Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='jusstyna85']

...Pani z Kęt ma oddzwonić,ona ma trójke dzieci,chce psa do domu.Misia chyba nigdy nie miała kontaktu z dziećmi,dzisiaj sprawdzę...

Niepokoi mnie coś...przed chwilą znalazłam guza? kulke? nad pachą na łapie,jest cała czarna.




Pani z...Kęt?????....moich Kęt?:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

...duża ta kulka?...bolesna?

  • Replies 600
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zedytowałam,bo nie taka miała być kolejność postów...teraz już bezsensowne...no może poza tym...

Jednak w momencie gdy ...wlazłam w skórę Justyny...:shake:...masz trudną decyzję przed sobą Justyna,ale cokolwiek zrobisz...jakkolwiek wszystko przekombinujesz...życie to i tak zweryfikuje!

...trzymam mocno kciuki,żeby Twoja decyzja była najlepsza dla Misi!

Posted

[quote name='zuzlikowa']Pani z...Kęt?????....moich Kęt?:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

...duża ta kulka?...bolesna?


Nie jest duża,ale chyba bolesna,bo nie pozwala dokładnie obejrzeć...

Powiedziała,że mieszka w Kętach...problemem jest trójka dzieci...
Gdzie sa w ogóle te Kęty?

Posted

[quote name='jusstyna85']Nie jest duża,ale chyba bolesna,bo nie pozwala dokładnie obejrzeć...

Powiedziała,że mieszka w Kętach...problemem jest trójka dzieci...
Gdzie sa w ogóle te Kęty?

...18km od Bielska Białej
...18km od Oświęcimia
...20km od Wadowic...niedaleko Żywca....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:...miejsce nienajgorsze:cool3:...jeden wet...mój:cool3:...

Ty rozmawiałaś z tą panią?...w jakim wieku są dzieci?...
...akurat dzieci nie muszą być problemem...ale są niewiadomą!:shake:

Posted

Gdybym jej nie miała u siebie,to też byłabym za budą,ale ja ją widze i nie potrafie sobie wyobrazić jej w budzie.Może rozmowa z ludźmi z W-wy przekonałaby,napisałam Justynie smsa z prośbą o nr



Posted

[quote name='Maszaberla']Justynko a czy w schronisku Misia nie mieszkala w budzie?
Chcialabym wiedziec, napisz prosze


No tak...mieszkała.

Pani z Kęt jest po prostu super, świetna i w ogóle...Mam ochote udusić Misie,bo nie akceptuje kotów,to już drugi super dom przepada.

Przeanalizujmy + i - domu w W-wie

+
możliwość wybiegania się
interesują się,bo dzisiaj dzwonili do Justyny

-
utrudniony kontakt z państwem,nie mają internetu,nikt z dogo w pobliżu nie mieszka
chcą psa dla poklasku? tylko z telewizji
buda,marznięcie i moknięcie
to starsze osoby,brak zabaw? a ona zaczyna szaleć...
ich poprzedni pies mieszkal w budzie,więc i Misia musi

ktoś dopisze coś?

Posted

[quote name='jusstyna85']
Przeanalizujmy + i - domu w W-wie

+
możliwość wybiegania się
interesują się,bo dzisiaj dzwonili do Justyny

-
utrudniony kontakt z państwem,nie mają internetu,nikt z dogo w pobliżu nie mieszka
chcą psa dla poklasku? tylko z telewizji
buda,marznięcie i moknięcie
to starsze osoby,brak zabaw? a ona zaczyna szaleć...
ich poprzedni pies mieszkal w budzie,więc i Misia musi

ktoś dopisze coś?

Justynko ale jestes pewna o to ze chca psa dla poklasku?
Jesli o to glownie chodzi to :mad:
Chociaz srednio chce mi sie w to wierzyc ze to mial byc ten powod...

Druga sprawa - ja + Kris jestesmy z Warszawy, mozemy byc do dyspozycji kiedy tylko zechcecie, jest samochod, w kazdej chwili mozna podjechac, zawsze moze to byc niezapowiedziana wizyta, wiesz o co chodzi :cool3:

Inna rzecz - czy nie ma ryzyka ze Misia nie przeskoczy plotu, czy wszystko jest dobrze zabezpieczone

Skoro dzwonia to znaczy ze im zalezy
Ja nie podejmuje decyzji ale czy lepsze bedzie jak Misia wroci do schroniska?:hmmmm:

Posted

Brysio napisał(a):
to zalezy tez jak ta buda wygląda. Moze byc taka super hiper ocieplana z drzwiczkami i tarasem a moze byc ubita z paru dziurawych desek..


