Onaa Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Wzruszyłam sie. I ciesze sie. I mam nadzieje że szczęście MISI już na nią czeka :lol:. Quote
zuzlikowa Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy!:loveu:...dobrze,że nie odrzuciłyście tego domku bez sprawdzenia...:lol: Quote
Maszaberla Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 [quote name='zuzlikowa']Bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy!:loveu:...dobrze,że nie odrzuciłyście tego domku bez sprawdzenia...:lol: Zuzlikowa wiesz ze Cie uwielbiam ;) Quote
jusstyna85 Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 Ja za szybko powiedziałam, że ona nie wie co to łóżko...Ten stwór chodzi po pokojach i wypróbubowuje wszystkie łóżka :) bawi się jak szalona na dworze,ale...szybko chce wracać, wytrzymuje max 25 min i pędem do domu,Niesamowite jest to, że nie zna terenu,a wie gdzie wrócić... Zaobserwowałam dziwną reakcje.Sprawdzałam reakcje na dzieci i akurat w wózku zaczął płakać bobasek, najpierw przekrzywiała główke,a potem chciala wejśc do wózka.Kiedy odchodziliśmy,to niesamowicie płakała. To super psiak,ale ma skłonności do dominacji,dlatego wyganiam ją z łóżka i pokazuje,gdzie jej miejsce. Tak to warczy na moje psy,ale kiedy urządziły sobie poczęstunek i powyciągały batoniki z torebki,to grzecznie współpracowały:) Ja sie bardzo ciesze,że nie wraca ani do właściciela,ani do budy... uwielbia patyki... W komplecie,cisza przed "burzą" Jej największa miłość,czyli faceci, byle jaki,byleby facet :) Quote
Maszaberla Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Kapitalna sunia :loveu: I chyba bardzo spragniona milosci Quote
Justyna_wolontariat Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 No to szukamy dla Misiaczka transportu do Wrocławia:loveu: Jeszcze jedno dodam Po obejrzeniu programu zgłosił się 1 właściciel Misi Suczka zabrana z schroniska w Gliwicach Pan dziś zadzwonił i opowiedział jak Misia znalazła się u niego. Pan ma firmę poszedł do schroniska i wybrał Misię suczka miała jej pilnować miała tam budę i łańcuch:-(przez pierwsze pół roku była na łańcuchu potem gdy ja spuścili uciekła Nic dziwnego. Wytłumaczyłam panu ze tak się psa nie traktuje każdy pies by uciekł Łańcuch to krzywda dla psa. Powiedziałam mu tez że Miśka będzie miała nowy dom. Jeżeli chce psa niech zrobi duży kojec niech zabiera psa na spacery wypuszcza Wtedy pies nie ucieknie Zrobiło mu się głupio Dodał szkoda że nie wiedziałem tego wczesniej....... Zatem same plusy występu Miśi Psinka będzie miała dom a jej poprzedni pan zrozumiał co złego zrobił. :cool3: Quote
sonikowa Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Ale historia z tym pierwszym wlascicielem! jak z filmu normalnie. Trzymam kciuki za sunię! Quote
zuzlikowa Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Maszaberla...wzajemnie!!!:lol::cool3: Ale naprawdę cieszę się,że tak się to skończyło,jak skończyło!Straszliwie boję się ...życzliwych opinii na ucho...a już zupełnie im nie ufam ! A Misia :cool3:...nie dość,że piękna to jeszcze cwana...facetów lubi! Zobaczycie jak sobie przyszłego Pana owinie wokół...pazura:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Basia i Barni Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 normalnie jak kryminał :crazyeye: odzywa się 1 właściciel , misia miała jechać do wawy , teraz ma dom we wrocławiu a twarze naszych bohaterów zasłonięte :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
nika100 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Basia i Barni napisał(a):normalnie jak kryminał :crazyeye: odzywa się 1 właściciel , misia miała jechać do wawy , teraz ma dom we erocławiu a twarze naszych bohaterów zasłonięte :evil_lol::evil_lol::evil_lol: dobre :evil_lol: Quote
jusstyna85 Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 Basia i Barni napisał(a):normalnie jak kryminał :crazyeye: odzywa się 1 właściciel , misia miała jechać do wawy , teraz ma dom we wrocławiu a twarze naszych bohaterów zasłonięte :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ty to książki mogłabyś pisać :) Ten kryminał może sie jeszcze nie skończyć,bo nie mamy transportu... Quote
jusstyna85 Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 zuzlikowa napisał(a):To do Wrocławia dalej niż do Warszawy?:-o Justyna nie może pomóc w zawiezieniu małej?...a może choć kawałek? Spokojnej nocy wszystkim!:loveu: Ona pracuje w Schronisku, chyba nie ma sensu jej fatygować,bo ma co robić...myślę,że sobie jakoś poradzimy i znajdzie sie transport... Quote
zuzlikowa Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 To do Wrocławia dalej niż do Warszawy?:-o Justyna nie może pomóc w zawiezieniu małej?...a może choć kawałek? Spokojnej nocy wszystkim!:loveu: Quote
Pianka Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Mam 57 zł Gdyby jechał ktoś kto ma legitymacje to chyba na podóż pociagiem by starczyło. Quote
