ketunia Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Nie było mnie kilka dni a tu takie wieści :):):) Cudownie :) Obiecałam Cykorkowi opłatę pierwszego miesiąca w hoteliku. Dajcie znać czy mam przelać pieniądze ??? Quote
BUDRYSEK Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 nasze Maleństwo juz w swoim własnym domku :) az sie łza w oku kręci mam nadzieję,ze szybko zaaklimatyzuje sie tam poczuje , że to jego własny domek bałam sie troszke tej podrózy ale wszystko było ok :) Cykorek był bardzo dzielny prawie cała droge patrzył przez okno do tej pory widział tylko kojce i siatkę pozwalał nosic sie na rekach, głaskać, drapac za uszkiem szeleczki tez załozyłam mu bez problemu nie nauczony chodzic na smyczy dwoma gryzami przegryzł ją ;) myslałam ,ze pojedzie w klatce ale Cykorek szybko wydostał sie z niej i urzędował razem z Reksiem i Portosem :) na postoju zjadł bardzo chetnie szynkę, sucha karma go nie interesuje w domku zwiedzał wszystkie kąty a koty rezydenci patrzyli podejrzanie na niego :) dzisiaj juz słyszałam ,ze zobaczył sie w lustrze i przestraszył sie bidulek troszke :) dla niego to ogromne zmiany nowi ludzie, długa podróz...ponad 400 km nowe zapachy trzymam kciuki za niego i Panią Agatkę Cykorek potrzebuje czasu zeby to wszystko ogarnąć w drodze do nowego domku w Poznaniu Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us będe siedział na kolankach a co? i polubił sie z "jamnikiem" Rexiem który jechał z nami do ds do wrocka Quote
BUDRYSEK Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 kurka ona nosi mnie na rekach...o co jej chodzi ?;) Uploaded with ImageShack.us i przegryzłem ta smyczkę Uploaded with ImageShack.us pierwszy spacer w Cykorka prywatnym ogrodzie Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us i na kolankach u Pani Agatki Uploaded with ImageShack.us Quote
ketunia Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Cudna mordeczka. :loveu: Bardzo się cieszę, że Cykorek ma już swój wymarzony domek. :) Quote
danka4u1 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Wszyscy jesteśmy szczęśliwi, że Cykorek już jest bezpieczny. Dziękujemy Wam wszystkim i za wszystko, co zrobiliście dla biednego, wystraszonego psiaka. Czy możemy spodziewać się relacji z nowego domku? Najbliżej jest jego anioł opiekuńczy, który znalazł tak szybko domek czyli MonAmiPet. Jak sytuacja " na froncie"? Quote
UBOCZE Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Uwielbiam takie kontrasty!!!:lol::lol::lol::multi::multi::multi: Quote
BUDRYSEK Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 [quote name='ketunia']Nie było mnie kilka dni a tu takie wieści :):):) Cudownie :) Obiecałam Cykorkowi opłatę pierwszego miesiąca w hoteliku. Dajcie znać czy mam przelać pieniądze ??? no własnie kwestia kasiory Paja kasiorka od Ciebie jest :) mam zarezerwowane m-ce we Lwówku, w schronie niestety duzo jest psiaków które potrzebuja pomocy myśłałam o tej 3 ponieważ maja zerowe szanse na adopcje :( jeżeli osoby które przelały na stałe deklaracje wyraża zgodę i chęć dalszej pomocy to może do hoteliku pojechałby Szczerbuś - http://www.dogomania.pl/threads/189304-Szczerbuś-czeka-na-swoją-sznasę...Żywiec?p=15048539#post15048539 [FONT=Times New Roman]Szczerbuś jest 7-letnim pieskiem średniej wielkości.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie miał łatwego życia , został znaleziony błąkając się bez celu.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Czy miał kiedyś dom? Nie wiemy..[/FONT] [FONT=Times New Roman]Mimo to Szczerbuś kocha ludzi, jest bardzo towarzyski i wesoły. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie traci nadziei, że w końcu do niego uśmiechnie się szczęście.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Uwielbia biegać i skakać. Będzie wspaniałym, wdzięcznym towarzyszem spacerów[/FONT] lub dziadziusia Orzeszka, staruszek ze sztywnymi łapeczkami http://www.dogomania.pl/threads/187839-Dziadziuś-Orzeszek-czy-ma-jeszcze-szansę-...