Justyna widziala przeciez ten dom i cala reszte

Posted

[quote name='jusstyna85']





na prawdę słodko wygląda...a charakterek nieziemski skoro się stawia na Twoje psy na obcym terenie (wiem,wiem...jej złe doświadczenia :roll:) i jeszcze pogromczyni kotów !
i co tu Misiu z Tobą zrobić ?

Posted

[quote name='zuzlikowa']
I ostatnie pytanie...Dlaczego Justyna nie zostawiła Misi w domu w Warszawie?


Ja od siebie dodam tylko jedno - tyle schronisk chcialo przyjechac do TV z psami, serce peka jak trzeba odmawiac

Misi sie udalo - cel byl jeden, pokazac ja w TV z nadzieja ze ktos ja wypatrzy i wezmie
Przeciez kazdy potencjalny dom nie musi byc domem zlym...

Posted

[quote name='zuzlikowa']To co z tym domkiem z Kęt nie tak?...koty mają?...czy Misia na dzieci niepewna?...jaki wiek dzieci?...w Kętach mogłabyś liczyć na mnie:cool3:

a wracając do plusów i minusów...wszystko ma dobrą i złą stronę,bo
...to,że Państwo są starsi nie znaczy,że nie będą z radością przyjmowali zabaw Misi!Często takie ruchliwe psię odmładza...daje nowe radości!...a Misia do tego nie szczeniak i będzie miała momenty zabawy,ale i spokoju...
...a,że chcą psa z TV?...czy czasem nie powiedzieli,że tego konkretnie psa-Misię,bo ją uwidzieli w TV i zakochali się?...bo to zupełnie inną ma wymowę!Takie postawienie sprawy oznaczałoby dla mnie plus.
...a buda?...czy gdzieś wcześniej nie było mowy ,że miejsce wybierze sobie Misia?...nie pamiętam jakie to były alternatywy,ale sam fakt brania pod uwagę,że coś wybierze sama sunia,jest dowodem na to,że są szanse,że potrzeby Misi będą dla nich ważne.
...ich pies przeżył 16 lat...i przeżyli to,bo przecież nawet nie zamierzali brać psa...
...buda,budzie nie równa...czy Justyna widziała tę budę...warunki w jakich miałaby Misia mieszkać?...czy pytała o zimę,deszcz...?


Już nie wiem...mózg mi się lasuje!:roll:

I ostatnie pytanie...Dlaczego Justyna nie zostawiła Misi w domu w Warszawie?


I to jest najważniejsze pytanie :) Nie była 100 % pewna...
Dom w Kętach odpada,bo w domu jest przygarnięty kociak,Misia zjadłaby go od razu.Ja poszukam tej Pani odpowiedniego psa.

Aaaa zostawmy to już, jak Justyna wyśle mi nr,to zadzwonię tam i będę szczera.Powiem im o co chodzi i sama wyczuje jacy są.Najwyżej będziemy szukać innego domu.trudno mi zaufać tak na odległość,sami wiecie jacy są ludzie...

Spróbuję Misi zrobić jakieś fajne zdj na dworze do ogłoszeń

Posted

[quote name='jusstyna85']No tak...mieszkała.

Pani z Kęt jest po prostu super, świetna i w ogóle...Mam ochote udusić Misie,bo nie akceptuje kotów,to już drugi super dom przepada.

Przeanalizujmy + i - domu w W-wie

+
możliwość wybiegania się
interesują się,bo dzisiaj dzwonili do Justyny

-
utrudniony kontakt z państwem,nie mają internetu,nikt z dogo w pobliżu nie mieszka
chcą psa dla poklasku? tylko z telewizji
buda,marznięcie i moknięcie
to starsze osoby,brak zabaw? a ona zaczyna szaleć...
ich poprzedni pies mieszkal w budzie,więc i Misia musi

ktoś dopisze coś?


