malawaszka Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 chłopaczku duuużo szczęścia :kciuki: Quote
amikat Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Nie dziękujemy! Nie wiem jak ja się z nim pożegnam..... Quote
malawaszka Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 pożegnasz sie z nim czule, uronisz łezkę i oddasz w ręce kochających nowych opiekunów :calus: proste nie?;) ...... jak sie to pisze, trudniej wykonać, wiem, ale cóż - taka nasza rola :-( Quote
amikat Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Taaaaaaaaaaaaaaa,,,, bardzo proste...... Quote
Glutofia Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Anetko uważajcie na drodze wracajcie cali i zdrowi Quote
HebaNova Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 zawsze jest sznasa że nowego tymczasa znajdziesz po drodze nie wrócisz z pustymi rękami ;) Quote
malawaszka Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 HebaNova :mad: nie kracz! Anetko szerokiej drogi :loveu: Quote
jotka Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 No, to Rubik już wyadoptowany, oczywiście opłakany przez amikat. Miejmy nadzieję, że dobrze trafił.. Quote
maciaszek Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Nie płacz Amikatku kochany. Dzięki Tobie Rubik żyje i ma nowy kochający domek! A Ty masz miłe wspomnienia i nagranie tv z Rubisiem ;). Quote
halbina Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Rubisiowi na nową drogę życia życzymy wiele miłości i zdrowia! Quote
amikat Posted March 1, 2009 Author Posted March 1, 2009 Ech cioteczki kochane..... za każdym razem gdy oddaje tymczasowicza to czuję że kawałeczek mojej duszy jezie z nim... Nic nie poradzę ten typ tak ma... Wyruszyliśmy o 8 rano. Rubinio dostał malutki sedalin zeby choć trochę spokojnie spał . Spał spokojnie między fotelami w chryslerze wygodnie na 2 kocykach... Jego kolega a mój tymczasowicz RUFI - pinczer miniaturowy 2 kg zywej wagi i dynamit zmieszny z C4 w jednym też spokojnie spał. Było im troche raźniej bo w dwójkę - a to koledzy. Do tarliśmy na granicę (500 km od domu!) dość szybko i sprawnie. Jerek ocierał rękawem oczy i ciągle powtarzał Rubikowi ze jak CI tam synu źle bedzie to tatuś po ciebie przyjedzie.... NIemcom przekazałam całą dokumentację medyczną, leki, wskazówki i listy o tym co pisaki lubią, czego nie, na co uważać, jak głaskać, jak karmić itd. Popłakałam sie oczywiście - bo każdy tymczas ale ten szczególnie zapadł mi w serce a teraz zapadnie w pamięć...... Cieszę sie że od wczoraj od godziny 20 :00 kiedy Rubik dotarł pod Hanower do nowego domku - ma swoich i tylko swoich ludzi. Ma rodzinę która czekała na niego od kilkunastu dni, sprawdzoną i prześwietloną. WIem ze trafił do wrażliwych ludzi. Który Polak chcialby pokocghać zagłodzonego prawie na śmierć psa? Wszystkie TAKIE polskie domy które znam są zapsione na długie lata. Wiem ze Rubik ma teki nieprzeciętny domek.... ale i tak tęsknie za nim ogromnie. Quote
Ambra Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 jaki materiał w tv z Rubikiem? chcem obejrzec!!!:-o Ja tez bym beczała Anetko, umie przekonac do siebie, oj łobuziak! a czy jego "zachowania zebowe" juz calkowicie sie cofneły? nauczyl sie troszke spokojniej jesc? w nowym domku sa inne psy? zreszta zadzwonie do Ciebie i wszystko wypytam bom ciekawa strasznie! dziekuje za pomoc i ciesze sie ze mu tak bardzo pomoglas!!!:multi: Quote
maciaszek Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Ambra napisał(a):jaki materiał w tv z Rubikiem? chcem obejrzec!!!:-oI najprawdopodobniej zobaczysz (choć to jeszcze nie do końca pewne, wyjdzie w fazie montażu). W nowym programie tv Silesia - HauMiau :) Więcej o szczegółach niebawem. Quote
halbina Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 czekamy na materiał! Rubiś miał wielkie szczęście w tym nieszczęściu... oby już zawsze byłszczęśliwy! Quote
maciaszek Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Chcecie zobaczyć Rubika przez kilka sekund? Miau Hau - Pies czy kot? - - Telewizja Silesia - Miało go być więcej, ale materiał nie został wykorzystany... Quote
amikat Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 Niemierccy lekarze odkyli ze Rubik ma / teraz już miał leptospirozę. Jest leczony. Bedzie dobrze mam nadzieje. Nowa rodzina i sasiedzi Polacy - bardzo go kochają, lubią. DOSTAŁAM ZDJECIA. jUTRO JE WKLEJĘ. No i oczywiscie poprosze o przeniesienie wątku do HAPPY END Quote
maciaszek Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 amikat napisał(a):Niemierccy lekarze odkyli ze Rubik ma / teraz już miał leptospirozę. Jest leczony. Bedzie dobrze mam nadzieje.A jednak jakaś choroba... Rubiku zdrowiej! amikat napisał(a):DOSTAŁAM ZDJECIA. jUTRO JE WKLEJĘ.Czekamy :)! Quote
Ambra Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 z OGROMNYM BÓLEM SERCA PRZYJEŁYŚMY WIADOMOŚĆ ŻE RUBIK ODSZEDŁ ZA TM. WE WTOREK W NOCY PRZEGRAŁ WALKĘ Z CHOROBĄ. LEPTOSPIROZA WYBNISZCZYŁA WATROBE. SAM ZASNĄŁ W SWOIM DOMKU. zŁOŚĆ W NAS WZBIERA ZE Z POLSCE NIE ZROBIONO MU BADAN, ZA WCZASU WYKRYTA CHOROBA BYŁABY BYC MOZE ULECZALNA....A TEK POMIMO WALKI I POMOCY TYLU LUDZI ..............:placz::placz::placz: ['] Quote
malawaszka Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 o nie... jak to?... nie tak miało być cholera jasna :-(:-(:-( przecież on miał przed sobą całe szczęsliwe zycie......... :-( Quote
malawaszka Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 co to w ogóle jest za choroba i jak się ją wykrywa? Quote
Ambra Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 chorobe wykrywa sie przez badanie krwi, jest to choroba od moczu gryzoni przeaznie przenoszona przez zakazone zbiorniki wodne, u nas nie robi sie badan ale niektore lecznice robia badanie jesli podejrzewaja chorobe i wysyłają badanie do niemiec. Niestety weci w Brynowie nie wzieli jej pod uwage:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.