Żywiec albo Bolusia, choć nie jest stary to jest to podobne strachajło do Cykorka z tym,ze wiem gdzie wcześniej mieszkał , w jakich warunkach i wcale mu sie nie dziwię "własciciel" podnosił go na smyczy do góry, psiak sie dusił, był bity.... http://www.dogomania.pl/threads/185891-Malutki-niesmiały-Boluś-czeka-na-domek...Żywiec mamy w schronie również struszka którego potracił samochód - fotki bede miała dopiero jutro musiał mieć usunięte oczko :( w schronie nie ma szans - hotelik to jego wybawienie bardzo proszę przemyślcie swoją decyzję dzięki Wam możemy uratować kolejnego biedaczka ze swojej strony chcę podziękować Wszystkim którzy nam pomogli:loveu::loveu::loveu: to tylko dzieki Wam Cykorek zaczyna nowe życie :) dziekuję MonAmiPet ze zaglądnęła na watek Cykorka :loveu: dziękuję Pani Agatce za taki wspaniały domek :loveu: sama bym się tam przeprowadziła ;) dzięki , dzięki , dzięki :loveu::loveu::loveu: Quote
BUDRYSEK Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 [quote name='danka4u1']Wszyscy jesteśmy szczęśliwi, że Cykorek już jest bezpieczny. Dziękujemy Wam wszystkim i za wszystko, co zrobiliście dla biednego, wystraszonego psiaka. Czy możemy spodziewać się relacji z nowego domku? Najbliżej jest jego anioł opiekuńczy, który znalazł tak szybko domek czyli MonAmiPet. Jak sytuacja " na froncie"? MonAmiPet obiecała relacje...mam nadzieje,ze beda częste ;) Quote
Klaudus__ Posted July 18, 2010 Author Posted July 18, 2010 Aż łza się kręci w oku... Powodzenia w nowym życiu... Pamiętaj,że nie jesteś już CYKOREM ze schronu! Jesteś Cykorkie z nowym życiem! Nie sądziłam,że kiedyś się doczekam czasu że właśnie Cykuś znajdzie dom! Quote
MonAmiPet Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 [quote name='BUDRYSEK']MonAmiPet obiecała relacje...mam nadzieje,ze beda częste ;) :razz: Będą bardzo częste! Dzisiaj tam byłam ok.12.00 z relacji Agatki wiem, że Cykorek teraz będzie nazywał się Cykuś, troszeczkę go przechszciłyśmy,aby odgonić wszystkie strachy:mad:. W nocy spał dość spokojnie na kaflach w kuchni, co prawda dostał kołderkę ale pewnie było mu za gorąco...Moje pieski też dzisiaj spały na kaflach. Podczas mojej wizyty kręcił się między pokojem, przedpokojem, a kuchnią jakby szukał sowjego poprzedniego miejsca, nie było to jednak nic niepokojącego. Dzwoniłam do weta i dowiedziałam się, że musimy poczekać jeszcze parę dni, aż zrozumie, że to jest jego własny domek. Najważniejsze, że ma apetyt. Siusia tam gdzie je,czyli w kuchni, cóż tak był do tej pory przyzwyczajony:( Agatce to wogóle nie przeszkadza, gdyż to jest najcierpliwszy człowiek jakiego znam. Wychodzi regularnie z Cykusiem do ogrodu i ma nadzieję, że w końcu sie nauczy. Załączam foteczki, niestety nie są najlepszej jakości, gdyż robiłąm je telefonem... Uploaded with ImageShack.us Quote
paulinken Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Jaki szczęśliwy, uśmiechnięty pycho :loveu: Aż mi się łezka w oku zakręciła. Cykusiu, bądź baaaaardzo szczęśliwy! Swoją deklarację podtrzymuję, tylko nie potrafię zdecydować, na jakiego psiaka... Ja bym ich wszystkich do hoteliku wysłała... :-( Quote
BUDRYSEK Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 paulinken napisał(a):Jaki szczęśliwy, uśmiechnięty pycho :loveu: Aż mi się łezka w oku zakręciła. Cykusiu, bądź baaaaardzo szczęśliwy! Swoją deklarację podtrzymuję, tylko nie potrafię zdecydować, na jakiego psiaka... Ja bym ich wszystkich do hoteliku wysłała... :-( dziękuję :) ja tez wszystkim chciałabym pomoc...:( Quote
danka4u1 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Dzięki Wam wszystkim, nieustające dzięki za pomoc dla byłego Cykorka vel Cykusia. Nie można było patrzeć na jego zdjęcie, wciśnięty biedak w kącik, chroniący się przed losem, jaki zgotowano mu. Agatce zazdroszczę do bólu, też nieustająco zazdroszczę---to szczęście dawać potrzebującemu i potrzeba do tego serca; brać łatwiej..... Cykuś szybko, mam nadzieję zrozumie, że to jego dom, jego człowiek, ale na tych kaflach pewnie już zawsze będzie spał, nawet jak nie będzie upałów...mój pies tak śpi 11 lat, bo pewnie pamięta to, co było wcześniej- piwnica, beton !!!- A Agatka, jesli była, jest ? nauczycielką, jak pisałaś MonAmiPet, z pewnością jest super cierpliwym człowiekiem..cos wiem na ten temat..;);) Cykuś trafił więc do RAJU.:multi::multi: Quote
