Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niestety, jeszcze nie wszystkie miasta rozdają chipy za darmo. U mnie w mieście, u wszystkich wetów, chip kosztuje ok. 60 zł. Jeden z wetów tłumaczył mi, że muszą sami płacić za czytniki i cały sprzęt związany z chipowaniem, więc muszą też za to brać kasę.

Co do czytnika to jest jak z nowościami płytowymi dostępnymi "tylko w dobrych sklepach muzycznych". Czytnik to zakup jednorazowy i powinien byc w wyposażeniu każdego weterynarza, tak samo jak strzykawka czy skalpel. Ciekawe jak to jest z produkcją mikrochipów...moze tak jak produkcja litra spirytusu kosztuje 2 zł.. .

Przy takim zaawansowanym postęonie technologicznym koszt mikrochipa nie powinien być większy niż 1 zł. Z marżą i opłatą za wpis do ewidencji niech kosztuje nawet 10 zł.

Musze sprawdzić w ogónlodostepnym budżecie moje miasta na co idą pieniędze z podatku od luksusu posiadania psa. Może włąśnie dla tego mikrochip był darmowy. Jak sie dowiem na jakich to jest zasadach dam znać.

Pozdrawiam

Tak jest w szczecinie :

" Czipowanie jest bezpłatne dla wszystkich właścicieli psów z terenu Gminy Miasto Szczecin. Całkowity koszt programu pokrywa Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Szczecinie, ze środków Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. "

  • Replies 304
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Prawdopodobnie jest tak, że jak się nie planuje wyjazdu gdzieś dalej to nie ma po co chipować. Lepiej poczekać, może stanieje, a może będzie za darmo.

Już byłem, na próbę, z psem na Słowacji i tzw "pies z kulawą nogą" się nie zapytał ani o paszport ani o chipa psa.

Posted
Prawdopodobnie jest tak, że jak się nie planuje wyjazdu gdzieś dalej to nie ma po co chipować. Lepiej poczekać, może stanieje, a może będzie za darmo.

Już byłem, na próbę, z psem na Słowacji i tzw "pies z kulawą nogą" się nie zapytał ani o paszport ani o chipa psa.

Dzięki Bogu piesek nie poleciał gdzieś z ciekawości i sie nie zgubił, bo wtedy chyba tylko czip pomógłby odnaleźć psa w schronisku. może i łatwoi sie dogadać ze słowakami, ale czip byłby lepszym tłumaczem.

pozdrawiam

P.S sprawdzilem ze 80 tyś złotych rocznie moje miasto ma wpływów z podatku od psów ( miasto 50 tysięczne)....ale zadnych informacji na co sa wydawane.

Posted

A kto by tego zgubionego psiaka szukał? Tylko weterynarze mają czytniki. Policja ich nie ma, straż graniczna też nie i ja też nie mam. Systemu satelitarnego też się nie przewiduje.

Posted

W Katowicach czipowanie 60zł :roll: a paszport 50zł. :roll: Tylko trzeba się na tą przyjemność wcześniej umówić. 8) Wszystko załatwia się na miejscu u weta, w którego komputerze widnieje zwierzak. :lol:

  • 2 months later...
  • 4 weeks later...
Posted

Ja w Warszawie u dr Czerwieckiego zaplacilam 120 zl (paszport + chipowanie) :-) I jak dowiadywalam to wszedzie ceny sa podobne :-)

Niestety kochane miasto Warszawa jakos nie dba o psiarzy i nie sponsoruje chipow :(

Posted

No coz-moj wet czytnika nie ma :-? .A co wiecej chcialam psa zachipowac i powiedzial,ze po co :-? .suka ma chipa i tatuaz i paszport :roll: -chociaz tyle oszczednosci 8) :D .ale z tym do mnie przyleciala 8)

  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

rWymyślili paszporty, a teraz są niesprecyzowane przepisy!!! W paszporcie w dziale IX jest rubryka o stanie zdrowia psa "zwierzę jest zdrowe i zdolne do przewozu do miejsca przeznaczenia", przed każdym wyjazdem za granicę weterynarz wpisywał tam badanie kliniczne, dodam, że zdarzyło nam się, że wpis ten kontrolowali na granicy ze Słowacją, a nawet na jednej z czeskich wystaw przy wejściu na teren wystawy, nie chcieli żadnych książeczek zdrowia, tylko zaraz łapali za paszport i szukali tego wpisu. Ostatnio niestety lekarz odmówił mi tego wpisu, twierdząc, że wpisu tego dokonuje się tylko przed wyjazdem do krajów z poza UE (ja wiem że do krajów z poza UE wpisu dokonuje lekarz powiatowy) a do krajów UE jest potrzebny tylko wpis w paszporcie o szczepieniu przeciw wściekliźnie. Dodam, że obdzwoniłam Powiatowego Lekarza Weterynarii, Śląską Izbę Lekarsko Weterynaryjną (ci nawet odwoływali się do autora paszportów) i wszędzie twierdzili to samo, natomiast od jednego lekarza weterynarii z Warszawy dostałam wiadomość, że nie mają racji, że powinni przed każdym wyjazdem wpisać badanie kliniczne! Pytam więc kto ma rację? Co mam zrobić na granicy, lub przy wejściu na wystawę jak będą żądali tego wpisu? Ostatnio już jechaliśmy ze zwykłym świadectwem zdrowia, na szczęście nikt tego nie sprawdzał, ale ile razy nam się uda, tego nie wiem! Nasz lekarz powiedział że w razie problemów, mają się odwoływać na polskie przepisy! Śmiechu warte, bo kto z granicy czy z wystawy będzie prędko dzwonił do Polski i dochodził do przepisów!

