straszycie? :evil_lol:
Mój obecny Sznaucer Olbrzym też jak zrobi głośnego to się rozgląda pytająco: Co to za dźwięk??? :eviltong:

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

mój to na początku jak puszczał gazy to odwracał się i wąchał pod ogonkiem.. potem jak podrósł to jak puszczał smrodliwe nie odwracał się.. odwracał się jak były takie ciche.. potem się tak wycwanił że jak puścił to robił tak że w ogóle nie reagował tak jakby to nie on.. najgorsze było to że potrafił takiego smroda puścić i to pod samym nosem :D a nie raz tak robił :D raz też była taka akcja że wujek puścił bąka dość głośnego i Kuba myślał że to on i się odwrócił powąchać, zaraz po tym uciekł z łóżka :D:D

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Reakcje waszych psiaków są powalające :] Uśmiałam się.

Mój kiedyś jak mu się "zebrało" to też wydawał z siebie "tajniaki". Tylko,że on siedział jakby niby nic się nie stało. Po chwili rozejścia się "zapachu" po pokoju i powiedzenia "Roki!" pies robił tak samo jak w temacie: puścił bąka i uciekł :P Najlepiej zostawić "aromat" i uciec do innego pokoju! Kultura poniżej ogona xD

Link to post
Share on other sites

Wszystkie boksie jakie znam walą przesmrodliwe bąki.
Pomijając to że mój strasznie chrapie i do tego beka :evil_lol:
On mimo że wszystko z kupami i ogółem jest po karmie ok przy zrelaksowaniu się[zazwyczaj obok kanapy bo na niej nie śpi ew.u mnie łóżku] puszcza głośne pierdy,nie da się zaś wytrzymać jak puszcza w samochodzie zaraz jest "Roooki,Ty świnio/smrodzie!!",wietrzenie okien a on siedzi dumny :lol:

Już się przyzwyczailiśmy,gazy kilkusekundowe są najgorsze,potem zaraz przechodzi więc mi to tam już nie przeszkadza za nad to :eviltong: Zazwyczaj podnosi mu się lekko,krótki ogon i jest to charakterystyczne "ccsss" :lol::lol: i zawsze podniesie łeb sprawdzić co tak śmierdzi,jak sobie uświadomi że to on to śpi dalej :evil_lol:

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...