Alexandra29 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Wzruszające:) Uwielbiam takie zakończenia. Cukuś bądz szczęsliwy! Quote
danka4u1 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Szkoda mi zlikwidować banerek, ale Cykuś jest taki biedny na nim, że nie można patrzeć, a tyle psów w potrzebie....:shake::placz: Quote
Alexandra29 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 A banerku nie można przerobić? bo ja się nie znam. Można byłoby dopisać- Adoptowany! Quote
AlfaLS Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Serce się raduje jak się czyta teraz o Cykusiu:lol:. Kochana psinka, która czekała tak strasznie długo ale najważniejsze że się doczekała :multi:. Cykusiu teraz przed Tobą tylko szczęśliwe dni!!!!!!!!!! Quote
mari23 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 jaki szczęśliwy! i ja też..... wielu długich lat szczęścia, Cykorku kochany....choć to już nie Cykorek, a Śmieszek :) Quote
kameralna Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 A widzisz Cykorku, jakie ty masz Cioteczki i Wujaszków :loveu: Gratulacje :multi: Quote
maarit Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Tego psiaka wyjątkowo "zapamietałam" ponieważ akurat na niego trafiłam na początku mojej przygody z Dogo, przy okazji jak szukałam Tinki (jak zobaczyłam jej allegro). Obiecałam sobie niedawno żadnych deklaracji więcej... ale od niego nie mogłam się odwrócić... Wątki tej trójki o których pisała Budrysek będę śledzić- bardzo chciałabym im wszystkim pomóc ale moje możliwości są ograniczone (dla Cykorka nagięłam moją zasadę) One wszystkie zasługują na szczęście...Postaram się jednak wspomóc chociaż jednorazowymi :( Quote
MonAmiPet Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 [quote name='danka4u1']Dzięki Wam wszystkim, nieustające dzięki za pomoc dla byłego Cykorka vel Cykusia. Nie można było patrzeć na jego zdjęcie, wciśnięty biedak w kącik, chroniący się przed losem, jaki zgotowano mu. Agatce zazdroszczę do bólu, też nieustająco zazdroszczę---to szczęście dawać potrzebującemu i potrzeba do tego serca; brać łatwiej..... Cykuś szybko, mam nadzieję zrozumie, że to jego dom, jego człowiek, ale na tych kaflach pewnie już zawsze będzie spał, nawet jak nie będzie upałów...mój pies tak śpi 11 lat, bo pewnie pamięta to, co było wcześniej- piwnica, beton !!!- A Agatka, jesli była, jest ? nauczycielką, jak pisałaś MonAmiPet, z pewnością jest super cierpliwym człowiekiem..cos wiem na ten temat..;);) Cykuś trafił więc do RAJU.:multi::multi: Tak, Agatka była całe życie nauczycielką...jest niesamowicie cierpliwa! Odwiedziłam ją dzisiaj ok 21.00 Cykuś był ślicznie wyczesany:razz: i nawet mu się to podobało:eviltong: Ponoć położył się na boczku i grzecznie leżał, wyszedł z niego cały kłąb włosów i sama nie wiem czego:) Jak już się całkowicie oswoi to go wykąpiemy(kto wie może to będzie pierwsza kąpiel w jego życiu!) Ma niesamowity apetyt:crazyeye:, więc trzeba mu ograniczać, żeby się nie przejadł. Kupiłam mu puszeczki,a jutro pójdę do weta po jakieś witaminki dla staruszków i cos na sierść, żeby miał piekną błyszczącą. Zauważyłam też, że Cykuś próbował schować się pod kołdrę, którą dostał do spania, chyba mu jednak brakuje tej budki. Widziałam takie z mięciutkiego materiału, więc chyba taką dostanie! teraz pewnie smacznie chrapie:multi: Dobranoc Cykuniu:) Kotki przyglądają mu się badawczo ale go wogóle nie obchodzą, jakby ich nie było:lol: Quote
ketunia Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 W takim razie w tygodniu przeleję swoją deklarację a Wy Dziewczyny decydujcie. Ja nie potrafię. Chciałabym pomóc każdemu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.