Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie było mnie kilka dni a tu takie wieści :):):)
Cudownie :)

Obiecałam Cykorkowi opłatę pierwszego miesiąca w hoteliku. Dajcie znać czy mam przelać pieniądze ???

Posted

nasze Maleństwo juz w swoim własnym domku :)
az sie łza w oku kręci

mam nadzieję,ze szybko zaaklimatyzuje sie tam
poczuje , że to jego własny domek

bałam sie troszke tej podrózy
ale wszystko było ok :)
Cykorek był bardzo dzielny
prawie cała droge patrzył przez okno
do tej pory widział tylko kojce i siatkę
pozwalał nosic sie na rekach, głaskać, drapac za uszkiem
szeleczki tez załozyłam mu bez problemu
nie nauczony chodzic na smyczy dwoma gryzami przegryzł ją ;)
myslałam ,ze pojedzie w klatce ale Cykorek szybko wydostał sie z niej i urzędował razem z Reksiem i Portosem :)
na postoju zjadł bardzo chetnie szynkę, sucha karma go nie interesuje

w domku zwiedzał wszystkie kąty
a koty rezydenci patrzyli podejrzanie na niego :)
dzisiaj juz słyszałam ,ze zobaczył sie w lustrze i przestraszył sie bidulek troszke :)

dla niego to ogromne zmiany
nowi ludzie, długa podróz...ponad 400 km
nowe zapachy
trzymam kciuki za niego i Panią Agatkę
Cykorek potrzebuje czasu zeby to wszystko ogarnąć

w drodze do nowego domku w Poznaniu





Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

będe siedział na kolankach a co?



i polubił sie z "jamnikiem" Rexiem który jechał z nami do ds do wrocka

Posted

Wszyscy jesteśmy szczęśliwi, że Cykorek już jest bezpieczny.
Dziękujemy Wam wszystkim i za wszystko, co zrobiliście dla biednego, wystraszonego psiaka.
Czy możemy spodziewać się relacji z nowego domku? Najbliżej jest jego anioł opiekuńczy, który znalazł tak szybko domek czyli MonAmiPet. Jak sytuacja " na froncie"?

Posted

[quote name='ketunia']Nie było mnie kilka dni a tu takie wieści :):):)
Cudownie :)

Obiecałam Cykorkowi opłatę pierwszego miesiąca w hoteliku. Dajcie znać czy mam przelać pieniądze ???

no własnie kwestia kasiory

Paja kasiorka od Ciebie jest :)

mam zarezerwowane m-ce we Lwówku, w schronie niestety duzo jest psiaków które potrzebuja pomocy
myśłałam o tej 3 ponieważ maja zerowe szanse na adopcje :(

jeżeli osoby które przelały na stałe deklaracje wyraża zgodę i chęć dalszej pomocy
to może do hoteliku pojechałby Szczerbuś -
http://www.dogomania.pl/threads/189304-Szczerbuś-czeka-na-swoją-sznasę...Żywiec?p=15048539#post15048539

[FONT=Times New Roman]Szczerbuś jest 7-letnim pieskiem średniej wielkości.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Nie miał łatwego życia , został znaleziony błąkając się bez celu.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Czy miał kiedyś dom? Nie wiemy..[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Mimo to Szczerbuś kocha ludzi, jest bardzo towarzyski i wesoły. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Nie traci nadziei, że w końcu do niego uśmiechnie się szczęście.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Uwielbia biegać i skakać. Będzie wspaniałym, wdzięcznym towarzyszem spacerów[/FONT]



lub dziadziusia Orzeszka,
staruszek ze sztywnymi łapeczkami

http://www.dogomania.pl/threads/187839-Dziadziuś-Orzeszek-czy-ma-jeszcze-szansę-...Żywiec




albo Bolusia, choć nie jest stary to jest to podobne strachajło do Cykorka
z tym,ze wiem gdzie wcześniej mieszkał , w jakich warunkach i wcale mu sie nie dziwię
"własciciel" podnosił go na smyczy do góry, psiak sie dusił, był bity....