To co z tym domkiem z Kęt nie tak?...koty mają?...czy Misia na dzieci niepewna?...jaki wiek dzieci?...w Kętach mogłabyś liczyć na mnie:cool3:

a wracając do plusów i minusów...wszystko ma dobrą i złą stronę,bo
...to,że Państwo są starsi nie znaczy,że nie będą z radością przyjmowali zabaw Misi!Często takie ruchliwe psię odmładza...daje nowe radości!...a Misia do tego nie szczeniak i będzie miała momenty zabawy,ale i spokoju...
...a,że chcą psa z TV?...czy czasem nie powiedzieli,że tego konkretnie psa-Misię,bo ją uwidzieli w TV i zakochali się?...bo to zupełnie inną ma wymowę!Takie postawienie sprawy oznaczałoby dla mnie plus.
...a buda?...czy gdzieś wcześniej nie było mowy ,że miejsce wybierze sobie Misia?...nie pamiętam jakie to były alternatywy,ale sam fakt brania pod uwagę,że coś wybierze sama sunia,jest dowodem na to,że są szanse,że potrzeby Misi będą dla nich ważne.
...ich pies przeżył 16 lat...i przeżyli to,bo przecież nawet nie zamierzali brać psa...
...buda,budzie nie równa...czy Justyna widziała tę budę...warunki w jakich miałaby Misia mieszkać?...czy pytała o zimę,deszcz...?


Już nie wiem...mózg mi się lasuje!:roll:

I ostatnie pytanie...Dlaczego Justyna nie zostawiła Misi w domu w Warszawie?

Posted

Trzymam mocno kciuki za Justynę, żeby podjęła dobrą decyzję.

Wiem że to trudne, bo człowiek wszystkiego nie przewidzi, a jak mu się zdarzy ewentualnie zmarnować szanse to znowu ma się wtedy do siebie pretensje.

Justynko, podejmij decyzje bez żadnej presji z kogokolwiek strony.
Wiem że chcesz jak najlepiej dla Misi.
Mnie także bardzo zależy na tym, żeby Misi się udało. Obojętnie czy to już będzie teraz czy za jakiś czas.

Posted

Odbylam przed chwila dluga rozmowe telefoniczna z Justyna85
Jednak bezposredni kontakt to nie to samo co wymiana zdan, czesto pisanych w emocjach
Z tego co zdazylam sie zorientowac - Justyna jest bardzo wrazliwa i niezwykle starannie wybiera domy
Jestem pewna ze Misia trafi do TEGO wlasciwego domu

Justynko, milo bylo mi Cie poznac

Czekam cierpliwie na dalsze decyzje odnosnie domu dla Misi

Posted

Moją winą jest to, że milczałam,ale nie chciałam zapeszyć i nie chciałam, żeby ktoś powiedział, że upieram sie na dom z alkoholikiem.Czułam, że ta pracodawczyni kłamie.

Marta była dzisiaj na wizycie,która wypadła super:multi:

Zadzwoniłam dzisiaj znowu do tej pracodawczyni z prośbą,by podała nr tej Pani.Zaczęła krzyczeć i mówić, że nie poda,po dłuższej konwersacji wypaplała-"a kto teraz będzie z moim psem chodził"

Ta Pani jest naprawde super,kocha dzieci i zwierzęta.Podyktowałam jej warunki,a ona-wszystko dla dobra psa...

Zgadza sie na wizyty poadopcyjne bez zapowiedzi,Misi nie będzie spuszczać ze smyczy,będą zawsze wieści i zdjęcia:multi:

Pani aż popłakała się kiedy jej powiedziałam,że Misia została pogryziona przez Owczarki,ja czuje że to ten dom...

Pies jest własnością Schroniska,ale tak naprawde to wszyscy mamy prawo głosu,bo dom Misi to wysiłek wszystkich tutaj...
Swoją decyzje skonsultowałam z Justyną i Masztabrelą(mam nadzieje, że nie pomieszałam nicku).Obydwie są za domem we Wrocławiu.Nie wiem jak Wy...

NaamachsChild opiszę wizyte i swoje zdanie,jak wróci...

Ja już chciałabym wszystkim podziękować w imieniu Misi,dzięki programowi odezwała się taka super osoba.Uwielbiam takie wylewne osoby,od razu czuć że Misia będzie nr 1 w domu

Posted

Tak jak napisała Justyna - wizyta zakończona sukcesem!:razz: Pani z gatunku "psiarzy", bardzo wrażliwa, zainteresowana sunią i jej tematem, o wszystko wypytywała - choć na temat naszej terrierzycy i tak więcej może powiedzieć jej Justyna niż ja - w końcu zna ją osobiście póki co..:roll:
Wybaczcie moje milczenie, ale padam dzisiaj z nóg, jutro kolokwia, pojutrze kolokwia, jednym słowem sesja się zbliża. Do tego dogo mi muli niesamowicie.
Więcej postaram się wystukać jutro, a tymczasem wracam do książek..:oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...