sonikowa Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Ustalmy jaki transport i kto by jechał, na pewno pieniądze uzbieramy.. Quote
Brysio Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Ulgowy do Wrocławia kosztuje około 25 zł o ile dobrze pamiętam w jedną stronę a dla psiaka to nie wiem.. Quote
Brysio Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 znalazłam cos takiego: www.dogomania.pl/forum/f521/watek-transportowy-kasujcie-nieaktualnie-posty-24359/- ab agnieszka jest z Gliwic www.dogomania.pl/forum/f521/dam-wroclaw-katowice-katowice-wroclaw-wroslaw-warszawa-warszawa-wroclaw-138156/ Quote
Pianka Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Brysio napisał(a):Ulgowy do Wrocławia kosztuje około 25 zł o ile dobrze pamiętam w jedną stronę a dla psiaka to nie wiem.. czyli 50 zł w dwie strone + 4 zł (pies)=54, a ja mam 57, wiec starczy. To musimy znaleźć kogoś kto może na ulgowym jechać. Quote
jusstyna85 Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 Nie wiem czy taniej nie wyszłoby paliwo... Mój Dawid ma problem z centralnym zamkiem,auto czasem sie zamknie i nie chce sie otworzyć :) pare razy było już bardzo ciekawie... Mam dostac odpowiedź jeszcze dzisiaj od 1 osoby z dogo...jeśli nic nie wypali,to ja pojade z Dawidem + oczywiście będę musiała wziąć mojego 1 psa,ale wtedy to już sama dopłace do tego. odwiedziłabym babke,która adoptowała sunie i zawsze tak chętnie zaprasza... Quote
zuzlikowa Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 [quote name='jusstyna85']Nie wiem czy taniej nie wyszłoby paliwo... Mój Dawid ma problem z centralnym zamkiem,auto czasem sie zamknie i nie chce sie otworzyć :) pare razy było już bardzo ciekawie... Mam dostac odpowiedź jeszcze dzisiaj od 1 osoby z dogo...jeśli nic nie wypali,to ja pojade z Dawidem + oczywiście będę musiała wziąć mojego 1 psa,ale wtedy to już sama dopłace do tego. odwiedziłabym babke,która adoptowała sunie i zawsze tak chętnie zaprasza... Nie wiem czy taniej,czy też nie,ale zdecydowanie jestem za tym by z publicznej komunikacji korzystać w ostateczności. To bardzo duży stres dla psa...a lepiej zawieźć psa w miarę wygodnych warunkach,bo i tak go czeka stres...nowego domu i nowych ludzi! Może zwiększmy jego szansę zmniejszając stres podróżą! Quote
Maszaberla Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 jusstyna85 napisał(a):Nie wiem czy taniej nie wyszłoby paliwo... Mój Dawid ma problem z centralnym zamkiem,auto czasem sie zamknie i nie chce sie otworzyć :) pare razy było już bardzo ciekawie... Mam dostac odpowiedź jeszcze dzisiaj od 1 osoby z dogo...jeśli nic nie wypali,to ja pojade z Dawidem + oczywiście będę musiała wziąć mojego 1 psa,ale wtedy to już sama dopłace do tego. odwiedziłabym babke,która adoptowała sunie i zawsze tak chętnie zaprasza... Moze skorzystajmy w propozycji Justyny Tym bardziej ze przy okazji pewnie chetnie odwiedzi Pania, u ktorej jest "jej" piesek Quote
jusstyna85 Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 Zuzlikowa ma sporo racji też... Misia jest okrrrrrrrropna jeśli chodzi o psy...Rzuca się już na wszystkie na spacerze,jest gorsza od mojego psa,nawet gorsza przed tym,jaki był przed kastracją.Ona tak ciągnie, że trzeba mieć naprawde sporo siły, żeby ją utrzymać... Piszę to,bo ta Pani podobno chciała wziąc jeszcze innego psiaka na DT,Marta mówiła...z tego na pewno nic nie będzie,ja nie wiem już jak do niej podejść.Pies nawet idzie z daleka,a ona wyrywa sie,szczeka i warczy... Ja nie wiem ile ta Pani ma lat,mam nadzieje że ma jeszcze sporo wigoru.Pocieszające jest jednak to, że w bloku nie ma żadnego innego psa, specjalnie pytałam o to. Ma ktoś jakiś pomysł,jak ją utemperować? Quote
NaamahsChild Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 No, teraz mogę napisać więcej:cool3: Pani mieszka w bardzo fajnej okolicy, czyli: cisza, spokój, ładne, zadbane osiedle, pola, działki, las, dużo zieleni. Mieszkanie jest bardzo przytulne i człowiek dobrze się w nim czuje. Wzięłam ze sobą Blanche i bardzo jej się spodobało (wżerała ziemię z doniczki - ale ona zawsze sobie znajdzie jakieś pokręcone zajęcie), przede wszystkim możliwość poznania nowego terenu. Dużo porozmawiałyśmy o Misi, jej poprzednim piesku, a także różnych przypadkach, z którymi człowiek się spotyka. Miło jest spotkać osobę, która jest psiarą, a na dodatek zwolenniczką sterylizacji zwierząt. Bardzo się cieszę, że mogłam odbyć tą wizytę - Misia ma dużo szczęścia, że trafi do tak fajnego domku:roll: Oby takie dla moich się znalazły.. Ja jestem zdania, że można spróbować przejazdu PKP, nie takie psy już jechały - np. całkiem zdziczała suka z lasu. Zawsze można spróbować na tabletce uspokajającej w małej dawce, będzie mniej stresu, Trzeba coś wymyślić ciotki, bo Justynka padnie tam z całą świętą trójcą:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.