http://www.dogomania.pl/threads/185891-Malutki-niesmiały-Boluś-czeka-na-domek...Żywiec




mamy w schronie również struszka którego potracił samochód - fotki bede miała dopiero jutro
musiał mieć usunięte oczko :(
w schronie nie ma szans - hotelik to jego wybawienie

bardzo proszę przemyślcie swoją decyzję
dzięki Wam możemy uratować kolejnego biedaczka



ze swojej strony chcę podziękować Wszystkim którzy nam pomogli:loveu::loveu::loveu:
to tylko dzieki Wam Cykorek zaczyna nowe życie :)

dziekuję MonAmiPet ze zaglądnęła na watek Cykorka :loveu:
dziękuję Pani Agatce za taki wspaniały domek :loveu:
sama bym się tam przeprowadziła ;)

dzięki , dzięki , dzięki :loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='danka4u1']Wszyscy jesteśmy szczęśliwi, że Cykorek już jest bezpieczny.
Dziękujemy Wam wszystkim i za wszystko, co zrobiliście dla biednego, wystraszonego psiaka.
Czy możemy spodziewać się relacji z nowego domku? Najbliżej jest jego anioł opiekuńczy, który znalazł tak szybko domek czyli MonAmiPet. Jak sytuacja " na froncie"?

MonAmiPet obiecała relacje...mam nadzieje,ze beda częste ;)

Posted

Aż łza się kręci w oku...
Powodzenia w nowym życiu...
Pamiętaj,że nie jesteś już CYKOREM ze schronu!
Jesteś Cykorkie z nowym życiem!
Nie sądziłam,że kiedyś się doczekam czasu że właśnie Cykuś znajdzie dom!

Posted

[quote name='BUDRYSEK']MonAmiPet obiecała relacje...mam nadzieje,ze beda częste ;)

:razz: Będą bardzo częste!

Dzisiaj tam byłam ok.12.00 z relacji Agatki wiem, że Cykorek teraz będzie nazywał się Cykuś, troszeczkę go przechszciłyśmy,aby odgonić wszystkie strachy:mad:.
W nocy spał dość spokojnie na kaflach w kuchni, co prawda dostał kołderkę ale pewnie było mu za gorąco...Moje pieski też dzisiaj spały na kaflach.
Podczas mojej wizyty kręcił się między pokojem, przedpokojem, a kuchnią jakby szukał sowjego poprzedniego miejsca, nie było to jednak nic niepokojącego. Dzwoniłam do weta i dowiedziałam się, że musimy poczekać jeszcze parę dni, aż zrozumie, że to jest jego własny domek. Najważniejsze, że ma apetyt. Siusia tam gdzie je,czyli w kuchni, cóż tak był do tej pory przyzwyczajony:( Agatce to wogóle nie przeszkadza, gdyż to jest najcierpliwszy człowiek jakiego znam. Wychodzi regularnie z Cykusiem do ogrodu i ma nadzieję, że w końcu sie nauczy.

Załączam foteczki, niestety nie są najlepszej jakości, gdyż robiłąm je telefonem...


Uploaded with ImageShack.us

Posted

Jaki szczęśliwy, uśmiechnięty pycho :loveu: Aż mi się łezka w oku zakręciła. Cykusiu, bądź baaaaardzo szczęśliwy!

Swoją deklarację podtrzymuję, tylko nie potrafię zdecydować, na jakiego psiaka... Ja bym ich wszystkich do hoteliku wysłała... :-(

Posted

paulinken napisał(a):
Jaki szczęśliwy, uśmiechnięty pycho :loveu: Aż mi się łezka w oku zakręciła. Cykusiu, bądź baaaaardzo szczęśliwy!