  • 2 weeks later...
Posted

Martyna napisał(a):
Ja w Warszawie u dr Czerwieckiego zaplacilam 120 zl (paszport + chipowanie) :-) I jak dowiadywalam to wszedzie ceny sa podobne :-)

Niestety kochane miasto Warszawa jakos nie dba o psiarzy i nie sponsoruje chipow :(


Ale za to podatek to tylko złotóweczka. W innych miastach biorą po kilkadziesiąt złotych podatku i takie samorządy zdecydowanie powinny dotować chipy.

Posted

Ukazał się niedawno Dz.U. 2005 nr 78 poz. 688 Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 20 kwietnia 2005 r. w sprawie wysokości opłaty związanej z wydaniem paszportu dla przemieszczanych w celach niehandlowych zwierząt domowych towarzyszących podróżnym

Na podstawie art. 24g ust. 3 ustawy z dnia 11 mar¬ca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (Dz. U. Nr 69, poz. 625 oraz z 2005 r. Nr 23, poz. 188 i Nr 33, poz. 289) zarządza się, co następuje:

§ 1. Ustala się wysokość opłaty za wydanie pasz¬portu, w rozumieniu przepisów rozporządzenia Parla¬mentu Europejskiego i Rady (WE) nr 998/2003 z dnia 26 maja 2003 r. w sprawie wymogów dotyczących zdrowia zwierząt, stosowanych do przemieszczania zwierząt domowych o charakterze niehandlowym i zmieniającego dyrektywę Rady 92/65/EWG (Dz. Urz. UE L 146 z 13.06.2003, str. 1, z późn. zm.2)), zwanego dalej „rozporządzeniem nr 998/2003", na 51 zł, z czego:

1)wynagrodzenie lekarza weterynarii za wydanie
paszportu wynosi 30 zł;
2)kwota przeznaczona na pokrycie kosztów:


Więc za paszporcik 51 zeta zapłacimi jak w UE

  • 2 weeks later...
Posted

Mokka napisał(a):


Ale za to podatek to tylko złotóweczka. W innych miastach biorą po kilkadziesiąt złotych podatku i takie samorządy zdecydowanie powinny dotować chipy.

Mokka - u mnie też podatek to tylko symboliczna złotóweczka :D
a czipować piesa będę w przyszłym tygodniu - dzwoniłam do pobliskiej lecznicy - czip i paszport w sumie kosztuje u nich 102zł.


Mam nadzieje ze czipowanie pieska nie boli zbytnio... nie cierpię sama zastrzyków i tylko 2 razy w roku jako tako znoszę szczepienia psiaka... brrr



Mam pytanko - obiło mi się o uszy ze to "międzynarodowe zaświadczenie weterynaryjne" jest ważne 2 tygodnie ale w ciągu 48 godzin należy opuścić granice kraju.... prawda to?

Posted

Mam pytanka do tych, co psie paszporty już wyrabiali :D

1) dokument jest ewidencjonowany, to wiadomo, ale wystawiający wet nie musi go gdzieś przyklepać swoją pieczątką ? :roll:

2) Nie chce powtarzać wpisów o szczepieniach, bo mam je w książeczce zdrowia, więc czy zabranie razem paszportu z tą książeczka będzie wystarczające ?

Dzięki wielkie z góry za odpowiedzi :D

Posted

Manu - odpowiem Ci w przyszłym tygodniu bo będę paszporcik wyrabiać :)

A co do mojego pytanka o czas na opuszczenia granic kraju po wystawieniu świadectwa weterynarii. Dowiedziałam się już że: 48 godzin obowiazuje w przypadku wylotu samolotem, natomiast jeśli wyjeżdża się samochodem to ważne jest w ciągu 15 dni :D i nie ma pośpiechu z wyjazdem :D

Posted

Manu,
1) Nie, jedynie jeśli uzupełnia paszport np. wpisując informacje o szczepieniu przeciwko wściekliźnie
2)Wet przy wyrabianiu paszportu powinien powtórzyc wpis szczepienia przeciwko wściekliźnie..przynajmniej tak zrobił ten, u którego wyrabiałam paszport :wink:

Posted

Ola&Kika napisał(a):

2)Wet przy wyrabianiu paszportu powinien powtórzyc wpis szczepienia przeciwko wściekliźnie..przynajmniej tak zrobił ten, u którego wyrabiałam paszport :wink:
Hmm... Czyli powinnam pójść przy okazji i poprosić o uzupełnienie.
On chciał wpisać, choć nie był pewny, czy to konieczne, a to ja zrezygnowałam sądząc, że skoro mam w książeczce, to może wystarczy.... :roll: Bo zawsze mogę wrócić... :wink:

Dzięki za odpowiedź ! :D

Posted

Manu napisał(a):
Ola&Kika napisał(a):

2)Wet przy wyrabianiu paszportu powinien powtórzyc wpis szczepienia przeciwko wściekliźnie..przynajmniej tak zrobił ten, u którego wyrabiałam paszport :wink:
Hmm... Czyli powinnam pójść przy okazji i poprosić o uzupełnienie.
On chciał wpisać, choć nie był pewny, czy to konieczne, a to ja zrezygnowałam sądząc, że skoro mam w książeczce, to może wystarczy.... :roll: Bo zawsze mogę wrócić... :wink:

Dzięki za odpowiedź ! :D


paszport w zasadzie jest teraz podstawowym dokumentem- książeczka przy wyjazdach wtórnym.Zapisy o szczepieniah powinny się znaleźć przede wszystkim w paszporcie - na zagranicznych wystawach już nikt o książeczkę nie pyta - interesuje ich paszport.
Manu dopilnuj sobie tych wpisów - powinny tam być.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...