Swoją deklarację podtrzymuję, tylko nie potrafię zdecydować, na jakiego psiaka... Ja bym ich wszystkich do hoteliku wysłała... :-(


dziękuję :)
ja tez wszystkim chciałabym pomoc...:(

Posted

Dzięki Wam wszystkim, nieustające dzięki za pomoc dla byłego Cykorka vel Cykusia. Nie można było patrzeć na jego zdjęcie, wciśnięty biedak w kącik, chroniący się przed losem, jaki zgotowano mu.
Agatce zazdroszczę do bólu, też nieustająco zazdroszczę---to szczęście dawać potrzebującemu i potrzeba do tego serca; brać łatwiej.....
Cykuś szybko, mam nadzieję zrozumie, że to jego dom, jego człowiek, ale na tych kaflach pewnie już zawsze będzie spał, nawet jak nie będzie upałów...mój pies tak śpi 11 lat, bo pewnie pamięta to, co było wcześniej- piwnica, beton !!!-
A Agatka, jesli była, jest ? nauczycielką, jak pisałaś MonAmiPet, z pewnością jest super cierpliwym człowiekiem..cos wiem na ten temat..;);)
Cykuś trafił więc do RAJU.:multi::multi:

Posted

Serce się raduje jak się czyta teraz o Cykusiu:lol:. Kochana psinka, która czekała tak strasznie długo ale najważniejsze że się doczekała :multi:. Cykusiu teraz przed Tobą tylko szczęśliwe dni!!!!!!!!!!

Posted

Tego psiaka wyjątkowo "zapamietałam" ponieważ akurat na niego trafiłam na początku mojej przygody z Dogo, przy okazji jak szukałam Tinki (jak zobaczyłam jej allegro). Obiecałam sobie niedawno żadnych deklaracji więcej... ale od niego nie mogłam się odwrócić...
Wątki tej trójki o których pisała Budrysek będę śledzić- bardzo chciałabym im wszystkim pomóc ale moje możliwości są ograniczone (dla Cykorka nagięłam moją zasadę) One wszystkie zasługują na szczęście...Postaram się jednak wspomóc chociaż jednorazowymi :(

Posted

[quote name='danka4u1']Dzięki Wam wszystkim, nieustające dzięki za pomoc dla byłego Cykorka vel Cykusia. Nie można było patrzeć na jego zdjęcie, wciśnięty biedak w kącik, chroniący się przed losem, jaki zgotowano mu.
Agatce zazdroszczę do bólu, też nieustająco zazdroszczę---to szczęście dawać potrzebującemu i potrzeba do tego serca; brać łatwiej.....
Cykuś szybko, mam nadzieję zrozumie, że to jego dom, jego człowiek, ale na tych kaflach pewnie już zawsze będzie spał, nawet jak nie będzie upałów...mój pies tak śpi 11 lat, bo pewnie pamięta to, co było wcześniej- piwnica, beton !!!-
A Agatka, jesli była, jest ? nauczycielką, jak pisałaś MonAmiPet, z pewnością jest super cierpliwym człowiekiem..cos wiem na ten temat..;);)
Cykuś trafił więc do RAJU.:multi::multi:


Tak, Agatka była całe życie nauczycielką...jest niesamowicie cierpliwa!
Odwiedziłam ją dzisiaj ok 21.00 Cykuś był ślicznie wyczesany:razz: i nawet mu się to podobało:eviltong: Ponoć położył się na boczku i grzecznie leżał, wyszedł z niego cały kłąb włosów i sama nie wiem czego:) Jak już się całkowicie oswoi to go wykąpiemy(kto wie może to będzie pierwsza kąpiel w jego życiu!)
Ma niesamowity apetyt:crazyeye:, więc trzeba mu ograniczać, żeby się nie przejadł. Kupiłam mu puszeczki,a jutro pójdę do weta po jakieś witaminki dla staruszków i cos na sierść, żeby miał piekną błyszczącą.
Zauważyłam też, że Cykuś próbował schować się pod kołdrę, którą dostał do spania, chyba mu jednak brakuje tej budki. Widziałam takie z mięciutkiego materiału, więc chyba taką dostanie!
teraz pewnie smacznie chrapie:multi:
Dobranoc Cykuniu:)
Kotki przyglądają mu się badawczo ale go wogóle nie obchodzą, jakby ich nie było:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...